@ Katar 2015 - podsumowanie.
MŚ w piłce ręcznej dobiegają końca. Choć do rozegrania pozostały dwa najważniejsze, bo o medale mecze, to chyba już można pokusić się o podsumowanie występu naszych szczypiornistów.
SUKCES PONAD STAN !
Tak najkrócej scharakteryzowałbym zajęcie "czwartego" miejsca w elicie światowego handballu. Nie sądzę bowiem, aby naszym reprezentantom udało się pokonać aktualnych jeszcze mistrzów świata Hiszpanów, tym bardziej, że Ci, w turnieju poprzedzającym mistrzostwa pokonali nas dosyć łatwo, na domiar forma jaką zaprezentowali w półfinałowym meczu z Francuzami powinna pozbawić nas wszelkich złudzeń.
Rozbita fizycznie i psychicznie nasza reprezentacja posiada za mało atutów, aby zdobyć coś więcej, choć życzę im z całego serca. Kontuzje naszych czołowych zawodników Lijewskiego, Jaszki i Jurkiewicza, choć ten akurat wyleczył kontuzję, pozbawiły nas atutów w grze ofensywnej. Brak wartościowych zmienników na kluczowych pozycjach, nie najwyższych lotów skrzydłowi i bardzo nierówno broniący bramkarze nie mogli dać nam medalu.
Trener Biegler, jak sam podkreślał, ogromną wagę przykładał do przygotowania fizycznego swoich podopiecznych i trzeba przyznać, że z meczu na mecz wyglądało to coraz lepiej. Jednak rozegranie 3 niezwykle ciężkich meczów w 5 dni okazało się za dużym obciążeniem nawet dla naszych "gladiatorów"
Pozbawieni atutów w ataku, cały wysiłek musieli włożyć w grę obronną i o ile w meczu ze Szwedami i przede wszystkim z Chorwacją wznieśli się na wyżyny w tym elemencie gry, to w tym najważniejszym, gwarantującym medal meczu, z gospodarzem turnieju zawiedli. Zawiódł też Sławek Szmal, bohater meczu z Chorwacją, który z bardzo niską skutecznością nie pomógł kolegom z pola.
Porażka, a wszystko na to wskazuje w małym finale z Hiszpanią będzie czwartą, na dziewięć rozegranych spotkań w turnieju. Czy taki bilans jest sprawiedliwy, aby zdobyć medal ?
Porażki z Niemcami, Danią, Katarem i ew. Hiszpanią. Dość szczęśliwe zwycięstwa nad Argentyną, Rosją, Szwecją i Chorwacją i tylko jedno przekonywujące nad kopciuszkiem z Arabii Saudyjskiej, nie wystawiają naszym reprezentantom najwyższych not i dlatego napisałem - "Sukces ponad stan"
Za rok kolejna wielka impreza, w której o medale może być jeszcze trudniej. Mistrzostwa Europy odbędą się w Polsce. Osobiście uważam, że aby uniknąć podobnego futbolistom blamażu należy przywrócić do pracy byłego selekcjonera Bogdana Wentę, tym bardziej, że ten, nie prowadzi już drużyny klubowej, a to chyba był główny zarzut prominentnych działaczy związkowych.
Żeby jednak nie popaść w depresję, (w końcu jednak odnieśliśmy sukces) i biorąc pod uwagę, że jest to "czarna eLka" pozwolę sobie z ogromnym przymrużeniem oka
na subiektywne scharakteryzowanie kilku zawodników, w odniesieniu do piłkarzy Legii...
Kuciak = Szmal
Bardzo nierówny występ naszego najlepszego bramkarza. Mecze wybitne przeplatał słabymi jak i przeciętnymi.
Jałocha = Wyszomirski
Jest potencjał, jednak rzadko wykorzystywany. Potrafi zagrać dobrze jak i słabo.
Budziłek = Wichary
Bez jednej minuty w turnieju
Bereszyński = Lijewski
Ważny piłkarz w zespole, jednak kontuzja wyeliminowała go z gry
Ryczkowski = Krajewski
Zagrał, nawet strzelił kilka bramek, jednak jeszcze bez odpowiedniej jakości dla zespołu.
Kosecki = Wiśniewski
Szybki, ambitny, potrafiący strzelić gola, jednak robiący dużo wiatru a mało jakości.
Radović = M. Jurecki
Cała gra oparta na tym piłkarzu. prawdziwy walczak i lider zespołu. Zdobywca wielu ważnych bramek
Pinto = Rojewski
Niby umiejętności są, jednak za dużo gry na alibi, do tego gra w poprzek i sporo strat
Kucharczyk = Bielecki
Szybki, twardy, walczący, obdarzony silnym strzałem. Jednak bez błysku potrzebnego, aby decydować o losach spotkania.
Vrdoljak = Jurkiewicz
Bardzo ważny element zespołu. Walczący w obronie jak i akcjach ofensywnych. Żeby potrafił jeszcze zagrać szybszą piłkę...
Kalinkowski = Masłowski
Bez minuty na boisku
Żyro = Szyba
Prawy rozgrywający w końcówce meczu z Katarem pokazał, że potrafi zdobywać gole. Dlaczego tak rzadko ?
Jodłowiec = B. Jurecki
Bardzo solidny zawodnik. trudno sobie wyobrazić drużynę bez niego.
Duda = Syprzak
Młoda perła, która za chwile wyjedzie do dobrego zachodniego klubu.
Na koniec wisienka na torcie
trener Michael Biegler = Franciszek Smuda
Charyzmatyczny trener, purpurowy na twarzy. Lepiej władający językiem Niemieckim niż Polskim. Do tej pory wiele osób nie może rozumieć, jak można było powierzyć mu rolę selekcjonera ???
Chyba wszyscy, nawet mniej zorientowani zwrócili uwagę na fakt, iż w branych przez trenerów przerwach w grze, ci posługiwali się tablicami, na których przy pomocy magnesów lub flamastrów przypominali zawodnikom wyćwiczone na treningach schematy, jakie powinni stosować na boisku. Nasz jedynie wrzeszczał i wymachiwał rękami...
Gra o medal - jutro godz. 14.00 Obym się mylił.
"Dopóki piłka w grze". Trzymajmy kciuki !
This is a comment on "Ani Słowa o Futbolu"
