- gawin76
@ a-c10
ku mojej uldze, acz też i zdziwieniu, Kulesza postanowił jak na razie nie pociągać za spust.
Przy wszystkich tych zasadnych zastrzeżeniach, które czynisz, podpisuję się pod wrażeniem ulgi, wręcz wydaje się to być chyba najlepsza decyzja Kuleszy (tzn. jej brak!) od dawna.
Co prawda zgadzam się z krytykami Urbana, ba, sam jestem sceptyczny wobec przyszłości kadry w tym rozdaniu, ale prawo selekcjonera do spokojnej pracy w obrębie całego cyklu od turnieju do turnieju powinno być zasadą pryncypialną, łamaną tylko w absolutnie szczególnych przypadkach, takie w tym momencie na pewno nie zachodzą.
@ iocosus
wczoraj w Pescarze różnica klas była dojmująca.
Była, co tu kryć, ale i nie ma o co drzeć szat. Chłopaki zagrają w turnieju głównym, będą mieli szansę powalczyć o Igrzyska, to będzie znacznie lepszy test i wyznacznik tego jak przebiega ich rozwój.
W poniedziałek na pewno nie spodziewali się takiej intensywności Włochów, takiego pressingu. Przypominał mi ten mecz nasze lanie od Valencii za Okuki, brrr. Nie byliśmy na to gotowi, ale i... nie wyszliśmy na boisko po to, żeby murować bramkę, myślę, że akurat Ty iocosusie powinieneś to docenić
Również zwróciłem uwagę na Brzęczka biorącego winę na siebie, może był to tylko chwyt z jego strony i oczywiście unikał nazwisk, jednak niestety wystawienie naszego Wojtka Urbańskiego na pewno się nie obroniło, zbyt delikatnie graliśmy w środku pola, ten Mońka wepchnięty na środek obrony prosto z trybun i samolotu to też okazał się błąd. Ale czasu się nie cofnie, stało się. Mimo wszystko to tylko epizod w karierach tych chłopaków i nie można wykluczyć, że są wśród nich tacy, którym on wyjdzie na dobre.
@ Senator
Niby troszki się ze mną zgadza ze z piasku bicza nie ukręcisz
Haha Senatorze, otóż nie, nie zgadzam się
Ja tylko piszę, że Twoja postawa jest logiczna, tzn. jeżeli uważasz, że nasi są przesłabi, że w następstwie ich pożałowania godnych umiejętności, w nieunikniony sposób będą osiągać przesłabe wyniki, w związku czym z kolei denerwowanie się ich grą nie ma najmniejszego sensu to ja mogę tylko rozłożyć ręce, to jest Twoje prawo.
Natomiast to nie jest moja postawa, bo dla mnie istotą kibicowanie są emocje, radość z każdego zwycięstwa i frustracja z każdej porażki. Te emocje nadal przeżywam, oglądając mecze naszej reprezentacji, dlatego nie zanosi się, bym w tym obszarze osiągnął zen, właściwie to nawet nie chcę go osiągać
W każdym dwu- czy czteroletnim cyklu mamy pewien określony stan posiadania jako reprezentacja i cały wysiłek działaczy, sztabu i piłkarzy powinien, musi, iść w kierunku wykorzystania tego stanu posiadania w optymalny sposób. Personalia, taktyka, przyszłość Lewego, to wszystko jest istotne, jest wręcz pasjonujące, to wszystko podlega stałej ocenie, budzi ciągłe emocje i spory, według mnie to jest najzupełniej normalne i naturalne.
Oczywiście, zgoda, praźródłem naszych porażek i frustracji prawdopodobnie rzeczywiście jest zbyt niska ogólna jakość polskich piłkarzy, tak jak to mniej więcej szkicuje a-c10. Tylko że to wtedy nie jest rozmowa o Lewandowskim, Urbanie i ustawieniu na mecz ze Szwecją, tylko o szkoleniu. I być może powinniśmy zakładać tu po dwa odrębne wątki przy okazji meczów kadry, bo jak widzę, że Seba Szymański z kilku metrów trafia w stojącego na linii bramkowej obrońcę to moją myślą bynajmniej nie jest "juniorzy, akademia, bursa", no sorry. To raz, a dwa, że gdybyśmy, czysto hipotetycznie, poprawili to szkolenie w sposób radykalny, i wspięli się pięterko wyżej w hierarchii piłki reprezentacyjnej, to i tak jako kibice, uwaga, nie docenilibyśmy tego. Ba, prawdopodobnie w ogóle byśmy tego nie dostrzegli, natychmiast zaadaptowalibyśmy się do konkretnych okoliczności i dalej mieli wymagania w tych konkretnych okolicznościach (oczywiście nie dotyczy jednostek ze skutecznie osiągniętym zen!), tak jak np. Angole nadal znacznie częściej i chętniej zaciekle dyskutują o przegranym półfinale z Argentyną i o braku zastępstwa dla Kane'a zamiast docenić system, dzięki któremu mają do dyspozycji najzdolniejsze pokolenie w historii.
This is a comment on "Ligi Narodów czas"

