A+ A A-

Zezem. FIFA. Wspólna sprawa.

Pozwoliłem sobie niewiele zmienić tytuł filmu zrealizowanego przez francuski Canal+ pod tytułem "FIFA. Wspólna pasja" na "FIFA. Wspólna sprawa", gdyż moim zdaniem trafniej oddaje istotę tej organizacji, bo po włosku brzmi "cosa nostra" czyli mafia.

Wspomniany film jest ważny z tego względu, iż w sposób artystyczny, czasami niestety łopatologiczny opowiada historię FIFA i jej rozwój. Film, wbrew temu co się uszczypliwie pisze, że FIFA dała na niego 16 mln EURO wobec całego kosztu 19 mln i że ją chwali, nie jest filmem hagiograficznym. Jest to opowieść o stałym rozszerzaniu organizacji na nowe kraje i na nowe obszary i o walce o pieniądze na spełnienie założonych celów.

FIFA powstała w 1904 roku, a jej członkami założycielami były: Francja, Belgia, Dania, Holandia, Szwecja, Szwajcaria, Hiszpania i Niemcy. Uznały one, że potrzeba światowej organizacji, która by tworzyła powszechne, obowiązujące wszystkich przepisy gry w piłkę nożną oraz organizowała mecze międzynarodowe. Od początku jedną z naczelnych idei była organizacja turnieju o mistrzostwo Świata. Udało się to dopiero wypełnić w 1930 roku w Urugwaju. Dziś FIFA to 185 państw, 2 państwa nieuznawane, 9 autonomii i 13 terytoriów zależnych. Futbol kobiecy zrzesza 178 federacji krajowych. Duże znaczenie mają federacje regionalne: AFC /Azja/, CAF /Afryka/, Commebol /Ameryka Płd./, Concacaf /Ameryka Płn. i Karaiby/, OFI/Oceania/ i UEFA /Europa/. Najbardziej znanymi prezydentami FIFA byli Francuz Jules Rimet /1921-1954/, Anglik sir Stanley Rous /1961-1974/, Brazyliczyk Joao Havelange /1974-1998/ i Szwajcar Joseph Blatter /od 1998/.

"Bohater" nie tylko ostatnich dni Sepp Blatter w FIFA pracuje od 1975 roku, do której trafił ze współpracującej z nią szwajcarskiej firmy produkującej zegarki. Jako ekonomiście Havelange zaproponował stanowisko dyrektora technicznego do pozyskiwania funduszy. Blatterowi udało się pozyskać do współpracy m. innymi Adidasa i Coca Colę, nie licząc wielu pomniejszych firm. Za te sukcesy został w 1981 roku mianowany sekretarzem generalnym, a jako lojalnego i oddanego FIFA człowiekowi na prezydenta wskazał go ustępujący Havelange. Dzięki temu namaszczeniu w 1998 wygrał wybory z szefem UEFA Szwedem Johanssonem. Havelange pokonał w 1974 roku sir Stanleya Rousa, gdyż obiecał zwiększyć liczbę krajów uczestniczących w mistrzostwach Świata, czemu Anglik był przeciwny oraz pomocy finansowej dla biednych federacji na rozwój piłkarstwa młodzieżowego i kobiecego. Natomiast Blatter zebrał owoce tego, że jako sekretarz generalny przeforsował organizację turnieju mistrzowskiego w Azji oraz obiecał zorganizowanie takiego turnieju w Afryce. Ponadto obiecał, że doprowadzi do jednolitych terminów organizacji meczów eliminacyjnych, zwalniania najlepszych zawodników z innych krajów na rozgrywki kontynentalne np. Puchar Narodów Afryki oraz zwiększy liczbę krajów uczestników mistrzostw Świata na rzecz krajów pozaeuropejskich. Obietnice te wypełnił. Dla nas, kibiców polskich, powinien zostać zapamiętany jako ten, który zaproszony na odsłonięcie tablicy pamiątkowej na budynku, w którym mieszkał pan Kazio Górski przy ul. Madalińskiego w Warszawie, przyjechał i uczestniczył. FIFA utrzymuje się ze sprzedaży 90% biletów w mistrzostwach Świata oraz sprzedaży praw telewizyjnych do ich pokazywania. Daje to średnio od kilkunastu lat 4 do 5 mld USD rocznego dochodu. Pieniądze te przeznacza na organizację mistrzostw Świata kobiet i mężczyzn /np. organizatorzy MŚ w Brazylii dostali 440mln. euro/, na futbol młodzieżowy, kobiecy i futsal.

W świetle ostatnich wydarzeń trzeba się zastanowić czy tworzeniem dobra można usprawiedliwić zło w postaci chociażby korupcji. Wydaje się, że FIFA i osobiście Blatter padli ofiarą własnego sukcesu. Stali się największą ponadnarodową organizacją na świecie. Praktycznie przez nikogo nie kontrolowaną. To nie Sepp Blatter miał potrzebę rozmowy z największymi tego świata, to przywódcy krajów pragnęli spotykać się z nim. Każda jego wizyta w jakimkolwiek kraju to była okazja dla rządzących polityków, aby się ogrzać z w cieniu tego potężnego człowieka i najbardziej popularnej dyscypliny sportowej. Przy tym wiedzieć musimy, że piłka będąca w wymiarze czysto sportowym najtańszym sportem w jego uprawianiu od lat generuje ogromne zyski dla firm tworzących infrastrukturę. Np. przy okazji mistrzostw w Katarze samo zapotrzebowanie na usługi firm budujących tylko stadiony przekracza 200 mld.USD. I taką organizacją wstrząsnął niebywały skandal na tle różnorakich przestępstw o charakterze finansowym. Oto w skrócie co na ten temat wiemy. W dniu 27 maja 2015 roku policja w Szwajcarii zatrzymała wiceprezydenta FIFA Jefreya Webba z Kajmanów, Urugwajczyka Eugenio Figueredo, Kostarykańczyka Eduardo Li, z Nikaragui Julio Rocha, z Kajmanów Costasa Takkasa, Wenezuelczyka Rafaela Esquivela, z Brazylii Jose Mario Marina. Działacze ci zostali przewiezieni do USA, gdyż Szwajcaria wykonała zarządzoną wobec nich ekstradycję. W dniu 2.06. 2015 roku na wniosek USA Interpol w Lyonie wysłał listy gończe za Jackiem Warmurem z Trynidadu i Tobago, Paragwajczykiem Nikolasem Leozem, Alejandro Burzaco z Argentyny i oraz Brazylijczykiem Jose Marquelesem. Wszystkim im zarzuca się przestępstwa podatkowe w USA, korupcję, wymuszanie, pranie brudnych pieniędzy i inne przestępstwa. Sama suma łapówek przekracza 150 mln USD. W śledztwo zaangażowane są najważniejsze urzędy USA w tych sprawach a więc prokurator generalna, szef FBI i szef Federalnego Urzędu Skarbowego. Na  razie wiemy, że skierowany do sądu akt oskarżenia liczy ponad 300 stron i zawiera po kilkadziesiąt zarzutów wobec oskarżonych. Wiemy też na kogo są dowody, że łapówki brał. Lecz nie wiemy kto je dawał. Jedyny ujawniony dowód wskazuje na pośrednictwo w tym procederze sekretarza generalnego FIFA Francuza Jerome Valcke, który przekazał w 2008 roku ówczesnemu wiceprezydentowi Jackowi Warmurowi kwotę 10 mln USD. Z wypowiedzi pani prokurator generalnej i szefa FBI wyłania się przerażający obraz procederu. Działacze FIFA dostawali łapówki za wszystko czym ta organizacja zawiadywała, a więc za organizację imprez, za prawa telewizyjne, za reklamy, za banery, za promocję, za subsydiowanie biednych federacji /wielkość pomocy uzależniona była od wielkości łapówki/ itp. Większość z nich była wymuszana. Wiemy też, że sprawą FBI interesowało się od czasu nieprzyznania USA praw do organizacji mistrzostw Świata w 2022 roku co miało miejsce w 2012 roku. Po długich staraniach udowodniono  członkowi Komitetu Wykonawczego FIFA Chuchowi Blazerowi z ramienia USA, że nie ujawnił dochodów, od których powinien zapłacić 2 mln. USD podatku. Ponieważ w Stanach przestępstwo podatkowe jest traktowane jako działanie przeciwko podstawowym interesom kraju, kary są bardzo surowe, do dożywocia włącznie, więc na propozycję zostania świadkiem koronnym Blazer odparł twierdząco. I poszły konie po betonie. Władze śledcze USA jako podstawę swego działania uznają fakt korzystania z systemu finansowego i bankowego Stanów w celu dokonywania przestępstw. Obecnie jak donoszą gazety amerykańskie śledczy badają czy i jakie przekupstwa miały miejsce przy przyznawaniu organizacji mistrzostw w 2018 roku Rosji i w 2022 roku Katarowi. Przypomnę, że za organizacją mistrzostw w 2018 roku w I rundzie za Rosją było 9 głosów, za Hiszpanią i Portugalią 7, za Holandią i Belgią 4 i za Anglią 2. W drugiej turze Rosja dostała 13 głosów, Hiszpanie 7 i Holendrzy 2. Zaś za organizacją mistrzostw w 2022 roku w pierwszej turze Katar dostał 11 głosów i wygrał, na Koreę Płd. padły 4 głosy, na Japonię 3, USA dostały 0 głosów.

Prezydent  FIFA Pan Joseph Blatter w dniu 29.05.2015 roku wygrał wybory na następną czteroletnią kadencję, pokonując pana Alego z Jordanii. Pomimo tego w dniu 2.06.2015 roku zapowiedział zwołanie Nadzwyczajnego Kongresu Federacji, na którym dokonany zostanie wybór nowego prezydenta i zobowiązał się, że do wyborów nie stanie. Kongres ma się odbyć pomiędzy grudniem 2015 a marcem 2016 roku. Niezależnie od negatywnych ocen i słusznego oburzenia to stek wyzwisk wobec niego przekracza dopuszczalne granice przyzwoitości. Odnoszę wrażenie, że różne śmieci, które tylko branzlują powietrze dostały trupa, aby go znieważać. Raduje ich upadek króla. Dobrze,że to rewolucja francuska się dawno skończyła, bo by ustawiły gilotynę i ku uciesze gawiedzi, by Seppa ścięli. Nie bacząc, ile dobrego zrobił dla nich samych i dla piłki nożnej.

Mamy więc sekwencję, że umarł król. Ale nie możemy też powiedzieć "Niech żyje król". Wybory będą trudne. gdyż wątpliwe jest, aby Sepp kogoś mógł namaścić na następcę tak jak to zrobił wobec niego Joao Havelange. Naturalnym kandydatem, na którego stawiał Blatter był Michel Platini i gdyby Francuz był lojalny wobec piłki to Sepp by swoją zapowiedź z ostatnich wyborów sprzed 4 lat, że to ostania jego kadencja, spełnił. Ale Platini wbrew stanowisku Blattera przy wyborze organizatora MŚ w 2022 roku głosował za Katarem. Blatter być może przymykał oczy na korupcję, ale sam był osobiście uczciwy i nie chciał, aby godność prezydenta FIFA piastowała osoba nie do końca wiarygodna i której można zarzucić, że brała udział w kupczeniu prawami organizacyjnymi. Ponadto Blatter uważał, że przyznanie Katarowi praw do mistrzostw jest błędne z punktu widzenia strategii popularyzacji i rozwoju masowej piłki nożnej. Po prostu ten Katar to kraj owszem bogaty, ale malutki i w piłkarzy niezasobny. Prezydentem będzie ten kandydat, który uzyska poparcie Afryki, Azji i Ameryki Środkowej. Pewno będzie to nie europejczyk, gdyż od od ponad 40 lat FIFA zwalczała europocentryzm, a ponadto centra decyzyjne i finansowe świata przenoszą się z Europy do Azji i do USA. I to widać po enuncjacjach prasowych. Z upadu Blattera cieszą się tylko w Europie i to nie wszędzie i w USA. Reszta świata taktownie milczy.

Dyskusja (4)
1niedziela, 07, czerwiec 2015 09:22
iocosus
„Wspólna pasja” – puszczają na C+, tak złych, dosadnych recenzji dawno nie miał film z „taką” obsadą, gdyby Tim Roth mógł cofnąć czas to od roli Józka Blattera uciekałby gdzie pieprz rośnie, teraz wspólnie z Samem Neillem i z Depardieu będą służyć za przykład ‘aktorów do wynajęcia’ do wszystkiego byle tylko kasa się zgadzała, czyli mhm przesłanie w sumie adekwatne do obecnego wizerunku FIFA, „wszystko jest na sprzedaż i każdy ma swoją cenę”.

Film obejrzałem w 2/3 umknął mi początek, na wątki Blattera i Havelange'a się załapałem, "dzieło" jest faktycznie gniotem z jedną w miarę sensowną sekwencją ‘podwórkowej gry’ obrazującej fenomen piłki jako gry, zabawy, której ulegają miliony dzieciaków, tylko że to w sumie ozdobnik, ornament, na poziomie fajnej reklamówki i nic więcej. Główne wątki z działaczami piłkarskimi są zjechane, sztampowe, kolaudacje w FIFA wykładającej mamonę przeszły, ale każdej innej nie powinny.

A temat czyli FIFA jest i literacko i filmowo fascynujący, ‘House of Cards’ to mały pikuś, gdzie jak nie na podstawie takiej globalnej instytucji przedstawić walkę o wpływy, tworzące się koterie, cynizm jako główny oręż gabinetowych pojedynków, gdzie jest tyle blichtru, luksusu, spędzania czasu w najdroższych hotelach na całym świecie, James Bond mógłby tego pozazdrościć, gdzie są takie pieniądze, władza i seks a jakże! Pierwowzór jednej postaci to wykapany „święty Mikołaj” obdarowujący swoje zwierzaki apartamentem na Manhattanie, a główny macher organizacji - Józek to przecież dziarski playboy być może na większą miarę niż twórca tego miana Hugh Hefner. Prezes „hipotetycznej”globalnej organizacji sportowej romansujący z dziewczyną hipotetycznego zdobywcy nazwijmy „brylantowej piłki”, czyż to nie gotowy wątek do scenariusza na przebój serialowy wtłaczający w fotele przed szklanym ekranem. Niektórzy stwierdzą przecież to niedorzeczne, żaden „house” a tylko brazylijska opera mydlana, a przecież: „informację podał kataloński dziennik "El Mundo Deportivo". W artykule zatytułowanym "Wszystkie kobiety w życiu Blattera" można przeczytać, że prezydent FIFA spotykał się z o 50 lat młodszą Rosjanką raz na jakiś czas w latach 2002-2014, czyli między swoimi związkami z Iloną Boguską a aktualną partnerką Lindą Barras. Nie od dziś wiadomo, że Sepp Blatter jest bardzo kochliwym mężczyzną. W przeszłości miał trzy żony i sporo młodszych od siebie partnerek, niejednokrotnie branych za przyjaciółki jego córki Corinne. Trudno jednak uwierzyć, że Irina Szejk, która przez pięć lat była związana z CR7, mogła ulec szefowi FIFA.”(onet.pl) – uwierzyć trudno, ale zobaczyć w TV, Alexis z Dynastii do pięt Józkowi by nie dorastała.

Zatem czekam na „Football House”
2niedziela, 07, czerwiec 2015 14:15
Zbyszek
@Iocosus.
Film "Wspólna pasja", był w zamierzeniu głównie filmem telewizyjnym. Powstał w 2014 roku i wielu dystrybutorów w wielu krajach nie było zainteresowanych jego wejściem na ekrany. U nas w Canal idzie od kilku miesięcy.Jak donosi prasa w USA postanowiono wykorzystać "popularność" FIFA i puścić go w kinach. W Los Angeles na jednym z seansów było 2 widzów. Tak więc chyba pomysł nie wypalił.Film jest symptomatyczny dla klimatu naszych czasów. Wielu ludzi wielu dobrego zrobiło dla rozwoju ludzkości, także w FIFA. Z marzeń zbudowano wielką organizację i co najważniejsze prawdziwy, egalitarny, dostępny dla każdego świta futbolu. I ci co to stworzyli uważają,że maja prawo do wdzięczności. Tylko,że przyszły nowe pokolenia, które już to mają i ich nie interesuje heroizm budowniczych, ale rzetelne funkcjonowanie na dziś wobec ich oczekiwań. Opowiadaniem o doniosłości własnych dokonań nie przyćmi się pogardy moralnej dla chciwości.
Odnośnie doniesień prasowych to ja bym na nich niczego nie budował.Mają ogromną sensację ; upadek króla świata. No to epatują często rzeczami zmyślonymi. Także bazując na tym,że Sepp nie czuje mediów, ma wręcz do nich wrogi stosunek i za pośrednictwem mediów nie podejmie walki. Ale też mamy inny wymiar mediów, zwłaszcza amerykańskich. One wiedzą,że tematem nie można trzymać napięcia wiecznie i publice ta FIFA wcześniej czy póżniej się znudzi.Stąd natłok często zmyślonych historyjek.Niestety mamy też do czynienia z celową manipulacją i celowymi przeciekami. Dochodzi do absurdów jak zarzuty o jakiś obrazach z Ermitrażu, o jakiejś łapówce za jakiś błąd sędziego itp.. Aż dziw,że taki ćwik jak Boniek jeden z takich idiotyzmów bierze za prawdę i zabiera w sposób gówniarski głos.Ja osobiście czekam na wyniki śledztwa prowadzonego w Szwajcarii, gdyż siedziba tej organizacji jest w tym kraju,a FIFA podlega prawu Szwajcarskiemu.Do tego co robią Amerykanie mam bardzo ograniczone zaufanie.Bowiem , aby organizację oczyścić i jej mafijne działanie naprawdę zmienić to trzeba zebrać prawdziwe dowody i ludzi winnych skazać na kary więzienia.Tylko,że przede wszystkim tych co dają. Bo mamy do czynienia z sytuacją w której oskarża się i pewno słusznie tych do brali, a nie ma słowa o tych co dawali. Pamiętajmy przy ocenie tej dysproporcji,że głównymi beneficjentami FIFA były właśnie Firmy Amerykańskie.Bez ujawnienia całościowego procederu i jego mechanizmów nie można w ogóle rozpocząć procesu naprawczego organizacji.
Przy czym ta naprawa musi się zacząć wszędzie i na każdym szczeblu. Bo inaczej to będziemy mieli tak jak w PZPN lincz medialny na Lacie i Kręcinie, ludziach niewinnych, robiony przez rządnych władzy rękami usłużnych pismaków.I tu wskażę jeden drobny przykład tego,że PZPN powinien pierwszy się we własne piersi uderzyć, a toleruje oszustów. Przed finałem PP ogłoszono,że Policja nie zgodziła się na sprzedaż puli ponad 10 tys. biletów. Natychmiast, a było to na początku kwietnia na Allegro pojawiły się ogłoszenia o możliwości kupna biletu za 226 zł. W ofercie było na samym allegro ponad 1000 biletów. Ponoć były i na innych portalach,ale ponieważ sam nie sprawdzałem to nie podam tego jako faktu. Kwota 226 zł wzięła się stąd,że 20 zł to zaplata za bilet, 6 zł to koszt przesyłki a 200 zł to zysk. Łącznie na czysto ponad 200 tys.zł. Rodzinka PZPN ma się dobrze.
Patologie są w każdej takiej organizacji w której stawia się wyłącznie na dobrą wolę człowieka, słabego i podatnego na korzyści, zamiast tworzyć kontrolne mechanizmy wewnętrzne i zewnętrzne wymuszające uczciwość.I usuwające z organizmu toksyny. Jak się tego nie czyni to szkodników będzie większość. Wówczas nawet największe idee obumrą, bo ludzie ich nie będą od złodziei przyswajać.
3wtorek, 09, czerwiec 2015 03:17
Zgred Maruda
@coś tam
"Football House" - na prawdę na to liczysz?
Tu "probierze" zaklinają , że ( ale go boli) ostatnie gwizdki na Legii -inaczej zagwizdane, mieliby pierwsze miejsce. Mało tego z każdym wywiadem dalej idzie w tą stronę. Te czternaście "pomyłek"- jest takim marnym przekazem kolesia, który jak biegał, grając w piłkę, strasznie się zaklinał, jeszcze kiedyś.
Wszystko zabrali mu- na L3, nawet nie sens sportowy -nie- toż on miał wygrać Mistrzostwo.

Bardzo się cieszę, że takie "probierzowe" myki w puchary się zaślepią, ale niech oni to zrobią Smile się ciszę
Tylko na chwilę, bez plucia, na ładnych cytatach ( teraz walcie) niech, kiedy już - trzeba prawdę oddać, trenera trzeba pytać, wszak na każde Puchary jest rozdany Smile
Tylko dlaczego Krzykiem? Smile
4wtorek, 09, czerwiec 2015 20:44
Zgred Maruda
@ iocouisie, Zbyszku
Macie wspólny sens, Naszą "bitką" jest narodowa pewnie ( : ) ladna jest coś - co nazwę zadość uczynieniem! . Pozwolę sobie nazwać to tak-
"jebać Legię, a cała reszta się nie liczy"
Właśnie! się nie liczy?
Zostaje jedno - "Legie jebać"
Chwała moja, bom jeszcze umiał zadać - moim wnukom , czym ta Legia jest,
teraz uwaga - to nie jest następny numer "pracy"
Na działce, zwykły dzień i....nagle patrze-
tu o "Dejnie",zaraz o "Gadosze" i o Lacie i o
i o..
ta "piła" jest genialna, tak ją kopiom, że ...i tak dalej
Na działkach, zrobilem mistrzostwa
Dzieciaki biegały, nawet o "spalonym" pytań nie ma.
No i dobrze

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1