- a-c10
@ Iocosus:
trzeba mieć dużo samozaparcia żeby pozostawać wyrozumiałym dla decyzji Pana Jana
No dokładnie. Jak na moje, Urban zachowuje się jak typ, któremu obecna robota kompletnie zbrzydła, ale się jorgnął, że jeśli sam rzuci papierami, to nie dostanie odprawy. Kombinuje więc z różnymi pomysłami poniżej granicy dyscyplinarki. Panie Janie, jeśli to prawda, proszę mrugnąć dwa razy w następnym wywiadzie. Zrozumiemy.
Co się tyczy Brzęczka, krakowskie wróble ćwierkają, że o ile czas jakiś temu pan Jerzy był całkiem entuzjastycznie nastawiony do idei powrotu na stare stanowisko, tak obecnie jego zapał w tym kierunku znacząco osłabł. Dobrze mu idzie z młodzieżówką, jest powszechnie chwalony, co nie zdarzało się od... eee... nigdy, a dodatkowo nie musi się użerać z podtatusiałymi gwiazdorami, ich sekundami wymownego milczenia, przestawkami w głowie i całą resztą. Żyć, nie umierać.
Natomiast, skoro już nasz Captain America wprowadził w kadrze modę na jankeskie klimaty, to niewykluczone, że faktycznie czeka nas The Great Return of Seven Eleven. I wiesz co? My se możemy pitolić do woli, wcale bym się jednak nie zdziwił, gdyby na krótką metę przyniosło to poprawę wyników.
This is a comment on "Ligi Narodów czas"

