- Walles
@Iocosus
natomiast z przekonaniem uważam, że jeżeli jest możliwość debatowania z otwartymi na debatę to należy to wykorzystywać
Pełna zgoda tylko .... tylko nie widzę chętnych do debatowania. Od razy przypomniał mi się "śmieszek" w bejsbolówce ze spotkania na Marszałkowskiej.
O ruchu kibicowskim nie powinny wypowiadać się osoby które do tego ruchu nie należą.
Bo przecież o tym wszystkim nie debatuje się, pewne tematy są zakazane w publicznej debacie, niezależnie od tego czy jest to spotkanie czy internetowe portale czy własne forum kibicowskie. O ogólnych pierdołach można było u Blogera z krytej podyskutować z Kulą który i tak był w miarę otwarty natomiast sprawy o których chciałoby się uczciwie porozmawiać były przez niego określane krótko. Omerta. I mimo że Leśny pozuje na Don Vita Corleone to jestem przekonany że przy większości spraw istotnych to jednak jest spławiany w myśl zasady KMWTW. A on z pewnością nie ma być tym uświadomionym. Jest a raczej ma być tylko narzędziem. Niczym więcej.
Senator zadał proste pytanie, pewne sprawy poparte wypowiedziami niektórych zaangażowanych układają się w logiczny ciąg zdarzeń. Jak napisałem jestem w stanie zrozumieć konieczność prowadzenia rozmów problem polega na tym że rozmowy są prowadzone z przedstawicielami ruchu kibicowskiego a nie np. z kibicami z białej trybuny (zasadnicza różnica). A tenże ruch uważa że każdy jego odłam jest jego integralną częścią, absolutnie nie ma mowy o jakiejś amputacji. Prędzej zostaną odrzucone jednostki mające wątpliwości niż te o których piszesz że są zakażone wścieklizną. Masz wszystko podane jak na tacy a jednak unikasz odpowiedzi
Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był
A co do zwalania odpowiedzialności na Gawina
i jego dyktatorskich zapędów i możliwości
(wiem, wiem, film durny ale ten ruch ręką idealnie pasuje) to tylko przypomnę że Czarna eLka już dawno określiła swoją otwartość na różne punkty widzenia. Wiem że nie wszyscy zaglądają do rubryki „O nas” ale tam od zarania znajdują się odpowiedzi na zadane pytanie w sprawie Arcziego oraz każdej innej osoby która chciałaby przedstawić swój punkt widzenia.
Dla tych którym się kompletnie nie chce tylko zacytuję:
Zachęcamy zatem do przysyłania Waszych własnych tekstów związanych nie tylko z Legią, ale z całą szeroko rozumianą tematyką piłkarską. Nie obiecujemy co prawda, że każdy podesłany tekst ukaże się bezwarunkowo jako artykuł na łamach czarnej-eLki, ale obiecujemy, iż nad każdym pochylimy głowę, a jeżeli nas zafrapuje, zainteresuje, bezzwłocznie znajdzie miejsce na stronie.
Nie robimy więc rozróżnień, czy to fanatyk z Żylety, czy piknik ze wschodniej, czy kapciowy sprzed TV, lub setki i tysiące kilometrów od Warszawy skazany jedynie na net, każdy ma prawo do wypowiedzi, jedyny warunek - niebanalne przemyślenia i poziom traktującego o Legii lub futbolu przysłanego do nas tekstu.
This is a comment on "Wystrychnięty leśny dudek"

