A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (32651)
32651niedziela, 17, listopada 2019 09:49
CTP
Patrząc na grę Frankowskiego cały mecz zastanawiałem się, jakby to wszystko wyglądało, gdyby tam grał Wszołek. Wydaje mi się, że już na chwilę obecną ten drugi jest bardziej efektywny.
Ostatnie 30 minut, to już czekanie na końcowy gwizdek i wydaje mi się, że Brzęczek raczej nie pomógł zespołowi zmianami i roszadami w ustawieniu.
32650sobota, 16, listopada 2019 23:48
Walles
Od dawna nie oglądałem z taką przyjemnością gry reprezentacji Polski jak w tym meczu gdzieś do 60 minuty. Bardzo mnie cieszy rozwój Bielika, który zaczyna Klicha wciągać nosem. Duży postęp widzę także u Szymańskiego, któremu Rosja służy. Generalnie bardzo fajny meczyk do oglądania nawet mimo spadku jakości w ostatnich 30 minutach
32649sobota, 16, listopada 2019 23:19
iocosus
Hajto is the best! Przed meczem pieni się że Lewego brak w składzie, a po meczu bez mrugnięcia powieką krytykuje wpuszczenie Roberta w drugiej połowie. Jak nie kijem, to pałką.

Z tt:
Andrzej Strejlau
J.Brzęczek w meczu o punkty z Izraelem postanowił sprawdzić umiejętności taktyczne graczy rezerwowych walczących o udział w Euro.Oceny tej koncepcji przez ekspertów były niedobre,co tylko potwierdza fakt jak łatwo krytykujemy mądrą decyzję selekcjonera.Niech żyje rezerwa!
32648sobota, 16, listopada 2019 22:42
iocosus
Leśny miał rację, wszedł Lewy i gra Biało-czerwonych się skończyła! Wink Isr-Pol 1:2
32647sobota, 16, listopada 2019 22:05
iocosus
Z tt:
B(L)1916
Pilkarze dobrzy, Brzeczek Dobry, Boniek Dobry I nasza pilka tez w sumie dobra...tylko Lewy ich ograniczal
32646sobota, 16, listopada 2019 22:03
iocosus
W 54' Isr-Pol 0:2, w pierwszej połowie statystyka strzałów 11 do 0, mhm, wejdą na zmiany Lewy z Grosikiem i jeszcze przegramy ten mecz dwa do trzech. Co wówczas powiedzą eksperci w Polsacie!?
32645sobota, 16, listopada 2019 20:46
iocosus
Przed meczem z Izraelem w Polsacie Sport Engel, Hajto i Dziekan grillują Brzęczka po całości za brak w wyjściowym składzie Lewego i Grosika. Ciężki ostrzał artyleryjski ekspertów przed frontalnym atakiem w przypadku przegranej. Mhm, jest przed meczem zatem się zdeklaruję że nawet jak w tym spotkaniu umoczymy kilkoma bramkami to pretensji do "Papieża" osobiście jako kibic nie będę miał. Owszem jestem zaskoczony składem, przy tym ani Frankowski ani Kędziora nie są moimi faworytami, zamiast Bednarka wolałbym obecnie również Jędzę jako partnera dla Glika ("niefrasobliwość" błędy w ustawianiu w grze Bednarka w pierwszym meczu z Izraelem wypunktował merytorycznie Tomasz Łapiński) ale uważam że Brzęczek powinien weryfikować jeszcze piłkarzy w tych meczach które mu pozostały przed Euro, niech jeszcze szuka optymalnych wariantów i niech to spokojnie sobie robi według własnego uznania, pomysłu. A Engel niech sobie przypomni jak zbierał manto od Białorusinów gdy miał już grupę w eliminacjach pozamiataną.
32644sobota, 16, listopada 2019 16:36
kibic60
"Takich zawodników powinna Legia ściągać"

Podobno w Biedronce jest ich na pęczki.
32643piątek, 15, listopada 2019 17:58
Baron
Paweł Wszołek dla PS:

"– Cieszę się, że szybko odzyskałem formę. Kiedy latem pozostawałem bez klubu, trenowałem – stwierdził Paweł Wszołek, który przychodząc do Legii, miał tylko siedem procent tkanki tłuszczowej. – Sportowiec nie powinien się zapuścić, dbałem o siebie. "

Nic dodać, nic ująć. Takich zawodników powinna Legia ściągać, a nie zapuszczonych hobby players.
32642wtorek, 12, listopada 2019 14:37
XXX
W Cafe Futbol Vuković powiedział bardzo istotną rzecz. W zarządzaniu zespołem (co jest jedną z kluczowych kompetencji trenera) ważna jest osobowość. Tego nie uczą na kursach, to się nabywa przez całe życie, nawet to pozasportowe. Wypracowanie sobie pewnych zasad w postępowaniu z ludźmi i umiejętność takiego rozwiązywania spraw trudnych, żeby większość uważała je za sprawiedliwe ( nie mylić z zadowoleniem z rozwiązań), to są cechy indywidualne. Oczywiście obserwacja jak to robi człowiek z taką osobowością jak Czerczesow z pewnością poszerza horyzont.
Mnie się wydaje że Vuko umie to robić a sądzę tak na podstawie jak prezentują się zawodnicy wchodzący z ławki, albo zastępujący innych w wyjściowym składzie. Widać zaangażowanie i pracę dla zespołu na boisku. To według mnie znaczy, że Vuko potrafi trzymać pod parą wszystkich zawodników. Generalnie, ja widzę inną energię na boisku i jeśli ona będzie utrzymana, to znaczy że mamy właściwego człowieka na właściwym miejscu.
Kobierecki po ostatnim meczu rezerw powiedział że nie jest zadowolony z drugiej połowy meczu, że co innego sobie mówimy w szatni a co innego dzieje się na boisku. Można sobie ustalić taktykę, schematy a jeśli zawodnicy zaczynają "swoją grę", to wszystko bierze w łeb.
32641wtorek, 12, listopada 2019 00:49
Walles
@Corazstarszy
Ja generalnie jestem zdania że to nie czas jeszcze na ocenę Vuko. Z tym doświadczeniem i uczeniem sprawa jest także dyskusyjna. Wynika to także z tego co powiedział Vukovic.

Wiele się od niego nauczyłem, chyba najbardziej w sferze podejścia do zawodników, traktowania ich w sposób wymagający, ale sprawiedliwy. Tak chcę do tego podchodzić. To dla mnie niesamowita szkoła, jaką była możliwość przebywania przy takim szkoleniowcu. Śmiem twierdzić, że więcej dała mi nauka od trenera Czerczesowa niż nauka w jakiejkolwiek szkole. Nie można sobie wymarzyć lepszego mentora

Tutaj jest też ogromne pole do dyskusji. Czy lepszy jest trener który pracował samodzielnie przez np 7 lat czy taki który współpracował przez rok czy dwa z trenerem który odcisnął na nim swoje piętno. Pracując samodzielnie inteligentny trener oczywiście wiele się uczy ale także może utrwalać pewne błędny, szczególnie z zarzadzaniu zasobami ludzkimi. Czasami taki rok pracy np z Czerczesowem czy Pinto (chyba dwa przeciwieństwa) może dać więcej niż 5 czy 10 lat pracy samodzielnej. A mam jakieś takie nieodparte wrażenie że w dzisiejszych czasach właśnie sposób zarządzania szeroką kadrą jest cholernie istotny. Jest przeważnie spec od przygotowania fizycznego, jest zespół analityków, masażyści na poziomie, fizjoterapeuci. Trener w zasadzie to wszystko scala. Oczywiście, trafiają się takie perełki u nas jak Berg, który powoduje rewolucję w myśleniu na temat odżywiania się, regeneracji, nawet sposobu podróży na mecze i z meczów. Także w kwestiach taktyki - tutaj chyba mamy największe pole do popisu i tutaj pojawiają się także moje największe wątpliwości. Chociaż już w kilku spotkaniach Vuko pokazał, że tutaj ciemnogrodu nie ma. Co więcej, mam jakieś takie przekonanie że akurat w tym aspekcie trener może się w dzisiejszych czasach szybko niwelować swoje ewentualne braki.

Jestem bardzo ciekaw w jaką stronę to wszystko pójdzie.
Jeszcze jedno spostrzeżenie. Potrafiliśmy grać za Vuko w zestawieniu:
Majecki-Rocha, Jędrzejczyk, Remy, Vesovic-Martins, Cafu-Luqi, Gvilia, Novikovas-Kulenovic
teraz zagraliśmy
Majecki-Karbownik, Wieteska, Lewczuk, Jędrzejczyk-Martins, Antolic-Novikovas, Luqi, Wszołek-Niezgoda
W pierwszym przypadku grało dwóch Polaków, w drugim siedmiu a po zmianach dziewięciu (!!!)
Nie jestem zagorzałym zwolennikiem gry za wszelką cenę naszymi zawodnikami ale pewne proporcje mogą chyba pomóc, szczególnie w ekstraklapie, głównie mam na myśli kwestie mentalne. To chyba jednak może być niekończąca się akademicka dyskusja Wink
32640poniedziałek, 11, listopada 2019 22:15
corazstarszy
Cóż, przeciwników to nie przekona, a sympatyków przekonywać nie trzeba.
Chodzi mi o głos w dyskusji, na temat ‘doświadczenia’ i ‘uczenia się’, tym razem w wykonaniu Vukovicia. Opieram się na materiale LN, zamieszczonym na podstawie Café Futbol. Moim zdaniem, ciekawa rzecz, a Vuko – wiadomo: gaduła.
Chodzi mi o fragment
Michała Karbownika znam z zajęć pierwszej drużyny z poprzedniego sezonu, kiedy trener Sa Pinto prowadził drużynę. Tak ułożyły się niektóre treningi, że poruszał się na boku obrony. Zauważyłem wówczas, że nieźle radzi sobie tam radzi. Ma potencjał, który daje mu możliwości gry na takiej pozycji.
Uważam ten fragment za ważny, bo pokazuje, czym się obecny szkoleniowiec zajmował, gdy asystował innym trenerom. Zdobywał szlify. Mam wrażenie, że niektórzy mu przeciwni nie uznają za pracę trenerską i nabieranie doświadczenia bycia drugim trenerem, redukując tę funkcję do roli głośnika: główny trener na wymyślonym przez siebie treningu mruknie cicho pod nosem, co mają robić, a drugi trener to głośno powtórzy i sprawdzi, czy wykonują.
Oczywiście, nie znam całokształtu jego pracy asystenckiej. Ale tego ogólnie po asystentach oczekuję: uważnej obserwacji, wyciągania wniosków, słowem nauki. Myślę, że Vuković wtedy się uczył, a nie dopiero teraz zaczyna się uczyć.
To tak w międzyczasie, w oczekiwaniu na tego doświadczonego trenera z sukcesami w dobrych ligach, który, gdy obejmie Legię, wyciśnie z piłkarzy wszystko, co najlepsze, rozwinie drużynowo i poprawi indywidualnie, niejako przy okazji zaliczając przyzwoite osiągnięcia w fazie grupowej rozgrywek europejskich.
A, na oficjalnej jest fajnie napisana rzecz, współgrająca ze świętem narodowym, o naszym kibicu na wojnie w Afganistanie i po powrocie. Polecam
32639poniedziałek, 11, listopada 2019 16:00
Walles



"Choć nieraz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków, to przecież tylko Polsce służę"
32638piątek, 08, listopada 2019 15:53
Walles
Bardzo fajny wywiad z Jarkiem Niezgodą, przynajmniej dla mnie. Ciągle słyszałem z wielu stron, że Niezgoda ma wyłączony układ nerwowy. Miałem go za pewnego siebie chłopaka o mocnym charakterze, takiego trochę aroganta. Jak bardzo można się pomylić w ocenie człowieka gdy tak naprawdę się go nie zna ....
Moim zdaniem warto poczytać Wink
32637wtorek, 05, listopada 2019 18:13
Mroova
@Baron
Łęczna jest w tabeli II ligi oczko nad widzewem, po 14 kolejkach mieli więcej punktów (w swojej lidze) od Legii (w ESA), więc .... przejście ich jest obowiązkiem drużyny, ale czy i jak ten obowiązek zostanie wykonany .... o to bym się nie zakładał. Zakładam zwycięstwo Legii, ale się o nie nie założę.
32636wtorek, 05, listopada 2019 16:29
Baron
Losowanie PP bardzo ciekawe:

Legia II Warszawa - Piast Gliwice

Górnik Łęczna - Legia Warszawa

Fajnie byłoby gdyby rezerwy zagrały na Ł3, ale chyba mogą grać tylko na stadionie w Ząbkach, który został zgłoszony jako ich stadion domowy.
Łęczna też nie jest złym losowaniem, jedynka nie powinna mieć problemu z ich pokonaniem.
32635czwartek, 31, października 2019 00:00
świrekwampirek
Wieteska dziś z Lewczukiem i momentami Jędrzejczykiem myślami na Malediwach, ale trzeba mu oddać że kilku odgwizdanych fauli przez "sędziego" Marciniaka w ogóle nie było.
32634środa, 30, października 2019 23:42
Walles
Tak jak pisałem po Wiśle - to jest nasza Legia i nie znamy dnia ani godziny ... Very Happy
Mecz pod pełną kontrolą, bramka na 0:2 powinna być bramką na 0:4 ale grający świetnie ostatnio Lewczuk robi Agrę i zaczyna się. Martwiła mnie w tym meczu gra Wieteski który chyba zaprzyjaźnił się z Remym bo ilość idiotycznych fauli od tyłu szokowała. Smuci mnie Gvilia który gra bardzo słabo. Dobrze że wygraliśmy bez dogrywki ale nonszalancja i nieodpowiedzialność w starciu z 2-go ligowcem mocno mnie wnerwiła.
P.S. Patrząc na trybuny jednak szkoda że Widzew tak nisko gra a w Ekstraklapie lideruje Wisła Płock gdzie wiatr hula na trybunach ...
32633środa, 30, października 2019 23:39
Mroova
@Baron
"Mam tak samo jak Ty". Ale dla mnie Gvilia to prawdziwy szkodnik. Ja rozumiem, że huśtawka nastrojów mogła wpłynąć na tych, co byli na boisku od pierwszego gwizdka, mogli się pod-męczyć itd. Ale on wszedł w końcówce, niby świeży, a woli walki w nim było mniej niż w tych na wpół zajechanych (choć cały czas przygotowanie motoryczne zespołu doceniam). Jak dla mnie bezjajeczny pajac. Takie "power projection" odwalał, plątając się po boisku. Jak dla mnie - ława, aż się zmobilizuje do walki (niestety, "mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam w Pol- Pol- Pol- Polsce...."). Wnerwił mnie Gruzin okrutnie.
32632środa, 30, października 2019 23:19
corazstarszy
Szczegółów działania infrastruktury nie znam. Ale ...
Jeśli w 1/8 finału PP Legia II będzie gospodarzem, to zabiegałbym o rozegranie meczu na głównym boisku. I jeszcze bym urządził akcję w stylu 'Kibicujemy naszej przyszłości', we współdziałaniu z północną (bo oni, jak chcą, potrafią być efektywni) i z tanimi biletami i nagłośnieniem meczu jako fajnego legijnego wydarzenia. Myślę, że dla tych młodych chłopaków byłaby to fajna sprawa i zachęta do dalszej pracy. Taka nagroda za postawę w PP.
A Legia pierwsza? Taki niewdzięczny mecz z tym Widzewem - wiele do stracenia (wiadomo - jak porażka, to jazda po wszystkich), a wygrana na nikim specjalnego wrażenia nie robi. Przebiegiem nie jestem zdziwiony. Dla miejscowych to było coś jak dla na niedawny dwumecz z Rangers - ważny, ze 100-procentową mobilizacją. Ważne, że bez kontuzji. Ten gol na 2-2 wziął się z głupich zabaw Gwili i M. Wieteski. Teraz tylko mecz z Arką się liczy.
32631środa, 30, października 2019 22:38
Baron
Powiem tak, było wielu piłkarzy w Legii, którzy mnie luzowali swoją grą czy też irytowali ale Gvilia i Novikovas po prostu mnie wku*wiają. Nienawidzę takiej nieodpowiedzialności jaką nam serwują, nieraz przykryją to bramką czy asystą ale grają właśnie bardzo nieodpowiedzialnie i nonszalancko.
Tzw. sędzia Marciniak dziś po raz kolejny udowodnił, że jest stronniczym pajacem.

Nie mniej dzień jest dziś świetny, obie Legie grają dalej w PP i o to chodzi Smile
32630środa, 30, października 2019 22:28
kibic60
Mimo różnicy klas, jest jakaś magia w pojedynkach z Widzewem.
No i frekwencja. Palce lizać.
32629środa, 30, października 2019 22:12
kibic60
Wrócił profesor Smile
32628środa, 30, października 2019 21:48
kibic60
W roli głównej debile
32627środa, 30, października 2019 21:47
kibic60
Profesor Lewczuk zachował się jak uczeń i mamy nerwówkę
32626środa, 30, października 2019 21:39
kibic60
Znowu Karbownik !
Jestem w szoku
32625środa, 30, października 2019 21:36
kibic60
Ale ten Karbownik mi imponuje Smile
32624środa, 30, października 2019 20:06
Baron
Panowie pełen szacunek:

Legia II Warszawa 1 - 0 Odra Opole
32623poniedziałek, 28, października 2019 14:03
ksjp
Ciekaw jestem czy ktoś z kolegów "pitolników" zgadnie autora tego tekstu

"Mamy trenera, którego byli podopieczni uważają za „fachowca” bez warsztatu. Dyr sport., który nigdy wcześniej nie sprawdził się na tym stanowisku. Szefa skautingu, który wcześniej był analitykiem, debiutuje na stanowisku,no i prezesa ds sportowych,z którego każdy ciśnie bekę"
.......
to tak trochę aby utrzymać nastrój niedzieli..
32622niedziela, 27, października 2019 14:42
Walles
W Polskiej piłce niemożliwe nie istnieje. I pojawia się pytanie - czy w historii polskiego futbolu a pewnie i światowego miała miejsce sytuacja kiedy po 13 kolejkach najwyższej klasy rozgrywkowej liderem był zespół który nie miał dodatniego bilansu bramkowego? Co więcej przez 13 minut liderem był zespół który miał ujemny bilans bramkowy.
Światowi producenci, liderzy w segmencie odzieży sportowej trafiając ze swoimi sloganami reklamowymi musieli obserwować polską skopaną Very Happy

"Impossible is nothing", "No game, just sport"

He, he teraz czekam na wnikliwą analizę tego przypadku, to zahacza o Nobla, tylko nie wiem w jakiej kategorii .. Very Happy

edit: nawet dłużej niż 13 minut bo od 25 do 56 minuty oraz od 69 do 82 minuty czyli przez 44 minuty
yvComment v.2.01.1