A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (32424)
32424niedziela, 25, sierpnia 2019 19:33
CTP
"za chwilę będzie pan pierwszym wyborem w ataku."
Z Vukovicem na ławce? Chciałbym to zobaczyć.

Te dwie bramki Jarka, to jedna z dwóch rzeczy, które mnie ucieszyły w tym meczu. Druga, to wynik.
32423niedziela, 25, sierpnia 2019 19:30
Zgred
Bardzo dobrzeWink Panie Jarosławie Niezgoda najgorsze dni już za panem...Teraz krok po kroku i za chwilę będzie pan pierwszym wyborem w ataku.
32422niedziela, 25, sierpnia 2019 18:35
CTP
Oglądając ten mecz zastanawiam się, czy za postawę w meczu z Grekami i Szkotami trzeba chwalić Vukovica, czy jednak Mioduskiego, który za awans do LE obiecał sutą premię.
Powinniśmy wygrywać przynajmniej 2:1 po bramkach Nagy'ego i Wieteski. O ile Nagy' można jeszcze usprawiedliwić, bo i kąt ostry i nie ta noga, o tyle dla Wieteski nie ma żadnego wytłumaczenia.
32421niedziela, 25, sierpnia 2019 16:51
iocosus
@ Mecz ŁKS - Legia
Skład właściwie „prawie” taki do którego nie można się przyczepić. Wink
32420niedziela, 25, sierpnia 2019 10:59
iocosus
@ Mecz z ŁKS-em.
Sektor212: „Olać totalnie” - bingo!!! Absolutnie się pod tym podpisuje, niech wykazują się dziś i walczą o wygraną rezerwowi.

Na piątkowym treningu wg Legia.net „Legioniści nad schematami pracowali w następującym zestawieniu: Karbownik, Astiz, Wieteska, Rosołek – Antolić, Jodłowiec – Nagy, Carlitos, Agra – Niezgoda
Co prawda ta sama strona na mecz awizuje taki skład:
Majecki - Stolarski, Jędrzejczyk, Wieteska, Rocha - Nagy, Martins, Antolić, Luquinhas - Gwilia - Carlitos
Ale ja bym nie miał nic przeciwko żeby ewentualnie zweryfikować piłkarzy i w takiej konfiguracji:
Majecki – Wieteska, Astiz, Jodłowiec, Rocha/Stolarski (po 45 minut) – Rosołek(/Kostorz), Karbownik(/Praszelik), Antolic, Nagy – Carlitos, Niezgoda

Zresztą ustawienie mniej istotne, grunt żeby ironmeni z jedenastki jedynie „kontemplowali” meczyk na ławce rezerwowych, dopingowali kolegów, ale myślami byli już na Ibrox Park.
32419sobota, 24, sierpnia 2019 22:01
świrekwampirek
Tym razem podpisuję się wręcz własną krwią pod słowami Zbyszka. Chyba w końcu z żelazną konsekwencją jest realizowana polityka że szatnią i składem Legii nie rządzą kopacze i ich zaprzyjaźnione muchy plujki tylko trenerzy, do tego zatrudnieni.
32418sobota, 24, sierpnia 2019 15:04
czarnuch
Dla mnie kwestia Carlitosa jest już praktycznie rozłożona na czynniki pierwsze.
Trener uważa Hiszpana za jednego z winnych końcówki zeszłego sezonu, słabej organizacji gry defensywnej i skuteczności w pierwszych meczach tego sezonu. Stąd ławka i docenienie gościa ze strony trybun,który już coś nam wszystkim na boisku udowodnił w przeciwieństwie do młodego Chorwata.
Sandro zaś spełnia wszelkie wymagania trenera,aby być aktualnie napastnikiem numerem 1 w hierarchii. Najlepiej spisuje się na treningu, boisku a także komponuje się z założeniami defensywnymi trenera.
Problem w ofensywie trener upatruje w przełamaniu SK oraz czasie, jaki musi upłynąć,aby podstawowa jedenastka się rozumiała na tyle,aby wreszcie efektywniej atakować.
Kibice natomiast z jednej strony doceniają wykonaną pracę trenera pod kątem defensywy a z drugiej irytują się,gdy mając na ławce króla strzelców musimy liczyć na bramki naszych obrońców czy pomocników w starciach przeciwko głównie wedle nich słabym rywalom a wedle trenera - trudnym przeciwnikom.

I tak "impreza się kręci".. Wszyscy liczą (z prezesem na czele),że raz - przejdziemy Rangersów w rewanżu na wyjeździe. Trener liczy na przełamanie Kulenovicia. A my kibice,że jednak defensywna Legia to nie wszystko co Vuko ma nam do zaprezentowania.
32417sobota, 24, sierpnia 2019 09:39
Zbyszek
Tym razem napiszę kilka mocnych zdań. Staram się nie polemizować z innymi wypowiedziami, gdyż każdy ma prawo do własnego zdania zgodnego z jego oglądem rzeczywistości, chyba,że ktoś bredzi . Lecz wobec lekceważenia Vukovicza, a nawet jego obrażania nie mogę pozostać obojętny. Vukovicz grał w Legii przez łącznie 8 lat, był jej kapitanem, a od 3 lat jest w sztabie trenerskim. On nigdy , żadnego złego słowa o Legii nie powiedział
Kibolstwo natomiast uwielbia takich palantów , którzy biegają do pismaków, aby im opowiadać jacy to oni są dobrzy,a jaka ta Legia zła. To tak jak by oskarżać matkę,że nie dała miliardów. Inaczej mówiąc w cenie są smarkacze, gówniarze i ogólnie mówiąc frajerzy, a nie prawdziwe z krwi i kości chłopy na schwał. Nie dziwi ,że wysokie oceny dostają tacy jak przeambicjonowany nieudacznik Magiera, prymityw Kucharczyk czy frustrat Malarz.Normalni ludzie tacy jak np. Broź potrafili odejść z Legii z honorem, a gorsi od niego robią z siebie ofiary pękniętego kondoma Zacznijmy wreszcie cenić honor, godność,a nie płaczki garwolińskie. Legia to nie Wilga.Naprawdę.A co poniektórzy wchodzą na drogę zwalczania tego czym jest Legia .Czy Marszałek byłby rad , gdyby hołubić groteskowych panikarzy i wielbicieli krytykanctwa tego co normalne i niezbędne.Dodam,że rozumiem prawo do krytyki, lecz zawsze wypada zerknąć czy czasem nie spada ona na piszącego i czy nie potrzeba walnąć się młotkiem w durną łepetynę.
32416sobota, 24, sierpnia 2019 00:48
a-c10
@ Kibic50:

Pomyśl jak byśmy grali, gdyby na ławce siedział prawdziwy trener z doświadczeniem i sukcesami ?

Nooo... Wg wszelkiego prawdopodobieństwa gralibyście lepiejSmile Ba! Ja w ogóle mam silne przeświadczenie, że gdyby Wasz prezes nie miotał się jak wesz na grzebieniu, trener zaś był trenerem, a nie dopiero kandydatem na takowego, to moglibyście w ogóle wczoraj nie zagrać. Bo wystąpilibyście dzień wcześniej, walcząc - i to z dużymi szansami na sukces - o awans do LM.

Niemniej, jest jak jest i w zaistniałych okolicznościach należy, moim skromnym zdaniem, docenić ogromny postęp, jaki dokonał się w grze Legii na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Mówimy wszak o zespole, który ledwie chwilę temu męczył się jak kibic Wisły z amatorami z Gibraltaru (!) i półamatorami z Finlandii. A teraz proszę, wcale nie wygląda to źle. Oby po rewanżu wrażenie było jeszcze lepsze.
32415piątek, 23, sierpnia 2019 22:52
Senator
@W(L)KP
Vuko to tylko człowiek. Zresztą dokładnie tak samo zachowują się kibice. Im dłużej Vuko nie korzysta z Carlitosa tym silniejsze ataki wynikające wlasnie z zacietrzewienia. Różnica jest taka, my nie odpowiadamy za nic , Vuko tak. Może zacietrzewienie to źle słowo.
Mi bliżej do opinii Monrooe, Dalkuba choć trochę Carlitosowi współczuję.
Do puki Vuko realizuje konsekwentnie swój cel, nie mam prawa mu nic narzucać. W czwartek wieczorem będzie finał. Gdyby tfu, tfu coś nie poszło wtedy możemy dyskutować czy Carlitos by pomógł czy nie.
32414piątek, 23, sierpnia 2019 19:41
Zgred
(W(L)KP)
Przykład Hiszpanii i Barcelony był okraszony uśmiechem żartu, właśnie dlatego, że od ludzi o takich umiejętnościach dzielą nas lata świetlne...proszę czytać ze zrozumieniem.
32413piątek, 23, sierpnia 2019 18:40
dalkub
pisałem że 3 wystarczy - gdzie mowa że ma zostać tylko Kulenović? Ja mam nadzieję, że uda się sprzedać Carlitosa i powiedzmy pozbyć Kante, zostanie Niezgoda i Kulenović i mam nadzieję nowy zawodnik, może lepszy od obecnych.
32412piątek, 23, sierpnia 2019 15:03
W(L)KP
Dalkub

Może też warto zastanowić się co zrobić z Kante i Niezgodą - przy takim systemie jak gra Vuković i przy dobrym przygotowaniu fizycznym oraz możliwością że przygoda pucharowa się skończy za tydzień wystarczy 3 napastników.

Czyli liczysz na to, że młokos nie siądzie fizycznie w pewnym momencie? Bo to prędzej czy później musi nastąpić przy natężeniu meczów jakie mu zafundował AV, on nie pociągnie gry Legii i warto to sobie powiedzieć bez ściemniania, że jest inaczej. Jakie nam pozostają alternatywy? Niezgoda jest szklany więc? Siedzenie na ławie bez rytmu meczowego tego chłopaka załatwi dokumentnie. O Carlitosie już pisałem, wg. mnie jego w Legii już nie ma, zostaje Kante, który też nie zalicza się do ulubieńców AV. Zgred pisze niżej o Barcelonie i Hiszpanii tyle, że nam do tych przykładów jest tak blisko jak ziemi do gwiazdy Syriusza.
Berg popełnił kiedyś błąd upierając się na Sagana, teraz AV robi to samo z Kulenovicem. Poza tym co to jest defensywny napastnik? Złośliwie napiszę, że na tej zasadzie z przodu możemy postawić Wieteske, w defensywie jest lepszy od Kulenovica i lepiej gra głową w polu karnym, więc czemu nie? Jak się bawić to się bawić... bez napastnika.
32411piątek, 23, sierpnia 2019 09:59
dalkub
ponieważ zdaje się że nikt z piszących nie wie dlaczego Carlitos nie gra - snujemy przypuszczenia plotki i domysły - może warto sobie powiedzieć wprost - jest coś pomiędzy trenerem a zawodnikiem co jakoś musi być rozwiązane - najczęściej tego typu sytuacje rozwiązuje się poprze rezygnacje z czyichś usług, rzadziej udaje się dogadać. Jeżeli ktoś rzetelnie obserwuje jak zachowuje się Carlitos na boisku to dostrzega indywidualizm i granie przede wszystkim pod siebie. W Wiśle było podobnie, oni go potrzebowali więc się na to godzili, Vuković się nie godzi, być może drużyna też - tylko spekuluję. I tu w 100% popieram Vukovića i jego konsekwencję, bo jeżeli jest tak że szatnia "nie kocha" Carlitosa, to jakiekolwiek ustępstwo jest utratą autorytetu - wydaje się że klub powinien mu dać jasno do zrozumienia jak Agrze- kolego jesteś fajny chłop, ale szukaj sobie klubu, nie pasujemy do siebie trudno tak bywa. Może też warto zastanowić się co zrobić z Kante i Niezgodą - przy takim systemie jak gra Vuković i przy dobrym przygotowaniu fizycznym oraz możliwością że przygoda pucharowa się skończy za tydzień wystarczy 3 napastników.
32410piątek, 23, sierpnia 2019 08:36
Zgred
@iocosusie

..."miejsce Legii jest w Europie"
..."o to chodzi by grać właśnie takie trudne mecze"

To fragmenty prawd przytaczanych zawsze przez prezesa Mioduskiego i trudno się z nimi nie zgodzić. Trudno się także nie zgodzić z kilkudziesięcioma tysiącami kibiców Legii, którym po "takim właśnie trudnym meczu" towarzyszyło odczucie niedosytu...
I ogólnie jeśli odczucia kibiców raczej większego wpływu na realia nie mają, to już odczucia pana prezesa - mają ogromne. Myślę, że nasz prezes w równym stopniu odczuwał niedosyt, mało tego, zapewne to odczucie będzie mu towarzyszyć do rewanżu, oraz ( oby nie) długo po rewanżu w Szkocji...
Nie życzę mu tego w najmniejszym stopniu, gdyż utrwaliłby się brak pucharów jako stereotyp działań pana prezesa...w świecie realnym własnej decyzyjności.
Począwszy od czasów Kowalczyka, Podbrożnego, Kucharskiego, Włodarczyka, Chinyamy, Śvitlicy, czy nie tak dawnych Nikolića, Prijovića...sukcesy tego klubu w ogromnym stopniu zależały od napastników.
Trudno zatem, biorąc pod uwagę cytowane wyżej słowa prezesa, aby o tej zależności nie miał wiedzy, czy choćby nie myślał. (?)

Dla jasności, mnie nie chodzi o ewentualny konflikt na lini Vuković - Carlitos, Carlitos - Kulenović, czy Vuković - Kulenović.
Chodzi mi o to, że budowany solidnie zespół od tyłu, z dobrym środkiem pola, powinien (!) być wzmocniony ( solidnym na nasze warunki) napastnikiem...Czy to takie trudne zadanie, chcąc odgrywać poważniejsze role w europejskich pucharach?
Swego czasu reprezentacja Hiszpanii grała bez napastnika, także Barcelona, jeśli kierujemy się takimi świetnymi przykładami, to trzeba kontraktować takich ludzi, którzy objadą obrońców przeciwnika jak tyczki i rozgrywając różne konfiguracje - "wjadą do bramki z piłką" Wink. Jeśli, co oczywiste nie stać nas na tak grających ludzi, to przed chwalebnymi eliminacjami do LE - niech będzie nas stać, na gwarantującego choćby kilkanaście bramek w sezonie - (ale) napastnika...

Rozumiem, żartobliwą sugestię o celowym wystawianiu młodego Chorwata przez Vukovića aby naocznie wymusić/ przekonać prezesa do działania...ale chyba zgodzimy się, że nie tędy droga. Trzeba wreszcie na "coś" postawić, tylko w takim wypadku trzeba być konkretnym w pucharowych założeniach i te założenia realizować!
32409piątek, 23, sierpnia 2019 08:21
W(L)KP
Senator:

Też tak myślę jak Iocosus. Im większe naciski, im donośniejsza szydera tym zacietrzewienie Vuko większe. Inaczej pisząc zostawmy Carlitosa a Vuko go wystawi.

Sorry ale poważny trener powinien zareagować czymś innym niż zacietrzewieniem, tak to się może zachowywać amator a B-klasie, a nie trener poważnego klubu. Niestety ale uważam, że Carlitosa w Legii już nie ma, a po wczorajszej zagrywce Vukovica z Carlitosem w końcówce to klamka zapadła, ja już nie wierze, że on za AV będzie umierał po tym gnojeniu jakie mu funduje treneiro. Mieliśmy gościa, który potrafił zagrać nieszablonowo, zrobić różnicę i co najważniejsze strzelać bramki, no to na własne życzenie się go pozbywamy. Za chwilę AV zostanie z zajechanym młodzieńcem na pozycji napastnika bez Hiszpana i pewnie Niezgody, bo na jego miejscu też zmieniłbym otoczenie, żeby nie schrzanić sobie kompletnie kariery siedząc w Legii na ławce i podziwiając defensywnego napastnika w akcji.
32408piątek, 23, sierpnia 2019 06:48
kibic60
@ a-c10

"Gratulacje, panowie. Naprawdę niezłe spotkanie, zwłaszcza w drugiej połowie"

Prawda ?
Pomyśl jak byśmy grali, gdyby na ławce siedział prawdziwy trener z doświadczeniem i sukcesami ?
Taki, który zna niuanse taktyczne i grę pressingiem. Którego drużyna potrafi grać w strefach, krótko kryjąc i szybko wymieniać piłkę.
Szkoda Very Happy
32407piątek, 23, sierpnia 2019 01:15
Senator
Też tak myślę jak Iocosus. Im większe naciski, im donośniejsza szydera tym zacietrzewienie Vuko większe. Inaczej pisząc zostawmy Carlitosa a Vuko go wystawi.
32406piątek, 23, sierpnia 2019 00:43
iocosus
To jest ten wywiad Vuko o którym wspomniał Baron:
http://sport.tvp.pl/44051990/el-ligi-europy-legia-rangers-aleksandar-vukovic-brak-goli-to-nie-problem
Mhm, tak sobie myślę że gdybyśmy przeszli Rangersów, to do Vuko lepiej wtedy nie podchodzić Wink a gdyby to jeszcze Kulenovic strzelił decydującą o awansie bramkę, to według trenera jakiekolwiek kibicowskie tyrady podważające jego wiedzę trenerską i jego doświadczenie to wiecie gdzie moglibyśmy sobie drodzy kibice wsadzić. Wink
(tak szczerze to niektórym z nas połajanka za lamenty z początku sezonu się należy)

Chciałbym przejścia Rangersow, życzę Kulenovicowi goli bo to chyba fajny chłopak, ale Vukovica po ewidentnym sukcesie zawodowym potwierdzającym jego profesjonalizm i stawiającego wówczas do pionu swoich oponentów, to strach się bać! Very Happy

Zgred: „Panie Prezesie Mioduski...Czy nie widzi pan, że kształtując nowy zespół Legii - Pana Legii zupełnie nie zadbał pan o ofensywę(?)” - mhm, zadziwiająca zgodność z Vuko ponieważ on chyba również tak uważa skoro desygnuje do ataku konsekwentnie dziewiętnastolatka, to chyba znak z jego strony że widocznie lepszymi piłkarzami nie dysponuje.

Zgredzie na poważnie, co ty chcesz od Mioduskiego? Dla mnie to wygląda, że im bardziej Vuko jest „namawiany” do posadzenia Kulenovica na ławce, to tym mniejsze są na to szanse. A przecież trenera chyba teraz przed rewanżem na Ibrox Park prezes klubu nie zmieni?

Kołtoń w swojej „prawdzie futbolu” coś wspomniał że Niezgoda miałby być wypożyczony, może Carlitos też jest „motywowany” do odejścia, a w zanadrzu na ich miejsce Vuko z Kucharskim już mają przygotowanego nowego kandydata? Trzeba mu tylko „zrobić miejsce”! Twój postulat Zgredzie wówczas byłby spełniony.

Jak kto woli „przemyślana konsekwencja” lub „ośli upór” Vukovica rodzą przedziwne dywagacje.
32405czwartek, 22, sierpnia 2019 22:37
Baron
Bortnik chyba odwala kawał dobrej roboty, Legia wyglądała bardzo dobrze w aspekcie przygotowania fizycznego. Wystawianie w każdym meczu 19-letniego dzieciaka, który nie strzela bramek nie wiem czemu ma służyć, on za chwilę będzie zajechany fizycznie, a wkurw na ławce będzie coraz większy, bo chyba napastnika rozlicza się z bramek, a ten nie strzela nic, a ma pewny plac gry. Zwróciłbym uwagę na to, że Legia bramki ostatnio jeśli już strzela to ze stałych fragmentów, a dopiero później z gry. Nie widzę za bardzo u Vuko pomysłu na grę ofensywną, na samej defensywie to on długo nie pociągnie.
Kompletnie nie kupuje opowieści o tym, że Carlitos nawet w końcówce nic by nie dał i opowieści o tym, że w ogóle nie gra defensywnie, bo taka miejska legenda jest tworzona, bo z tego co pamiętam to zapieprza na na całym boisku i potrafi grać defensywnie.
Dla swojego dobra powinien zmienić klub, szkoda sobie marnować karierę na wyciąganie drzazg z tyłka oglądając popisy kolegi, z drużyny, który nie strzela bramek i nie potrafi sobie wykreować sytuacji. No i argument Vuko po dzisiejszym meczu na TVP Sport odnośnie Kulenovica, że to jest chłopak z Bałkanów i da sobie radę... to ja nie mam już pytań.

Edit. Ściągnięcie z rozgrzewki w końcówce Carlitosa, by za chwilę odesłać go na ławkę rezerwowych, zamiast na boisko jak mu zasygnalizowano, no to jest już to wyższa forma skur... i dziadostwo jakiego nigdy nie chce oglądać w Legii, kogokolwiek miałoby to dotyczyć.
32404czwartek, 22, sierpnia 2019 22:34
Zgred
Panie Prezesie Mioduski...Czy nie widzi pan, że kształtując nowy zespół Legii - Pana Legii zupełnie nie zadbał pan o ofensywę(?)
Zgadzam się z @dalkubem - "Bardzo solidnie, mądrze w wielu momentach, mało strat, mało błędów i tylko szkoda że nie ma kim tego wykończyć"
Nie ma kim (!) tego wykończyć ...
Legia nie może polegać jedynie na stałych fragmentach gry.
MUSI być ktoś, kto piłkę kopnie prosto w bramkę...i nie jest to młody Kulenović.
32403czwartek, 22, sierpnia 2019 22:26
CTP
Mecz potoczył się zgodnie z przewidywaniami. Nasza defensywa okazała się o wiele solidniejsza niż "happy players" z Midtjyljand i Ojo z Morelosem nawet nie pierdnęli.
Przed tym dwumeczem obstawiałem rzuty karne i na razie wiele wskazuje na taki właśnie scenariusz.
Tylko zastanawiam się, co będzie jak do swojego karnego podejdzie Kulenovic...
32402czwartek, 22, sierpnia 2019 22:09
dalkub
Bardzo solidnie, mądrze w wielu momentach, mało strat, mało błędów i tylko szkoda że nie ma kim tego wykończyć. Dobrze biegamy, dawno tak dobrze nie było fizycznie, nawet po meczy niedzielnym.
32401czwartek, 22, sierpnia 2019 22:00
a-c10
Gratulacje, panowie. Naprawdę niezłe spotkanie, zwłaszcza w drugiej połowie.
32400czwartek, 22, sierpnia 2019 18:12
CTP
"Jeżeli przeczucia, wiedza trenerska i intuicja go nie zawiodą"

Sęk w tym, że od razu pojawia się pytanie: jakąż wiedzę trenerską może mieć tak niedoświadczony szkoleniowiec?

Jeśli chodzi o sam mecz, przewiduję powtórkę ze spotkania za Sportingiem, czyli zespół całą 10-tką pracujący w defensywie, w słynnym niskim pressingu, bez żadnych ryzykownych zagrań. Strata bramki może z kolei przestawić zespół na tryb "celtikowy" ale mam sporo wątpliwości, czy wówczas uda nam się powtórzyć Celtic. W tamtym meczu nam naprawdę wszystko wychodziło.
32399czwartek, 22, sierpnia 2019 18:12
Mroova
wiecie ... wiara to dziwna rzecz. to nie chłodna ocena co jest, czego nie ma, i czego nie będzie też. to marzenie, to sen, to skowyt "duszy" czy jak to nazwać, żeby ziściło się to, czego "po normalności" nie należałoby oczekiwać. więc ja - niezależnie od analiz i szacowania szans - wierzę. a co ... a kto mi k...wa zabroni ?!! nie wiem jaki dziś będzie wynik, ale wierzę, że będzie korzystny dla nas. czy awansujemy po karnych czy w inny sposób - who cares ? chciałbym, żeby drużyna zawalczyła o jak najlepszy wynik i żeby ich starania zostały nagrodzone. reszta .... to przyszłość, która od jutra (a koniec końców za tydzień) będzie historią. do zobaczenia na Ł3.
32398czwartek, 22, sierpnia 2019 14:34
świrekwampirek
"Zatem optymizmu u mnie nie za wiele (może i dobrze) zero zero i każdy inny remis w Warszawie biorę w ciemno, w powtórkę z Celtiku nie wierzę, jeżeli awansujemy to w nerwach, być może „po karnych”. "
Czyli normaWink
32397czwartek, 22, sierpnia 2019 14:04
iocosus
Legia – Rangers

Vuko na przedmeczowej konferencji: „Moim wyborem na "dziewiątce" jest Kulenović, co nie wynika z moich dziwnych upodobań, a myślimy, że najlepszą opcją jest na dziś Chorwat. Na "dziesiątce", gdzie Hiszpan też grał, dostrzegamy najwięcej korzyści z gry Waleriana Gwilii.” - no i dobrze, jak dla mnie koniec dyskusji przed konfrontacją z Rangersami. Nie chciałbym trenera, który ulega presji czy to prezesa klubu, czy to działaczy, czy dziennikarzy, czy też kibiców. Vuko ma swoją koncepcję, to niech ją realizuje, za to właśnie bierze kasę, i za to również ponosi odpowiedzialność. Jeżeli przeczucia, wiedza trenerska i intuicja go nie zawiodą, to obojętnie jakim składem, jeżeli wygra zbliżającą się konfrontację to tym samym Aleksandar zamknie usta swoim wszystkim krytykom. Ewentualne wyeliminowanie Szkotów namaści Vuko na trenera pełną gębą, który wie czego chce, jest konsekwentny, nie ulega presji i przede wszystkim potrafi przygotować i zestawić zespół do najważniejszej próby w roku!

Jeżeli „próba” nie wypadnie pomyślnie, to dyskusje o kunszcie trenerskim Vuko, jego szkoleniowym doświadczeniu i wyborach powrócą. Probierzem będzie być może jeszcze styl jaki Legia zaprezentuje w meczach dzisiejszym i w Glasgow i który być może dla Mioduskiego będzie rokował na ligowe dokonania, jeżeli jednak porażka byłaby dojmująca i dołująca, to raczej „przygoda” Aleksandara Vukovica z Legią chyba zostałaby zakończona. Przynajmniej tak bym samemu interpretował trenerską odpowiedzialność za podejmowane decyzje i ich skutek.

Zatem w takiej alternatywie, zdecydowanie opowiadam się za pierwszym przypadkiem, oby intuicja Vuko nie zawiodła! Nieważne że dla mnie kibica Kulenowic jest dopiero trzecią opcją w ataku, po Carlitosie i Niezgodzie i nieważne że subiektywnie dostrzegam dużo większą „personalną minę” w pierwszej jedenastce Legii aniżeli Chorwat. Dla mnie „dobra defensywa Legii” to mit, oby Rangersi nie okazali się „MythBusters”! To znaczy o ile o środek defensywy jestem spokojny, to jednak o flanki mam ogromną obawą, a szczególnie żeby nasza „lewa” nie detonowała w najmniej spodziewanym momencie.

Zatem optymizmu u mnie nie za wiele (może i dobrze) zero zero i każdy inny remis w Warszawie biorę w ciemno, w powtórkę z Celtiku nie wierzę, jeżeli awansujemy to w nerwach, być może „po karnych”.

Obyśmy za tydzień po 23 mówili i pisali o Vuko jako o konsekwentnym, roztropnym, podejmującym bardzo dobre decyzje personalne i taktyczne Trenerze Legii „na lata”. (to znaczy przynajmniej do przyszłego lata Wink )
32396czwartek, 22, sierpnia 2019 07:04
Zgred
Nawet Metallica kibicuje Legii w Warszawie Wink

https://www.facebook.com/WirtualnaPolska/videos/2108588089447581/
32395wtorek, 20, sierpnia 2019 16:01
Zgred
@kibic60

My - tak myślę Wink " za dobre uczynki nie wsadzamy" Very Happy
My nawet pieniędzy nie żądamy...listów też nie wysyłamy...nigdy takiego zasięgu 2000 osób nie mieliśmy ( w głowach się Nam nie mieściło) (!!!)...aż taka liczba, albo kto jest szefem (?) przecież to wiedza ogólna...Szefem jest -Szef wszystkich szefów...Very Happy (!!!)

Zostawiając to kurwa BAGNO wszelakie, istnieje forma, znana po "sześćdziesiąt +" - opcje wrażliwości są już wyważone doświadczeniami i spokojem...Wink Tak więc, czekamy ( cytując Ciebie dokładnie) w ocenach, sugestiach i nowych wątkach.

ps: kto wie (?) może ten dzień przyniesie zmiany ...(!)
yvComment v.2.01.1