- Kategoria: Kalejdoskop futbolowy
- Zbyszek
Zezem. Zmiany, zmiany, zmiany
Historia ligi piłkarskiej nie pokrywa się z historią mistrzostw Polski. Po I wojnie światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości, zanim powstała liga, już wyłaniano mistrza kraju. Na zjeździe 31 polskich klubów piłki nożnej w dniach 20-21.12.1919 roku w Warszawie utworzono PZPN.
Podczas tego zjazdu podzielono kraj na 5 okręgów oraz ogłoszono regulamin I mistrzostw Polski. Z uwagi na wojnę polsko-bolszewicką w 1920 roku rozgrywek nie dokończono. Po raz pierwszy mistrza wyłoniono w 1921 roku i została nim Cracovia. Rozgrywki w systemie grupowym /poza ligowym/ organizowano w latach 1922, 1923, 1925 i 1926, lecz wskutek licznych zastrzeżeń, z inicjatywy klubów lwowskich /Pogoń, Czarni i Hasmonea/, do których dołączyły: Legia, Polonia, Warszawianka z Warszawy, ŁKS i Turyści z Łodzi, Warta z Poznania, Wisła z Krakowa, 1FC z Katowic, Ruch z Chorzowa i Toruński KS powołano od 1927 roku ogólnokrajową Polską Ligę Piłki Nożnej. PZPN tej inicjatywy nie zaakceptował i w zorganizowanych przez związek rozgrywkach wzięła udział Cracovia, a w jej miejsce do PLPN dokooptowano Jutrzenkę Kraków. Mistrzem ligi w 1927 roku została Wisła Kraków. Liga liczyła 14 drużyn i grała systemem wiosna - jesień. W 1928 roku liga liczyła 15 drużyn ze względu na wejście do niej Pasów. Przed II wojną światową liga liczyła: w 1929 roku -13 drużyn, 1930-1932 – 12, 1934 – 12, 1935 – 11, 1936-1939 - 10.W roku 1933 ligę podzielono na 2 grupy po 6 zespołów i po jednej rundzie otworzono grupę mistrzowską i spadkową też po 6 zespołów.
Po II wojnie trzy lata trwała walka o odtworzenie ligi. Już 29.06.1945 roku przedstawiciele 11 klubów przedstawili projekt rozgrywek odrzucony przez 26 walne zgromadzenie PZPN. Dnia 1 lipca 1946 roku związek rozpisał referendum na temat systemu rozgrywek. Gremialnie uznano, że przedwojenna LPN istnieje nadal i tylko zawiesiła swoją działalność. Postanowiono utworzyć 12-zespołowe klasy rozgrywkowe: I i II ligę, ale znowu tym razem 28. walne zgromadzenie zanegowało tę inicjatywę zarządu. Mistrza w 1946 roku wyłoniono systemem nieligowym wedle projektu Stanisława Mielecha. Kiedy uzyskano milczącą zgodę ówczesnych władz w dniu 25.11.1946 roku zarząd PZPN postanowił poddać decyzji walnego zgromadzenia dwa projekty: autorstwa Andrzeja Przeworskiego, który zaproponował utworzenie 14-zespołowej ligi od 1948 roku i od 1949 roku 12-zespołowej, a rok 1947 przeznaczyć na kwalifikacje, oraz projekt Heliodora Konopki o utworzeniu ligi od 1947 roku, a o jej składzie miał decydować zarząd PZPN. Na 29. Walnym Zgromadzeniu 14-15.12.1946 roku wygrała koncepcja Przeworskiego. W 1948 roku w pierwszych rozgrywkach grały: Wisła, Cracovia, Ruch, Legia, AKS Chorzów, Lech Poznań, Polonia Warszawa, ŁKS, Warta Poznań, Polonia Bytom, Tarnovia, Garbarnia Kraków, Górnik Radlin, Widzew Łódź. Mistrzem po dodatkowym meczu została Cracovia, pokonując na boisku Garbarni Wisłę 3:1. Z ligi spadły 4 ostatnie drużyny, a weszły dwie: Lechia Gdańsk i Szombierki Bytom. W 1949 roku na 31. Walnym Zgromadzeniu postanowiono, że od 1951 roku mistrzem Polski będzie zdobywca pucharu Polski wyłaniany w ramach spartakiady młodzieży i zmieniono nazwy wielu drużyn, m. innymi Legii na CWKS, Wisły na Gwardię, ŁKS na Włókniarza, Lecha na ZZK i potem Kolejarz, Polonia - Kolejarz itd. Edycję ligową 1951 wygrała Wisła, ale tytuł przyznano Ruchowi Chorzów. W sezonie 1952 rozgrywano mecze w dwóch grupach po 6 drużyn, a mistrza wyłonił mecz pomiędzy zwycięzcami grup. Do mistrza jako zdobywcy PP nie wrócono. W latach 1953 do 1960 roku liga liczyła 12 drużyn. Powiększono ją w 1961 roku do 14 drużyn po to, aby w sezonie 1962 zorganizować przejściowe rozgrywki do sezonu jesień - wiosna w dwóch grupach po 7 drużyn. W 1962 roku mistrza wyłoniono w połowie roku, a o kolejności decydowały dodatkowe mecze pomiędzy zespołami zajmującymi takie same miejsca w grupach. W sezonach 1962/1963 do 1972/1973 liga liczyła 14 drużyn, a począwszy od sezonu 1973/1974 powiększono ją do 16 drużyn i tak jest do dziś. Dodatkowo zlikwidowano III ligę i utworzono 2 grupy II ligi po 16 drużyn. Odnotujmy, że znane później drużyny pojawiły się po II wojnie światowej w I lidze: Ruch Chorzów w 1949 roku, Górnik Zabrze – 1956, Polonia Bydgoszcz - 1958, Pogoń Szczecin – 1959, Stal Mielec - 1961, Stal Rzeszów - 1962/63, Zawisza Bydgoszcz - 1964/65, Śląsk Wrocław - 1964/65, GKS Katowice - 1965/66, Zagłębie Wałbrzych - 1969/70, ROW Rybnik 1970/71, GKS Tychy - 1974/75, Arka Gdynia - 1974/75 czy Motor Lublin - 1980/81. Jedynym zespołem, który po II wojnie nie spadł z I Ligi jest Legia Warszawa.
Do sezonu 2001/2002 mimo różnych koncepcji nie zdecydowano się na zmiany systemu rozgrywek. W tym sezonie zorganizowano rozgrywki w grupach - na jesieni w dwóch równych grupach A i B, a na wiosnę w grupie mistrzowskiej /walczącej o miejsca 1-8/ i spadkowej /9-16/. Tę reformę uznano za wyjątkowo nieudaną i po jednym sezonie od eksperymentu odstąpiono.
W latach 1927 do 1994/1995 za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, 1 za remis. W sezonach 1986/87 do 1989/1990 za zwycięstwo różnicą 3 bramek dodawano 1 punkt, zaś za porażkę 3 bramkami odejmowano 1 punkt. Od sezonu 1995/1996 za zwycięstwo przyznaje się 3 punkty, za remis 1.
W 21. wieku poczynania władz piłkarskich skoncentrowały się na usamodzielnieniu organizacyjnym i finansowym I ligi. W 2005 roku od 09.03 najpierw zmieniono nazwę na Idea Ekstraklasa, a od 16.09.2005 roku na Orange Ekstraklasa. Wcześniej, bo 12.08.2005 roku Ekstraklasa SA podpisał z PZPN umowę o zarządzaniu rozgrywkami piłkarskiej ligi zawodowej co faktycznie nastąpiło 18.11. 2005 roku od meczu Legii z Górnikiem. Zaś 13.07.2006 roku na wniosek prezesa Zarządu Ekstraklasy SA, prezydium PZPN zatwierdziło nowy regulamin rozgrywek, które samodzielnie od sezonu 2006/2007 organizuje Ekstraklasa SA. W gestii PZPN pozostały: proces licencyjny, sprawy sędziowskie, sprawy międzynarodowe, kwestie bezpieczeństwa na stadionach oraz sprawy dyscyplinarne w instancji odwoławczej. Oficjalnie I Liga zmieniał nazwę na Ekstraklasa SA od sezonu 2008/2009. Od 21.07.2011 roku do końca lipca 2015 roku oficjalnym sponsorem jest T-Mobile.
Dzisiejszy system rozgrywek jest efektem uchwały Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA z dnia 5 kwietnia 2013 roku. Po rozegraniu 30 kolejek fazy zasadniczej zespoły dzieli się na dwie grupy po 8 drużyn zależnie od zajętych miejsc, a zdobyte przez nich punkty dzieli się przez 2. W kolejnej fazie drużyny rozgrywają po 1 meczu i to kolejność w tych grupach decyduje o mistrzostwie i spadku. Za taką decyzją stały względy marketingowe, finansowe i szkoleniowe. Nie zostały one w pełni ziszczone. Uznano, że system rozgrywek powinien nadążać za poprawą infrastruktury /podgrzewane płyty, nowe stadiony/ oraz zmianami klimatu /ocieplenie/ i że piłkarze powinni rozgrywać więcej meczów, gdyż pod tym względem wyraźnie odstajemy od europejskiej czołówki. W zasadzie taki kształt reformy w owym czasie był jedynym możliwym, gdyż umowa z T-Mobile, a zwłaszcza z Canal+ zakłada, że na czas ich trwania liczba drużyn w Ekstraklasie nie ulegnie zmianie. Wydaje się, że można by wynegocjować zmniejszenie liczby zespołów, ale ze względów logistyczno-finansowych jej powiększenie napotkałoby na sprzeciw. Dodatkowo zmiany musiałoby zatwierdzić Walne Zgromadzenie Delegatów, gdyż wiązałoby się ze zmianą liczby drużyn w I lidze oraz zasadami awansu i spadku, a to może nastąpić formalnie z dwuletnim wyprzedzeniem. Aktualnie wydaje się celowe wspólnego stanowiska pomiędzy Radą Nadzorczą Ekstraklasy SA i Zarządem PZPN, tak, aby negocjując zasady licencji na transmitowanie meczów określając liczbę drużyn i zasady rozgrywek.
Osobiście przyznam, że za optymalne uważam powiększenie drużyn Ekstraklasy do 18. Jak w niniejszym tekście wykazałem w rozgrywkach brało udział wiele zespołów wywodzących się z różnych regionów kraju i ta rywalizacja ma w Polsce prawdziwy sens. W najbliższej perspektywie należy liczyć się z podniesieniem się z upadku klubów wywodzących się z dużych ośrodków jak Polonia w Warszawie, ŁKS i Widzew w Łodzi, GKS w Katowicach. A przecież nie można pozbawiać praw do piłkarskiego rozwoju takim miastom jak: Rzeszów, Lublin, Olsztyn, Gdynia, Toruń czy Bytom. Nadto polska piłka potrzebuje kapitału, a ten wejdzie do niej jak będzie miał szanse zaistnienia w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ograniczenie takich możliwości to skazywania Ekstraklasy na starczy uwiąd. Na zmniejszenie liczby naciska Canal +, który chciałby zmniejszyć nakłady na organizowanie przekazu telewizyjnego. Tego nie można lekceważyć, ale najważniejszy musi być interes naszej piłki, a nie tylko zwiększenie komfortu tych, którzy dzięki niej całkiem dobrze funkcjonują.


Nieprawda (w sumie dziwne, że taki błąd zdarzył się akurat Tobie). W sezonach 1991/2 do 1997/8 włącznie liga liczyła po 18 zespołów, zaś w rozgrywkach 2003/4 i 2004/5 wzięło udział po 14 drużyn.
Ale to tak naprawdę drobnostka. Znacznie większy sprzeciw budzą we mnie dwa stwierdzenia:
1. W najbliższej perspektywie należy liczyć się z podniesieniem się z upadku klubów wywodzących się z dużych ośrodków jak Polonia w Warszawie, ŁKS i Widzew w Łodzi, GKS w Katowicach.
Rozumiem, że "najbliższa perspektywa" to termin dość umowny. Warto by jednak zwrócić uwagę na ten jakże wymierny fakt, że Polonia i ŁKS występują obecnie na czwartym poziomie rozgrywek i zwłaszcza tym pierwszym znacznie bliżej do spadku, niż do awansu. Z kolei wieści niemal ustawicznie dochodzące z Widzewa każą przypuszczać, że RTSowi w chwili obecnej wróżyć należy raczej dalszy upadek, aniżeli powrót na salony. Bardzo prawdopodobne, że miną lata, zanim te niewątpliwie markowe, zasłużone kluby znów będą coś w polskim futbolu znaczyć.
Na tle takiej "konkurencji" jeszcze jako-tako pozytywnie prezentuje się GieKSa, ale...
2. nie można pozbawiać praw do piłkarskiego rozwoju takim miastom jak: Rzeszów, Lublin, Olsztyn, Gdynia, Toruń czy Bytom.
Ale, przepraszam bardzo, czy ktoś pozbawia? Bądźmy poważni, Zbyszku. Awans do Ekstraklasy (czy to obecnej, czy nawet zreformowanej po mojemu) to nie jest jakiś wiekopomny wyczyn, wymagający Bóg raczy wiedzieć jakich starań, nakładów i pokładów farta. Budowa klubu na miarę szczytu polskiej piramidy ligowej jest spokojnie do zrealizowania w każdym z wymienionych przez Ciebie miast. Tylko jakoś tak dziwnym trafem nikt się za tę budowę nie zabiera. A nawet jeśli (patrz Olsztyn) z różnorakich przyczyn wychodzi mu to tak, że lepiej nie wspominać.
Biorąc to wszystko pod uwagę, uparcie obstaję przy odwróceniu kolejności działań. Najpierw duża ilość klubów z r e a l n y m (zdrowe struktury, stadion, finanse) potencjałem, a dopiero potem powiększanie ligi. Niechby nawet do 20tu ekip, a co tam.
Potrzebuje i owszem, jak kania dżdżu, ale przykłady Korony, Śląska, Piasta, Pogoni i wielu innych pokazują, że ten kapitał zamiaru wchodzenia nie ma, choć kluby te grają w najwyższej klasie.
Powiększenie ligi może spowodować jedno. Sprzedaż większej ilości dekoderów. Nic więcej.