A+ A A-
  • iocosus
Gawin: „obrońcy muszą wiedzieć w jaki sposób przekazywać i czy kryją strefowo czy odpowiadają za rywali indywidualnie. (...)Zawodnicy nie mają pewności, że wybronią, przeciwnik ma pewność, że coś strzeli. (...) Reprezentacja Polski jest zwyczajnie słaba w grze bez piłki.” To wszystko w sytuacji, gdy mamy parę środkowych obrońców wspólnie grających w jednym klubie, chwalonych za swoją formę na przestrzeni roku i całego cyklu rozgrywek, duet, który zdobył ksywkę „polski beton z Porto” i nie potrafimy tego zdyskontować w reprezentacji. To co podniósł Dalkub dziwiąc się ze przedkładam Potulskiego nad Kiwiora jako partnera Bednarka. Subiektywnie mam wątpliwość czy ten tandem środkowych z Porto będzie równie skuteczny w Lidze Mistrzów jak był i jest w lidze portugalskiej, czyli odnośnie repry tez mam swoją obawę, ale jeżeli chodzi o zgranie, zrozumienie to mamy sytuację niemalże idealną. Urban dostał na tacy, dwóch środkowych defensorów i powinien z tego korzystac dopóki nie zawiodą. Szukamy kwadratowych jaj, najlepszy na boisku ze strony Szwedów był Walemark z Lecha Poznań, a ten który najlepiej go zna z wspólnych treningów w klubie czyli Michał Gurgul nie zasługuje na powołanie, a na lewej flance wystawiani są Puchacz, który nawyków obrońcy nie ma i nie będzie miał na wysokim poziomie, a Przemka Frankowskiego choćby w dobrej formie to jednak trudno nazwac perspektywicznym a przy tym operującym lewą nogą tak jak kiedyś choćby Marek Koźmiński. To sztukowanie, adaptacja, gdy mamy piłkarzy w młodzieżówce, którzy na pozycji lewego defensora dają nadzieję na przyszłośc. Gdyby wtopili jak obecnie Kiwior, Puchacz, Frankowski to przynajmniej zbieraliby doświadczenie do wykorzystania w dłuższej perspektywie. Po wspomnianej trojce na lewej flance trudno tego oczekiwac. Gawin: „Nie ma się co łudzić, że apele iocosusa zostaną wysłuchane i Janek zostanie bez względu na wyniki w Lidze Narodów.” Czyli rozważamy sytuację gdy za kadencji Kuleszy możemy mieć kolejnego trenera reprezentacji? Którego i w przeciągu jakiego czasu? Odpowiedź! Od 2020 roku i Paulo Sousy żonglujemy szóstym trenerem? Natomiast trochę przecząc sam sobie, przyznaję że pod koniec meczu na Solnej i mnie nawiedziła myśl, którą bezczelnie „ukradł” mi nasz Naczelny: „trener nigdy nie był w tym mocny i zawsze wolał, żeby jego drużyny miały piłkę przy nodze. To był problem Janka w Legii i za ten deficyt zapłacił posadą, bo Legia co prawda doskonale punktowała w lidze, ale tak samo chciała grać w Europie i tam to już nie wychodziło” Tak post factum można stwierdzic że roszada Jana Urbana na Henninga Berga to była jedna z najbardziej ryzykownych ale i najlepszych decyzji Bogusława Leśnodorskiego. Nie wierzę że samemu to wymyślił, bo Leśny czasami pieprzył o piłce trzy po trzy, ale jako Prezio miał jedną doskonałą cechę, potrafił słuchac i wyciągac wnioski. Błagam tylko nie wspominajcie o „711” bo już słyszę jak ta kandydatura w mediach zaczyna być rozgrywana, ale jeżeli Urban w LN polegnie i nad tym chaosem który sam stworzył nie zapanuje to ... jak trwoga to do .... Macieja Skorży. Tylko ze ten .... .... ...... (wypikane) Kulesza nigdy się na to nie zdecyduje. Dlatego do cholery wygrajmy z tą Rumunią!!!
This is a comment on "Ligi Narodów czas"