W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!
Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.
Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...
TRZYMAJMY POZIOM!


Mam trochę wyrzuty z powodu pewnej swojej brzydkiej cechy: niektórym ludziom Legii mocniej pamiętam to, co było złe. Tak było, niestety, również w przypadku Jacka Magiery. Wspominając go, często myślałem o nieudanym starcie sezonu 17/18, częściej niż o tym, co zrobił dobrego jako piłkarz, trener i w ogóle człowiek. Teraz mi głupio. Przecież takich cech ludzkich, jakie on miał, obecnej Legii często mocno brakuje.
Wyrazy współczucia dla Rodziny.
[*]
[*]
Wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich.
Aż nie chce się wierzyć, taki młody człowiek... Niech spoczywa w pokoju...
https://x.com/pklimek99/status/2041616998937899159/photo/1
Szacuje on nasze szanse na spadek na 12.7%, przewidując że zdobędziemy 44 punkty i zajmiemy 13. miejsce.
Nie sposób odgadnąć szczegóły modelu, ale podzielę sie ciekawostką. Do 44 punktów brakuje nam 11. Sa tylko dwa możliwe scenariuse Z-R-P żeby tę dokladna liczbe zdobyć:
2-5-0 - bez porażek, coś jak dotąd. Mało możliwe moim zdaniem.
3-2-2 - nie sądzę, żeby model przewidywał jakies punkty przywiezione z Poznania. Druga porazka pewnie w Gdańsku.
Wiem, to tylko zabawa.
Oczywiście czeka nas arcyważna seria meczów poniedziałek - sobota - piątek. Przeciętna Pogoń na wyjeździe i dwa mecze u siebie (Górnik i Zagłębie). Jeżeli tutaj konkretnie nie zapunktujemy (7-9 punktów) to... tfu, lepiej nawet nie mówić tego na głos.
Z drugiej strony, właśnie w nawiązaniu do meczu z Rakowem, na tle tego przeciwnika wypadliśmy bardzo blado w porównaniu do Górnika, który grał z nimi tydzień wcześniej. My ze szczęśliwym remisem, tymczasem Górnik pewnie wygrał 3:1, będąc drużyną pod każdym względem lepszą. Naprawdę nie ma żadnego przypadku w tym, że jesteśmy tam gdzie jesteśmy.
Nie wiem, czy dobrze to odebrałem, ale miałem wrażenie, że po golu Nsame z Rakowem, Legia była dosyć zadowolona z remisu. W skali meczu, to było może uzasadnione zadowolenie. W skali sezonu i patrząc na sytuację w tabeli, ‘ciężko zapracowane’ remisy zaprowadzą nas do 1. ligi.
Teraz Szczecin. Wiadomo, Pogoń ma swoje kłopoty. Jeszcze im podobno obrońca wypadł. Ale oni czasem wygrywają. Stąd są wyżej w tabeli. Czyli tak: Pogoń zwłaszcza u siebie, często wygrywa, nawet grając słabo (Korona). Legia nie wygrywa, a na wyjazdach to już w ogóle nie wygrywa. Nie widzę nadziei przed poniedziałkiem.
Aż głupio w takiej sytuacji życzyć Kolegom wesołych świąt, bo brzmiałoby to złośliwie. Może ujmę to zatem tak: aby za rok było nam również dane obchodzić święta z Legią w najwyższej klasie rozgrywkowej. To chyba teraz dla każdego kibica Legii najważniejsze.
"– Rafał Adamski to napastnik, ale potrafi sobie radzić nawet na pozycji nr 10. To piłkarz, który nie potrzebował zbyt wiele czasu, by wejść do drużyny i jej pomóc. To wartość, która jest zauważalna przez każdego kibica. Ten zawodnik przyszedł do Legii, by zdobywać bramki.
To, że potrafi też wypracować pozycję strzelecką dla partnera, to darmowy bonus od "Adamsa".
"– Ciągle czekam na takie przełamanie, że Mileta Rajović będzie pomagał w przodzie przynajmniej tak, jak Adamski."
Chłopak za 150 kzł (w ratach) vs. chłopak za 3 miliony ale euro.
No to sobie jeszcze Michał poczeka, oby nie w pierwszej lidze ciąg dalszy tej historii miał miejsce.
Wyniki na razie osiągają chyba poniżej własnych oczekiwań. Ba, wiosną uzyskali mniej niż Legia. Skrót z Raków - Brukbet powodował, że przecierałem oczy ze zdumienia. Ale na dobrą grę ich stać. Bardzo ciekawy i widowiskowy był ich mecz w Poznaniu. Wnioski takie, że ich obecny bramkarz przy dośrodkowaniach jest bardzo pewny, ale nie tak dobry na linii. Czyli Legia powinna mniej wrzucać, częściej strzelać. Z nowych twarzy, fajnie gra Struski. Taki przytomny jest na boisku. Ameyaw, do którego długo odnosiłem się entuzjastycznie, gdy go nacisnąć, potrafi się mocno pogubić. Tak się zaczęła akcja na 4-3 w Poznaniu. Miał okazję zrobić z piłką coś mądrzejszego niż to, co zrobił. Ale to nadal bardzo silna drużyna, kadrowo i jeśli chodzi o sposób gry. Są powtarzalni, a Legia tej wiosny np. ciągle nie zagrała dwóch dobrych połówek spotkania.
Radomiak nam strzelił na samym początku, gdy jeszcze piłkarze nie weszli najwyraźniej w mecz. Wczoraj, Raków tak samo strzelił Włochom. Więc na to trzeba uważać.
Jeszcze choroba Marka Papszuna. O tym, jak niefajnie się u nas dzieje świadczy skala domysłów po komunikacie klubu, przyznam, że dosyć dziwnym. Mi samemu przeszło przez głowę, czy za tym się coś nie kryje. Przygotowania pod wodzą asystentów to czasem nie to samo. Mam obawy.
"może ten Mioduski nie taki najgorszy" - również prawda, w rankingu legijnych "zawiadowców" według mnie "na dziś" nie wypada gorzej niż:
Paweł Kosmala (2010–2012)
Leszek Miklas (2007–2010)
Piotr Zygo (2005–2007)
Łukasz Oppenheim (2004–2005)
Wojciech Sawiński (2003–2004)
Leszek Niepsuj (2002–2003)
Edward Socha (2001–2002)
Janusz Olędzki (2000–2001)
Roman Czepe (1999–2000)
Jerzy Osiatyński (1998–1999)
Bogusław Błędowski (1997–1998)
Jacek Bąkowski (1997)
"Na jutro" - jeżeli za kadencji Miodka Legia zleci z Ekstraklasy wszyscy wymienieni dla mnie subiektywnie będą wyżej niż Dariusz Mioduski.
"może się naprawi, moze wreszcie coś zrozumie" - wiara w ludzi, w to że się zmieniają, reflektują, wyciągają wnioski, to piękna, chrześcijańska cecha, u mnie jednak z wiarą krucho, uważam Mioduskiego za inteligentnego faceta, który w życiu sporo osiągnął, traktowanie go jako nieudacznika i głąba, świadczy o słabych zasobach poznawczych, albo o silnych negatywnych emocjach, ale tych którzy takie opinie wyrażają. Mam nadzieję, że Papszun wyprowadzi drużynę z tego bagna, w którym jesteśmy, ale moim zdaniem Mioduski w prowadzeniu klubu popełnił tak dużo błędów, tak się pogubił, że czas na "nowe otwarcie". Marcin Herra tu nie jest żadnym rozwiązaniem! To tylko "korporacyjny puder", a powinny zajść radykalne zmiany.
"albo chcesz odejścia Mioduskiego jak najszybciej albo nie chcesz i piszesz, o ryzyku obawach" - bzdura, sprowadzasz naszą dyskusję do plebiscytu albo ankiety, "za i przeciw" ale takie uproszczenie to, sorry, dziecinada.
Niech będzie że prześladuje mnie "syndrom vannowy", owszem nie chciałbym żeby roszada właścicielska dokonała się na zasadzie: "zamienił stryjek siekierkę na kijek", a Ty Dalkubie życzyłbyś sobie takiej zamiany?
To że nie chciałbym żeby Legię przejęli gołodupcy, kombinatorzy nie oznacza że nie chciałbym aby pojawił się poważny kontrahent. Liczę na to i sądzę że z kimś takim Mioduski podejmie rozmowy. Dlaczego tak sądzę próbowałem wytłumaczyć w wątku "Sukcesji". Dziś mój tok rozumowania został podparty nieco wpisem z X o którym medialnie zrobiło się trochę głośno:
"FootballScout @bakoskaut
❗Legia Warszawa walczy o byt w lidze. Natomiast sytuacja finansowa dalej jest trudna. W klubie brakuje około 5 mln euro, aby domknąć budżet do końca sezonu. Nawet utrzymanie może spowodować letnią wyprzedaż w klubie.
8:35 PM · 17 mar 2026"
Według mnie Mioduski będzie poszukiwał kontrahenta/partnera do rozmów i przejęcia udziałów, ale może Gawin lepiej przejrzał Miodka i okaże się że on zdecyduje się jednak samemu na wyjście z trudnej sytuacji. Czas rozstrzygnie, ale to nie są jakiekolwiek "nasze" wybory lub głosowanie za a nawet przeciw.
Pan Zych to zwykła kanalia plująca jadem na pracodawcę, który mu za dużo płacił za kompletny brak jakichkolwiek efektów w pracy.To ,że poszedł do skompromitowanego Weszło budzi podejrzenia ,że był jednym z kapusiów donoszących na Legię do tej gadzinówki.
Nie tylko to budzi moje oburzenie ,ale zwalanie winy na innych ,a w tym wypadku , na niewinnych . To co opowiada to są brednie świadczące o jego ignorancji , bo wszędzie Akademię są po to ,aby dokonywać selekcji przy przyjmowaniu do nich młodego narybku ,ale nie pod kątem gry na pozycji ,ale cech motorycznych ( np. szybkość tzw. wrodzona) i cech ruchowych ( np. koordynacja ruchów, szybkość reakcji) . I ten narybek szkolony jest na piłkarza nożnego czyli uczy się go techniki, taktyki ( zachowań taktycznych ) oraz kształtuje motorykę na poziomie umożliwiającym naukę innych elementów.
Dopiero od ok.15 roku życia wchodzi kształtowanie wytrzymałości oraz ogólnoatletyczne ,a po nim w wieku ok. 18 lat następuje specjalizacja szkolenia tzw. pozycyjnego.
Kiedyś tworzono rozgrywki dla młodzieży już od 11 roku życia i wówczas rzeczywiście musieli oni być przygotowani do grania na konkretnej pozycji,ale słusznie tej metody jako zatrzymującej w rozwoju zaniechano.
Więc mówienie o kształceniu młodego do gry w konkretnym systemie to brednia , bowiem ten następować powinien dopiero w drużynie grającej w rozgrywkach : juniorów starszych , drugim zespole i pierwszym.
I tu dopiero można mówić o braku strategii w Legii , przede wszystkim pod kątem transferowym , bowiem rzeczywiście każdy zawodnik zwłaszcza w dojrzałym wieku potrafi grać na konkretnej pozycji i system jest mniej ważny, gdyż potrafi się nauczyć grać w każdym ,ale na to trzeba czasu . Co widzimy w Legii, a mianowicie Feio grał 4-3-3 lub 4-2-3-1, Iordanescu 4-2-3-1 lub 4-1-4-1 i pod ten system sprowadzono wielu niezłych graczy , a którzy sporo kosztowali i ponieśli znacznie procent wydatków na kadrę ,a zatrudniono trenera grającego 3-4-2-1 lub 3-5-2 i wielu ze sprowadzonych graczy nie pasuje do koncepcji.
Natomiast nie można winić Akademii Legii,że nie daje zbyt wielu graczy do I zespołu , bo jest to problem złożony : po pierwsze pewnikiem wielkość talentu nie ta , po drugie nie każdy trener stawia na młodych , po trzecie presja wyniku na Legii jest tak silna ,że trener boi się ryzykować wystawiania młodych , po czwarte młodzi w Legii są naprawdę dobrze wyszkoleni technicznie ,ale fatalnie pod względem zachowań taktycznych ( system gry nie ma tu nic do rzeczy ) zarówno w obronie jak i w ataku, często na poziomie elementarnym ( np każdy środkowy obrońca np wyszkolony w Lechu ma wykształcony nawyk ataku na napastniku z piłką w świetle bramki, a ci z Legii blokują) , po piąte to większość tych lepiej wyszkolonych ma kiepskie warunki fizyczne i ich przydatność do piłki dorosłej jest ograniczona.
Więc szukanie winnego w tym wypadku w prezesie to typowy strzał kulą w płot.
Żadna Akademia nie doda talentu , więc widocznie adepci w Legii cierpią na tego talentu deficyt ( poza nielicznymi) ,a z pustego to i Salomon nie naleje.
Po 'przenikliwym' wpisie o sytuacji we Fiorentinie, nie powinieneś już odnosić się do mnie, ani do moich wpisów. Bo wówczas Ty musiałeś odszczekiwać.
Wobec obraźliwego wpisu o Legii (cf. komentarze w Piast - Legia) ciężko mi było pozostać obojętnym.
Dziękuję, że zechciałeś mi poświęcić uwagę, mam nadzieję, że tyle Ci wystarczy.
Pozdrawiam serdecznie.
Edit: może Łopato logicznie: może tenże już osiągnął swój plan, cel, swój własny. Razem z Legią, prawda?
Wizja i strategia Legii Mioduskiego to transfery, transfery, transfery, ciagłe przepalanie mamony i szukanie magika który będzie co roku sprowadzał takich jak Ondrej Duda i Odjidja Ofoe. No i przecież obecnie mamy takiego, to Żewłak, tylko co z tego? I tak jesteśmy w ... wiadomo gdzie!
Rajović gra - ano popatrz kto grał w ataku jak Papszun robił mistrza i vice w Rakowie - taki styl - tyle że tamten tuz kosztował frytki, ten to jest jakiś obłęd
Reca - to 3 lewy obrońca wychodzi na to że najlepszy jest Kun, jeszcze mu kontrakt przedłużą.
Legia od paru lat to jest klub pomyłka, jak ma sie coś spieprzyć wydarzyć głupiego nierealnego to będzie to Legia. Jest w kadrze z 25 zawodników, ciężko sklecić 11, jest dwóch dyrektorów sportowych, żaden się nie nadaje, trener jest 3 w tym sezonie - o to byłoby fajne jakby policzyć ilu trenerów za czasów Mioduskiego było w Legii.
@Iocosus 'Przemysław Zych dał wywiad dla weszło. Może nie we wszystkim można się zgodzić, ale dla mnie tematy które porusza Zych są ważniejsze niż te całe pogibane transfery.
https://weszlo.com/oto-problemy-akademii-legii-brak-strategii-modelu-i-szans/'
Też przeczytałem i wprawiła mnie ta rozmowa w jeszcze większego doła. Bobić przyszedł nie wiadomo po co, zaraz odejdzie i dają mu takie zmiany przeprowadzać. Jeśli nawet unikniemy spadku w tym sezonie, to okaże się wkrótce, że go tylko odroczyliśmy. Z panem Mioduskim będziemy brnąć w coraz większą dezorganizację. I to do nas wkrótce wróci.
Oszczędzałem go dotąd, uznając np. że część decyzji, które musiał podejmować była obarczona dużym ryzykiem, nie wszystko dało się przewidzieć. I bądź w takiej sytuacji mądry. Bo, post factum, to łatwo osądzać i zarzucać, że źle zdecydował. Ale są też sprawy, na które ma wpływ, i wie, czego nie robić, bo sparzył się w przeszłości. I ponownie je robi.
Właściwie, widziałem, że z akademii pożytek znikomy dla jedynki, ale ten wywiad bardziej mi poukładał obraz. Jest, w kolejnej dziedzinie, gorzej niż sądziłem.
Piszesz, a propos zastrzeżeń do pracy Papszuna, że Rajović. To ja widzę rzecz, której bardziej żałuję niż wystawiania Rajovicia. O konflikcie Śledź - Papszun wiadomo było od dawien dawna. Ale liczyłem, że jednak w Legii obydwaj zdobędą się na chłodną choćby neutralność. Przecież nie musieli się lubić. Nie mieliby na co dzień styczności, wiele spraw mieliby własnych. A wygląda na to, że Śledź był efektywny, a w każdym razie wiedział, czego chce i to realizował. I teraz odszedł, a stery akademii uchwycił Bobic. Czyli mamy kolejną zmianę na gorsze. A wszystko przez to, że ważniejsze okazało się ego Marka Papszuna. To długofalowo przyniesie gorsze skutki niż wystawianie Rajovicia.
Załamany jestem. Bardzo bym chciał, żeby Legia się utrzymała. Ale co dalej? I tutaj cytat z ‘Seksmisji’
Papszun też jest naiwniakiem? Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie przez kontekst piłkarza Rajovica?
Dla mnie to dowód że te piłkarskie wybory nie są takie oczywiste, chciałbym żeby skauci mieli przynajmniej 50% trafności, nie mają. Kiedyś już tu przedstawiałem ilu piłkarzy Legia sprowadziła w erze Mioduskiego i jak niski procent był trafności i zasadności tych transferów. Wina Mioduskiego? Tak wiem
W Jagielloni w tym sezonie też kręcą nosem na Masłowskiego, a przecież my go stawiamy za wzór dyrektora sportowego, a nie wiem czy na Legii też by sobie zębów nie połamał.
Cieszyłem się że ściagnęliśmy Piątkowskiego, ale babole ma na swoim koncie, miałem wątpliwości i obawy wobec Damiana Szymańskiego ale on akurat raczej pozytywnie mnie zaskakuje, pytanie tylko czy skórka warta za wyprawkę, bo chyba Legia płaci mu sporo, a wychodzi że nie jest zawodnikiem pierwszej jedenastki. Teraz przy kontuzji Kapustki chyba będzie musiał udowodnić swoją przydatność w pełni.
Reca i Colak to transfery na "pożar w burdelu", Weisshaupt - wymysł Bobica, gdyby odpalił byłby zysk, a jest wtopa.
Czy naiwnością było sprowadzenie Kacpra Urbańskiego? Brałbym go, ma papiery na duże granie, ale i ewidentne problemy ze swoją dyspozycją. Czy Papszun go reaktywuje, tu mam ogromny znak zapytania. Nasz obecny trener preferuje chyba piłkarzy o nieco innej charakterystyce. W tej chwili Kacper jest niestety na ścieżce kariery Rafała Wolskiego i trudno o optymizm. Ale czy naiwnością było jego ściągnięcie? Jeżeli zakładano że trenerem będzie Marek Papszun, to tak!
A tak w ogóle, przepalanie kasy na transfery, to jedno, kibice tylko w transferach widzą albo problem albo ratunek i to jest taka kwadratura koła. Dla mnie głównym problemem w zarządzaniu klubem i głównym zarzutem wobec Mioduskiego, że wybudował LTC i super chwała mu za to, tylko co z tego? Jaki jest pożytek z Akademii, ta wizja, plan działania, jaka jest strategia jej wykorzytywania. Strategią Legii są tylko transfery, transfery, transfery czyli to czego kibice się cały czas domagają.
Przemysław Zych dał wywiad dla weszło. Może nie we wszystkim można się zgodzić, ale dla mnie tematy które porusza Zych są ważniejsze niż te całe pogibane transfery.
https://weszlo.com/oto-problemy-akademii-legii-brak-strategii-modelu-i-szans/