- Walles
Eeeeee tam, marudzicie Panowie
Pewna wygrana, strzeliliśmy w Sosnowcu 5 bramek przecież bo jak prawie zawsze zgadzam się z Corazstarszym to pierwszą bramkę zawalił całkowicie Majecki. piłka leciała dwa lata a Polczak (Polczak !!!!) strzelił z trzeciego metra. Młody musi wyjść do takiego dośrodkowania i basta. Ale ok, wygraliśmy a frycowe jakie musi płacić nieopierzony bramkarz nie kosztowało nas straty punktów.
Ostatnio na aucie rozgorzała dyskusja jaki to Kucharczyk jest słaby. Wirtuozem to on nie jest ale co rusz w kolejnym meczu ma nagle "magic touch" i nie inaczej było w Sosnowcu. Jak na jego tle wypada Szymański? Z jego techniką i możliwościami to chodząca kompromitacja. Ale spokojnie, idą święta, chwalmy Pana (Panów
). Mimo nerwówki stworzyliśmy taką ilość sytuacji że wynik Lecha to mógłbyć pikuś. Ponadto jeszcze mamy dziś pozycję lidera, 100mln długów i podpisujemy umowe na budowę akademii za kolejne 60mln (nic nie rozumiem ale przecież święta
). Mógłbym wylać żale jak mnie irytuje Carlitos (i pomijam całkowicie samobója) ale mamy święta więc Panowie szlachta, jak mawia Senator, wszystkiego najlepszego, zdrowych, radosnych, pogodnych, rodzinnych świąt których ani Nawałnice ani Czerwoni Khmerzy nie mogą nam popsuć. Najlepszego !!!
PS. Szczególne życzenia dla Garma, bo jak przeglądam internet to coś u Kuby nie halo. Trzymaj się Kuba jesteśmy z Tobą !
This is a comment on "Zagłębie Sosnowiec - Legia 2-3: Ulga"

