Logo

Mistrzowska Młoda Legia

Młoda-EkstraklasaMISTRZEM POLSKI JEST LEGIA, LEGIA NAJLEPSZA JEST !!! Czego nie udało się osiągnąć „dorosłym” piłkarzom Macieja Skorży, tego dokonała ekipa Młodej Legii prowadzona przez trenera Dariusza Banasika. Oczywiście sam niejednokrotnie powtarzałem, iż dla młodych adeptów piłki nożnej końcowy wynik nie jest najważniejszy, niemniej jednak niewątpliwy sukces, jakim jest mistrzostwo Młodej Ekstraklasy jest zwieńczeniem ciężkiej pracy wykonanej przez członków zespołu, oraz potwierdzeniem dobrego kierunku w jakim zmierza najstarsza z młodzieżowych drużyn z Łazienkowskiej 3. Mam też nadzieję, że tegoroczne osiągnięcie będzie kolejnym bodźcem do dalszej ciężkiej pracy tak sztabu szkoleniowego jak i samych zawodników.

Po wczorajszym zwycięstwie nad gdańską Lechią (3:1) przewaga na odwiecznym rywalem (Zagłębie Lubin) wynosi już 8 punktów, a to pozwala świętować tytuł na dwa spotkania przed końcem zmagań ME. Zwycięstwo w rozgrywkach młodych zespołów Ekstraklasy pokazuje, że szkolenie w naszej akademii piłkarskiej zmierza we właściwym kierunku. Pamiętajmy, że zespół trenera Banasika to przede wszystkim przedsionek dorosłej jedenastki z Łazienkowskiej 3, ostatnie stadium legijnego szkolenia. Dlatego jakby tego sukcesu nie oceniać, to jest to potwierdzenie dobrze zorganizowanej i co najważniejsze systematycznej pracy ludzi odpowiedzialnych za szkolenie naszych młodych piłkarzy. 

Już od kilku sezonów Młoda Legia aspiruje do mistrzowskiego tytułu, tym razem wreszcie się udało. Jak wcześniej wspomniałem, przez cały ten okres naszym największym przeciwnikiem jest zespół Zagłębia Lubin, nic w tym jednak dziwnego, jeśli w naszym kraju mówi się o dobrej szkółce piłkarskiej (poza tą naszą) to jest to właśnie akademia „Miedziowych”. Wyniki osiągane przez zespołu młodzieżowe tych klubów dobitnie pokazują, że szkolenie młodzieży jednak realnie przekłada się na wyniki, najpierw w „młodych” rozgrywkach, ale każdy fan futbolu już teraz zauważy wychowanków w „dorosłych” jedenastkach obu klubów.  Co więcej ci wychowankowie odgrywają coraz większą rolę w swoich zespołach. W Legii Warszawa grają: Rafał Wolski, Michał Żyro, a w Zagłębiu Lubin to Arkadiusz Woźniak, Adrian Rakowski, czy przebywający na wypożyczeniu w Zawiszy Bydgoszcz Adrian Błąd. Tych piłkarzy nikomu przedstawiać nie trzeba, a przecież w kolejce za nimi stoją już ich młodsi koledzy.

Dlatego zwycięstwo w sezonie 2011/2012 pokazuje, że konsekwencja, z jaką jest prowadzona drużyna "młodszej Legii" przynosi wymierne efekty. Większość klubów Ekstraklasy traktuje swoje odpowiedniki w młodych rozgrywkach jak przykrą konieczność, Legia Warszawa przykłada do tych rozgrywek, do tego zespołu ogromną wagę. Podczas gdy poszczególne ligowe ekipy ratują się hurtowo wprowadzając do swoich młodych zespołów piłkarzy niemieszczących się w dorosłym składzie, Legia obrała zupełnie odwrotną strategię. Do drużyny Młodej Legii, co roku dołączają coraz młodsi piłkarze. Oskar Pogorzelec, Aleksander Jagiełło, Kamil Dankowski, Norbert Misiak, to zawodnicy, którzy przychodząc przed sezonem mieli po 16 – 17 lat. Przyszłość będzie należała do nich, ale... muszą się sprężać, bo za nimi z niecierpliwością przebierają nogami następni adepci futbolu z naszej akademii. Kamil Anczewski, Grzegorz Tomasiewicz, Kevin Ozga, Jakub Arak – warto zapamiętać te nazwiska, bo to mogą być najbliższe „transfery” do mistrzowskiej ekipy. Trafią zapewne w miejsce „wysłużonych” piłkarzy, którzy wiek młodzieżowca powoli mają za sobą, Jakub Szumski, Maciej Górski, Bartosz Żurek (błyskawiczna kariera tego piłkarza), Dominik Furman, czy Damian Łukasik to zawodnicy, którzy albo znajdą się „na poważnie” w dorosłej kadrze Legii Warszawa lub będą szlifowali swoje umiejętności na wypożyczeniach w klubach ligowych.

Ta ciągła wymiana zawodników (spore ruchy kadrowe to „codzienność” każdej przerwy w rozgrywkach) na pewno nie ułatwia walki o trofea, jednak z tym problemem sztab szkoleniowy Młodej Legii radzi sobie znakomicie. A to na ludziach skupionych wokół głównego szkoleniowca spoczywa olbrzymia odpowiedzialność podnoszenia umiejętności legijnego narybku. W tym miejscu trzeba by przedstawić członków ekipy dowodzonej przez trenera Dariusza Banasika, są to: asystent trenera - Cesar Sanjuan – Szklarz, trener bramkarzy (pełniący jednocześnie obowiązki kierownika drużyny): Marcin Muszyński, lekarz: Andrzej Bartczak i w końcu masażysta: Marcin Bator. To również dzięki ich ciężkiej pracy możemy cieszyć oczy grą „Wolaka” czy „Żyrko” jak i z dumą patrzeć na efekty gry w młodej Ekstraklasie. Mam nadzieję, że ten model pracy będzie kontynuowany, a następni wychowankowie będą coraz tłumniej pukali do drzwi pierwszego zespołu. Natomiast młodym zawodnikom tej mistrzowskiej ekipy należy życzyć kolejnych sukcesów, z tym, że już na wyższym poziomie, teraz już w tak zwanej dorosłej piłce. Powodzenia chłopaki panowie!

Dyskusja (3)
1czwartek, 17, maj 2012 12:44
Monrooe
Uzupełnieniem mojego wpisu o Młodej Legii, jej osiągnięciach, przebytej drodze do mistrzostwa, oraz celach jakie stawiają przed sobą szkoleniowcy tej ekipy jest wywiad z trenerem młodej legijnej drużyny Dariuszem Banasikiem jaki ukazał się na łamach warszawa.sport.pl. Naprawdę ciekawa lektura, polecam.
2sobota, 19, maj 2012 06:42
Zbyszek
Ja tak trochę na marginesie Twojego tekstu/gratulacje/ i wywiadu trenera Banasiaka. Jak szkolić młodych piłkarzy to mniej więcej wszyscy wiedzą. Najpierw technika, potem motoryka dostosowana do wieku, bez siły, gdyż organizm jeszcze się rozwija. Treść natomiast i skuteczność zależy od umiejętności, wiedzy trenera, ale i doboru narybku. Niestety część trenerów, także tych z centralnego szkolenia doraźny wynik stawia ponad wszechstronny i planowy rozwój zawodnika. Dobrze, że trener ML tak jak mówi, te sprawy widzi.

Parę lat temu przeczytałem bodaj w Piłce Nożnej artykuł /niestety gdzieś mi się zawieruszył/ o szkoleniu młodych adeptów w Holandii. Podano tam dane statystyczne z których wynika, że w dużych klubach odsetek tych, którzy zaistnieli w dorosłej piłce spośród szkolonych nie przekracza 10%. Tam każdy czołowy klub szkoli jednocześnie kilkuset młodych chłopców. Mają po kilkanaście doskonałych boisk, hale i wielu trenerów. Można by rzec, że w Holandii takie szkolenie ma charakter masowy, a w Legii elitarny. I im i nam to się opłaca pod każdym względem.

Ja zwróciłem szczególną uwagę na dwie sprawy.Do szkolenia poszczególnych elementów umiejętności technicznych jak np. dośrodkowania, podania, gra głową, strzały, odbiór piłki wyznaczeni są oddzielni trenerzy. Od najmłodszych lat w klubach holenderskich młodzi uczeni są właściwych zachowań taktycznych, a więc umiejętności przemieszczania się na swojej pozycji, w ataku i obronie, z piłką i bez piłki, w stosunku do partnera i przeciwnika. Treść tej nauki ustala trener 1 zespołu, tak, że kiedy "młody" do tego zespołu wchodzi to pozostaje kwestia zgrania, a nie nauki taktyki gry zespołu. W tej materii w Legi jesteśmy w powijakach.

Oglądając ostatnie ME do lat 17 widzieliśmy,iż nasi zawodnicy nie ustępowali rywalom operowaniem piłki, a w dryblingu byli nawet lepsi. Niestety finaliści tj. Niemcy, a zwłaszcza Holendrzy umiejętnościami taktycznymi bili nas na głowę. Troszkę można by się zacząć uczyć od najlepszych.
3sobota, 19, maj 2012 10:35
Monrooe
@ Zbyszek

W materii szkolenia młodzieży mamy jeszcze bardzo wiele do poprawienia, to fakt bezsprzeczny. Kolejnym jest kulejąca taktyka, ten problem było wyraźnie widać na mistrzostwach u-17 jak i w zachowaniach młodych legionistów.

Niemniej jednak wciąż idziemy w bardzo dobrym kierunku. Ba, wyszkoleni młodzi zawodnicy w niektórych elementach przewyższają już swoich starszych kolegów (nic zresztą dziwnego, zważywszy na to jak Ci pierwsi trenowali). Na wszystko potrzeba jednak czasu, nie mamy super fachowców, muszą się Oni douczać (z tym też jest nijaki problem), ciągle obserwować pracę kolegów z rozwiniętych piłkarsko ośrodków.

A to Oczywiście kolejne koszty, tych Akademia i tak ponosi sporo i w obecnym momencie ciężko jest wygospodarować kolejne. Szczególnie wobec konieczności sfinansowania porządnego ośrodka treningowego (z zadowoleniem przyjąłem informację, że Lech Poznań już taki buduje we Wronkach - im więcej tym lepiej)

Dlatego mnie osobiście cieszy fakt zmierzania we właściwym kierunku, a nagrodą są bardzo wymierne korzyści w postaci zastępu adeptów piłki nożnej gotowych do gry na wysokim poziomie.

ps: aha, o problemach taktycznych Michała Żyro opowiada w wywiadzie dl Naszej Legii Danijel Ljuboja - polecam.
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.