Logo

Pucharowy czwartek: Lokeren - Legia

W czwartek o 19:00 Legia rozegra piąty mecz w grupie L Ligi Europy. Podopiecznych Henninga Berga czeka wyjazdowy mecz z drużyną Lokeren. Legia ma już zapewniony awans do 1/16 finału Ligi Europy, Belgowie o ten awans nadal walczą, na dwie kolejki przed końcem grupowej rywalizacji tracąc trzy punkty do tureckiego Trabzonsporu.

W pierwszym grupowym meczu Legia pokonała Lokeren 1:0 po trudnym meczu i bramce zdobytej w 58. minucie przez Miro Radovicia. Tamtym zwycięskim starciem nasza drużyna zapoczątkowała serię czterech zwycięskich meczów w Lidze Europy. Pokonaliśmy jeszcze Trabzonspor na wyjeździe i dwukrotnie Metalista Charków. Drużyna Lokeren również okazała się lepsza na własnym boisku od Ukraińców z Metalista, ale w dwumeczu z Trabzonsporem Lokeren wywalczyło tylko jeden punkt i to mocno skomplikowało sytuację naszych czwartkowych rywali w kontekście walki o awans.

Tabela grupy L:

1. Legia 4 12 5-1
2. Trabzonspor 4 7 5-3
3. Lokeren 4 4 2-4
4. Metalist 4 0 2-6

Pozostałe mecze:

27.11 (19:00) Lokeren – Legia, Trabzonspor – Metalist
11.12 (21:05) Legia – Trabzonspor, Metalist – Lokeren

Legia udała się do Lokeren bez kontuzjowanych Bartosza Bereszyńskiergo, Dossy Juniora, Tomasza Brzyskiego i Miroslava Radovicia. Po dwie żółte kartki na koncie w tej  edycji Ligi Europy mają Jakub Rzeźniczak, Michał Kucharczyk i Ondrej Duda. Ewentualna trzecia kartka wykluczy ich z udziału w kolejnym meczu. Henning Berg oczywiście może skorzystać z Tomasza Jodłowca, który jest zawieszony na trzy mecze Ekstraklasy.

Drużyna Lokeren solidnie spisuje się w lidze belgijskiej, zajmując w tabeli czwarte miejsce ze stratą zaledwie czterech punktów do FC Brugge. Właśnie z liderami z Brugii nasi czwartkowi przeciwnicy ostatni raz przegrali w lidze (1:3 19 października). W miniony weekend drużyna Lokeren nieoczekiwanie tylko zremisowała na własnym boisku z Westerlo 0:0.

W porównaniu do poprzedniego meczu Ligi Europy (1:1 z Trabzonsporem) gospodarze będą wzmocnieni powrotem swojego lidera, pomocnika Hansa Vanakena, który musiał pauzować z Turkami na skutek żółtych kartek. Jednym z dwóch najskuteczniejszych zawodników Lokeren w tym sezonie jest szwajcarski obrońca Mijat Marić, autor pięciu trafień dla Lokeren. Pięć goli na koncie ma również Brazylijczyk Dutra, który dał dobrą zmianę w końcówce meczu w Warszawie. W Lidze Europy dla Lokeren gole zdobywali zawodnicy ofensywni – Nill de Pauw i Ayanda Patosi.

Przewidywane składy:

Legia: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Astiz, Guilherme – Kosecki, Vrdoljak, Jodłowiec, Duda, Kucharczyk – Sa
Lokeren: Barry – Galitsios, Marić, Scholz, Odoi – Persoons, Vanaken, Overmeire – de Pauw, Dutra, Patosi

Dyskusja (7)
1środa, 26, listopad 2014 19:25
Monrooe
Ciekawy test dla zespołu Hanninga Berga. Teoretycznie walczymy o pierwsze miejsce, ale z drugiej strony mamy awans w kieszeni. Ciężko się w takiej sytuacji spiąć na maksa, zmotywować do pełnego wysiłku. A przecież punkty w rankingu są nam szalenie potrzebne a szansą na dogodne losowanie do kolejnej rondu też nie powinniśmy gardzić. Uda nam się wykrzesać maksimum naszych możliwości? Bardzo jestem ciekawy, tak samo jak ciekaw jestem czy norweski szkoleniowiec zagra najsilniejszym składem. Jest wreszcie możliwość ograć w Europie tych teoretycznie słabszych, tych, którzy do tej pory nie wywalczyli stałego miejsca w pierwszej jedenastce. Osobiście bardzo liczę na to, że zobaczę na boisku Koseckiego, Szwocha, Bielika i Lewczuka. Ilość minut pozostawiam decyzji trenera.
2środa, 26, listopad 2014 20:54
Senator
Tak jak pisałem dużo wcześniej, jestem przekonany że tego meczu nie przegramy.
Choć rzeczywiście sytuacja w grupie belgijskiej drużyny ciekawa nie jest. Chcą zachować szansę i myśleć o wyjściu z grupy powinni wygrać.
3środa, 26, listopad 2014 22:10
Moros
Mam podobnie jak Senator, o porażce nie myślę tak jakby zupełnie nie wchodziła w grę. Jest to pewnie spowodowane tym, że awans mamy zapewniony i pewnie nie będzie jutro jakiś wielkich nerwów. Ważne aby poważnie potraktować ten mecz, bo punkty do rankingu są bezcenne, a i rozstawienie w zbliżającym się losowaniu do kolejnej rundy jest nie do pogardzenia.
4czwartek, 27, listopad 2014 13:26
"Teoretycznie walczymy o pierwsze miejsce, ale z drugiej strony mamy awans w kieszeni. Ciężko się w takiej sytuacji spiąć na maksa, zmotywować do pełnego wysiłku"

To, co Monrooe uważa za "wadę" ja akurat postrzegam jako zaletę.
Przymus wygrania meczu powinien akurat "spętać" nogi piłkarzom Lokeren.
My natomiast na zupełnym luzie, świadomi celu (punkty do rankingu, możliwość rozstawienia czy wreszcie kasa) i własnej wartości powinniśmy spokojnie wypunktować przeciwnika.
Znowu będziemy mogli grać to, co nasze zespoły potrafią najlepiej - kontry.

Jak na zamówienie Smile

http://www.legia.sport.pl/legia/1,139320,17034337,Ivica_Vrdoljak__W_meczu_z_Lokeren_naszym_atutem_moga.html#indeks_news

Poza tym ciągle kilku piłkarzy ma coś do udowodnienia. Dla Koseckiego, Guilherme, Żyro czy Sa jest to mecz o więcej niż tylko 3 pkt. Jodłowcowi pozostały już tylko mecze w LE.
Zwycięstwo dwoma bramkami - tak to widzę.
5czwartek, 27, listopad 2014 13:44
corazstarszy
Ja to nie wiem, jak będzie. Nie wykluczam, że pewna awansu Legia da sobie nastrzelać. A może będzie tak jak w.sz Poprzednicy piszą, że zagramy na luzie i wyjdzie nam to na dobre. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że będziemy oglądać bezstresowo. To jest wielki komfort, właściwie nie tak dawno jeszcze nie do pomyślenia jeśli chodzi o gry międzynarodowe polskich drużyn. I to mi się w obecnej Legii bardzo podoba.
6czwartek, 27, listopad 2014 20:03
Cowboy Legion
Za chwile 2 połowa ale z taką grą to szykuje się powtórka z tego co widzieliśmy 3 lata temu w mecz z Hapoelem.
To co dziś grają Jodłowiec,Vrdolijak i Astiz to dramat, ale to co wyczynia Rzeźniczak to jest KATASTROFA.
7czwartek, 27, listopad 2014 20:58
Senator
I tyle z mojej pewności Sad
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.