A+ A A-
  • a-c10
@ Czarnuch: (cd) Co się tyczy dalszej części Twojej wypowiedzi: wybacz, ale to się zupełnie nie trzyma kupy. We w miarę najnowszych dziejach Legia kasuje krajowe laury z iście imponującą regularnością. Owszem, można by tu - i nie bez racji - wskazać palcem na słabość rywali, ale dlaczego w zasadzie akurat Was za nią obwiniać? Wygrać można przecież tylko z tym przeciwnikiem, z którym się w rzeczy samej gra. A na tym polu radzicie sobie świetnie, liczby nie łżą. Jasne, jeśli chodzi o Europę, ten i poprzedni sezon ewidentnie Wam nie wyszedł. Ale przecież ledwie dwa lata temu była Liga Mistrzów? I co? Ano nic. Jakoś nie kojarzę, aby pod drzwiami gabinetu prezesów Leśnodorskiego (wcześniej) i Mioduskiego (obecnie) ustawiały się kolejki chętnych do finansowego wspierania klubu. Kurczę, nie jestem tak do końca pewien, ale może to dlatego, że nikt o zdrowych zmysłach nie chce, by logo jego firmy było tłem dla tego, co stało się na trybunach przy Łazienkowskiej podczas meczu z BVB? Przypuszczalnie także nikomu normalnemu nie w smak obejmowanie patronatu nad stadionem, który gdy już doczekał się wizyty Realu Madryt, to akurat musiał ze względów dyscyplinarnych świecić pustkami. A tak generalnie, to nie chciałbym - oj, broń Boże! - kreować się na autorytet w kwestiach ekonomicznych. Niemniej, prosty rozsądek podpowiada, że lepiej jednak wchodzić w firmę w dołku. Znacznie mniejsze koszta, znacznie większe szanse na szybką, radykalną poprawę sytuacji. A przecież takich firm w dołku jest w polskiej piłce od groma i ciut. Ot, weźmy taki Śląsk Wrocław: dość zamożna, milionowa aglomeracja; czterdziestopięciotysięczny, nowoczesny stadion; rozpoznawalny klub w Ekstraklasie; ciekawa tradycja - nosz k'mać, nic tylko brać. Zwłaszcza że magistrat, obecny właściciel, od lat puszcza w eter jasny sygnał, że jakby się kto chętny znalazł, to na pewno się dogadają. Tylko popatrz, jakoś tych chętnych brakuje. Znaczy półtora roku temu był jeden, rzekomo nawet poważny. A potem słuch o jego chęciach zaginął. Nie, Dolny Śląsk nie? To może Górny i KSG? Czternastokrotny Mistrz Polski, obecnie również na garnuchu miasta? Albo Ruch? O, tam to można by zostać chorzowskim Filipiakiem! I jeszcze w perspektywie przeprowadzka na Stadion Śląski! A może w ogóle południe nie? No to w takim razie północ i Stomil Olsztyn, który w ogóle jest do wzięcia za symboliczną złotówę. I jakie tam plany można snuć! Najbliżsi poważni rywale? Gdańsk, Białystok, Warszawa. Wszędzie w ciul daleko. Cały region Twój, drogi inwestorze, tylko się znajdź. Ale jakoś się ci inwestorzy nie znajdują. Ani we Wrocku, ani w Zabrzu, ani w Olsztynie. Ani nawet w Lublinie, gdzie jest i stadion, i głód piłki. Myślisz, Czarnuch, że dlaczego? Boją się, że ich Filipiak z Mioduskim zarażą złym zarządzaniem? Czy może jednak nie chcą mieć nic wspólnego z tym całym bajzlem i bandą cymbałów, którym odwaga myli się z odważnikiem, a patriotyzm z idiotyzmem?
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"