A+ A A-
  • Moros
Programu nie oglądałem ale chyba wystarczy to co przeczytałem w internecie. No cóż, wczoraj widząc zapowiadaną okładkę PS, dostałem mocny cios. Nie spodziewałem się, że na naszym właścicielskim szczeblu mamy jakiś pożar. Dziś po przeczytaniu co w programie Stanowskiego opowiadał Bogusław Leśnodorski, wiemy już że to nie pożar, a bardziej trzęsienie ziemi. Nie wiem co mam myśleć, jestem tym zdołowany, bo od początku sezonu dostajemy po głowie z kilku stron. Nawet ten awans do Ligi Mistrzów nie smakuje tak jak powinien, gdyż zewsząd mamy pożary i tak naprawdę gdzie się nie obejrzysz to jest źle. Konflikt na szczeblach władzy to taka wisienka na torcie. Wkurza mnie to, bo takie rzeczy to chyba tylko w Legii. Jeszcze miesiąc temu zastanawiano się jak te około 20 mln euro, ustawi Legie na przyszłość, a teraz mamy prawie że zgliszcza. Może nie finansowe ale emocjonalne napewno tak. Zespół prawie na dnie tabeli, trener który dopiero jest na dorobku ale i tak wydaje się lepszy niż poprzednik i wzajemnie oskarżający się w mediach właściciele. Bogusław Leśnodorski u Krzysztofa Stanowskiego "pojechał" grubo. Nie dość, że publicznie zbeształ swojego wspólnika to jeszcze ustawił się w roli "dobrego wujka", który ma m.in. zapewnić jakiegoś mitycznego inwestora, który z kolei ma nam pomóc wskoczyć o szczebel wyżej. Dariusz Mioduski ma tutaj być chyba hamulcowym. Patrząc po komentarzach tych co "gdyby interesowali się piłką, byliby piłkarzami" prezes Leśnodorski ma ich za sobą i jest to napewno spory atut w jego ręku. Ja póki co stoję w rozkroku. Na obecną chwilę nie mam 100% pewności za kim mógłbym się bez obaw opowiedzieć, gdyby ktoś kazał mi wybierać. Jednakże patrząc tylko przez pryzmat ludzki, to Leśnodorski po dzisiejszym dniu, sporo stracił w moich oczach.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"