Logo
Wow, po raz pierwszy od czasów repry u-17 Marcina Włodarskiego mam banana na twarzy po grze naszej kolejnej kadry tym razem u-21. Wynik nieistotny, to znaczy fajny, ale dużo bardziej cieszy mnie „styl” gry. Odważny, bez kompleksów, bez zaprogramowanego cofania się do niskiej obrony. A to wszystko przy trenerze, który do tej pory jawił mi się jako symbol pragmatycznej, zachowawczej Polskiej Myśli Szkoleniowej, czyli „niekochanym” Jerzym Brzęczku. Można powiedzieć, że pan Jerzy otrzymał dary od losu w postaci objawienia się talentu Oskara Pietuszewskiego, plus możliwość reaktywacji Kacpra Urbańskiego jak i potwierdzanie się potencjału Tomasza Pieńki. Przy takich trzech „magikach”, plus z fałszywą dziewiątką w postaci dynamicznego Marcela Reguły oraz dysponując Kozubalem z Kowalczykiem na ósemkach to i przysłowiowa „babcia klozetowa” drużynę z takimi grajkami by poprowadziła, ale to tylko pozór, bo jest mi sobie łatwo wyobrazić, że i tym piłkarzom można by założyć „taktyczny kaganiec”. Szczerze mówiąc, to bardzo się obawiałem że, tak właśnie uczyni Jerzy Brzęczek. Traktowałem go jako „mniejsze zło” niż Adam Majweski, ale to było nadal dla mnie zło z rodowodem PMS-u. Spodziewałem się szybciej nawiązania do tego co prezentowała u-21 pod wodzą Michniewicza niż u-17 Włodarskiego. No i jestem miło zaskoczony. O Pietuszewskim piszą i mówią ostatnio wszyscy, o Kaprze Urbańskim rok temu też było głośno, a Pieńko zyskiwał miano tyleż ogromnego potencjału co i niewykorzystywanego. Nie nimi jestem jednak zaskoczony. Brzęczek udowadnia, że drużyna nie musi grać na klasyczną dziewiątkę, żeby być skuteczną. Wręcz bez takiego typowego egzekutora dostawiającego głowę i nogę w polu karnym okazuje się, że gra może być mniej schematyczna, bardziej urozmaicona i nieprzewidywalna a przy tym obfitująca w gole. U-21 Brzęczka gra z „fałszywą dziewiątką” niczym Hiszpanie, ale i bez „klasycznej szóstki”. I Kozubal i Kowalczyk to raczej „ósemki” zabezpieczające linię środkową, ale i bardzo dobrze sobie radzące z piłką przy nodze. Nie wiem, czy to właśnie gra tej dwójki nie jest podstawą „ofensywnego” stylu młodzieżówki. Asekurują wyżej ustawionych kolegów, tyrają w odbiorze i przy przechwytach piłki, a przy tym są i przydatni w akcjach ofensywnych. Jestem bardzo ciekaw jak to wypadnie w konfrontacji z Włochami lub z innymi silnymi w ofensywie zespołami. Brzęczek redivivus. Nie założył taktycznego kagańca, może wytrwa z odważnym ustawianiem zespołu i przy mocniejszych przeciwnikach. Ma do dyspozycji magików. Oprócz wymienionych być może to Jan Faberski okaże się największym, Kuziemka też ma predyspozycje, żeby wkręcać rywali w murawę. U-21 Szwecja 0-6 Polska Tomasz Pieńko 6, 31 (k), 90, Kacper Urbański 45, Antoni Kozubal 82, Marcel Krajewski 89 Szwecja: 1. André Picornell - 2. Genesis Antwi (82, 13. Theo Bergvall), 3. Bleon Kurtulus, 4. Nils Zätterström, 6. Olle Samuelsson, 5. Matteo Pérez Vinlöf - 7. Momodou Sonko (61, 20. Jardell Kanga), 8. Markus Karlsson (61, 16. Lukas Björklund), 11. Amin Boudri, 10. Williot Swedberg (22, 19. Alieu Njie) - 9. Jonah Kusi-Asare (81, 18. Richie Omorowa). Polska: 22. Marcel Łubik - 19. Marcel Krajewski, 4. Miłosz Matysik (46, 20. Mariusz Kutwa), 2. Igor Drapiński, 3. Michał Gurgul - 7. Oskar Pietuszewski (66, 11. Jan Faberski), 8. Mateusz Kowalczyk (54, 15. Filip Kocaba), 6. Antoni Kozubal, 16. Kacper Urbański (66, 18. Kacper Duda), 10. Tomasz Pieńko - 21. Marcel Reguła (74, 13. Filip Luberecki). żółte kartki: Boudri, Kurtulus, Björklund, Kanga, Pérez Vinlöf - Krajewski. sędziował: Oğuzhan Çakır (Turcja). widzów: 1618. 14 października 2025 - Jönköping (Stadsparksvallen)
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.