A+ A A-
  • CTP
Ja chciałbym tylko przywołać słowa trenera Sa Pinto, który nie tak dawno ostrzegał, że to nie jest jeszcze ta Legia, na którą czekamy. I o ile pamiętam on nie mówił o tygodniach, tylko o miesiącach. Mecz z Arką był efektem i ostrej gry, na którą przyzwalał sędzia Gil i polityki oszczędnościowej klubu, która spowodowała, że piłkarze odbyli tournee po Polsce autokarem. Cały czas również nie mamy piłkarza na pozycję nr 10. Tzn. nie mamy sensownego piłkarza. Jeśli za wzór postawimy Vadisa, to od tego wzoru chyba każdego kandydata, czy to jest Radovic, Pasquato, Hamalainen czy Szymański dzieli taka sama przepaść. Gra Szymański, pewnie dlatego, bo Polak i ma największe szanse na zarobek dla klubu. Ale Szymi, moim zdaniem, ma wielki problem z fizyką - zauważyłem, że często znika na długie minuty starając się oszczędzać tlen i bardzo łatwo jest wyłączyć go z gry kilkoma ostrymi wślizgami. Ale ponieważ polska liga, to liga paradoksów, więc ten remis oczywiście zbliżył nas do pozycji lidera. Smile
This is a comment on "Legia - Arka 1-1: Strata"