Logo

Rosja 2018: Do końca

Kolejny dzień mistrzostw świata przyniósł ogromne emocje w meczu Niemiec za Szwecją. Niemcy do przerwy przegrywali 0:1 i byli o krok od sensacyjnego pożegnania z turniejem. Ostatecznie wygrali 2:1, zdobywając decydującą bramkę w piątej minucie doliczonego czasu gry. Wcześniej Meksyk wygrał 2:1 z Koreą Południową, a Belgia rozbiła Tunezję 5:2.

Niemcy z pewnością nie są najbardziej popularną i lubianą reprezentacją na świecie, trzeba jednak docenić fakt, że jest to drużyna zawsze grająca ofensywnie, zawsze prąca do przodu. Bezkompromisowy futbol niemiecki we współczesnym wydaniu zwykle daje szansę nawet słabszemu przeciwnikowi – wykorzystała to swego czasu reprezentacja Adama Nawałki, wykorzystał kilka dni temu Meksyk. Wydawało się, że Szwedom również może się udać. W pierwszej połowie Szwedzi solidnie bronili i nie rezygnowali z kontr, z których jedna doprowadziła do bramki zdobytej przez Toivonena. Po przerwie jednak szybko stracili gola po trafieniu Reusa i zaczęli coraz głębiej się cofać, co nie mogło skończyć się dobrze. Niemcy nacierali desperacko, nawet grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Boatenga, i ich upór został nagrodzony kapitalną bramką Kroosa. Zawiedli szwedzcy zmiennicy, zwłaszcza Durmaz, który w piątej minucie doliczonego czasu gry w fatalny sposób przegrał starcie z Wernerem na skrzydle i musiał ratować się faulem. Aż przypomniał się zeszłoroczny mecz Legii w Poznaniu i Hloušek, który wykorzystał brak zdecydowania wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Tetteha. Trenerzy wpuszczają zmienników, licząc na ich świeżość i siły, ale jeżeli głowa nie nadąża za nogami, kończy się to tak jak wczoraj.

Dla emocji w tej grupie, niemieckie zwycięstwo to bardzo dobry wynik. Przy remisie, mecz Meksyk – Szwecja odbywałby się w cieniu podejrzeń o przyjacielską ‘ustawkę’ mającą doprowadzić do awansu obu tych drużyn, a tak – każdy musi walczyć. Mimo dwóch zwycięstw na koncie, swojego losu niepewni są nawet Meksykanie.

Meksyk nie zagrał porywającego meczu przeciw Korei Południowej, ale dość spokojnie ‘wypunktował’ przeciwnika. Korei na osłodę pozostał piękny gol Sona, ale to jedyne co można dobrego powiedzieć o tej reprezentacji. Za mało w niej jakości.

Jakości nie brakuje z pewnością Belgii, która urządziła sobie ostre strzelanie w meczu z Tunezją. Niestety już po losowaniu było wiadomo, że role w grupie G są jasno rozpisane. Dziś zapewne potwierdzą to jeszcze Anglicy, którzy o 14:00 zmierzą się z Panamą.

Potem do gry wraca grupa H. O 17:00 starcie Senegalu z Japonią, a o 20:00 mecz być może decydujący dla losów Polski i Kolumbii na tym turnieju. Czy po bardzo słabym meczu Polski z Senegalem, da się jeszcze być optymistą?...

Dyskusja (2)
1niedziela, 24, czerwiec 2018 11:55
corazstarszy
@Gawin
'Zawiedli szwedzcy zmiennicy, zwłaszcza Durmaz, który w piątej minucie doliczonego czasu gry w fatalny sposób przegrał starcie z Wernerem na skrzydle i musiał ratować się faulem. Aż przypomniał się zeszłoroczny mecz Legii w Poznaniu i Hloušek, który wykorzystał brak zdecydowania wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Tetteha. Trenerzy wpuszczają zmienników, licząc na ich świeżość i siły, ale jeżeli głowa nie nadąża za nogami, kończy się to tak jak wczoraj.'

Ja miałem inne skojarzenie niż Adam Hlousek w kwietniu 2017. Mi się przypomniał mecz Niemcy - Polska w Dortmundzie w 2006. Na lewej grał już nie młodzieniaszek Michał Żewłakow. Robił, co mógł, niedostatki w szybkości nadrabiał ogromną ambicją i inteligentnym ustawianiem się. W 2. połowie na prawe skrzydło gospodarzy wszedł taki negroidalny zawodnik Odonkor. Nie był zbyt kreatywnym czy myślącym zawodnikiem (coś typu Henrik Ojamaa) i dzisiaj nie do pomyślenia jest piłkarz o takim profilu w reprezentacji Niemiec. Ale szybkość i start do piłki miał niesamowite i umiał nie zepsuć wrzutki po rajdzie wzdłuż linii bocznej. No i Żewłakow nie dawał rady, graliśmy przecież w 10 po czerwonej dla Radosława Sobolewskiego. No i trener nie miał wyjścia, musiał dać świeżego Dudkę za Żewłakowa. No i świeży Dudka łatwo przegrał pojedynek biegowy z Odonkorem, zostając w ciągu sekundy wiele metrów za Niemcem, z tego poszło dośrodkowanie i gol Neuville'a.
Emocjonujący mecz, Niemcy mieli drogą krzyżową, Marciniak nie dyktuje karnego (dla mnie bezdyskusyjnego) w kolejnym meczu, co pokazuje, jak FIFA dziwnie traktuje dobór sędziów, Szwedów mi szkoda, bo ambitni, ale sami się prosili o stratę decydującego gola.
Co do Polska - Kolumbia, futbol bywa nieprzewidywalny, ale trudno znaleźć jakąkolwiek przesłankę ku zwycięstwu biało-czerwonych. Jeden Michał Pazdan sam nie wybroni wszystkiego. Nawet papieża-Polaka zabrakło, żeby wymodlić.
2niedziela, 24, czerwiec 2018 15:59
Zbyszek
Kolejny mecz w niezłym wykonaniu sędziego Marciniaka. Moim zdaniem powinien jednak przy akcji Berga w polu karnym zerknąć na VAR,bo zarzuca mu się, nie,że źle zinterpretował sytuację,ale że nie skorzystał z VARu. Dobrze,że Niemcy wygrali, bo Szwedzi grają chyba jako jedyni na tym Mundialu antyfutbol i to w wykonaniu tak topornym i prymitywnym,że ja na to patrzeć nie mogę. Meksykanie się zamknęli,ale czynili to z dużym wdziękiem.

Natomiast co do meczu z Kolumbią to nasza drużyna jest w bardzo złej sytuacji. Przed meczem z Senegalem po obejrzeniu 3 meczów przed Mundialem rywali byłem optymistą i nadal jestem w szoku po tym czego byłem świadkiem.Przy czym krytyka jak na nasz zespół spadła jest absolutnie nadmierna . W meczu dwóch słabych rywali, unikających walki to nasza drużyna była nieco lepsza. Więc jeżeli mówimy o poziomie gry do zgoda,że był on niski. Ale twierdzenie ,że rywale zagrali dobrze, bo wygrali jest jakąś piramidalną bzdurą. Prawda jest taka,że to nie Senegalczycy wygrali tylko my przegraliśmy, bo oni wytworzyli może pół sytuacji do strzelenia bramki. Przy obu straconych przez nas bramkach ich udział był żaden. gdyby nie te wielbłądy to wynik byłby 1:0 dla nas. I tyle. Natomiast Kolumbijczycy mają duże usprawiedliwienie, gdyż przez prawie cały mecz grali w 9 w polu i bramki stracili dopiero kiedy zupełnie opadli z sił.
Kolumbijczycy mają znakomitego, o bardzo wysokiej kulturze trenera Jose, Nestora Pekermana. Dwaj piszący na tej stronie ma z nim coś wspólnego, ja, rok urodzenia,a Senator , to,że Argentyńczyk przez 4 lata wykonywał jego szacowny zawód. Pekerman ma tylko jeden problem,a mianowicie czy wszyscy jego podstawowi gracze będą zdrowi i w wystarczającej formie fizycznej. Bo ustawieniem 4-2-3-1 gra od 5 lat. Także optymalny skład personalny był znany dobrze przed Mundialem.O meczu z Japonią z powodu czerwonej kartki wypadł z niego defensywny pomocnik Carlos Sanchez.Zastąpi go pewno Lerma. Pozostali gracze to Ospina - Arias, Davidson Sanchez( ew. Mina), Zapata,Fabra - Abel Aquilar,Lerma - Cuadrado,James Rodriguez,Jose Izqueterdo i Radamel Falcao. Organizacja gry : bronią strefą, przed polem karnym jeden z defensywnych pomocników ma rozbijać ataki z tej części boiska, każdy z zawodników potrafi wprowadzić piłkę do gry. W ataku stosują prawie wyłącznie atak pozycyjny, utrzymują się przy piłce i potrafią wygrywać pojedynki jeden na jednego. Nasza szansa to szybkie ataki i bardzo agresywna gra, której Kolumbijczycy nie lubią.

Mnie martwi coś zupełnie innego. Mistrzostwa Świata to najwyższy stopień wtajemniczenia, dalej już i więcej nic nie ma. Mundial stanowi imprezę docelową. Wszystkie drużyny (poza Rosją)wypracowały ustawienie ,skład personalny i organizację gry w eliminacjach. W meczach towarzyskich doskonaliły tylko zgranie zawodników i ich współpracę w obronie i ataku. Więc wiadomo było jak te drużyny grają i kim grają. Graczy podstawowych było góra 13-14, reszta to rezerwy na ewentualne nadzwyczajne przypadki. Oczywiście, gdy zdarzały się poważne kontuzje podstawowego gracza to szukano dobrego zmiennika.I to wszystko. W naszej reprezentacji było odwrotnie, szukano ustawienia wyjściowego i dobierano do zmieniającego się ustawienia wykonawców, a nie szukano wartościowych zmienników dla poważnie kontuzjowanych. W efekcie mecz z Senegalem był wielką improwizacją,żeby nie powiedzieć prowizorką. I nie bardzo jest do czego wracać i ten stan optymizmem nie napawa.
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.