Logo

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Dyskusja (37016)
356niedziela, 11, marzec 2012 00:04
gawin76
Senatorze, w Anglii piłka nożna jest postrzegana w sposób galaktycznie odmienny od tego co ma miejsce w Polsce niezależnie od tego czy United remisuje z City 0:0 po meczu nudnym jak flaki z olejem, czy Arsenal po fantastycznym spotkaniu wygrywa z Liverpoolem 2:1. Niezależnie od tego, czy Anglicy walczą o medal mistrzostw świata, czy akurat nie kwalifikują się do Euro. Niezależnie od tego czy wygrywają Ligę Mistrzów, czy w ogóle nie ma ich w pucharach.
To są zupełnie inne dziedziny życia, o kompletnie różnym miejscu w hierarchii społecznej.

W tym sensie nie mówienie, ze w Polsce słaba frekwencja i niechęć do inwestowania w piłkę jest spowodowana tym, że Podbeskidzie kopie się po nogach z Legią, a w Anglii Bolton i QPR to 'walka, akcje i tempo' to niestety mylenie przyczyny i skutku.
355sobota, 10, marzec 2012 23:38
Senator
No to Królu złoty masz mniej szczęścia niż ją . Fakt ja się na piłce nie znam i może to tylko doskonały sposób realizacji Tv sprawia ze odbieram jednak inaczej mecze linii angielskiej . Tam padaki typu dzisiejszego Meczu Górnik Lechia nie miałem "przyjemności" oglądać. Nie twierdzę ze to przyczyną główną i jedyną ale jedną z wielu może być ?
354sobota, 10, marzec 2012 22:57
gawin76
Andrzeju, owszem widziałem pierwszą połowę, tyle że na mnie nie robi to wszystko większego wrażenia. W zasadzie nie robi zupełnie żadnego.

Jak pisałem, bardziej niepokoi mnie fakt, że nie jesteśmy w stanie wykończyć kontr wyprowadzanych przy przewadze liczebnej, za mało w tym wszystkim tempa, za mało prostego ciągu na bramkę.

Co do braku zależności pomiędzy ilością DMC w składzie a wynikami osiąganymi przez Legię, pozostaniemy przy swoich stanowiskach Wink
353sobota, 10, marzec 2012 22:52
Andrzej
Gawinie, drogi. Z logicznego punktu widzenia, to ty sobie zobacz ile Legia wygrała meczów grając 2 DM. A potem możemy rozmawiać o statystykach gry 3 DM. Zresztą, dajże spokój! Chcesz się przekomarzać, to może z żoną spróbuj Wink Widziałeś sam jak dzisiaj wyglądała nasza gra do przodu w I połowie. Obraz nędzy i rozpaczy. Ja oglądałem na Polsacie Sport, to Kowal suchej nitki nie zostawił na Skorży.
352sobota, 10, marzec 2012 22:46
Andrzej
Wallesie, ja przestrzegam przed ignorowaniem faktu bardzo słabej gry Legii, bo zdobyliśmy 3 pkt. Dokładnie tak samo wypowiadali się w zeszłym roku kibice Wisły. "Ważne MP, nieważne w jakim stylu.". No i potem był mecz z APOELEM, gdzie Wisła pokazała cały swój ligowy "kunszt" i prysły sny o Lidze Mistrzów. My już teraz musimy zacząć budować styl na te rozgrywki a zamiast tego jedziemy do Bielska-Białej z pełnymi portkami wystawiając 3 DM, bo boimy się jakiegoś Patejuka. No chyba, że Skorża ma zamiar grać w ten sposób w eliminacjach do LM. Grać tak pasywnie przeciwko rywalowi klasy APOELu? No to ja życzę Skorży wszystkiego najlepszego...
351sobota, 10, marzec 2012 22:36
gawin76
@ Senator

Zapewniam Cię Senatorze, że oglądałem wiele meczów Premier League (nie wspominając o takiej np. Bundeslidze, choćby dziś jeden Wink ), które nijak nie usprawiedliwiają stopnia zainteresowania tamtejszą piłką.

Raczej nie tędy droga jeżeli chodzi o wyciąganie ogólniejszych wniosków.

@ Andrzej

Myślę że mimo wszystko możemy się zgodzić Andrzeju, że - z logicznego punktu widzenia - skoro Legia jest w stanie zagrać przy 4-3-3 zarówno mecze słabe, jak i bardzo dobre, może to oznaczać, że przyczyną różnicy poziomów nie jest bynajmniej obrane wyjściowe ustawienie taktyczne.
350sobota, 10, marzec 2012 21:42
Walles
Po pierwsze nie sposób nie zgodzic się z Senatorem. Więcej tego, ten, no wiecie Smile
Po drugie nie masz racji Andrzeju bo chocby w meczu z Górnikiem na Łazienkowskiej wyglądalismy bardzo dobrze i grał w nim Vrdolijak, Gol i Borysiuk. To tak na szybko
Po trzecie przkra wiadomość Andrzeju i dla Ciebie i dla mnie. Ponieważ nam obu nie podobało sie dzisiejsze widowisko po obejrzeniu Ligi + do szedłem do wniosku że nic a nic nie znamy się na piłce Smile A juz komentarz Milko o dynamicznych akcjach i Legii która osiągnęła przewage w I połowie powoduje że chyba muszę obejrzeć ten mecz ponownie Smile
Natomiast wszyscy podkreślają że takie mecze Legia kiedyś przegrywała, wszyscy przypominają Wodzisław. A Kaziu Węgrzyn podkreśla jak "naprawdę fajnie" Legia organizowała ataki po lewej stronie. Smile
Więc dokonując zbitki znanych powiedzeń to można smiało powiedzieć:
Że ja takie mecze dobrze znam, że szalenie ważne jest zdobycie w takich meczach trzech punktów oraz że naprawdę fajnie że Legia jednak ten mecz wygrała Smile Smile
349sobota, 10, marzec 2012 21:39
Andrzej
Wybacz Garmie ale w ten sposób, to ja nie mam zamiaru z tobą dyskutować. Dorośnij. Po prostu dorośnij, bo obrażanie oponentów, to nie jest dobry sposób na dyskusje. Zwłaszcza tutaj.
348sobota, 10, marzec 2012 21:27
Senator
Szanowni dyskutanci zaczynacie niebezpiecznie zbliżać się do granicy która jet wytyczona pod tytułem działu.
347sobota, 10, marzec 2012 21:14
Garm
OK, a ja się nigdy nie zgodzę na kibicowanie przeciwnikom Legii tylko dlatego, że ta robi swoje w sposób nieodpowiadający frymuśnym oczekiwaniom krytykującego osobnika. Czyli chyba jesteśmy kwita.

Natomiast Legia jest 3 punkty do przodu. Idź cicho popłakać w kąciku. Najbliższą szansę na sukces przeciwników dostaniesz w przyszły piątek - może wtedy ci się uda?
346sobota, 10, marzec 2012 21:03
Andrzej
Nie, Garmie. Nigdy nie zgodzę się na taktykę strusia jaką z upodobaniem uprawia Skorża. Grając 3 defensywnymi pomocnikami przegraliśmy z Podbeskidziem (Ohayona zawsze traktowałem jako DM), z Polonią, zremisowaliśmy z Lechem, gdzie przez większość meczu nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy a Kuciak wyczyniał cuda w bramce, zremisowaliśmy z Jagiellonią po bardzo słabym meczu, przegraliśmy z Koroną, gdzie jeden z naszych defensywnych pomocników zaliczył piękną asystę do Vukovica. No i z obecnej rundy, to mecz w Zabrzu, gdzie również graliśmy 3 DM. Poza tym przypominam mecz z Hapoelem na Ł3, gdzie w pierwszej połowie graliśmy niezłą padakę.
345sobota, 10, marzec 2012 20:48
Garm
Z rozpędu.

Z meritum nie dyskutujesz, czyli jak rozumiem się zgadzasz ;-P
344sobota, 10, marzec 2012 20:44
Andrzej
@Garm
Nie mam pojęcia skąd wziął ci się ten Wrocław. Tam graliśmy 2 defensywnymi pomocnikami, bo Ivica złapał kontuzję przed meczem.
@Walles
Specjalnie dla ciebie obejrzę jeszcze raz ten mecz i policzę ile akcji Podbeskidzia przerwał Gol lub Vrdoljak. Podejrzewam, że będzie można je policzyć na palcach jednej ręki, bo z tego co pamiętam najwięcej roboty miała nasza defensywa. Dużo akcji przerwał Astiz, bardzo dużo Jędza a najwięcej, to chyba Wawrzyniak do spółki z Rzeźniczakiem. Vrdoljak i Gol, to chyba byli w tym meczu na tzw. sztukę. Z przodu mieliśmy jakieś okazje głównie dzięki Wolskiemu. W ogóle uważam, że przynajmniej 3 piłkarzy nie powinno dostać żadnych pieniędzy za ten mecz a w zamian za to te pieniądze powinny trafić na konto Rafała.
343sobota, 10, marzec 2012 20:35
Senator
To ja pracuję ze Świadomością że Ruch do przerwy prowadził 1 do 0 i się denerwuję a tu proszę 5 punktów straty.
342sobota, 10, marzec 2012 19:02
Garm
Co nam dało 3 defensywnych pomocników? Wygraną w Bukareszcie, cudowną grę u siebie ze Sportingiem, 3 gole do przerwy we Wrocławiu, że o perfekcyjnym niemal dążeniu do celu w meczach z Gaziantepsporem nie wspomnę.

2 zaliczone, zostało 9 Wink
341sobota, 10, marzec 2012 18:57
Walles
Andrzeju, wróciłeś do sezonu 2006 więc i moja reakcja była w połączeniu w Twoimi słowami. Nie widze też u siebie uwielbienia dla trenera. jedeyny zarzut po dzisiejszym meczu jaki mogę miec do Skorży to ewentualnie dlaczego od początku grał Kucharczyk a nie Zyro. Z drugiej strony w ostatnim meczu Zyro był makabryczny więc biorąc pod uwagę stopniowe wprowadzanie do składu Novo ten manewr był wytłumaczalny. Na plus dla Skorży jednak niewystawienie Radovica co pewnie nie była takie łatwe.

Trzeba także zauważyć że oprócz strzału chyba Ziajki i kapitalnej interwencji Kuciaka to Podbeskidzie w przodzie za wiele nie zwojowało. Martwi gra do przodu ale przy takiej ilości strat naszych środkowych i ofensywnych graczy niestety nie mogło to wyglądac inaczej. Skorża dość szybko zareagował i zdjął Vrdolijaka. Z tego co zauważyłem to rezerwowi dostali jasny sygnał do rozgrzewki około 30 min.
340sobota, 10, marzec 2012 18:34
Senator
Panowie szlachta dzisiejszy mecz dał nam odpowiedź na pytanie dlaczego frekwencja jest jaka jest i nie ma chętnych do inwestowania w polskie drużyny. Jeśli czołowa drużyna z przecież dość mocną drugą drużyna tworzy takie widowisko to wszelkie pytania są zbędne. Ludzie wolą obejrzeć Bolton z QPR tam będzie walka akcje tempo jednym słowem wszystko czego nie uswiadcza u nas choćby grał przyszły mistrz Polski.
339sobota, 10, marzec 2012 18:25
Andrzej
Wallesie, pisałem o antyfutbolu wyłącznie w kontekście dzisiejszego meczu. Panowie, powiedzcie szczerze, co nam dało tych 3 defensywnych pomocników? Nic! Wielkie zero. Gol wyglądał tak, jakby dopiero wczoraj zaczął kopać piłkę a Vrdoljak chyba tak do końca nie wiedział gdzie się znajduje. Twierdzenie, że taktyka sprawdziła się w 100% jest po prostu śmieszne (wybacz Monrooe), bo wygraliśmy głównie dzięki temu, że jednemu piłkarzowi chciało się biegać a piłka fartownie spadła mu pod nogi. No sorry ale są jakieś granice uwielbienia dla trenera.
338sobota, 10, marzec 2012 18:12
Walles
Zresztą wszyscy zawsze mówią że wielkość zespołu poznaje się po że nawet jak ma kiepski dzień to potrafi wygrać. My wygraliśmy więc jesteśmy wielcy Smile Jakoś mi to przeszło przez gardło-klawiaturę Smile
337sobota, 10, marzec 2012 18:08
Walles
Zgoda Andrzeju ale nie możesz pisac po kiepskim meczu że zespół gra w tym sezonie antyfutbol. Narażasz się na śmieszność po tym co nasi pokazali chocby w pucharach. I jak wcześniej napisałem najmniej za dziejszy spektakl winię Skorżę. Ci co byli na placu pokazali 1/4 tego co potrafią i jedynym ich rozgrzeszeniem jest powrót z trzema punktami.
336sobota, 10, marzec 2012 18:07
Andrzej
To w takim razie, drogi Monrooe, wytłumacz mi dlaczego ci piłkarze są w tak słabej formie. Mamy już prawie połowę marca za sobą. To kiedy oni będą w formie? Po drugie, te twoje pytania, to żart czy ty tak na poważnie? Zawsze sądziłem, że masz jakieś pojęcie o taktyce i rozróżniasz więcej niż dwa sposoby grania.
335sobota, 10, marzec 2012 18:03
Andrzej
Wallesie, tak a'propos pamięci, to do dzisiaj kibice wspominają w jaki sposób Legia zdobyła MP w 2006r., więc tak do końca nie jest tak jak piszesz.
334sobota, 10, marzec 2012 18:02
Monrooe
Kurcze Andrzej, czemu nie rozróżniasz "widowiska" jakim uraczyli nas gracze od taktyki trenera. To wina Skorzy, że każde podanie do przodu Janka Gola było niecelne, a Vrdoljak starał się stracić każdą piłkę w środku pola? Do tego słabszy dziś Ljuboja i masz obraz meczu jaki widzieliśmy. Mimo to wygraliśmy. Wszystko było przeciw nam a i tak się udało. Gdyby dziś w formie był Radović, lepiej czuł piłkę Nacho Novo to pewnie Oni by wybiegli na murawę od pierwszej minuty. W jakiej są formie widziałeś w drugiej połowie, jak Ty byś zagrał w tych warunkach? na hurra do przodu? Dwie kontry i w łeb? Powrót do domu z 0:coś ale za to jak pięknie grali? Daj spokój, takie mecze też są i trzeba je wygrywać. Nam się to udało i chwała tak trenerowi jak i piłkarzom.
333sobota, 10, marzec 2012 17:57
Walles
Z tym kibicowaniem przeciwnikom to Andrzeju troche pojechałeś ale fakt faktem ze oglądając dzisiaj Legię, szczególnie w I połowie to zeby bolały. makabryczny mecz Vrdolijaka, kiepski Gola. Moim zdaniem ustawienie nie ma tutaj nic do rzeczy bo trzema defensywnymi gralismy nie raz nie nie raz wyglądało to bardzo dobrze. Vrdolijak bez formy, Ljuboja doprowadza mnie do szału, kiepski okres Gola, Kucharczyk nie czuje piłki. Pisałem co prawda że czeka nas mordęga i licze głównie na trzy punkty ale nie spodziewałem się az takiego spektaklu. Ljuboja w takim momencie meczu ma psi obowiązek strzelic bramkę a także jego psim obowiązkiem było podanie w końcówce na skrzydło gdzie chyba Żyro z Novo wychodzili sam na sam z bramkarzem. Pociecha sa trzy punkty bowiem za kilka tygodni nikt nie bedzie pamiętał tego meczu.
332sobota, 10, marzec 2012 17:56
Andrzej
Ależ drogi Monrooe, naprawdę nie musisz mi usprawiedliwiać Skorży. Ja już napisałem, że antyfutbol wzbudza we mnie obrzydzenie i nic więcej nie mam do dodania. A jeśli tobie i Garmowi wydaje się, że z taką grą jesteśmy w stanie awansować do LM, to naprawdę gratuluję dobrego samopoczucia.
331sobota, 10, marzec 2012 17:52
Monrooe
Andrzej,
taktyka Skorży sprawdziła się w tym meczu w 100%. Groźne u siebie Podbeskidzie nie było w stanie nic wykombinować. Niestety dyspozycja dnia takich piłkarzy jak Vrdoljak, Gol, Ljuboja nie pozwoliła na lepszą grę dzisiejszego wieczoru. Mimo to wygraliśmy. Niby tylko jedną bramką, ale mogliśmy znaczenie wyżej. Jednak forma strzelecka naszych mnie zatrważa. Mecz straszny, ważne jednak, że wygrany.
330sobota, 10, marzec 2012 17:51
Garm
Ja już nie napiszę, co wzbudza we mnie obrzydzenie, bo jestem w zbyt dobrym nastroju po dzisiejszym wyraźnym i zasłużonym zwycięstwie Very Happy
329sobota, 10, marzec 2012 17:46
Andrzej
Wybacz Garmie ale antyfutbol wzbudza we mnie obrzydzenie i nic na to nie poradzę.
328sobota, 10, marzec 2012 17:44
Garm
To tego nie rób.
327sobota, 10, marzec 2012 17:43
Andrzej
Monrooe, ja takiej Legii po prostu nie chcę oglądać. I guzik mnie obchodzi czy taka gra da nam MP czy nie. Choć bardziej jest prawdopodobne, że nie da, bo fart ma to do siebie, że kończy się bardzo szybko. Nie chcę oglądać antyfutbolu, bo Skorży akurat przyśniło się takie a nie inne ustawienie. Nie chcę w końcówce meczu kibicować naszym przeciwnikom, żeby skarcili Legię za taką grę.
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.