- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Trzynasta !!!
Przed nami 13 kolejka ligowa. Trzynasta !!! a jak trzynasta to musi być… bardzo pechowa. I zapewne taka też będzie, wszak w piłce nożnej już tak jest, że jak jeden wygrywa, to drugi inny przegrywa. Pytanie jest tylko jedno, kto będzie zwycięzcą, a kto pokonanym? Do kogo przylgnie miano piłkarskiego pechowca, a kto zostanie futbolowym farciarzem. Czy któraś z ekip rzuci wyzwanie przeznaczeniu? Jednego jestem pewien, kibice poszczególnych drużyn już dziś modlą się, aby to ich ulubieńcy okazali się szczęśliwcami w tej wyjątkowej kolejce. Ciekawe której z ekip ekstraklasy uda się zakończyć tą rundę z mianem fuksiarzy. Zobaczmy.
Ta kolejka rozpocznie się od bardzo interesującego pojedynku dwóch zupełnie inaczej grających zespołów. Drużyn prezentujących zupełnie inną metodologię futbolu, dążącymi do celu (wygranej) innymi sposobami, sięgającymi w swojej grze po zupełnie inne środki. Żywiołowa, agresywna, Korona Kielce podejmie zdecydowanie bardziej stonowanych, ale za to z zimna krwią realizujących założenia taktyczne, gości z Gliwic. Podczas gdy piłka prezentowana przez „Złocisto-Krwistych” to ambicja, wola walki i nieustępliwość, futbol w wykonaniu Piasta (bo tym zespole właśnie mowa) to gra zespołowa, oparta na wypracowanych w trakcie treningów schematach i pieczołowitym realizowaniu zaleceń trenera. Zderzenie tych dwóch jakże odmiennych stylów gry może być bardzo interesujące. Dynamizm, impulsywność i improwizacja, kontra zimna kalkulacja i ścisłe wykonanie przedmeczowego planu. Która z tych metod będzie górą? Nie mam pojęcia, naprawę, sam jestem tego ciekaw. Szczególnie, że zarówno Piast, jak i Korona wróciły ostatnio na drogę dobrej gry i co najważniejsze dobrych wyników. Gospodarze, co prawda więcej remisują niż wygrywają, ale punkty jednak dopisują. Natomiast goście po chwilowej zapaści znów wrócili na drogę zwycięstw. Czy kolejne odniosą już w Kielcach? Zobaczymy, chłopcy Ojrzyńskiego tak łatwo się nie poddadzą. A raczej nie poddadzą się na pewno, najwyżej sędzia wyrzuci ich wszystkich z boiska. Taki już jest ten „Kielecki Gang”. Dowodzony przez dwóch zabijaków (Kuzera, Korzym) kielecki zespół nie odpuszcza nikomu, nie odpuści też i „Piastunkom”. Z tym, że te raczej się nie przestraszą, wszak Oni też mają w swoich szeregach kilku zabijaków. Na pewno Zbozień, Matras czy Cuerda nie dadzą sobie w kasze dmuchać. Będzie fajnie, jestem o tym przekonany.
Drugie piątkowe spotkanie to sentymentalny powrót klasyka. Oczywiście, obecnie mecz Legii Warszawa z Widzewem Łódź już tak nie elektryzuje piłkarskiego świata nad Wisłą jak kiedyś. Niemniej jednak na Łazienkowską 3 zawita dawnych wspomnień czar, a wraz z nim sentymentalna podróż do czasów, kiedy to starcia obu zespołów decydowały o Mistrzostwie Polski. Co ciekawe, pomimo tego, iż ani Legia, ani tym bardziej zespół z Łodzi nie prezentują tej klasy, co niegdyś, piątkowe starcie też będzie miało swój ciężar gatunkowy. Jeśli podopiecznym Jana Urbana uda się pokonać chłopaków Radosława Mroczkowskiego to droga do mistrzostwa rundy stanie przed legionistami otworem. Czy piłkarze ze stadionu Wojska Polskiego zdołają tego dokonać? Jeśli marzą o czymś więcej niż ligowe podium to.. nie mają wyboru, po prostu muszą. Ważne jest to, że mają do tego wszystkie potrzebne środki, wystarczy, że nie zlekceważą rywali, wystarczy, że… no właśnie. Prawda jest taka, że jeśli piłkarze z czarną eLką na piersi pokonają samych siebie, to żaden rywal im nie straszny. A Widzew? No cóż, Łodzianie z jakiegoś powodu sprawują się coraz słabiej, niby wciąż grają ciekawą i odważną piłkę, ale ich akcje nie zawiązują się tak jak na początku tego sezonu. Ataki łodzian już nie są tak groźne jak jeszcze kilka kolejek temu. Czy tym razem uda im się zmobilizować na mecz z odwiecznym rywalem? Prawdę mówiąc nie wiem, jeśli tak to samo spotkanie powinno być ciekawym i emocjonującym widowiskiem, jeśli nie… będzie to mecz do jednej bramki. Bramki gości oczywiście.
Sobota przywita nas demolką w Bełchatowie. Tutejszy GKS będzie się starał powstrzymać triumfalny marsz Lechii Gdańsk. Co prawda tambylcy* bardzo liczą na swojego nowego trenera, liczą na kolejny cud w wykonaniu Michała Probierza, ale czy jest to jeszcze możliwe? Nawet jeśli, to na pewno będzie bardzo ciężko. Wciąż zbyt mało czasu upłynęło od przejęcia tej ekipy przez nowego szkoleniowca, wciąż za mało by zapomnieć te wszystkie przegrane jakich były ich udziałem. Dlatego w kilka remisów „Brunatnych” jestem nawet w stanie uwierzyć, w seryjne zwycięstwa (które będą im bardzo potrzebne) już nie. W tym meczu też łatwo nie będzie, na wiecznie pusty, kameralny stadion w Bełchatowie przyjeżdżają podopieczni Bogusława Kaczmarka. Zespół doskonale grający na wyjazdach, to właśnie na obcych boiskach piłkarze Lechii zdobyli większość swoich punktów. Czy tym razem będzie inaczej? Nie sądzę, jeśli „Zielono-Białym” udało się pokonać na wyjeździe takie zespoły jak Koronę, Ruch, czy Jagę to czemu mieliby nie myśleć o pokonaniu bardzo słabych tej jesieni gospodarzy. Jeśli do rachunku dodamy będących we wspaniałej formie Razaka Traore oraz Ricardinho to wydaje się, że końcowy rezultat może być tylko jeden. Zanosi się na kolejny triumf Lechii Gdańsk na obcym boisku.
*Tambylec – odmiana tubylca, zamieszkujący jednak TAM. Dla odmiany tubylec, jak sama nazwa wskazuje zamieszkuje TU ![]()
Edit: Wygląda na to, że Razak Traore może nie wystąpić w tym spotkaniu, kontuzja odniesiona w meczu z Widzewem okazuje się być poważniejsza. Jeśli nie jest to ściema to szanse na punktu dla bełchatowian wzrastają co najmniej dwukrotnie.
Kolejny mecz to starcie dwóch zespołów, które znajdują się na przeciwległych biegunach piłkarskiej tabeli. Walcząca w tym sezonie o najwyższe miejsca Polonia Warszawa podejmie na własnym stadionie przy Konwiktorskiej 6 pałętające się na szarym ligowym końcu Zagłębie Lubin. Gospodarze są drużyną powszechnie chwaloną, dlatego pomimo słabszych ostatnio wyników (nikłe zwycięstwo i remis) będą zdecydowanymi faworytami tego pojedynku. Natomiast goście to zespół bardzo chimeryczny, wyniki, jakie notują gracze Pavla Hapala to prawdziwa sinusoida, co gorsza nikt nie wie, kiedy i z kim wygrają piłkarze sponsorowani przez KGHM. Mogą przegrać ze słabeuszem, mogą też wygrać na boisku bardzo silnego rywala, by… znów polec z którymś z niżej notowanych rywali. Mając na uwadze pozycję „Czarnych Koszul” kto wie jaki tym razem wynik osiągną goście. Wszak zaskakiwać to oni potrafią, czy tym razem też zaskoczą obserwatorów? Będzie im bardzo ciężko, gospodarze grają naprawdę dobrą piłkę, a na swoim obiekcie niezwykli gubić punktów. Tym razem tez chyba ich nie zgubią. Coś czuję, że podopieczni trenera Stokowca dopiszą sobie kolejne trzy punkty, ale czy poprawią pozycję w tabeli? To już zależy od innych meczów w tej kolejce.
Ostatni sobotni mecz to spotkanie, w którym gospodarz, Górnik Zabrze podejmie bardzo niebezpiecznego beniaminka, szczecińską Pogoń. Pomimo tego, że goście nie raz już pokazali się z dobrej strony, to gospodarze powinni być stuprocentowym faworytem tej rywalizacji. Wydaje się jednak, że „Górnicy” złapali ostatnio zadyszkę, odnoszę też wrażenie, że ich trener nie bardzo jeszcze wie co z tym fantem zrobić. Z zawodników trenera Nawałki jakby uszło powietrze, już trzy kolejki temu wyglądali nie najlepiej, oczywiście bełchatowski GKS pokonali, ale akurat tych rywali pokonaliby zapewne chłopcy z Gwarka Zabrze. Z zawodnikami Zagłębia już tak łatwo nie poszło (właściwie, ograć polonistów też się nie dało. Teraz los zsyła im beniaminka, kiedy się przebudzić jak nie w tym meczu. Spotkanie z Pogonią wygląda na wymarzoną wręcz okazję do powrotu na stare piłkarskie tory. Z tym, że „Portowcy” też sroce spod Skowronka nie wypadli. Jestem przekonany, że zarówno sami zawodnicy, jak i ich trener mają swoją wizję boiskowych wydarzeń na Roosevelta. Jestem pewien, że łatwo skóry nie sprzedadzą. Gra taka jak w meczu z GKS-em Bełchatów na zawodników z Gryfem na piersi na pewno nie wystarczy. Chcąc odnieść zwycięstwo, piłkarze gospodarzy muszą wspiąć się na swój standardowy (wysoki) poziom. Czy i się to uda? Ich kibice liczą, że tak. Natomiast kibice rywali ze Szczecina liczą, że jeśli nawet, to dopiero od następnego meczu. Próżne to jednak nadzieje, przestój piłkarzy z Zabrza nie będzie trwał wiecznie. Dlatego już w tym meczu spodziewam się kilku bramek w wykonaniu duetu Milik – Nakoulma.
Piłkarską niedzielę przywitamy we Wrocławiu, gdzie na stadionie miejskim, miejscowy Śląsk podejmie wciąż nieprzewidywalną Jagiellonię Białystok. Któż zgadnie jak tym razem zagra zespół Tomasza Hajto, jak w Warszawie z Legią? Czy jak u siebie z Lechią Gdańsk? Przyznaję się bez bicia, pojęcia nie mam. Nieco łatwiej jest z oceną gospodarzy, Ci od kilku kolejek grają wciąż tak samo – słabo. Jedyną niewiadomą, mającą ogromny wpływ na wyniki notowane przez wrocławian jest dyspozycja ich kapitana. Rachunek jest prosty, jeśli Sebastian Mila strzeli swoje bramki, Śląsk wygra, jeśli nie trafi tak jak w mecz z Wisłą to zespół Levego znów wróci na tarczy (choć tym razem nie będzie miał daleko). A „Jaga”? na co stać Białostocką czarownicę? Potrafi wygrać z Lechem, potrafi odprawić z kwitkiem warszawską Legię, czy uda jej się we Wrocławiu ze Śląskiem? Wydaje się, że jeśli goście zagrają z równie wielką konsekwencją, z podobnym zacięciem jak we wspomnianych przeze mnie pojedynkach to jest to całkiem możliwe. „Pszczółki” naprawdę mają czym ukłuć, a ostatnio przebudziło się największe żądło „Żółto-Czerwonych”, Tomasz Frankowski. Jeśli jego imiennik, Tomasz Kupisz znów będzie zagrywał te swoje mocne wyrzutki w pole karne, jeśli obroną zacznie kręcić Dżalamidze to czemu nie, czemu nie zwycięstwo na boisku kolejnego z Wielkich. Szczególnie, że wielkość gospodarzy jakby skarlała, a ze starego mistrza pozostało niewiele. W tych warunkach zwycięstwo gości jest jak najbardziej możliwe. Tylko ten Mila….
Ostatni weekendowy pojedynek to mecz sąsiadów w tabeli. O ile samo sąsiedztwo Ruchu Chorzów (gospodarz) i Wisły Kraków (goście) raczej nie dziw, o tyle miejsce w tabeli już jak najbardziej. Konia z rzędem dla tego, kto przewidział, że pod koniec rundy jesiennej te dwa zasłużone dla naszej piłki kluby będą wałęsały się w końcówce piłkarskiej tabeli. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że miejsca zajmowane przez obie ekipy wcale nie są przypadkowe, wręcz przeciwnie całkiem nieźle oddają formę ich jedenastek. Już od jakiegoś czasu ani Ruch, ani tym bardziej Wisa nie robią na rywalach najmniejszego wrażenia, zdaje się, ze wygrana z nimi to w tej chwili norma, a nie niespodzianka jak to bywało w poprzednich sezonach. Czego w takim razie możemy się spodziewać po pojedynku tak słabo spisujących się drużyn? Ano, muszę przyznać, że niezbyt wiele. Emocje może nawet będą, jednak fajerwerków technicznych, czy pięknych płynnych akcji raczej bym się nie spodziewał. Owszem zarówno u trenera Kulawika jak i w ekipie jego rywala znajdzie się kilku technicznych graczy, ale nawet Oni ostatnio giną w szarzyźnie prezentowanej przez resztę swoich kolegów. Czy warto w takim razie zaprzątać sobie głowę tym meczem? Paradoksalnie uważam, że tak. Zarówno w jednym, jak i w drugim zespole nie brakuje ambitnych zawodników, ambicji nie brakuje też szkoleniowcom, a to oznacza, że i jedni i drudzy będą chcieli przerwać swoje passy. Spodziewam się więc walki, może nie takiej jaka prezentują nam zawodnicy Korony Kielce, ale takiej piłkarskiej, sportowej walki na całym boisku. Czyli jednak emocje. Może nie będzie tak źle.
Ostatnie w tej kolejce, poniedziałkowe starcie, to desperacka próba odbicia się od dna Podbeskidzia Bielsko-Biała. „Górale” postarają się zyskać tych kilka bezcennych punktów kosztem Lecha Poznań. Goście przyjadą co prawda mocno osłabieni, starty takich zawodników jak Trałka, czy Arboleda nie da się załatać ot tak, niemniej jednak zadanie postawione przed gospodarzami wydaje się trudne nad wyraz. Pokonać podrażnionych poznaniaków (przyczyn nie muszę chyba przytaczać), na pewno nie będzie łatwo. Chociaż może być tak, że podopieczni trenera Rumaka, chcąc zmazać plamę porzucą swoją ostrożną taktykę, zaatakują chcąc wywieźć potrzebne im trzy punkty. A to była by woda na młyn dla Irka Jelenia i spółki. Szybkie zabójcze kontrataki, to broń gospodarzy. Jeśli Lechici zagrają swoja standardową spokojną, poukładaną w tyłach piłkę, będzie bardzo ciężko ich ukłuć. Nie oszukujmy się atak pozycyjny nie jest mocną stroną zespołów znad Wisły, „Górali” tym bardziej. W takim przypadku stawiałbym na remis. Już teraz widzę obraz tego meczu, obie strony „okopane” po swoich stronach barykady, sporadycznie wychodzące z nieśmiałymi atakami. No cóż, nie będzie to wielkie widowisko, wielka szkoda, że to właśnie ten mecz pokażemy w Europie.


Korona Kielce – : – Piast Gliwice x
Legia Warszawa – : – Widzew Łódź 1
GKS Bełchatów – : – Lechia Gdańsk 2
Polonia Warszawa – : – Zagłębie Lubin x
Górnik Zabrze – : – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – : – Jagiellonia Białystok 1
Ruch Chorzów – : – Wisła Kraków 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Lech Poznań 2
Piast już swoje w tej rundzie ugrał - czas na Koronę
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1
Nie ma innej opcji
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 2
Lechia na wyjazdach całkiem nieźle, chociaż pachnie mi też remisem.
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Zagłębie mnie nie przekonuje.
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1
To nie będzie szczęśliwa kolejka dla beniaminków
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 2
Z nami mogła, to z mistrzem nie da rady?
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1
Po "wyrównanym" meczu pewnie marne 1:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 2
Niestety wygra Lech
Korona Kielce – Piast Gliwice 2:0
Piast pomimo solidnych wyników ostatnio, nie da rady pociągnąć dobrej passy. Mecz ze słabym PBB pomimo wygranej, pokazał słabość obrony Piastunek.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 2:0
w zasadzie jestem pewien 3 punktów. Może powinienem postawić po prostu 1. Zobaczymy. Rado i Pan Daniel - niech idzie na króla strzelców.
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 1:1
skusiłem się na małą niespodziankę w postaci remisu. To będzie ta pechowa 13 dla Lechii.
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 1:0
chyba najbardziej nasuwający się wynik w przypadku rywala zza miedzy. Zagłębie nieprzewidywalne i zadziwiająco dobrze radzi sobie z czołówką. Oby tym razem też.
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1
tym razem stawiam tylko na zwycięstwo gospodarzy. Mam nadzieję, żę pomyliłem.
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 2:1
Śląsk w meczu z Wisłą miał dużo pecha. Obawiam się, że teraz się to zmieni.
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 0:0
i bądź tu mądry i wymyśl człowieku wynik tej potyczki.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 2
tu postawiłem na zwycięstwo Poznaniakow, żeby ewentualnie cieszyć się z błędnego trafienia.
- "Nooo nareszcie. Dzięki Monrooe nasze dyskusje znów skupiają się na wydarzeniach czysto piłkarskich"
Cieszę się, że więcej osób widzi świat w podobny sposób jak ja. Nie ukrywam, że dyskusje My-Wy bardzo mnie zmęczyły. Co ważne mam wrażenie, że samych dyskutantów również. Stąd pewnie próby przenoszenia debaty na
forum prywatne. Dodam, że zupełnie zbędne na tej stornie. Mam nadzieję, że uda mi się w niedługim czasie popełnić kilka tekstów stricte "piłkarskich". Na razie zapraszam do komentowania trzynastej kolejki ligowej Ekstraklasy.
Korona Kielce - Piast Gliwice X
Ogólnie widzi mi się ta trzynasta kolejką remisów i przerwanych pass. Na początek Piast po raz pierwszy w sezonie podzieli się z rywalem punktami.
Legia Warszawa - Widzew Łódź 1
Trener Urban przyznał ostatnio u Pola, że jest sobie w stanie wyobrazić porażkę Legii z Widzewem. Ja po raz kolejny wychodzę przy nim na człowieka o bardzo ograniczonej wyobraźni
GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk X
Czas na pierwszy mały cud Probierza. Już tydzień temu powinni mieć pierwszy punkt za jego kadencji.
Polonia Warszawa - Zagłębie Lubin X
O ile panom piłkarzom z Lubina będzie się chciało chcieć. U gospodarzy zapowiada się kolejna runda niesnasek związanych z nieudolnymi próbami zapanowania przez Stokowca nad szatnią.
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin X
Górnikowi w okolicach połowy października wyraźnie przestało "żreć". Wygrali jeszcze z Koroną (choć byli słabsi) i z Bełchatowem, ale z Pogonią nie wygrają. Chyba, że teraz dla odmiany przeceniam "Portowców", których przed sezonem nie doceniałem.
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1
Jagiellonii wrocławianie nie mają nic do oddania, więc skończy się abstrakcyjna passa wyjazdowa podopiecznych "trenera" Hajto.
Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1
Ruch musi się odbić przed przyszłotygodniową porażką. Jeśli i w tę niedzielę wtopią, zacznę się poważnie obawiać naszego meczu z nimi - w polskiej lidze wyjątkowo mocno działa prawo serii...
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 1
Nawet mrówka (była) czasem przeniesie balon (napompowany sztucznymi wyziewami). Jeleń - Rumak 2:1.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk X
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin X
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok X
Ruch Chorzów – Wisła Kraków X
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 2
Korona - Piast 1
Szykuje się mecz 'na styku', jednak minimalne wskazanie na gospodarzy.
Legia - Widzew 1
Jeżeli nastawimy się na wygraną 'na stojąco' to Widzew bez ceregieli wbije nam bramkę albo dwie i trzeba będzie się martwić. Trzeba będzie mocno pobiegać w pomocy, krótko dojść do widzewiaków w obronie i... wygrać po meczu bez historii.
- "A tekstów piłkarskich bardzo brakuje"
Garmie, uwierz mi przysiadałem się nie raz, mam mnóstwo szkiców (niektóre już nieaktualne), niestety obecna
sytuacja bardzo rzutuje i ciężko się pisze o futbolu. Niełatwo oderwać się od całej tej otoczki, od obecnej sytuacji. Niemniej jednak spróbuję. Zdradzę też, że w niedługim czasie (mam nadzieję) pojawi się na c-eL bardzo smakowity kąsek. W jakiej formie, jeszcze nie wiem, ale wiem jedno, będzie co poczytać o....sorry nie mogę zdradzić o czym.
Wiem natomiast, że będzie warto pochylić się nad lekturą (oczywiście traktującej o tematyce piłkarskiej).
Kolejkę zaczniemy od bramkowego remisu.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1
Niczego innego tak mocno nie pragnę w dniu dzisiejszym jak 1 w tym meczu
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 1
Efekt Probierza.
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Zagłębie gra w kratkę, a Polonia jednak całkiem solidnie punktuje i ciężko o czymś innym myśleć jak o wygranej gospodarzy.
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1
Milik się odblokuje i Górnik wygra.
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 1
Szczęście Hajto się skończyło i Śląsk niestety wygra.
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 2
Wisła wymęczy zwycięstwo, może tym razem (w końcu) błysk Meliksona ?
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 2
Wygra Lech tak jak wygrywał dotychczas z gorzej notowanymi rywalami.
Legia Warszawa – : – Widzew Łódź 1
GKS Bełchatów – : – Lechia Gdańsk 2
Polonia Warszawa – : – Zagłębie Lubin 1
Górnik Zabrze – : – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – : – Jagiellonia Białystok 2
Ruch Chorzów – : – Wisła Kraków 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Lech Poznań x
Szanowni Panowie szlachta
Od dziś aby sprawdzić ilość punktów w typerze wystarczy kliknąć w kufelek tam też znajduje się regulamin naszej zabawy. Przyznam się szczerze iż mam jedną konwersję, chodzi o nagrody dodatkowe które mam nadzieję będą się sukcesywnie pojawiać. Bawimy się wspólnie więc proszę o wyrażenie własnych opinii. W regulaminie zapisałem że w przypadku kiedy w jednej kolejce co najmniej dwóch uczestników spełni warunki do otrzymania nagrody niespodzianki, wygrywa ten który pierwszy zamieścił swoje typy. Mam problem czy to uczciwe może zmienić że w takim przypadku zarządza się losowanie? Bardzo proszę o opinie i ewentualne sugestie. Prośba druga. Czy regulamin jest jasny klarowny i zawiera wszystkie ewentualne rozstrzygnięcia?
Sprawa następna.
YonX jako że trafiłeś w poprzedniej kolejce siedem meczów książka redaktora Szczepłka "Deyna" jest twoja. prośba o kontakt z redakcją w jaki sposób odbierzesz nagrodę. Tak jak pisałem miło by było abym mógł ją wręczyć na grudniowym spotkaniu.Jeśli nie będziesz każda inna forma tyż dobra
A teraz walczymy :
Korona Kielce – : – Piast Gliwice 1:1
Remis na bank tylko czy strzelą po bramce ?
Legia Warszawa – : – Widzew Łódź 3:0
W końcu nie stracimy bramki
GKS Bełchatów – : – Lechia Gdańsk 0:0
Na początek probierzowi starczy
Polonia Warszawa – : – Zagłębie Lubin 1:1
Mała sensacja. Zagłębie gra w kratkę. Teraz na górze
Górnik Zabrze – : – Pogoń Szczecin 2:0
Niestety Górnik wygra
Śląsk Wrocław – : – Jagiellonia Białystok 2:2
Remis po raz kolejny w tej kolejce
Ruch Chorzów – : – Wisła Kraków 0:1
Wymęczy
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Lech Poznań 1:0
Lecz to jedyna drużyna w lidze której nie cierpię więc niech przegrywają.
Legia Warszawa : Widzew Łódź 3:0
GKS Bełchatów : Lechia Gdańsk 0:2
Polonia Warszawa : Zagłębie Lubin 1:1
Górnik Zabrze : Pogoń Szczecin 1:1*
Śląsk Wrocław : Jagiellonia Białystok 1:2
Ruch Chorzów : Wisła Kraków 1:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała : Lech Poznań 1:1
*Pogoń mi jedyna punktuje...zapunktuje i tym razem
regulamin jak najbardziej klarowny. Ja zaproponuję rozwiązanie dla trafienia przez więcej niż jedną osobę nagrody w tej samej kolejce. Wówczas niech w pierwszej kolejności decyduje to kto jako pierwszy trafia, np. załużmy, że osoba x trafia po wynikach już w piątym meczu a osoba y po rozstrzygnięciach 1x2 dopiero w 7 - wygrywa x - premiowane jest większe ryzyko i dokładniejsze typowanie. Lub jeżeli obie trafiają w systemie 1x2 ale x po 7 meczach a y po 8 znow wygrywa x. W przypadku kiedy wszyscy trafiają w tym samym meczu warunek do otrzymania nagrody proponuję zwycięzcą uznać osobę, która szybciej zamieściła swoje typy. Wolę takie rozwiązanie niż losowanie ponieważ preferuje "najwierniejszych" czytelników CL.
Korona Kielce – Piast Gliwice 2
Na początek dość wyrównany mecz.. Ofensywna gra Piasta może się wreszcie opłacić i przełamać trochę kulawą agresję Korony 0:2
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1
Postawić tak trzeba, ale boję się tego meczu. Widzewowi będzie zależało, ale równocześnie nic nie traci, a Legia... 12 lat u siebie, lekkie zwycięstwo tydzień temu... 2:1
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 2
Przy takich wynikach GKSu to niespodzianek się nie spodziewam - 0:2
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Nie podoba mi się ta seria, ale nie widzę w Zagłębiu siły by ją powstrzymać - 2:0
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 2
Górnik jest chyba lepszy, ale ostatnio chyba lekko zaczął zgrzytać.. Pogoń zaś gra w kratkę i zależy od dnia jak zagra... No zaryzykuję -niech będzie 1:2
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok X
Tak na przeczuciu - Hajcie co jakiś czas musi mecz wyjść, żeby go nie zwolnili
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1
Eh.. ta nieszczęsna Wisła.. W tym sezonie nie przypominam sobie by zasłużyli na zwycięstwo, ale jakieś mają na koncie. Jednak Ruch nie będzie żartował, a punktował.. 1:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 2
Lech ma świetną okazję przeprosić kibiców za mecz z Legią. Co prawda po Rumaku można się wszystkiego spodziewać, ale z PBB to chyba da radę? Nie? Nie będę ryzykował - 0:1
Może wprowadzić zapis, że nagrodę zdobywa osoba, która zdobędzie 7 punktów. Dla typujących w systemie 1x2 nic się nie zmieni. Dla typujących konkretny wynik tez nie. Dojdzie za to opcja dla punktujących w systemie mieszanym (np: trafione dwa konkretne wyniki i jeden w systemie 1x2) będzie to jednak najłatwiejsze do trafienia.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 4-0
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 2
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 2
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin X
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 0-1
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 0-2
Podbeskidzie – Lech Poznań 1-0
Korona - Piast 1:1
Nie podzielam entuzjazmu Monrooe'a odnośnie "fajności" tego spotkania.
Legia - Widzew 3:1
Legia na fali poznańskiego triumfu wygra, Widzew pod formą i przegra, ale coś trafi.
Bełchatów - Lechia 0:2
Z Razackiem pewnie wyżej. Probierz? A co on ma tu do rzeczy?
Polonia - Zagłębie 1:1
Różnica między oboma zespołami wydaje się znacznie mniejsza, niż pokazuje to tabela.
Górnik - Pogoń 3:0
Portowcy do dobry rywal dla zabrzan na przełamanie.
Śląsk - Jagiellonia 1:2
Jeśli Hajto to "trener", co napisać o Levym?
Ruch - Wisła 0:0
Zieeewww...
Podbeskidzie - Lech 1:2
Łatwo Lechitom nie będzie, ale 3 punkty z Bielska wywiozą.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 3:0
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk 2:1
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:1
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 3:0
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 1:1
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1:1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 0:2
„ tekstów piłkarskich bardzo brakuje.” – no właśnie, ja się kolegi zapytuję, gdzie są teksty piłkarskie szanownego Garma, które sobie bardzo cenię? Czemu ich tak skąpi? Ja się przynajmniej oddałem fleszomani, a kolega?
@ typer
Korona Kielce – Piast Gliwice 2
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1
GKS Bełchatów – Lechia Gdańsk x
Polonia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 2
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań 1
Uwierz mi, przysiadałem się nie raz, mam mnóstwo szkiców (niektóre już nieaktualne), niestety obecna
sytuacja bardzo rzutuje i ciężko się pisze o futbolu. Niełatwo oderwać się od całej tej otoczki, od obecnej sytuacji.
Korona Kielce – Piast Gliwice 2:1
Legia Warszawa – Widzew Łódź 3:1
1.Korona Kielce-Piast Gliwice 1.
Korona też potrafi zagrać twardo.
2.Legia Warszawa-Widzew Łódż 1.
Z Lechem pokazaliśmy możliwości,teraz trzeba pokazać dojrzałość. Na stabilizację przyjdzie czas.
3.GKS Bełchatów-Lechia Gdańsk 2.
Stary wyleniały rep kontra chęci bez zacięcia.
4.Polonia-Zagłębie Lubin 2.
Tu ich mamy.
5.Górnik Zabrze-Pogoń Szczecin 1.
Coś czuję,ale węch słabnie.
6.Śląsk Wrocław-Jagiellonia Białystok X.
Oba zespoły chcą punkcika.
7.Ruch Chorzów-Wisła Kraków X.
Ruch jest wypalony,a Wisła niedożywiona.
8.Podbeskidzie BB-Lech Poznań 2.
Kolejna gorzka piguła dla Sasala.
Przyszła jednak druga połowa i powtórka z rozrywki, znów nie do końca zasłużona bramka gospodarzy rozłożyła gości na łopatki. Faceci Bosza nie byli w stanie już się podnieść, odstawali coraz bardziej, coraz mniej wierzyli, że się da. To była woda na młyn Koroniarzy, po prostu zniszczyli przyjezdnych nie pozostawiając ani krzty wątpliwości kto w tym pojedynku był lepszy. Brawo.
Najlepszy mecz Korony w tym sezonie, jeden z najsłabszych Piasta Gliwice. Jednak warto było to spotkanie obejrzeć.
Bełchatów – Lechia X
Niby Lechia powinna gładko wygrać, ale strategicznie zaryzykuję obstawienie remisu.
Polonia – Zagłębie X
Tu z kolei korci mnie, żeby postawić na Zagłębie. Wybieram kompromis.
Górnik – Pogoń 1
Goście niestety bez wielkich szans, mimo zadyszki Górnika.
Śląsk – Jagiellonia 1
Śląsk niżej niż w meczu z Wisłą już upaść nie może.
Ruch – Wisła X
To zwykle były niezłe mecze. Nie tym razem, obawiam się.
Podbeskidzie – Lech X
Fajnie by było.
Bełchatów – Lechia 2
Polonia – Zagłębie 2
Górnik – Pogoń 1
Śląsk – Jagiellonia 2
Ruch – Wisła 1
Podbeskidzie – Lech X
Brak Razaka Traore to jednak wielkie osłabienie Lechii Gdańsk. A królem polowania zostaje... WielkieLegiony.
Garm. YonX, Iocosus i Gawin
Co do regulaminu. Jestem w stanie przyjąc 9 punktów za liczę uprawniającą do nagrody niespodzianki w przypadku systemów mieszanych. Natomiast upierałbym się przy czekaniu do końca kolejki w celu wyłonienia ewentualnego laureata. Czyli jeśli już po trzech meczach grający systemem na konkretny wynik trafi wszystkie, a grający systemem 1X2 zachowuje szanse nie ogłoszę zwycięzcy no chyba, że będzie to Momrooe którego typy wpisywane są zawsze jako pierwsze. Czyli ogólnie zasada, że w przypadku dwóch i więcej laureatów wygrywa ten kto pierwszy wpisze swoje typy jest dla Was ok. Natomiast kto szybciej (czasowo) nie obowiązuje. Obecnie po wygraniu książki przez YonX-a nagrody niespodzianki brak ale kapituła myśli
obu zespołów wychodziło mi zwycięstwo gospodarzy, jednak przy typowaniu czułem, że nie będą Oni po tym meczu szczęśliwi. Nie są, ale nawet ja nie zakładałem, że aż tak. "Miedziowi" trudnią się pokonywaniem faworytów na wyjazdach (Polonia, Śląsk, Zabrze). No cóż, każdy musi mieć jakąś specjalizację, można mieć i taką. Brawa dla chłopaków Pavla Hapala, brawa dla włodarzy klubu z zagłębia miedziowego, że wytrzymali ciśnienie i nie wyrzucili czeskiego szkoleniowca (jak to mieli w swoim jesiennym zwyczaju).
Gdybym mógł to Czarnemu Elfowi , Wallesowi i JE Zbyszkowi przyznał bym dodatkowe punkty, niestety regulamin tego nie przewiduje . Brawo panowie.
Tu ich mamy
Ależ mecz, ależ emocje. Każdy, każdy kibic piłki nożnej powinien sobie takie spotkanie nagrać na DVD.
Po co? By w chwilach zwątpienia przypomnieć sobie jak wspaniałą dyscyplina jest futbol.
Kosmiczne spotkanie, z 3:0, kolejnych ataków i pewnego zwycięstwa do 3:3 i remisu wiszącego na włosku. Podejrzewam, że gdyby sam Hitchcock zabrał się za reżyserowanie spotkań piłkarskich to właśnie takim
widowiskiem by nas uraczył. Oczywiście rozumiem, że fani Śląska Wrocław mogą mieć nieco inny pogląd na tą sprawę.
Mi tez brakuje tego punktu, jednak dla takich spotkań jestem gotów żegnać się bez żalu z punktami w typerze.
Niniejszym składam dzięki za wyrazy sympatii, połączone niestety z wyrazami współczucia jeśli chodzi o skuteczność typowań bramkowych.
Niestety, ale skuteczność i sensowność takiego hazardu jest żadna.
I zupełnie ,uważam, że w naszych wiosennych typowaniach powinno się zrezygnować z tego typu pokusy jako obarczonej zbyt dużą dozą nieprzewidywalności.
@Monrooe
Bez oczywistych dowodów mogę się mylić, ale aby osłabić Twoją euforię po meczu Śląska to ja jednak uważam że "mistrzowie" już w drugim meczu spłacają długi za podłożenie się w końcówce rundy wiosennej najpierw przez Jagę a w ostatniej kolejce oczywiście przez Wisłę.
A że robią to w sposób pozwalający zarobić komuś sporo kasy w zakładach bukmacherskich online (sprawdź jaki był kurs na remis przy wyniku 3:0...)to już inna sprawa.
Ostatnia nadzieja w Podbeskidziu...i "najszybciejszym" Jeleniu :/
Nie typowałem mistrza bo nie wiedziałem o tym. Mistrzem będzie oczywiście Legia
Cała tabela pewnie już jutro pod kufelkiem na którym bez zmian. Dalej prowadzi ave z dość bezpieczną przewagą sześciu punktów nad drugim Gawinem .
A poza tym Jeleń to straszny jeleń, konfident i fujara !!!
To nie ja tylko mój telefon
@Oliver
Nie zmienia się zasad w trakcie trwania zabawy