A+ A A-
  • Moros
@dalkub Napisałeś, że na pieszczoty trzeba sobie zasłużyć. Moim zdaniem Magiera sobie na nie zasłużył. Zdobył mistrzostwo w sezonie, w którym wydawało się, że nic z tego nie będzie. Wyszedł z grupy Ligi Mistrzów, gdzie też wydawało się, że nic z tego nie będzie. Czy to już naprawdę pora na wysadzanie go z siodła? Mamy znowu zaczynać wszystko od nowa? Z kim teraz? Z Bartoszkiem? I jaką mamy gwarancję, że za rok znowu nie znajdziemy się w tym samym miejscu. Żadną. Magiera także nie daje nam żadnej gwarancji ale, użyję pewnie dla wielu frazesu, należy mu się kredyt zaufania za ostatni sezon i za to, że jest to legionista z krwi i kości. Nie za bardzo chce mi się pisać o wczorajszym meczu, bo zaraz po końcowym gwizdku sędziego zagłębiłem się w kolejne odcinki serialu o prawnikach, który przez następne 3 godziny pozwolił mi czuć się, jakby tego meczu w ogóle nie było. Jednak w trakcie jego oglądania nasunęła mi się też myśl, że od zawodników którzy zarabiają setki tysięcy złotych rocznie, też należałoby bardziej wymagać. Nagle wszyscy zapomnieli grać? Walczyć się nie chce? Trener im nie pozwala dobrze przyjąć piłki czy wyjść na pozycję lub zgrać do partnera z pierwszej piłki? Co roku w lipcu i sierpniu słyszę ten sam przekaz - "źle przygotowani", "nie mają siły biegać", "nie mają pomysłu na granie". W tym czasie mieliśmy Berga, Hasiego, a teraz Magierę. Trzech trenerów, dwóch z zagranicy i jeden Polak. Wszyscy w opinii kibiców i szerokiej maści ekspertów, przygotowali Legię źle. Każdy z nich spartolił przygotowania. Szczerze, to kiedy 3 raz pod rząd przechodzę to samo, zaczynam tego, jako laik, nie kupować bo wtedy zapala mi się lampka, że w całym zespole najważniejszy jest człowiek od przygotowania fizycznego. Moim zdaniem to bzdura. Wielu kibiców z nostalgią wspomina Cezara Sanjuana Szklarza. To podobno dzięki niemu Jan Urban w 2013, a potem Henning Berg zdobyli mistrzostwo Polski. Problem w tym, że ten sam Cesar Sanjuan Szklarz, już w Poznaniu, a teraz we Wrocławiu aż takich cudów nie wykonuje.... Do czego zmierzam? Do tego, że nasz problem to chyba nie jest w 100% trener Magiera, bo jestesmy w tym samym miejscu co rok i dwa lata temu, pomimo tego, że mamy już 3 szkoleniowca. Kolejna rewolucja? Ja się jej obawiam, bo boję się że na ławce trenerskiej wyląduje nam taki Bjelica co to jeszcze nic nie wygrał, a rozstawia wszystkich po kątach jak mu się zada niewygodne pytanie. Z Magierą jetem pewny tego, że w kryzysowe sytuacji nie położy sobie "lachy" na zespół bo nie jest zwykłym najemnikiem. Czy wyciągnie nas kolejny raz z kryzysu, nie wiem, ale w mojej opinii zasłużył na to aby dać mu szansę.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"