| TABELA 2026/27 | ||
| 1. | Zbyszek | 49 |
| 2. | Geko | 45 |
| Lasica | 45 | |
| 4. | Iocosus | 44 |
| Lasica | 44 | |
| 6. | gawin76 | 42 |
| 7. | Chłodnym Okiem | 40 |
| Senator | 40 | |
| 9. | Walles | 39 |
| 10. | Bartłomiej | 38 |
Zasady typera czarnej-eLki
Zasady naszego typera są bardzo proste. Typujemy wyniki meczów ekstraklasy w postaci wyniku bramkowego.
1. Prawidłowy typ bramkowy - 2 punkty
2. Prawidłowo wskazany zwycięzca lub remis – 1 punkt
Typowanie odbywa się w rubryce 'typer'. Typujemy całą kolejkę do godziny rozpoczęcia pierwszego meczu, co ogromnie ułatwia pracę osobie prowadzącej punktację (Senator).
Dopuszcza się typowanie poszczególnych meczów osobno, gdyby ktoś z różnych przyczyn nie miał możliwości typowania w piątek. Jedno zastrzeżenie - typ musi się pojawić przed godziną rozpoczęcia meczu. Jest jednak prośba, by uczestnicy starali się nie korzystać z takich możliwości zbyt często.
Można oczywiście typować kolejkę również wcześniej w rubryce " typer " lub przesłać typy na adres mailowy redakcji.
Zabawa ma wyłonić mistrza typerów czarnej-eLki danej rundy i całego sezonu. Mistrzem zostanie ten z uczestników, który zgromadzi największą liczbę punktów w rundzie jesiennej (mistrz jesieni), w rundzie wiosennej (mistrz wiosny) i oczywiście łącznie (mistrz sezonu).
Nagrody:
Koszulka meczowa dla mistrza sezonu
Nagrody dodatkowe:
Te mogą pojawić się w każdej chwili. Nagrodę dodatkową otrzymuje ten, kto w danej kolejce wskaże prawidłowo siedmiu zwycięzców (lub remisy) bądź sześciu - jeżeli jednocześnie pod dwa prawidłowe typy bramkowe.
W przypadku kiedy w danej kolejce uda się to co najmniej dwóm typerom nagrodę otrzyma ten, który: a) zgromadził więcej punktów, b) w przypadku równej ilości punktów typował pierwszy.
Inne uwagi:
W przypadku odwołania meczu zmiany jego wyniku przez organa do tego powołane, typy za ten mecz zostają anulowane i nie będą brane pod uwagę.

Myślę że pomysł ograniczenia konkretnych typów do dwóch meczów po części zadowoli tych którzy na szczęście liczyć nie chcą, ale i da szansę tym którzy z tego szczęścia spróbować zechcą. Punktacja pozostanie bez zmian czyli jeden punkt w systemie 1X2 lub 3 punkty za trafiony konkretny wynik. Zero w przypadku błędu. Liczyłem na szczęście? No to się przeliczylem.
Każdy z nas ma chyba świadomość, że wytypowanie poprawnego wyniku (szczególnie w naszej lidze) graniczy z cudem, choć akurat "ten cud" kosztował mnie piłkę i dwa szaliki
Przykład.
W meczu Holandia vs Brazylia postawiłem 3:1 za co otrzymałem 1 pkt
Ktoś postawił 3:0 otrzymał 3
Gdyby sędzia odgwizdał ewidentnego karnego, punktacja byłaby odwrotna i nie ma tu nic z "fachowości"
Z kolei nie zgadzam się z 1313. Nie wolno karać uczestników zabawy zerową punktacją, pomimo wskazania zwycięzcy.
Tak czy siak, każdy, wymyślony regulamin jest równy dla wszystkich.
Ten "mój" premiuje "szczęściarzy", bo czemu nie ?
Właśnie w tym problem i to podnosi Oliver aby jednak szczęście ograniczyć do minimum.
1x2 za 1 punkt.
Dokładny wynik za 2 punkty.
Jak ktoś nie trafi w dokładnym wyniku, ale dobrze wskaże wygraną sorry 0 punktów.
Biorąc pod uwagę, że to tylko zabawa, moja propozycja jest taka.
Typujemy wyniki bramkowe.
Za poprawne wytypowanie zwycięstwa, remisu lub porażki 1 pkt.
Dodatkowy punkt za trafienie wyniku jako bonus za szczęście.
Z "fachowością" nie ma to nic wspólnego, o czym świadczy moje 3 miejsce w typerze mundialowym
Przykład:
W pierwszej kolejce Legia pokonuje GKS 3:0
Typy:
Legia vs Bełchatów 3:0 - 2 pkt
Legia vs Bełchatów 4:1 - 1
Legia vs Bełchatów 1:1 - 0
Legia vs Bełchatów 1:2 - 0
Dlatego też proponuję ograniczenie do dwóch meczów w danej kolejce. Tyle tylko że grając w systemie 1X2 również można stosować triki czyli grać na statystyki. Osiem jedynek co kolejka i jest duża szansa na wygraną. Nie sprawdzałem ale jakoś tak myślę, że w przekroju sezonu jedynek pada najwięcej.
Tak więc nie system jest decydujący a nasze podejście do zabawy. Chcemy się sprawdzić czy tylko wygrać.
Typowanie za 1 pkt tylko w systemie 1 x 2.
Tylko ograniczenie zabawy do tej formy daje finalnie pewien obraz "fachowości" grającego, eliminując typowo hazardowe obstawianie konkretnego wyniku, jako zdarzenia tak naprawdę nieprzewidywalnego.
Każdorazowo przedmeczowe cele drużyn uczestniczących w rozgrywkach ekstraklasy są ograniczone tylko do dwóch zdarzeń : zwycięstwa lub remisu.
Nikt poważny nie planuje zdobyczy bramkowych.
A my chyba chcemy uczestniczyć w zabawie, ale zabawie z dużym pierwiastkiem powagi.
Jak dla mnie to typer sezonowy może śmiało iść według starych zasad, chociaż ograniczenie możliwości typowania konkretnego wyniku do dwóch meczów (jak rozumiem, dwóch meczów w kolejce?) brzmi rozsądnie.
Sprzedają już bilety na Bełchatów więc za chwilę trzeba ruszać z naszym typerem ekstraklasowym.
Macie jakieś konkretne propozycje?
Ja mam dwie a właściwie trzy bo ta trzecia właśnie teraz wpadła mi do głowy.
1. Ograniczenie typowania konkretnego wyniku w sezonie zasadniczym do dwóch meczów.
2. Możliwość wskazania wygranej większej niż jedną bramką (1+,2+)
3.Runda mistrzowska (7 spotkan) tylko konkretny wynik
Niech się dzieje.
Szacunek dla Senatora za organizacyjny wysiłek, dla kibica50 za dodatkowe uatrakcyjnienie rywalizacji, no i rzecz jasna dla MeMa za skopanie kilku tyłków, w tym niestety mojego
O całe 10 punktów.
Nic to poprawie ale finisz miałeś super.
ps.Senatorze troszkę za duży bonus dostałem.
Trzy punkty dla Jacka po jedym dla: Mem, QD, mistis, Bartłomiej , Zbyszek, Senator, 1313, Czarny Elf, WielkieLegiony, i Pancz.
Bonus +5 dla MeMa za wskazanie pary finałowej. Jacka i QD za wskazanie mistrza.
Ostateczna tabela
MeM 71
QD 68
kibic50 63
Walles 62
Lasica 59
Bartłomiej 58
Iocosus 58
mistis 57
Pancz 57
Zbyszek 56
sir Gawin 55
Senator 54
1313 54
Czarny Elf 52
Monrooe 51
YonX 50
Jacek 49
WielkieLegiony 49
OLiver 46
Garm 43
A_L 28
Nagroda w postaci kubka z piłką i okolicznościowym nadrukiem zostanie wręczona albo na spotkaniu czytelników i komentatorów c-L albo na meczu Legii jeśli MeM nie będzie mógł przybyć na spotkanie.
Kapitalny mecz na zakończenie mundialu.
Z ogromna przyjemnością patrzyłem na grę Argentyny. Zneutralizować Holendrów i być lepszymi od Niemców musi wzbudzać szacunek. Szkoda tych dwóch setek.
Dzięki panowie za grę. Gratulacje dla zwycięzców.
Prawdziwe emocje zaczynają się w środę
Nie zmienia mojego postrzegania słupek z ostatniej minuty.
Pełna zgoda chyba ze wszystkim
Mecz Niemców z Brazylią . Same statystyki mówią wszystko. Strzałów celnych do zdobytych bramek to kosmos nie do powtórzenia przez następne sto lat jeśli oczywiście odrzucimy takie w rodzaju jeden strzał jedna bramka. Co do Brazyli też zgoda i fajnie mnie zrozumiałeś.
Nie ma zgody co do bonusa. MeM 2 dla Niemiec zero dla Argentyny , Ty trzy dla Niemiec więc jeśli
Pamiętam kiedyś na WF graliśmy w piłkę miałem fartowny dzień - grając na obronie wstrzeliłem 8 bramek. Wszystko co uderzyłem wchodziło. Nawet nie musiałem patrzeć gdzie strzelam bo wchodziło. Rekordem już było gdy jeden z przeciwników próbował wybić i trafił w moje plecy - piłka również wpadła do bramki.
Podobnie widziałem ten mecz. Niemcy się wcale nie wysilali by nastrzelać tyle bramek. Tak jak w meczu z USA, nie musieli atakować, ale nie zamierzali stać na boisku. Ciężko jednak choćby markować grę, gdy przeciwnik pozwala wyrobić takie statystyki jak wtedy.
@Brazylia
Mam mieszane uczucia co do ich porażki. Nawet niekoniecznie na tym mundialu, ale tak ogólnie rozwojowo. Z jednej strony faktycznie umiera legenda. Z tego co pamiętam jestem jednym z najmłodszych (o ile nie najmłodszym) z udzielających się tutaj, a podobnie jak dla Senator Brazylię kojarzę z piękną grą, moją starą koszulką Ronaldo, i podziwianiem choćby Carlosa. Żadnego meczu w których nie grała Legia nie pamiętam lepiej niż Francja - Brazylia w 98.
Z drugiej jednak strony to już od dawna wisiało w powietrzu. Brazylia już od dawna była zbytnio zapatrzona w siebie. Stadiony z innej epoki, poziom ligi też budził mieszane uczucia (wg. relacji które czytałem, bo sam nie oglądałem), a najlepsi byli wywożeni do europy. Nawet nastawienie ludzi wcale nie jest takie radosne jak to widzieliśmy na obrazkach w TV - przypominam o całym zamieszaniu przed mundialem. Trzeba liczyć, że ten mundial będzie dla Bazyli oczyszczający, ale ja osobiście jakoś w to nie wierzę.
@Bonus dla mnie
Nie wiem, czy mnie lubicie, czy się boicie "chuligana", ale dziękuję
"Obecnie piłka nożna to drużyna, co było na tych mistrzostwach doskonale widać"
O to to
Pozwólmy zatem Bergowi zrobić drużynę w oparciu o jego wizję zespołu. Z Wieteską, Lewczukiem, Ryczkowskim, Dudą itd, bez udziału piłkarzy "typu ....." lub "pokroju....." nawet kosztem SPP
Podobna nie znaczy taka sama
Brazylia była cieniem siebie chćby z Pucharu Konfederacji rok temu.
Obecnie piłka nożna to drużyna co było na tych mistrzostwach doskonale widać. Brazylia drużyny nie miała i boleśnie to odczuła.
Ja też uważam że futbol nie umarł, umarła Brazylia którą pamiętam z przed lat, która była wzorem techniki, koronkowych akcji itp.
Ktoś dobrze napisał, może to będzie bodzieć do naprawy.
Na udział Brazylii w pólfinale wpływ miała drabinka, szczęscie w karnych ( tak swoją drogą sędzia musiał być pewny siebie ,że doprowadził do karnych
Ogólnie piłkarsko zaszli wyżej niż powinni, ale nie dla tego ,że sędziowe ich tam doprowadzili.
"Głośno o tym, ale to podobna propaganda jak ta ,że sędziowie przepchnęli Brazylię do półfinału"
Eee, no troszkę przesadzasz. Na udział Brazylii w półfinale wpłynęło więcej czynników. Troszkę Neymar, troszkę sędziowie i atut własnego boiska. Piłkarsko prezentowali się bardzo przeciętnie, co pokazały dwa ostatnie mecze.
Koreę do pucharu doprowadzi montażysta i szczelny mur, odcinający naród od informacji. Mało tego, jestem niemal pewien, ze w finale pokonają sąsiada z południa 12:0
Ps
Daleki jestem od teorii, ze wraz z porażką Brazylii "umarł" futbol..
Glośno o tym ale to podobna propaganda jak ta ,że sędziwe przepchneli Brazylię do półfinału. Po meczu w większości wpisów słowa, że co wcześniej dali to teraz zabrali. Nadinterpretacja faktów jest mocno denerwująca , a jeśli robią to jeszcze kibice którzy ogólnie są bardzo ok to tym bardziej dziwi i widać ,że emocje odgrywają dużą rolę.
Pytanie więc jest następujące czy np prawnik lub dziennikarz mają prawo do wyrażania własnych emocji.
Dziś finał. Emocje sięgają zenitu. Szkoda, że także na tym forum
@Senator
Jak mogłeś w zapowiedziach pominąć głównego kandydata do złotego medalu.
Cała nasza zabawa jest o kant d... potłuc
http://ofsajd.onet.pl/plotki/korea-polnocna-na-pilkarskich-ms/ezqbg
Puchar Rimeta zdobędzie Korea Płn !!!
Senator -> Jeśli piszesz o mnie i o Wołku, gdzie według Ciebie ja "nienawidzę", a Wołka w pełni popierasz, to zostawię Cię z tymi słowami Twojego idola. Bez odbioru.
Przyznam szczerze, że jestem lekko zdumiony, jak często w swoich typach mylą się ludzie związani z piłką.
Ktoś, gdzieś wyliczył, że ok 90% ekspertów typując wyniki pomyliło zwycięzców.
Przed małym finałem jeden z nich, Jacek Magiera powiedział:
"- Brazylijczycy grają przed własną publicznością i za wszelką cenę będą chcieli zmazać plamę po wysokiej porażce w półfinale z Niemcami. Nie sądzę, że nie będą mieli motywacji walczyć o trzeciej miejsce. "Canarinhos" zrobią wszystko żeby zdobyć ostatnie miejsce na podiom mundialu i moim zdaniem wygrają 2:1."
Co ma piernik do wiatraka? Gdzie trzeźwe spojrzenie na to, co prezentowała Brazylia na tych mistrzostwach ?
Mecze wygrywała sędziami, przypadkiem bądź rzutami karnymi. Prawdziwą weryfikację umiejętności przegrali 10 : 1 !!! To nie jest przypadek.
Jak można było pominąć to, co prezentowali Holendrzy, którzy nie przegrali meczu, demolując po drodze Hiszpanów. Jedynie Argentyna, jak się okazuje, główny kandydat do pucharu nie dała się wyeliminować.
http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ms-2014,final-mundialu-wygra-argentyna-informatycy-z-uniwersytetu-w-berlinie,artykul,483747,1,1036.html
Mam nadzieję, że nasz trener koordynator nie będzie w tym sezonie ustawiał składu i taktyki, sugerując się podobnymi analizami.
Wracając do Brazylii, nie mogę się pozbyć wrażenia, że my to kiedyś przeżyliśmy, zamieniając boiska na parkingi a piłki na playstation.
Może powinni wyłączyć prąd w Fawelach, to chłopcy powrócą na plaże Copa Cobany
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Tego co zrobili Niemcy się nie robi. W każdym razie nie gospodarzom, którzy tak swoją reprezentacje i piłkę kochają. Ale jak to kiedyś napisał Winston Churchill Niemców ma się albo pod butem, a jak im się odpuści, to rzucają się do gardła i duszą. Mnie było przykro. Nie przepadam za piłką brazylijską, ale takie pokazywanie wyższości to przejaw germańskiej buty. Oczywiście można powiedzieć, że Brazylia jest sama sobie winna, bo dała się wciągnąć w pułapkę i wykazała kompletna bezradność chcąc bez asekuracji odrabiać bramkowe straty. Trener uzależnił grę drużyny od Neymara, a potem nie potrafił go w jego funkcjach zastąpić. Niemcy zaś taktycznie znakomici i jako zespół poukładani. To prawda i można by jeszcze długo wady jednych i zalety piłkarskie drugich wymieniać. Tylko dla mnie, który odebrał staranne wychowanie podwórkowe świętym jest, ze nie kopie się leżącego. I już.