A+ A A-
  • iocosus
Cholernie jestem wkurzony na Gawina! Za co? Bo ma rację! „My będziemy dobrze wyglądać w ułożonych, uporządkowanych meczach, gdzie przeciwnik zostawi nam przestrzeń do gry. Wtedy Zielu będzie kręcił swoje kółeczka, Zalewski kiwał przy linii, a Cash popisywał przerzutami na kilkadziesiąt metrów. (...) Plan na tę reprezentację jest taki, by grała elegancki, ofensywny futbol oparty o posiadanie piłki, zupełnie jakbyśmy byli co najmniej Holendrami. (...) Janek tak będzie chciał grać, on inaczej nie umie i nie ma sensu spodziewać się niczego innego. Wystarczy przypomnieć sobie jak publicznie namaścił Frankowskiego na lewego obrońcę.” Nie tylko! Urban zrezygnował z typowego defensywnego pomocnika Slisza na rzecz Sebka Szymańskiego partnerującego Zielińskiemu i to z całkiem niezłym skutkiem. Kiwior ma abonament na kadrę, bo jest lepszym obrońcą z piłką przy nodze niż wtedy gdy musi ją odebrać. Czubak nie znalazł uznania u Urbana bo jest egzekutorem z dobrymi warunkami fizycznymi ale i z deficytami w operowaniu piłką. Urban preferuje i styl gry a zatem i zawodników do niego predestynowanych oparty na operowaniu piłką, na próbach przejmowania inicjatywy. Osobiście nie mam o to pretensji, wolę to po stokroć niż „pasywny przesuwany pragmatyzm” ale fakt, jest faktem, że o ile repra Urbana nieźle wygląda z piłką przy nodze, nawet wtedy gdy jest nieskuteczna, to prawdziwe problemy zaczynają się wówczas gdy tej piłki zostajemy pozbawieni. To jest trochę kuriozalne, że na dziś nasze największe trzy asy, stanowiące o obecnej sile repry czyli Lewandowski, Zieliński, Zalewski w momencie straty piłki i przy próbach jej odbioru potrafią się totalnie zawiesić tym samym stanowiąc o słabości zespołu, Lewy ze względu na pesel a Zielek z Nicolą bo tak już mają, że radochę im sprawia rozgrywanie piłeczki a nie uganianie się za jej odbiorem. Gwiazdką z nieba jest uniwersalny Wiktor Nowak, który łączy odbiór z rozegraniem, Nie mam pretensji do Urbana za powoływanie i desygnowanie do gry Żukowskiego, przeszedł weryfikację negatywną ale trudno się spodziewac żeby każda była pozytywna. Nawałka w pierwszym roku swojej kadencji też powoływał i weryfikował „wynalazki”. Mam ogromne wątpliwości czy nasz „beton z Porto” to jest stabilna podstawa jedenastki. Tomasz Łapiński, wszak fachman, uznaje Kiwiora za mega rozczarowanie, Bednarek wydawało się że wraz z doświadczeniem zyskuje na stabilności wysokiej formy, ale ostatni mecz raczej wskazuje że to złudzenie. Co gorsze potencjalni następcy duet; Mońka, Ede w U-21 wypadli jeszcze gorzej niż starsi koledzy. Są jeszcze Potulski z Ziółkowskim na którego po wyleczeniu kontuzji bardzo liczę że w Monzy potwierdzi swój talent, tyle tylko że Potulski, Ziółkowski, Mońka, Ede, Leszczyński to wszystko są nieopierzone kurczaki, a ci z doświadczeniem zawodzą. Czy Urban w listopadzie zdecyduje się na wymianę duetu środkowych obrońców, postawi na Gurgula z lewej strony defensywy, zrezygnuje ostatecznie z Świderskiego na rzecz Reguły, lub w pełni już zdrowego Pietuszewskiego lub Kamińskiego. Czy weryfikacja Benedyczaka a może i Daniela Mikołajewskiego jako mocno pressujących napastników w listopadzie przyniesie pozytywny rezultat? A przede wszystkim czy Urban tak dobierze jedenastkę i ją przekona, że oprócz rozgrywania piłki równie istotną jest harówka w jej odbiorze? Czy jest w stanie pozyskac asystenta do wprowadzenia niezbędnej domieszki pragmatyzmu w filozofii gry reprezentacji. Ac-10: „ bez względu na nazwisko selekcjonera. Się uda, to jakoś tam wygramy. Się nie uda, to nie. Się uda, to pojedziemy na Euro zebrać łomot. Się nie uda, to zbierzemy ten łomot już w eliminacjach.” – pewnie tak, ale chciałbym mimo wszystko trenera/selekcjonera, który z tego co ma, czym dysponuje będzie się starał wykrzesac wszystko co możliwe. Będzie próbował, weryfikował, ryzykował, będzie wierzył, że te próby nie są skazane na ciągłe niepowodzenia. Nie mam pretensji do Urbana, że „chce grać piłką”, mam pretensję że wyzbył się ryzyka i jest w doborach personalnych zachowawczy.
This is a comment on "Ligi Narodów czas"