A+ A A-
  • Monrooe
@ HighDraw Każdy ma swoje zdanie, na każde z zadanych przez Ciebie kwestii padło tu już tysiąc wypowiedzi. Nie będę się powtarzał, krótko puentując napiszę, że uznając niejeden błąd Norwega to poza Lewczukiem (ale nie ma nie na treningach więc mogę nie mieć pełnej wiedzy) w żadnym z przytoczonych przykładów nie widzę winy byłego już trenera Legii. edit (#suplement) Właściwie to choć raz jasno napiszę, że moim zdaniem to właśnie sytuacja z Orlando Sa była początkiem końca. Michał Żewłakow nie mógł znieść, że Henning Berg nie wystawia do składu najlepszego piłkarza jakiego kiedykolwiek "znalazł" (i to pomimo tego, że ten ostatni notorycznie przychodził na bani i w dupie miał wszelkie zalecenia trenera, czy jakąkolwiek współpracę z kolegami), a Norweg chyba nie mógł przeboleć, że po sprzedaży Radovicia zostawili go z balangowiczem w ataku, zmuszając niejako do oparcia na nim gry w ofensywie. Nie tak wyobrażał sobie drogę do celu jaką mu wyznaczyli.