A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (36907)
36907poniedziałek, 13, lipiec 2026 18:00
corazstarszy
@gawin76
‘Gdzieś mignęło mi info, że Ševčík to klasyczna dziesiątka’
Prawdopodobnie w wypowiedzi Bobicia przytoczonej przez legia.net (https://legia.net/news/fredi-bobic-sevcik-to-klasyczna-dziesiatka/104515). W tej samej wypowiedzi, padają następujące słowa, mam nadzieję, że zgodne z prawdą: ‘W cały proces zaangażowany był również trener Marek Papszun. Analizował zawodnika, oglądał materiały wideo i rozmawiał z nim osobiście.’ Jeśli tak rzeczywiście było, to dla mnie to jest najważniejsze.
W ogóle, rola Papszuna w Legii dla mnie jest bardzo ważna. Daje wygodę umysłową. Ufam mu i gdy on czegoś chce lub gdy on coś robi, to z automatu uważam, że to jest dobre dla Legii. A dawniej były co rusz wątpliwości: a może to Feio ma tym razem rację? A może Zieliński? A może Mozyrko? A może anonimowy rozmówca lub nie anonimowy dziennikarz? I tak człowiek nie wiedział, czego się trzymać. A Marek Papszun sprawia, że wiadomo.
Michal Sevćik? Oby był zdrowy, to już jest ktoś, kto zadba o jego przydatność dla drużyny Smile
36906poniedziałek, 13, lipiec 2026 14:01
gawin76
Dokładnie to samo miałem pisać. Gdzieś mignęło mi info, że Ševčík to klasyczna dziesiątka, to zastanawiam się po pierwsze gdzie on ewentualnie ma u nas grać, a po drugie jak długo będzie wdrażany przez Papszuna w system, w którym każdy zawodnik musi dawać z siebie dużo w grze defensywnej.

Cóż, oby się sprawdził i urósł u nas jak kiedyś Duda. Co prawda za wiele sobie po nim póki co nie obiecuję, ale sam ruch mnie cieszy, bo świadczy o tym, tak w nawiązaniu do tego o czym pisaliśmy niżej, że w Legii chce się jednak uzupełnić skład. Teraz czekam na obrońcę.
36905poniedziałek, 13, lipiec 2026 12:29
dalkub
nie znam Sevica, nie oglądam ligi czeskiej, więc nie wiem, ale zakładam że nie tylko atakuje ale też broni co będzie oznaczało że u Papszuna grać może. Urbański dlatego wyleciał z Serie A bo nie broni, nie chce mu się/nie potrafi, a za mało daje z przodu aby to tolerwać rónież w eklapie
36904poniedziałek, 13, lipiec 2026 11:29
iocosus
Pytanie dnia, kto się lepiej zaprezentuje w Ekstraklasie w sezonie 2026/27?
Kacper Urbański w Górniku Zabrze pod okiem trenera Gasparika?
Czy! Michal Sevcik w Legii pod pod pieczą Papszuna?

Zamieniliśmy Kacpra na Michała i zakładam że za aprobatą pana Marka i to jest roszada z której już w pełni będziemy mogli rozliczyć naszego trenera.
Myślę że jest dużo wiecej znaków zapytania i watpliwości pod względem Urbańskiego niż Sevcika. Przyznaję że kibicuję Kacprowi, bo papiery na granie z pewnością ma, tylko że jest na ewidentnym "zjezdzie do bazy" a czy Gasparik go "zresetuje" i stworzy choćby następcę Patrika Hellebranda to już za to bym złotówki nie dał.
Sevcik wydaje się sprawdzony, zweryfikowany w ostatnim sezonie w Mlada Bolesław. Na Spartę Praga widocznie za słaby ale jako 23 latek jest ciągle rozwojowy i może progresować. Najważniejsze że pasuje Papszunowi do składu.
36903poniedziałek, 06, lipiec 2026 16:27
Senator
Panowie wszyscy wiemy jaką władzę miał Papszun w Rakowie . Tam sprzątaczki bez jego zgody , zgody! nie wiedzy zwolnić nie można było . Czy myślicie że u nas jest inaczej ? No nie, dzieli i rządzi a Mioduski jak sobie zażyczy herbatę mu przyniesie . Zresztą nie ma wyjścia , zwolnienie trenera i sztabu to w prostej linii bankructwo . Szczęcie w tym wszystkim że zatrudnił Papszuna a nie jakiegoś następnego Romeo Jozaka . Reasumując bez zgody Papszuna nie pogonią nikogo . Może wyjątek młody . Tej kasy zwyczajnie nam cholernie potrzeba i pewnie tak to argumentowali .
Ogólnie to się z panami zgadzam , najwyższy czas aby spróbować zrobić porządek w finansach i spróbować wyjść na prostą . Czy się uda ? Chciałbym ale ręki nie dam sobie uciąć .
36902poniedziałek, 06, lipiec 2026 13:11
gawin76
@ corazstarszy

ponosimy następstwa życia ponad stan przez lata

Tak. To było życie ponad stan, a może raczej życie hazardzisty.

Od dawna mam teorię, że prezes Mioduski dał się zwieść okolicznościom, które towarzyszyły przejęciu przez niego władzy w klubie. W pięciu kolejnych sezonach między rokiem 2013 a 2017 Legia cztery razy była mistrzem, a awans do Ligi Mistrzów w 2016 pozwolił wyzerować budżet. Mioduski prawdopodobnie zakładał, że będą kolejne mistrzostwa, że będzie znów Liga Mistrzów, a jakiekolwiek ryzyko finansowe zostanie podjęte, za którymś razem ono się opłaci. Tymczasem w latach 2017 - 2020 nie było nie tylko Ligi Mistrzów, ale w ogóle fazy grupowej pucharów. Pojawiła się poważna dziura budżetowa, do tego doszedł kredyt na LTC. Teraz koszty funkcjonowania Legii jako przedsiębiorstwa są tak rozdęte, że jesteśmy stale grubo pod kreską i nawet kilka sezonów z rzędu z sukcesami w pucharach i na rynku transferowym (np. Muci, Oyedele czy Ziółkowski) nie jest w stanie trwale uzdrowić naszej sytuacji. Tu ratunkiem byłaby rzeczywiście tylko Liga Mistrzów lub dokapitalizowanie spółki (np. przez nowego właściciela), niestety szans na to póki co brak.

I teraz dochodzimy do istotnego pytania - oszczędności, tak, ale jak to jest, że one mają w pierwszej kolejności dotykać obszaru sportowego? Kto tak to zorganizował i kto za to odpowiada? Jaki jest długoterminowy plan naprawczy? Dlaczego klub nie chce tego wszystkiego komunikować w transparentny sposób?

narzekanie na brak transferów kojarzy mi się z zachowaniem dziecka, które, dowiadując się, że nie dostanie nowej zabawki, zaczyna urządzać sceny.

Racja, chociaż po pierwsze jednym z adresatów takiej krytyki jest nasz mąż opatrznościowy Papszun, któremu parę dni temu wymknęło się z ust, że transfery są niezbędne, a po drugie nasuwa się w tym miejscu przygnębiające pytanie czy Marcin Herra nadal jest prezesem działającego klubu piłkarskiego, czy jest zmuszony działać bardziej jak, nie przymierzając, syndyk masy upadłościowej? Bo jeżeli klub w oczywisty sposób potężnie odchudza payroll (Kapuadi, Pankov, Elitim, Kun, Jędrzejczyk, Nsame, Urbański), jednocześnie notuje przychód transferowy (Leszczyński) i w tych okolicznościach nie jest w stanie uzupełnić dramatycznie ziejących w składzie luk, to znaczy, że być może jest tak naprawdę gorzej niż nam się wydaje i w obecnych działaniach nie chodzi o doraźne zasypanie jakichś 60 milionów dziury budżetowej, tylko w ogóle o ratowanie Legii.

Dlatego mimo wszystko nadal liczę na to, że te oszczędności i przychody są po cichu dzielone w taki sposób, żeby coś jednak zostało na jakieś ruchy do klubu, nawet skromne, to by mnie trochę uspokoiło, tak jeżeli chodzi o aspekt sportowy, jak i całościowy obraz wszystkiego tego co się obecnie w Legii dzieje.
36901poniedziałek, 06, lipiec 2026 13:09
dalkub
Ja się bardzo cieszę że tych nowych transferów nie ma, bo moim zdaniem kluczowe jest nie tyle pozyskanie zawodników, co pozbycie się ich nadmiaru. Potem można myśleć, ale mam wrażenie że Legia ma na tyle przyzwoitą kadrę że da się z niej ulepić coś w miarę sensownego.
Jan Leszczyński i Bundesliga to tak jak Ziółkowski i Roma - z całym szacunkiem jakiś debil kieruje ich karierami i jak mówię obaj za kilka lat wrócą do Radomiaka odbudować swoją karierę - za szybko nie w to miejsce, nie z tymi umiejętnościami - Leszczyński to jest na tą chwilę poziom 1 ligi polskiej - coś jak Bednarek jak do Lech wypożyczał do Stali - ten zamiast grać idzie pooglądać lepszą ligę i od czasu do czasu pokopać w rezerwach - głupota
36900poniedziałek, 06, lipiec 2026 11:49
corazstarszy
Ja tutaj przedstawię dosyć optymistyczną ocenę obecnego postępowania Legii. Wpisując komentarz w ‘Ulga i troska’, oceniłem, że potrzebne jest zaprzestanie brania pożyczek i zaprzestanie ratowania sezonu z obawy przed zapaścią finansową. Tak żadna drużyna długo nie pociągnie, a celem pierwszej drużyny nie może być ciągle ratowanie budżetu. I podkreśliłem potrzebę przejścia na własny rozrachunek oraz dostosowania poziomu życia do możliwości finansowych. Mi się wydaje, że Legia teraz to próbuje robić. Niczego nie słyszałem o nowych pożyczkach. Co więcej, Legia działa racjonalnie, aby zlikwidować tę dziurę budżetową, którą wyliczył w znanym tekście pan Żuk. To było realne zagrożenie dla działalności klubu i możliwości dogrania sezonu. On to napisał wprost. I Legia łata tę dziurę, redukując zatrudnienie. Nie ma innych możliwości, chyba że jednak pożyczki. Będzie odczuwalny uszczerbek w sile sportowej. To na pewno.
Wolałbym, żeby Jan Leszczyński pograł trochę tutaj. Spodziewałem się z czasem podobnego wkładu w grę Legii jak Jana Ziółkowskiego - że będziemy mieli radość zanim odejdzie. No ale 3 mln euro są TERAZ potrzebne do przeżycia. Natomiast, dobre jest to, że zagramy na dwóch frontach, a nie na trzech. To oznacza nie tylko mniejsze potrzeby kadrowe, ale i mniejsze ryzyko kontuzji. Nadeszły też dobre wieści w sprawie Barcii (1,5 mln euro + zejście z listy płac to teraz dla nas nie byle co ) i bardzo liczę na to, że i w sprawie Goncalvesa potoczy się po naszej myśli. Czyli tę dziurę zidentyfikowaną przez pana Żuka Legia stara się uzupełnić. I sposób, w jaki to czyni na pewno jest lepszy niż kolejne pożyczki. Obawy, oprócz obniżonej siły sportowej, mam takie, że spadnie poziom mobilizacji i motywacji w porównaniu do wiosny (średnia 1,875 punktu / mecz). Tu chodzi o to, że zaczynamy bez widma spadku, które czynnikiem mobilizującym wiosną było. Ale ufam też, że Papszun nad tym zapanuje. Głupio się potoczyło - Legia ma wreszcie godnego zaufania, dobrego trenera i akurat na jego kadencję przypadła bieda. Ale ponosimy następstwa życia ponad stan przez lata. Też mam takie marzenie, jak Senator - rozegrać sezon bez zagrożenia spadkiem. To mi się wydaje maksimum możliwości obecnej Legii. Ale i tak wolę to niż narastające zadłużenie i zamki na piasku.
Teraz narzekanie na brak transferów kojarzy mi się z zachowaniem dziecka, które, dowiadując się, że nie dostanie nowej zabawki, zaczyna urządzać sceny.
36899poniedziałek, 06, lipiec 2026 10:35
gawin76
Czekam aż zacznie się sezon i będzie można skupić się na tematach piłkarskich, one zawsze skutecznie wypierają te finansowe czy organizacyjne. I całe szczęście, że przytrafiły się te MŚ jako odskocznia, pisał o tym w którymś miejscu corazstarszy.

Natomiast niestety realizuje się scenariusz, o którym pisaliśmy mniej więcej rok temu. Tamta ofensywa transferowa to był skok na mistrzostwo Polski, ergo na kasę. I dyskutowaliśmy jak niebezpieczne to będzie dla Legii jeżeli ten skok zakończy się fiaskiem - właśnie to obserwujemy.

Przy czym ja wszystko rozumiem, oszczędności itp., ale jakiś sensowny obrońca chyba musi jeszcze uzupełnić skład? Kto tam będzie grał jak zdarzą się kartki i kontuzje?!
36898poniedziałek, 06, lipiec 2026 10:06
Senator
Powiem wam panowie krótko . Nie mam żadnego wpływu na to co się dzieje więc jedynym moim życzeniem jest abym nie przeżywał podobnych nerwów związanych z myślą spadną w obecnym sezonie.
Nic więcej , nic . Spokoju mi
potrzeba
36897środa, 01, lipiec 2026 20:57
Baron
Degrengolada w Legii trwa w najlepsze. Spotkałem się ostatnio z idealnym określeniem osoby Dariusza Mioduskiego - odwrócony Midas. Tak, to pasuje do niego i do tego jak upodlił Legię, bo inaczej tego nie da się nazwać.
36896środa, 01, lipiec 2026 15:26
iocosus
Z X Tomasza Włodarczyka:
“Jan Leszczyñski trafi z Legii Warszawa do Borussii Mönchengladbach za 3 miliony euro + bonusy.” - zatem mamy potwierdzenie z info Legia,net przytoczone przez Corazstarszego.
Jak za chłopaka, który ma rozegranych 181 minut w Ekstraklasie to cena rewelacyjna. Jeżeli była mowa o 15 mln złotówek żeby spiąć budżet, to by bylo prawie pokrycie. Nie wiadomo czy u Papszuna Leszczynski wygrałby rywalizację z doświadczonym Arseniciem. To argumenty przemawiające za transferem.
Natomiast ta sprzedaż młokosów, która ostatnio ma miejsce, to zaprzeczenie drogi którą kroczył Lech Poznań i nawet gdyby nikt z wytransferowanych gołowasow nie miał większego talentu od np. Macka Rosolka lub Igora Strzałka to i tak wrażenie jest przygnębiające.
36895wtorek, 30, czerwiec 2026 17:25
corazstarszy
Ta wiadomość https://legia.net/news/leszczynski-do-niemiec-lauryn-do-czech/104409 podana za Onetem / PS mnie zaciekawiła.
To lepsza sytuacja, gdy ktoś ma długi i je spłaca, a bieżące życie dostosowuje do swoich możliwości, niż gdy ma długi, nie spłaca ich, dalej żyje za coraz to nowe pożyczki jak gdyby nigdy nic. Ten drugi scenariusz obowiązywał w Legii Mioduskiego dotychczas - zaciągaliśmy coraz to nowe pożyczki na poczet przyszłych sukcesów sportowych, które miały pozwolić tyle zarobić, że starczyłoby na spłatę. Taka polityka zaprowadziła Legię na skraj przepaści. Może wreszcie się skończyła? Oby nie za późno.
Wymieniona kwota 15 mln pokazuje, że szacunki pana Żuka w analizie finansowej sytuacji Legii były całkiem realne, nawet jeśli deficyt przeszacowano.
Dobrze, że są pieniądze za Barcię. Sporting Braga? To pokazuje, że ktoś (Zieliński???) nie podjął głupiej decyzji, ściągając go do Legii. Tyle że zawodnik się nie zaadoptował. Ale nie wiem, czy dyrektor sportowy może to przewidzieć i za to odpowiadać.
Jeśli Legia walczy o to, aby spiąć budżet, to dobrze. To znaczy że żyje, że nie bierze nowych pożyczek. I po raz pierwszy przyszło mi do głowy, że dobrze że jest Akademia. Co prawda, założenie wyjściowe było takie, że kształcić się tam będą młodzi zawodnicy na potrzeby drużyny seniorskiej. Ale skoro to nie wypaliło i możemy wychowankami ratować budżet, to dobre i to.
Tutaj by pasowało "Walczyć, Legio, walczyć"
36894poniedziałek, 29, czerwiec 2026 10:37
Pietras
O finasowych szczegółach odejścia Kacpra Urbanskiego.
Nie wiemy, i się nie dowiemy, jakie były warunki porozumienia stron.
Wiemy, że teraz Kacper albo ktoś inny, nie będący klubem, ma jego kartę w ręku.
To, że odszedł 'za darmo', to spekulacje.
Też żałuję, że nie spróbowaliśmy jeszcze raz, ale to inna historia.
36893poniedziałek, 29, czerwiec 2026 00:32
iocosus
Baronie według mnie w tym wywiadzie Marek Papszun zrobił unik, nie wziął odpowiedzialności na siebie za decyzje, ale i nie przypisał jej ewidentnie klubowi.
Z wcześniejszej wypowiedzi: “Traktuję to trochę jako swoją małą porażkę, że nie udało mi się zbudować go (Kacpra Urbanskiego) w taki sposób, żeby był dziś jedną z wiodących postaci drużyny. Na pewno nad tym ubolewam. Miał bardzo dobre podejście i po prostu po ludzku jest mi go szkoda. Natomiast inni zawodnicy wygrali rywalizację, …”
W przypadku Olewinskiego wedlug mnie uznal ze jezeli juz to Kovacik lepiej rokuje, Papszun ma etykietke ze mlodzi maja u niego “pod gorke” - widzialy galy co braly.
Jezeli to co ponizej sie nie zmieni, to z Papszunem byc moze odniesiemy dorazny sukces, ale później powrócimy do bronienia się przed spadkiem.
“Juniorski reprezentant Polski odejdzie z Legii Warszawa. Pascal Mozie żegna się z Łazienkowską, a wkrótce ma trafić do nowego klubu. W grę wchodzą przenosiny do Anglii.(...)
Mozie od dłuższego czasu planował zmianę klubu. Już zimą istniała opcja przenosin pomocnika do Fiorentiny, ale ostatecznie temat nie wypalił. Teraz piłkarz nie przedłuży wygasającego kontraktu z Wojskowymi. Stołeczny klub zarobi jednak ekwiwalent za wyszkolenie gracza, który zapłaci nowy pracodawca.
Juniorski reprezentant Polski najpewniej wyjedzie z kraju. Z naszych informacji wynika, że najmocniejsza jest perspektywa przenosin do Anglii. Pomocnikiem interesowało się kilka klubów z Premier League.
Nie chodzi jednak o pierwsze zespoły. Mozie będzie walczył w Anglii o swoją pozycję i ma przebijać się przez akademie znanych klubów. Gracz budził zainteresowanie na rynku i można usłyszeć o znanych "firmach", które chcą poddać zawodnika swojemu szkoleniu.” sport.tvp.pl
36892sobota, 27, czerwiec 2026 21:47
Baron
Marek Papszun, fragment wywiadu, za LN:

"W kadrze na obóz zabrakło Kacpra Urbańskiego i Oliwiera Olewińskiego. Co może Pan o nich powiedzieć?

– Tyle, że ich nie ma. Zajmujemy się zawodnikami, którzy są tutaj. Nie mogę tego szerzej komentować. Musicie szukać głębiej, gdzie oni w tej chwili się znajdują. Ja zajmuję się wyłącznie drużyną i tym, co dzieje się tutaj.

"Czy to była decyzja trenera i sztabu szkoleniowego, żeby oni nie przyjechali, czy raczej efekt rozmów na linii klub – agent – piłkarz?

– Myślę, że to nie jest najważniejsze. Tych zawodników nie ma. Zajmujemy się tymi, którzy są na zgrupowaniu, oraz drużyną.

Czy możemy rozmawiać o tym, że niezbędny jest nowy środkowy pomocnik?

– Niezbędne są na pewno wzmocnienia. Czy będzie to środkowy pomocnik? Nie chcę wchodzić w takie konkrety."

No więc w dzisiejszym sparingu z rezerwami Bayernu, na prawym wahadle zagrał Kovacik,który no nie jest wahadłowym jakby coś, tylko występuje na boisku głównie jako ofensywny pomocnik. Jak wiadomo w Legii dla Oliwiera Olewińskiego zabrakło miejsca, nominalnie występującego jako prawy obrońca, choć ten może również grać nieco wyżej, na pozycji prawego pomocnika. No cóż, mamy Chodynę i Wszołka, po co nam jakiś zasraniec z rezerw, jeszcze zacznie coś grać i co wtedy? Wink

Kończąc, po raz kolejny Papszun mówiąc niewiele w wywiadzie, wg. mnie między wierszami jednak daje sporo do zrozumienia.
36891sobota, 27, czerwiec 2026 16:12
iocosus
Skoro i wśród nas kibiców i w klubie zdaje się że dominuje zasada: "In Papszun We Trust" to trzeba ją respektować z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nie wierzę, że ruchy personalne są dokonywane bez akceptacji Pana Marka.
Jasne że warunki finansowe sprawiły że pożegnaliśmy się z Kapuadim, Pankovem, Elitimem i Nsame i zakładam że z trzema pierwszymi nastąpiło to wbrew woli Papszuna i to jest dowodem jak cienko przędziemy, ale odnośnie Kacpra Urbańskiego i Oliwiera Olewińskiego to uznaję, że trener postawił sprawę jasno i uczciwie, że u niego z wyjściem na plac będą mieli problemy.
Subiektywnie, to dla mnie jest to kolejny słaby sygnał dla adeptów Akademii, że Legia woli stawiać na sprowadzonego rzemieślnika ligowego czyli Kacpra Chodynę niż na własnego wychowanka czyli Olewińskiego, ale taki jest wybór trenera i pozostaje to zaakceptować.
Kacper Urbański posiada "magic touch" ale gdy już wybiegał na murawę to tych "czarów" za wiele nie było, a przy tym Papszun woli kogoś kto zapieprza przez 90 minut poświęcając się dla drużyny, niż "grajka z momentami". A momentów i tak nie było zatem trzeba wyjść z kina przed zakończeniem seansu.
Dla mnie ... pozostanie niezrozumiałym dlaczego "zainwestowano" w dawanie szans Rajovicowi a Kacper został odstrzelony, u Brzeczka w U-21 wyglądał lepiej niż w Legii, nie wiem czy Górnik jest najlepszą opcją, ale wydaje mi się że Kacper Urbański potrzebuje trenera w typie Adriana Siemieńca. A może deficyty Kacpra Urbańskiego są większe niż jego zalety i trenerzy w kolejnych klubach faktycznie to widzą, a my kibice się tylko łudziliśmy wyolbrzymioną skalą talentu?
Chciałbym żeby Kacper Urbański udowodnił tym którzy go skreślili, że jednak się mylili. Byłby piękny scenariusz filmowy, choć na razie to pachnie losami Rafała Wolskiego, Bartłomieja Pawłowskiego, Kamila Jóźwiaka czyli tych którym przepowiadano wspaniałą przyszłość na europejskich stadionach a koniec końców ostali się jako wyrobnicy ekstraklasowi.
***
"In Papszun We Trust" - nieszczęście polega na tym, że jeżeli Ten na którego wszyscy liczą spełni pokładane w nim nadzieje, to okaże się to doskonałą wymówką, że w klubie jest wszystko w porządku.
36890sobota, 27, czerwiec 2026 10:45
Baron
@gawin76

Czyli w pewnym sensie się zgadzamy odnośnie Urbańskiego, to nie była tylko i wyłącznie decyzja samego Papszuna.
Kolejny news to odejście Oliwiera Olewińskiego z Legii, którego znakomita większość kibiców widziała w kadrze pierwszego zespołu, piłkarza który pozytywnie wyróżniał się w pierwszej lidze w Pogoni Grodzisk Maz.
Przekaz z klubu jest taki, że - "Na jego pozycji w Legii są Paweł Wszołek i Kacper Chodyna i zaszła obawa, że piłkarz będzie miał kłopoty z minutami na boisku." czyli tak, jeden z tych piłkarzy łapie coraz więcej kontuzji i ze względu na swój wiek coraz dłużnej i trudniej dochodzi do zdrowia i formy, a natomiast drugiego klub całkiem niedawno chciał się pozbyć.
Serio, klub uznał, że nie ma sensu budować tego piłkarza? Coraz bardziej dziwne rzeczy dzieją się w klubie.

I jeszcze jedno do alfy i omegi poniżej, oczywiście nie o Gawina mi tu chodzi, żeby nie nie było niedomówień. Już ci kiedyś napisałem coś, zajmij się swoimi sprawami i odbij ode mnie? Jest gorąco napij się czegoś zimnego i zrób chłodny okład na rozgrzaną głowę, powinno pomóc. Aha i nie pisz mi tutaj z innych kont, tylko tyle.
36889sobota, 27, czerwiec 2026 07:49
gawin76
@ Baron

ja zastanawiam się czy odejście Urbańskiego to tak do końca jest decyzja samego Papszuna?

Czy to była jednoosobowa decyzja Papszuna to wątpię, sądzę raczej, że tam doszło do jakiejś dyskusji, w trakcje której Papszun wyraził zgodę na ten ruch czy po prostu nie postawił weta, natomiast nie ulega wątpliwości, że między Urbańskim a Papszunem od początku nie było chemii.

@ corazstarszy

Problem w tym, że za obecnego właściciela Legia ma taką trafność transferów, że później ciężko się pozbierać.

Tak, mnogość kosztownych pomyłek na rynku transferowym to jedna z głównych przyczyn sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, zwłaszcza, że te pomyłki atakują dwa obszary jednocześnie, sportowy i finansowy.

Pisząc o ofensywie transferowej (czy raczej teoretycznie spekulując o jej potrzebie) miałem na myśli takie ruchy jakimi kiedyś było ściągnięcie, nie wiem, Ljuboji czy Żewłakowa, mocne nazwiska do każdej formacji, nowi liderzy, ludzie, przy których inni mogą się rozwinąć. Niestety czysta fantastyka w tym momencie.
36888piątek, 26, czerwiec 2026 20:38
corazstarszy
O, przyszedł nasz forumowy 'potencjał intelektualny' i machnął ogonem. Tropienie spisków i szukanie drugiego dna, czyli to, co zwykle. W tym jest dobry.
Cytat z wpisu pana Dalkuba o Legia - Cracovia 1-0: 'To co wyprawia Urbańsi w obronie, to jest jakiś dramat i praktycznie lewa strona Legii to było to miejsce gdzie tworzyło się zagrożenie pod bramką. Urbański odpuszcza krycie, wyłącza się z gry obronnej potem goni jest spóźniony itp. Ponieważ Legia słabo kreowała w środku to i samej gry do przodu było nie wiele stąd i w ofensywie rzeczony nie za wiele pokazał, żeby nie powiedzieć nic - 56 minut i zjazd do bazy.' Uważam że ciut za surowo (on miał udział w akcji bramkowej), ale w większości trafnie.
Zawodnik nie chciał, Papszun nie potrafił sprawić, żeby chciał. Niech Górnik się z nim męczy i sprawia, żeby chciał. A, i polecam transmisję Termalica - Legia. Po ostatnim gwizdku, zapanowała radość wśród zawodników. Z jednym wyjątkiem.
Ale tak, bardziej żałuję, że na razie mamy na liście płac Goncalvesa i Stojanovicia. Ten drugi zwłaszcza był zupełnie niezrozumiałym ruchem Żewłakowa. Spadek do Serie C i transfer do Legii? Żeby go jeszcze w tym Salerno ktoś żałował. Nikt nie żałował. Widzimy dlaczego.
Straszny pech z tym Las Palmas i Barcią. Bo jemu też Legia teraz płaci pensję.
Gawin pisze, że przydałaby się ofensywa transferowa. Może tak. Problem w tym, że za obecnego właściciela Legia ma taką trafność transferów, że później ciężko się pozbierać. Ciąć, nie pożyczać więcej, odejść - to są obecne zadania pana M.
No i wywiad Bobicia. Odkrył, że potrzebna jest stabilizacja. Rok temu, w okolicach finału PP mówił, że kadra wymaga gruntownej przebudowy. Głowy nie dam, ale padła chyba liczba potrzebnych zmian - 15. I któremu Bobiciowi wierzyć?
36887piątek, 26, czerwiec 2026 19:44
Baron
A ja zastanawiam się czy odejście Urbańskiego to tak do końca jest decyzja samego Papszuna? Mioduski po fatalnym zeszłym sezonie tnie koszty gdzie sie da, mnie nurtuje pytanie na co on i jego świta liczy? Odszedł Elitim, Pankov, Nsame a teraz Urbański. Co do Kacpra to zeszły sezon kładzie się cieniem na wszystkich piłkarzach, nie tylko na Kacprze. On ma 21 lat i naprawdę należało go teraz odstrzelić, on nie ma żadnego potencjału i możliwości odbudowy? Górnik w nim widzi i oby to nam się czkawką nie odbiło.
Obecna kadra jest słabsza niż była, więc jeszcze raz - na co Mioduski&Sp. liczy?
Obecnym symbolem klubu jest Rajovic i w tę stronę Legia podryfowała, ku przeciętności i w stronę minimalizmu. Osobiście dla mnie to nie ma prawa się udać, owszem mogę się bardzo mylić ale mam wewnętrzne przekonanie, że jednak nie. Totalnie straciłem zaufanie do tego co robi Mioduski, zresztą on sam na to uczciwie zapracował jak mało kto.
36886piątek, 26, czerwiec 2026 14:50
gawin76
Duży mam z tym zgryz, oj szybko został on skreślony, czy nie za szybko? Różne pasożyty tkwią tu po kilka sezonów, cynicznie kasując grubą kasę za nic, a zdolny, młody chłopak, Polak, jest wypychany przy pierwszej okazji.

No ale z drugiej strony przyjąłem wewnętrzne założenie, że ufam Papszunowi. Jeżeli on Urbańskiego w Legii nie widzi to trzeba to przełknąć.
36885piątek, 26, czerwiec 2026 10:52
iocosus
Tomasz Włodarczyk na X:
“Kacper Urbański blisko odejścia z Legii Warszawa! 21-latek nie pojedzie z drużyną na obóz przygotowawczy do Niemiec. Klub i piłkarz rozmawiają na temat obustronnego rozwiązania kontraktu.”

Z jednej strony kompletnie nie powinno to dziwic. Przygoda z Legia Kacpra Urbanskiego nie wygladała zbyt dobrze mowiac oglednie. Dla Marka Papszuna taki typ pomocnika tez nie wydaje sie optymalny, sam zawodnik ma chyba za to bardzo wysokie aspiracje i ambicje odgrywania kluczowej roli w zespole, co z kolei nie koresponduje z prezentowana forma. Kwadratura kola.

Odbudowa Kacpra Urbanskiego przez Marka Papszuna to od samego poczatku byla problematyczna wizja i niestety pesymistyczne przypuszczenia znajduja potwierdzenie.

Ponoc Kacper Urbanski moze trafic do Gornika Zabrze!? Coz, powodzenia obojetnie do jakiego klubu trafi.
36884środa, 24, czerwiec 2026 15:29
gawin76
Nieszczęście nie polega na tym, że Legia próbuje odchudzić kadrę, zmniejszyć (czy urealnić) rozdęty budżet płacowy, że odchodzą Nsame i Jędrzejczyk, że wdrożona jest dyscyplina budżetowa, w myśl której klub jako organizacja powinien być samowystarczalny, a nie liczyć na to, że raz w roku właściciel luźno dorzuci ze sto, sto pięćdziesiąt baniek (bo jak nie to jest dziad i golas).

Nieszczęście polega na tym, że teoretycznie zrozumiałe i uzasadnione działania zderzają się z rzeczywistością, w której kierownikiem drugiej linii ma być podatny na kontuzje Kapustka, bramki ma strzelać drewniany Rajović, a na liście płac są takie asy jak Stojanović i Goncalves. Tej drużynie akurat teraz naprawdę przydałaby się szeroko zakrojona ofensywa transferowa i akurat teraz jest to najzupełniej niewykonalne.

Brnęliśmy w stronę obecnego bagna przez kilka lat i prawdopodobnie kilku lat będzie trzeba, żeby się z niego wydostać - oczywiście przy założeniu, że po drodze nie wydarzy się nic, co nas mogłoby nas ostatecznie pogrążyć.
36883wtorek, 23, czerwiec 2026 14:07
iocosus
Jędza odchodzi! Jak dla mnie to już chyba odpowiedni moment. Będzie symbolem i legendą, oraz kimś nie do zastąpienia w klubie. Strata duża i niepowetowana ale niestety nieuchronna, pozostawało tylko pytanie "kiedy" i okazało się że nadszedł ten moment.

Przy intensywności gry wymaganej przez Papszuna pesel Jędzy już mógłby być nie do przeskoczenia. I w zasadzie to tylko to, bo wszystkie inne charakterystyki i predyspozycje to tak jakby były szyte pod trenera Marka Papszuna niestety czasu się nie zatrzyma.

Panie Arturze dziękuje, cały czas mam w oczach hattrick z Arsenalem na otwarcie nowego stadionu.
36882wtorek, 23, czerwiec 2026 14:03
iocosus
Baron: "popadliśmy w przeciętność i to nie od dziś. Skoro Mioduski do tej pory nie wpadł na pomysł prowadzenia klubu, to już go nie znajdzie. Przestańmy się czarować, jest bardzo źle, a Mioduski nie jest człowiekiem, który nadaje się do tego aby być właścicielem Legii. On już wyżej nie podskoczy."
To tak jakby choremu oświadczyć że jego nowotwór jest nieuleczalny i żeby już siebie i rodziny nie trapił, przepisał w spadku majątek i popełnił ku zadowoleniu wszystkich samobójstwo. No i ten majątek ma być przepisany na tych którzy sepuku zalecają.
No i może pacjent wyzionie ducha, ale z tą ostatnią wolą zmarłego to może być różnie, skoro rodzina na ostatniej drodze życia nie okazała jakoś empatii.

"Dofinansowanie klubu" to bardzo pojemne określenie i zamiast "oczekiwania eutanazji" to od chorego wymagałbym zastosowania właśnie takiego lekarstwa które i jemu dawałoby szanse na przeżycie, a całej rodzinie nadzieję na lepszą przyszłość. Sukcesja nie musi oznaczać pełnego wyautowania! Lepiej przepisać majątek za życia i się nim cieszyć niż w testamencie pozostawić same długi i masę upadłościową.
Najgorszą opcją okaże się taka, gdy rodzina będzie wmawiała pacjentowi nieuleczalną chorobę a ten się uprze że ma tylko katar i będzie się starał udowodnić że przechodni.
36881poniedziałek, 22, czerwiec 2026 20:05
Baron
"Nsame na testach medycznych w Pogoni" - fenomenalnie.

No cóż może sir Bobic znajdzie kolejnego asa w czwartej lidze niemieckiej, któż to wie?

@iocosus

" to popadniemy w przeciętność i nawet doraźny skukces trenerski Papszuna niczego nie zmieni,"

Ale my już popadliśmy w przeciętność i to nie od dziś. Skoro Mioduski do tej pory nie wpadł na pomysł prowadzenia klubu, to już go nie znajdzie. Przestańmy się czarować, jest bardzo źle, a Mioduski nie jest człowiekiem, który nadaje się do tego aby być właścicielem Legii. On już wyżej nie podskoczy.
36880niedziela, 21, czerwiec 2026 22:22
iocosus
Dariusz Mioduski wypowiedź z 2017 roku:
" Powinno tak to wyglądać, że jak piłkarz się wybije w kraju, zanim wyjedzie za granicę, powinien trochę pograć w czołowej drużynie w lidze, zbudować sobie pozycję. W Legii, w Lechu,..."
Dziś na X:
@mRokuszewski o sondowaniu Nsame przez kluby Ekstraklasy
"To zainteresowanie z innych klubów Ekstraklasy jest realne i ten temat jest sondowany. To nie jest tak, że siadają agenci i chcą wywrzeć jakąś presję na Legii. Te kluby rzeczywiście sprawdzają, bo mają dziś albo podobne albo w niektórych momentach nawet większe możliwości niż Legia Warszawa."

Widzew podebrał nam Kapuadiego, drugoligowcy z Turcji Elitima, w tej chwili lepsze warunki finansowe Nsame może zaproponować jakiś ligowy "średniak" i to jest dowód, że finansowo jesteśmy dystansowani przez inne krajowe kluby. O przejmowaniu wybijających się piłkarzy z Ekstraklasy mogą mówić Widzew, Lech, nawet Korona ale nie Legia.
Taka jest obecnie rzeczywistość i jeżeli Mioduski nie znajdzie sposobu na "dofinansowanie" klubu oraz pomysłu na jego prowadzenie z uwzględnieniem wdrażania do pierwszego zespołu adeptów Akademii (przykładem Lech) to popadniemy w przeciętność i nawet doraźny skukces trenerski Papszuna niczego nie zmieni,
36879poniedziałek, 15, czerwiec 2026 14:22
dalkub
na Legia.net wywiad z Panem Bobicem i miedzy innymi padło to:
"Jaki był największy błąd transferowy Legii w ostatnim roku?

- Szczerze mówiąc, nie uważam, że największym problemem były transfery. Największym problemem były duże rotacje - zwłaszcza na stanowisku trenera. Kiedy przyszedłem do Legii, bardzo dokładnie przeanalizowałem to, co działo się w klubie w poprzednich latach. I właśnie to rzuciło mi się w oczy najbardziej. Musimy zadbać o środowisko stabilnego rozwoju drużyny.

Ale pytam o największy błąd transferowy.

- Wiem, ale dla mnie odpowiedź pozostaje taka sama. Jeżeli nie masz stabilizacji na stanowisku trenera przez dwa czy trzy lata, bardzo trudno jest budować coś trwałego, czego przykładem jest Lech. Nie chciałbym ciągle mówić o Poznaniu, ale to dobry przykład. Mają tego samego trenera od kilku sezonów. Dzięki temu mogli budować drużynę na solidnym fundamencie. Właśnie dlatego, kiedy zapytano mnie o najlepszego trenera w Polsce, od razu wskazałem Marka Papszuna. Dla mnie był numerem jeden. Potrzebujesz szkoleniowca z charakterem, człowieka mającego własną wizję futbolu, potrafiącego wprowadzić dyscyplinę i zbudować odpowiednią kulturę pracy. To znacznie ważniejsze niż pojedyncze transfery."

czyli potrzeba było roku czasu, żeby przyszedł niemiecki guru aby stwierdzić że to co kilku tzw. pitolników klepie tu od lat jest niezaprzeczalną prawdą i bez stabilizacji nie da się niczego stworzyć. Najważniejsze zaś pytanie brzmi czy to dotarło do Mioduskiego i innych czy też czas wariackiego tańca będzie trwał w najlepsze
36878piątek, 12, czerwiec 2026 12:52
Senator
Panie Zbyszku , ja bym się upierał że to jednak tekst pana Żuka . Na podstawie zeznania finansowego klubu dokonał oceny , analizy i podał wnioski jakie mu się narzucają. Można się nie zgadzać w kwestii np trafności wniosków ale nie można pisać to nie tekst pana Żuka .
yvComment v.2.01.1