A+ A A-

Mistrzostwo... i co dalej?

urban janPo dość wyczerpującym sezonie, w którym Legia Warszawa grała na wszystkich możliwych frontach, przyszedł czas na rozliczenia. Osiągnięcie krajowego prymatu to dla klubu, jakim jest Legia jedynie początek drogi. Dlatego już teraz, w trakcie kończącego się sezonu trzeba usiąść, przeanalizować i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Mistrzostwo już jest, ale co dalej? Podjąć strategiczną decyzję, robimy dalej swoje, czy staramy się zmaksymalizować sukces, jaki w tym roku odnieśliśmy. Oczywiście wspomnianą maksymalną korzyścią byłby oczywiście awans do upragnionej Ligii Mistrzów. Pytanie tylko czy nas na ten awans stać?

Dwa lata temu Wisła Kraków była o krok, w zasadzie już podnosiła ręce do góry, by triumfalnie, wszem i wobec, ogłosić przekroczenie bram raju. Niestety, nie udało się, w zasadzie na ostatniej prostej wiślacy wypadli z trasy, rozbijając się boleśnie. Na tyle boleśnie, że skutki tego wypadku odczuwane są na stadionie przy Reymonta do dziś. Czy warto iść drogą „Białej Gwiazdy”? nie sadzę, na szczęście dla myślących tak jak ja, podobna wizję prezentuje prezes Leśnodorski. Doskonale zdaje sobie sprawę jak wielka kraksą mogłoby się skończyć porywanie z motyką na księżyc, bo tak właśnie jawi się szalona próba awansu do elitarnego grona klubów Europy.

Oczywiście spróbować można, a nawet trzeba, ale zamiast szalonych zakupów, zamiast szastania na prawo i lewo pieniędzmi właściciela, starajmy się robić swoje. Iść wcześniej obraną drogą, rozwijać się w dawno już ustalonym tempie. Dlatego w budżecie na przyszły sezon, przede wszystkim muszą znaleźć się środki na dalszy rozwój akademii. Bez której nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym się znajdujemy. Aby zrobić krok naprzód musimy w naszej perełce, jaką jest szkółka piłkarska, wiele poprawić. To powinien i mam nadzieję, że będzie priorytet. Choć oczywiście powinny też znaleźć się pieniądze na wzmocnienia składu. Aby jednak środki te wydane były z największą możliwą racjonalnością warto przeanalizować nasze potrzeby. Te zaś ujawnią się po wnikliwej ocenie własnego potencjału. Tą zapewne przygotuje nasz pion szkoleniowy, ale my tez możemy się o to pokusić.

Spróbujmy, więc przenalizować poszczególne formacje zespołu Jana Urbana, zwracając uwagę na możliwości poszczególnych piłkarzy. Muszę zaznaczyć, że analizowałem jedynie piłkarzy, którzy mogą zostać na kolejny sezon, wyszedłem z założenie, że rozwodzenie się nad grą odchodzących jest bezcelowe. Dlatego w zestawieniu zabrakło Janka Gola, Dicsona Choto, Marco Sulera, Danijela Ljuboji, Michała Żewłakowa. Jeśli trenerem pozostanie Jan Urban to moim zdaniem tych zawodników nie zobaczymy w nadchodzącym sezonie. Kontrowersyjne może być umieszczenie w zestawieniu Artura Jędrzejczyka i Michała Kucharczyka. Ten pierwszy zapewne odejdzie z Legii, drugi zapewne również, ale tylko w sytuacji gdy znajdzie się dla niego następca. Niemniej jednak, w tej chwili to zbyt ważni zawodnicy pierwszego zespołu by ich pominąć.

*Co do samych ocen, są one w skali od 1 do 6, gdzie jedynka oznacza kompletną, piłkarską miernotę, piątka to zasadzie piłkarz, który marnuje się w naszej Ekstraklasie, zaś szóstka to poziom ponadprzeciętny, zdecydowanie wystający ponad naszą ligę.

Bramka

Tu hierarchia została ustalona przed po meczu w Moskwie, wstawiony wtedy, na pierwszy rzut oka, „ni z gruchy, ni z pietruchy” Dusan Kuciak (Skaba spisywał się doskonale na początku tamtego sezonu) pozostał między słupkami do dziś. Trzeba przyznać, że króluje w niej niepodzielnie, owszem zdarzają mu się słabsze występy, a nawet niewielkie wpadki, ale na przestrzeni całego sezonu jest bardzo silnym punktem swojego zespołu. Ocena: 4+

Wojciech Skaba, ten goalkeeper nie dostaje zbyt wielu szans na potwierdzenie swoich umiejętności. Warto jednak zauważyć, że w meczach Pucharu Polski nie tylko nie zawiódł, ale był bardzo ważną postacią całości defensywy Legii. Wojtek to naprawdę niezły bramkarz. Ocena: 3

Formacja Defensywna:

Prawa flanka: Jakub Rzeźniczak, zawodnik strasznie pechowy, gdy już się wydawało, że odbudował się po poprzednim, wybitnie nieudanym sezonie, dopadła go kolejna kontuzja. Po jej wyleczeniu zagrał 20 minut i zakończył sezon. Niestety ciężko jest stwierdzić, jaką przydatność ma ten piłkarz dla zespołu. Niemniej jednak bilans meczów w Ekstraklasie wskazuje, że zdrowy „Rzeźnik” mógłby być przydatnym graczem defensywy (10 spotkań, 1 bramka, 3 asysty). Ocena: 2+

Bartosz Bereszyński, przychodził jako młody, silny, obdarzony dużą wydolnością, nikomu nieznany skrzydłowy. Nic dziennego, że stołeczni kibice nijak nie umieli sobie poradzić z oceną tego transferu. Teraz po przesunięciu Bartka do defensywy, już chyba żaden bywalec stadionu przy Ł3 nie ma najmniejszych wątpliwości. Siła, walka, determinacja i nieustępliwość, to cechy, którymi charakteryzuje się ten młody piłkarz. A z meczu na mecz widać, że to jeszcze nie koniec, kolejne piłkarskie walory czekają na odkrycie. Trochę doświadczenia, odrobina pewności siebie i będziemy mieli świetnego prawego „pospiesznego” defensora. Ocena: 4+

Środek defensywy: Inaki Astiz, piłkarz niespełniony, choć warto zaznaczyć, że po fatalnym poprzednim sezonie, ten, pod wodzą Jana Urbana był o wiele lepszy. A sam Inaki stanowił bardzo ważną część legijnej defensywy. Niestety nieźle grający głową zawodnik nie uchronił swojej formacji od błędów i to takich popełnianych w zupełnie niezrozumiały sposób. Nie stanowił też wsparcia przy stałych fragmentach gry, a to w obecnych czasach bardzo ważna część fachu środkowych obrońców. Ocena: 3+

Artur Jędrzejczyk, co tu się rozpisywać, człowiek skała. O Jędzy pisało już wielu i nie ma wielkiego sensu powielać ich wpisy. Świetny środkowy defensor, silny, szybki, niezostawiający miejsca rywalowi. Gdyby jeszcze popracował nad nadmierną agresją i grą ofensywną, byłby wręcz doskonały. A tak jest bardzo dobry. Ocena: 5

Tomasz Jodłowiec, miał ciężki początek. Problemy ze zdrowiem, przez co bardzo widoczny był brak rytmu meczowego. Nie pomagało to w skutecznej walce o miejsce w składzie. W efekcie czego zawodnik swoje sporadyczne występy okraszał, a to niezłym zagraniem, dobrym przerzutem, a to co i rusz jakimś babolem. Nie dawał defensywie tego, czego ta formacja wymaga, spokoju. Za to potrafił nieźle zamieszać w ofensywie i za to na pewno należy się Tomaszowi plus. Jeśli jednak ma być znacząca postacią legijnej obrony musi poprawić wiele elementów, z koncentracją na czele. Ocena: 3

Lewa flanka: Jakub Wawrzyniak, piłkarz z jednej strony wielbiony, za poczynania ofensywne, z drugiej strony mocno krytykowany za grę w defensywie właśnie. Nic dziwnego, że ciężko jest jednoznacznie ocenić tego zawodnika. Faktem jednak jest, że drugiego tak dobrze grającego do przodu defensora w Polsce nie ma, więc tu zdecydowanie należą się pochwały. Faktem też jest, że sporo sytuacji, po których traciliśmy gole przechodziło, lub rodziło się po naszej lewej stronie, za to ewidentnie należy się nagana. Choć warto zauważyć, że to nie jest tak, iż wszystko, co złe wzięło się od Kuby. To wciąż całkiem solidny defensor, co pokazał choćby mecz z Lechem Poznań, gdy kompletnie wyłączył z gry tak chwalonego Lovrencicsa. Ocena: 4

Formacja Pomocy.

Prawa flanka: Michał Kucharczyk, piłkarz zagadka, zawodnik, który pokazał się z doskonałej strony, by późniejsze półtora sezonu przebimbać kompletnie. W tej chwili, w zasadzie brakuje mu wszystkiego, timingu, techniki, decyzyjności, wszystkiego, czego piłkarz ofensywny potrzebuje. Jedyna cecha do której teoretycznie nie można się przyczepić to wydolność, ale… i tu jest jeden mankament. „Kucharz” bardzo słabo dysponuje swoją siłą, ma ogromne problemy ze stałym wydatkowaniem energii, mecz w jego wykonaniu to nieustanne zrywy, przeplatające się z postojami. Natomiast końcówka spotkania to rozpaczliwa walka o oddech. Ocena: 2+

Środek pomocy: Daniel Łukasik, to piłkarz coraz bardziej odpowiedzialny, mający coraz większy wpływ na środkową strefę boiska. W sumie jedyny problem, z którym Daniel musi się uporać, aby zostać naprawdę klasowym defensywnym pomocnikiem jest ilość energii, którą zużywa by odzyskać piłkę. Łukasik aby zanotować przechwyt wciąż musi pozostawać w ruchu, ciągle biegać pomiędzy rywalami. Bardzo brakuje mu spokoju i doświadczenia, umiejętności przewidywania, czytania gry, dzięki której ustawieniem mógłby odcinać newralgiczne rejony boiska od zagrań przeciwnika. Gdy to opanuje, to… klękajcie narody. Acha, jeszcze ten irytujący brak, strzały z daleka, Daniel, i Ty i ja wiemy, że potrafisz, a Legia bardzo ich potrzebuje. Ocena: 4

Dominik Furman, to piłkarz, którego bardzo lubię oglądać. Świetnie ułożona noga, dobry przegląd pola, świetne pomysły na rozegranie akcji. Jednak wciąż brakuje mi spójności w poczynaniach Dominka, pewnej konsekwencji w boiskowych działaniach. Może to zbyt wiele pomysłów na zawiązanie akcji, może za duża kreatywność przeszkadza w spokojnym rozgrywaniu futbolówki. W efekcie czego zamiast wyjścia z akcją do przodu, mamy zupełnie niezrozumiałą stratę. Niemniej jednak faktem jest, że nieszablonowość rozwiązań to ogromny atut „Furmiego”, a niekonwencjonalne podania i strzały to już wisienka na torcie. Do poprawki jest zwrotność i dynamika, czasem jest zbyt statyczny, a start do piłki zajmuje mu zbyt wiele czasu. Ocena: 3+

Ivica Vrdoljak - znaczy kapitan i kto wie czy to nie jest największa zaleta Chorwata. Spokój jaki oferuje, zupełny brak jakiegokolwiek strachu przed rywalem, to cechy nieocenione. Mające bardzo znaczny i szalenie ważny wpływ na resztę zespołu. Niestety, wraz z tym przychodzi pewna nonszalancja w traktowaniu słabszych rywali, Ivica ma ewidentny problem ze skupieniem się na walce z dajmy na to GKS-em Bełchatów. Jest wtedy wolny, wręcz ślamazarny, mnóstwo podań jest niecelnych, niechlujnych, jakby nie chciało mu się wrzucić odpowiedniej przerzutki. Za to bez problemu podejdzie do decydującego karnego, nawet z boląca nogą. Kapitan. Ocena: 4

Miroslav Radović, mistrz dryblingu, czasem mam wrażenie, że On już nie umie chodzić prosto. A może to już tak samo się robi, nie wiem. Umiejscowiłem go na środku boiska, wciskanie go do linii bardzo ogranicza możliwości Serba. Moim zdaniem czas z tym skończyć, Rado na flance traci z połowę swojej przydatności. Natomiast operując za plecami napastnika zamienia się w raz po raz kąsającą rywali żmiję. Umiejętności kreacji nie stoję może na najwyższym poziomie, ale niekonwencjonalność zwodów, szybkość podejmowania decyzji wyprowadzają w pole niejednego defensora przeciwników. Warto to wykorzystać w maksymalny sposób. Ocena: 4+ (Ocena na skrzydle: 3)

Lewa flanka: Jakub Kosecki, piłkarz szybszy niż wiatr. Kuba często jest autorem wielkiego zamieszania na lewej flance, któremu przeciwnicy nijak nie są w stanie zapobiec. Brakuje jeszcze wykończenia, brakuje spokoju, celności ostatniego podania, ale i tak poczynania młodego „Romka” dają nam niesamowitego „kopa”. Co ważne, jego akcje przyniosły nam mnóstwo punktów, wiele z nich miało decydujący wpływ na osiągnięty wynik. Gdyby jeszcze poprawił grę defensywną to… trzeba będzie się z nim pożegnać, a sam zawodnik trafi do jakiejś silnej europejskiej ligi. Ocena: 4+

Michał Żyro, wielki talent, wielki nieobecny, wielki pechowiec. Nie rozumiem do dziś, czemu zawodnik nie został poddany specjalistycznym zabiegom najszybciej jak mógł. Zamiast tego występował w meczach legii jak gdyby nigdy nic. Co ciekawe asystował i strzelał bramki, ale coraz częściej opuszczał treningi, ból nie dawał spokoju. Jak odnajdzie się po takim okresie bez gry? Zobaczymy, w tej chwili ciężko jest cokolwiek wyrokować. Bez oceny. (potencjał:3+)

Tomasz Brzyski, to duże oczekiwania i równie wielkie rozczarowanie. Nie ma co się oszukiwać, nie tak miał wyglądać transfer pana Tomasza, nie tak miała wyglądać jego gra. Niemniej jednak trochę nam ofiarował, te kilka asyst i bramka pomogły w zdobyciu Pucharu Polski, spodziewaliśmy się jednak znacznie więcej. Co dziwne, ani stałe fragmenty gry, ani sławne dośrodkowania nie były silną stroną Brzyskiego. W dodatku okazało się, że o ile zawodnik może stanowić wsparcie w pomocy, o tyle w defensywie nie stanowi odpowiedniego zabezpieczenia naszej bramki. Ocena: 2+

Formacja Ataku

Vladimir Dvalishvili - człowiek czołg. Obserwowanie tego napastnika w Polonii to była przyjemność, jego popisy na Łazienkowskiej pozostawiają jednak nieco do życzenia. Ewidentnie widać, że Gruzin nie przepracował okresu przygotowawczego. Jeszcze na początku, na świeżości, piłkarz pokazał na co go stać, kilka goli (9) i asyst (2), które nam bardzo pomogły, ale im dalej w sezon, tym było gorzej. W tej chwili Lado, to człapiąca po boisku góra mięsa, ale to co wcześniej pokazał pozwala przypuszczać ile zawodnik może nam dać gdy będzie w pełni formy. Będziemy mieli pociechę z tego zawodnika, a jego międzynarodowe doświadczenie pozwoli nam na rywalizację w rozgrywkach europejskich. Ocena: 4+

Marek Saganowski – niezniszczalny. Jakże mi było żal Marka po strasznych dla niego wynikach badań serca. Widać było, że nie tak wyobrażał sobie koniec kariery, piłkarz czuł, że coś jeszcze ma do zaoferowania. Na szczęście okazało się, że to nie koniec przygody z piłką „Sagana”. Wiosną jego kolejne występy, oczywiście okraszone bramkami stały się faktem. I tak jak jesienią, tak też na wiosnę dały nam dokładnie to, czego od napastnika potrzebowaliśmy. Może i Marek ma swoje wady, słaba technika, brak dryblingu, ale 17 bramek (na tą chwilę) i 8 asyst to coś, czego dawno w Legii nie widzieliśmy. Ocena: 4

Wnioski

O legijną bramkę nie martwię się wcale. Dusan Kuciak to fachowiec na skale europejską. Wojciech Skaba potrafi godnie go zastąpić. Martwi mnie nieco bark ogrania Jakuba Szymskiego, ale nie zapominajmy, że mamy w kadrze Igora Berezovskiego, który jest bardzo chwalony przez naszych trenerów. Ocena formacji: 5

Za to nasza defensywa ma ogromne braki, kulejemy na prawej flance, mamy dziurę na jej lewym boku, niestety w środku wcale nie jest lepiej. Zakładając odejście Artura Jędrzejczyka zostaje nam tylko Inaki Astiz i Tomasz Jodłowiec. Żaden z nich nie jest liderem mogącym stanowić o sile bloku obronnego naszej drużyny. Ewidentnie potrzebujemy wzmocnień w tej formacji, nawet zakładając, że wróci do nas Damian Zbozień i Mateusz Cichocki. Ocena formacji: 3

Niestety nasza pomoc wcale nie prezentuje się lepiej. Co prawda tutaj, w środku pola, mamy bardzo mocny jak na naszą ligę zespół fachowców, ale boki wyglądają nad wyraz mizernie. Brak skrzydłowych potrafiących posłać silną, celną piłkę w pole karne przeciwnika to wielka słabość tej formacji. Jeden Kosecki to zdecydowanie zbyt mało abyśmy mogli kogoś poważnie przestraszyć. Przydałby się rozgrywający (tylko sąd go wziąć), ale jeszcze bardziej potrzebujemy szybkich, dobrych technicznie skrzydłowych. Ocena formacji: 3+

Zostały nam nasze żądła i muszą przyznać, że sytuacja naszej ofensywy wygląda całkiem nieźle. Jeśli Marek Saganowski utrzyma obecną dyspozycję, jeśli Vladimir Dvalishvili poprawi parametry fizyczne to atak Legii powinien wyglądać naprawdę groźnie. Gdy dodamy do tego młodego Michała Efira (kłopoty kiedyś muszą się skończyć) to o siłę ofensywną jestem spokojny. Ocena formacji: 4

Konieczne korekty w składzie:

 

Jeśli chcemy nadal stanowić znaczną siłę w lidze potrzebujemy kilku uzupełnień (przede wszystkim skrzydła), jeśli jednak chcemy coś „ugrać” w Europie wzmocnienie składu wydaje się być niezbędne. Pozycje które wymagają interwencji transferowej to: Lewa obrona, prawa obrona, środek defensywy, lewy skrzydłowy, prawy skrzydłowy (najlepiej dwóch), rozgrywający (skąd go wytrzasnąć?). Przydałby się napastnik, ale on nie musi być priorytetem.

CDN...

Dyskusja (33)
1środa, 29, maj 2013 13:01
Forever(L)
Jak to dwóch lewych skrzydłowych skoro to tam gra Kosa
Jak to jeden prawy skoro tam wielka pustka ??
Chyba powinno być odwrotnie
Po za tym IMO kilka ocen zawyżonych

Generalnie nie da się ukryć że bardzo potrzebujemy obrońców i bocznych pomocników, już nawet ten rozgrywający nie jest aż tak pilnie potrzebny bo jeśli będziemy mieli skrzydła to środek oparty na dwóch defensywnych pomocnikach i Sagan Z Gruzinem dadzą radę
2środa, 29, maj 2013 13:08
gawin76
@ Monrooe

Dzięki, bardzo fajne podsumowanie.

Przejdę od razu do końcowych wniosków, bo tutaj się trochę różnimy.

Po pierwsze nie wydaje mi się mimo wszystko, żeby niezbędny był nam kolejny lewoskrzydłowy. Jeżeli zakładamy że póki co zostaje Kosecki (ma nas opuścić jeden zawodnik podstawowego składu, zakładam, że Jędza), że powoli wraca Żyro, że gdzieś tam zaczyna dochodzić do głosu Jagiełło, to jaki jest sens sprowadzania kolejnego zawodnika na tę pozycję? Żyro i Jagiełło to jedni z niewielu, którym faktycznie udało się przebić z ML, mielibyśmy teraz zatrzasnąć im drzwi, robiąc miejsce dla, hm, kolejnego Brzyskiego?

Wydaje mi się także, że napastnik powinien być bardzo wysoko na liście priorytetów. Zgadzamy się rzecz jasna, że piekielnie ciężko o klasycznego rozgrywającego, o 'dychę' grającą za napastnikiem. Urban chyba też się z tym zgadza, bo przez niemal cały sezon wystawiał na tej pozycji napastnika, a to Ljuboję (który nieszczególnie chciał lub umiał tam grać), a to Dwaliszwilego. Dopóki Lado miał siły, ten układ z dwoma napastnikami grającymi raz w pionie raz w poziomie wyglądał bardzo dobrze, obaj mobilni, obaj waleczni, obaj chętni do współpracy ze sobą. Tylko że pod podejściu Danijela, napastników zostanie nam dwóch, jeżeli dalej mamy iść w stronę doskonalenia wariantu taktycznego z drugiej części wiosny, o jednego za mało, zwłaszcza że nie wiadomo jak długo Sagan będzie jeszcze w stanie wyglądać tak mocno fizycznie. Przy tym - o dobrego napastnika jednak na rynku łatwiej niż o dobrego rozgrywającego.

Chyba że Rado faktycznie znów 'kliknąłby' za napastnikiem, chociaż, w przeciwieństwie do wielu wyrażanych tutaj opinii, jak i do organizacji Twojego podsumowania, ja go widzę jednak na prawym skrzydle, jego sposób gry przynosi tam mniej szkód i zapewnia więcej potencjalnych wariantów prowadzenia ataku, niż na środku pomocy.
3środa, 29, maj 2013 13:09
Monrooe
@ Forever(L)

- "Jak to dwóch lewych skrzydłowych skoro to tam gra Kosa "

Dzięki za uważne czytanie, oczywiście chodzi o dwóch prawych. Poprawione.

- "Po za tym IMO kilka ocen zawyżonych"

Jakieś konkrety, bo ciężko mi się odnieść do "kilka" ? Wink
4środa, 29, maj 2013 13:20
Monrooe
@ Gawin

Muszę przyznać, że złapałeś mnie na pewnej niezamierzonej niekonsekwencji. O ile założyłem, że w ataku trzeba liczyć się z powrotem Michała Efira i to tego Efira straszącego bramkarzy dowolnego rywala. To rozważając lewą flankę zupełnie pominąłem będącego zresztą w zestawieniu Michała Żyro. A przecież jeśli liczę na "Efirsterloya" to tym bardziej powinienem uwzględnić "Żyrko" na lewym skrzydle. Wybacz, mój błąd, dzięki za bardzo cenną uwagę.
5środa, 29, maj 2013 13:21
Senator
Czyli średnia drużyny patrząc po ocenach poszczególnych formacji wychodzi 3,875 jak na Europę to napiszę słabiutko, a i pozycja bramkarze zawyżona jeśli Kuciak dostaje indywidualnie 4,5, Skaba 3 to skąd 5 ogólnie? Chyba ,ze porównujemy poszczególne formacje to rzeczywiście pozycja bramkarze wybija się ponad przeciętność.
No i muszę spadać od kompa , syn wrócił Smile cdn.
6środa, 29, maj 2013 13:30
Monrooe
Zgadza się Senatorze. Oceny poszczególnych formacji nieco różnią się od ocen poszczególnych piłkarzy. Bramka
Legi w tej chwili przerasta naszą lokalną ligę zdecydowanie i piątka właśnie tą pozycję odzwierciedla.
7środa, 29, maj 2013 13:41
Forever(L)
Co do ocen to
1. Kuciak i Bereszyński IMO 4+ to za dużo o ile jeszcze na Kuciaka od biedy przystanę to Bereś tak naprawdę powinien dostać 4 i to najlepiej z minusem. Ile on dał nam asyst i goli ?? ZERO (nie jestem pewien) fajnie wygląda na boisku ale oceniajmy piłkarzy nie tylko za wygląd ale też za wkład.
2. Obrona - Jodłowiec 3 a Astiz tylko 3+ no nie IMO Astiz 3+ ale Jodła max 2+ ten zawodnik nie dał nam w obronie niczego nawet jako rezerwowy był bardzo elektryczny. Mam też pewne obiekcje przy 4 dla Wawrzyna i też bym zjechał mu do 3+
3. No i pomoc - RADO 4+ ???!!! ten sabotażysta dywersant balownik i co tam jeszcze. Ja rozumiem że dostał tą ocenę za mecze jesienne (i to też nie wszystkie) bo za wiosnę to max 2. IMO całościowa dał bym mu 3+ i to też awansem. To samo Vredniak 3+ to max i to wyłącznie dzięki lepszej wiośnie.
4. Napad - 4+ i 4 to IMO mógł by dostać Luboja i to pod warunkiem że by nie zaliczył wiosennego zjazdu, a patrząc na nasze orły to IMO Sagan 3+ a Gruzin max 3. Tak wiem wiem że fajnie w paru meczach wyglądał ale w kilku innych wyglądał tak tragicznie że ja naprawdę nie wiem który z Vladimirów jest prawdziwy.
8środa, 29, maj 2013 13:55
Monrooe
@ Forever(L)

Kuciak, moim zdaniem ocena niepodważalna. Choć możesz mieć inny pogląd na tą kwestię.

Bereszyński, rozumiem wątpliwości, sam długo zastanawiałem się nad tym zawodnikiem. Muszę jednak przyznać, że strasznie podoba mi się defensywna gra tego piłkarza. Jest bardzo trudny do przejścia, na swojej stronie stanowi coś w rodzaju zapory. Co do ofensywy to się zgadza, z tym, że po pierwsze jestem przekonany, że skupia się przede wszystkim na obronie, a po drugie i to jest dla mnie szalenie ważne, ten gość nie traci piłek. Jego wejścia są "bezpieczne", a to szalenie pozytywna cecha. Bramki i asysty jestem przekonany, że przyjdą.

Radović, tak dokładnie, dla mnie Serb za napastnikami to piłkarz na czwórkę z plusem. Niezwykle niebezpieczny dla defensywy rywala, wielkie wsparcie naszych działań ofensywnych. Co ważne u tak ustawionego gracza nie rażą straty które są konsekwencją odważnych (czasem szalonych) decyzji Miro.

Sagan i Lado, wybacz jeśli napastnik strzela 18 bramek w sezonie i dokłada do tego 9 asyst to ja nie mam jemu zbyt wiele do zarzucenia. Lado grając jedną rundę (będąc nieprzygotowanym) strzelił 9 bramek i zanotował 2 asysty. Obyśmy zawsze mieli takich napastników. Sprowadzenie ich do poziomu trzy, to moim zdaniem spore nadużycie.

To oczywiście moje subiektywne oceny.
9środa, 29, maj 2013 14:02
JJ
Jak dla mnie to też kilka ocen mocno zawyżonych, a kilka zbyt niskich, ale każda ma swoją ocenę tego co obserwuje. Każdy z nas pewnie troszkę inaczej rozdzieliłby te punkty, ale nie ma się co nad tym rozwodzić, bo to mocno subiektywna rzecz, a punkt czy nawet pół w tą czy w tamta stronę nie ma wielkiego znaczenia. Ważniejsze są wnioski generalne. Chociaż z tego zestawienia wynika, ze Astiz był naszym najsłabszym ogniwem w obronie i to mnie najbardziej dziwi, bo z mojej perspektywy było dokładnie odwrotnie w przekroju całego sezonu. A już runda wiosenna to był naprawdę wysoki poziom. Tutaj różnimy się diametralnie.

Z twojego końcowego zestawienia wynika, że transfery 7 nowych piłkarzy to konieczność, a ja uważam, że należy się skupić na 2-3 pozycjach i mocno je obsadzić. Zgadzam się z gawinem, że nie ma jakiejkolwiek potrzeby szukania lewoskrzydłowego. Kosecki, Żyro, Brzyski (bo chyba tylko tam widzi go trener) i Jagiełło. Podobnie z prawą obroną, jeśli zakładamy pozostanie Rzeźniczaka to kolejny transfer jest zbędny. Nie wiem czy mamy możliwości utrzymywania 4 lewoskrzydłowych i 3 prawych obrońców na podobnym poziomie. Moim zdaniem to będzie kolejne zapychanie składu graczami o podobnych umiejętnościach. Natomiast zgadzam się z Tobą, że nie ma potrzeby kupowania napastnika, ale pod jednym warunkiem: jeśli uznamy, że Gruzin i Saganowski rywalizują o miano środkowego napastnika. Natomiast jeśli nadal Lado ma być wykorzystywany jako ten 2 to kolejny napastnik jest koniecznością. Efir wróci może w połowie rundy, więc nawet realnie licząc trzeba brać pod uwagę rundę wiosenną (a jesienią rozegramy 21 (!) spotkań w samej lidze).

Moje konieczne korekty: prawoskrzydłowy to top topów jeśli chodzi o wzmocnienia. Jakiś kreatywny i klasowy gracz w środku pola. I po odejściu Jędzy środek obrony. 3 naprawdę mocne karty i będę zadowolony. Ok, od biedy jakiś zmiennik na lewą obronę o ile trener nie widzi tam nikogo z obecnego składu. Ale dla mnie to żaden priorytet czy konieczność.

PS
Jak sobie tak rozważamy na czyj powrót liczymy to ja wskażę Kopczyńskiego jako tego, który z powodzeniem zastąpi w składzie Gola.
10środa, 29, maj 2013 14:09
Forever(L)
Monrooe

Który nasz napastnik strzelił 18 bramek w lidze??!!
Vlado w tej rundzie strzelił 5 bramek w poprzedniej w barwach Polonii 7 więc łącznie ma 12 i to raczej z progresem ujemnym niż dodatnim. Można jeszcze dodać 4 bramki w pucharze choć ja ich nie liczę jako tak samo ważne jak ligowe.
Ja sam się Lado zachwycałem zwłaszcza po meczu z bodajże Pogonią ale niestety zjazd jaki ten piłkarz zaliczył w ostatnich meczach nie pozwalają mi dać mu więcej niż 3+
11środa, 29, maj 2013 14:13
Forever(L)
JJ

Prawa pomoc to mus i tu pełna zgoda
Obrona środek również
Ale już co do środka pola to tak jak pisałem może lepiej ściągnąć jeszcze jednego skrzydłowego niż szukać 10 której znalezienie można będzie uznać za wielki CUD
12środa, 29, maj 2013 14:20
Garm
JJ -> Kopczyński ma duży potencjał, ale po ostatniej operacji prawdopodobnie nie wróci do treningów wcześniej niż Efir, więc na jesieni trudno po nim oczekiwać dobrej gry.

Co do rozgrywającego, to chyba większe szanse mamy, żeby go sobie wychować. Duże ambicje w tym względzie ma na przykład Kurowski.
13środa, 29, maj 2013 14:44
Senator
No i przerwa spowodowała ,że nie muszę pisać, a zgodzić się z wnioskami JJ. Dla mnie też bardzo ważna sprawa to środek obrony bo do Jodłowca przekonania nie mam, a jeśli nawet to potrzeba w tym względzie jest na tzn gwałt bo zostajemy tylko z dwoma. Tu tak na marginesie , Krychowiak poprosił klub o rozwiązanie umowy za porozumieniem ,ktoś wie dlaczego?
Prawa pomoc konieczność bez dwóch zdań. Nie wiem jak było dalej ale ja uważam ,że potrzeby napastnik. Sagan ma swoje lata i może się szybko stać z nim to samo co z Żewłakowem a Gruzin mnie jak na razie rozczarowuje.
O zawodniku kreatywnym do środka marzymy od lat więc pewnie dalej będziemy tylko marzyć,choć ja Gola Janusza był nie skreślał. Do tego zawodnika trzeba dotrzeć i zabrać mu d..y z przed oczu a będzie grał jak z nut.
14środa, 29, maj 2013 14:57
Senator
A i jeszcze jedno. Przewielebny wiesz ,że z Rzeźniczakiem to przegiąłeś na maxa !! dwójkę to Ty sobie wystaw w dzienniczku Smile
15środa, 29, maj 2013 15:31
Monrooe
Senatorze, wiesz, że lubię Kubę, ale naprawdę mam z nim ogromny problem. Ostatnie dwa lata to piłkarski dramat, jak więc miałbym ocenić tego piłkarza? Wybacz, z ciężkim sercem ale inaczej się nie dało.

I tu płynnie przechodzę to JJ. Bezapelacyjnie wzmocnienia i to sztandarowego wymaga prawe skrzydło. To ma być zawodnik do pierwszego składu "na już". To samo tyczy się środka obrony, potrzebny jest lider, piłkarz gotowy dowodzić całą formacją. Mam swojego kandydata, ale z tym zdradzę się w drugiej części oceny sezonu. Tym razem całej ligi. Prawa obrona może być bezpieczna jak uda się przywrócić do ligowego życia Jakuba Rzeźniczaka, jeśli nie to tam też jest potrzebny zawodnik. Dla Kuby Wawrzyniaka potrzebujemy poważnego konkurenta, mogącego wygryźć "Wawrzyna" ze składu. W innym wypadku ta flanka defensywy wciąż będzie kulała. Kosecki może być liderem lewego skrzydła, ale zmiennik jest mu potrzebny, jeśli do formy wróci Michał Żyro, to wzmocnienia na tej stronie możemy odpuścić. Podobnie jest z atakiem, jeśli wróci Michał Efir, to trzech napastników załatwia sprawę. No i przydałby się reżyser, ale w takie bajki to ja nie wierzę.
16środa, 29, maj 2013 16:01
JJ
@Forever(L)

Brakuje mi kreatywności i umiejętności konstruowania akcji w środku pola, wydaje mi się, że jednym graczem na pozycji 10 tego nie rozwiążemy, więc akurat teraz nie myślałem o klasycznym mediapunta, ale raczej o kreatywnym graczu środka pola. Klasowy, środkowy pomocnik, typowa 8 mogąca oczywiście od czasu do czasu grać na pozycji 10. Ktoś kto będzie o klasę lepszy od naszych defensywnych pomocników spełniających rolę środkowych, będzie dawał więcej jakości z przodu, a młodzi mieli się od kogo uczyć. Furman mógłby być taką 8, ale czy on już jest gotowy na regularną grę na wysokim poziomie ? Na pozycji ofensywnego pomocnika widzę za to w takim wypadku Rado i Mizgałę, jeśli pozwolą mu na to kolana.

Ale nie obrażę się również jeśli sprowadzimy klasyczną 10 (tamto jest tylko moją wizją) i będziemy mieli inny pomysł na grę, zainteresowanie Aimarem czy Licą wskazuje, że klub szuka takiego gracza, więc tak jakby Rado miał być nadal tym prawoskrzydłowym. Zobaczymy co się urodzi w głowie trenera.

@Garm

Nie liczę,że będzie grał już, niech się wyleczy i spokojnie będzie wprowadzany, ale właśnie nigdzie nie widziałem informacji kiedy jest chociażby przewidywany jego powrót do treningów. Możesz coś więcej powiedzieć o rokowaniach ?

@Monrooe

Marcin Kamiński z Lecha jest tym kandydatem ? Nikt inny nie przychodzi mi do głowy, ale on jest całkowicie nierealny.

A co do akademii to niedługo (we wrześniu) powinna ruszyć taka nasza filia w jednym z polskich miast Wink
17środa, 29, maj 2013 16:12
Monrooe
@ JJ

Marcin Kamiński byłby kandydatem, ale wydaje mi się, że jeśli chcemy pograć w Europie potrzebujemy kogoś z większym, powiedzmy międzynarodowym doświadczeniem. Uprzedzę kolejne pytanie, tak, jest taki gracz w naszej lidze, który nie ukrywam wzbudza mój podziw. W dodatku piłkarz "jest do wyjęcia" gdyż kończy mu się kontrakt (chyba).

O Kopczyńskim ciężko w tej chwili coś jednoznacznego powiedzieć, poza tym, że wszyscy na niego czekają. Natomiast Mizgała to piłkarz bardzo obiecujący, zapewne znów pojedzie z jedynką na obóz przed sezonem. Od tego jak się zaprezentuje (fizycznie przede wszystkim) będzie wiele zależało. Ja mam nadzieję, że będziemy mieli kolejnego dobrego zawodnika środka pola, z inklinacjami konstruktorskimi. Pożyjemy, zobaczymy, ja trzymam kciuki.
18środa, 29, maj 2013 16:19
Zbyszek
Ja tylko proszę. Nie powtarzajcie za niedouczonymi kretynami jakiś mitycznych postaci oznaczonych numerami 10,8,6 itd. Wzięło się to Tomka Wieszczyckiego, który chodził na kurs trenerski i trochę liznął historii taktyki piłkarskiej. Owszem takie oznaczenia na koszulkach były w czasach systemu WM a właściwie MW to jest w latach 1925 -1963/4/. Był to tzw. system klasyczny stworzony przez trenera Arsenalu Londyn Chapmana w odpowiedzi na zmianę przepisu o spalonym.Od 50 lat tego nie ma. Mało tego piłkarze pełnią na boisku różne funkcje taktyczne niezależnie od pozycji na jakiej występują na boisku. Dzisiejsze systemy i organizacja gry niewiele maja wspólnego z tymi sprzed 90 lat. Dla chcących się co nieco więcej dowiedzieć polecam książkę "Odwrócona piramida. Historia taktyki piłkarskiej".
19środa, 29, maj 2013 16:24
Garm
Zbyszek -> Wilsona już tu polecaliśmy, zdaje się ponad rok temu, kiedy się ukazywało (wreszcie, bo to bardzo ważna pozycja) polskie tłumaczenie.

JJ -> Podobno rokowania wobec Kopczyńskiego są podobne jak u Efira, tzn. do treningów będą wracać mniej więcej w tym samym okresie. Jak długi czas potem minie, zanim będą mogli faktycznie grać, to już kwestia indywidualna i w tej chwili nie do przewidzenia.
20środa, 29, maj 2013 16:25
Monrooe
Zbyszku, nie przesadzaj. Owszem daleko odeszliśmy od niegdysiejszej numerologii zawodników. Niemniej jednak kilka pozycji zostało i zwykło się niektórym piłkarzom przyznawać te "mityczne" już nieco numery. Wspomniane 8, 6, i 10 znaczą dziś zupełnie innego niż kiedyś, ale nie przeszkadza to przypisywać tych numerów piłkarzom wykonującym poszczególne zadania na boisku. Co do "Odwróconej piramidy", pełna zgoda, bardzo dobra książka.
21środa, 29, maj 2013 16:26
Walles
Prawa strona i środek to priorytety i tutaj pełna zgoda z poprzednikami.
P.S. Ja mam mieszane uczucia w stosunku do tego gracza jeśli jest to Kowalczyk Wink
22środa, 29, maj 2013 16:27
JJ
@Monrooe

Szef obrony ? Doświadczony ? Kończący się kontrakt ? Ekstraklasa ? Nawet tyle wskazówek nie pomaga i nikt nie przychodzi mi do głowy, więc pozostaje mi tylko poczekać na Twój kolejny tekst Wink
23środa, 29, maj 2013 17:16
Zbyszek
@Monrooe

Masz fart. Napisałem dłuższy tekst ostro polemiczny /bo nie masz racji/, ale wróg komputer skasował. Ponieważ piszę z głowy to na razie nie do odtworzenia. Zawsze mnie jednak zadziwia jakiś podziw i jakaś mistyczna wiara,ze kiedyś było lepiej. Uwierz było gorzej. Dotyczy to zwłaszcza tych co nie widzieli. Ja widziałem. System MW szybko został zastąpiony innymi/wiesz o czym piszę/, boby zniszczył piłkę w dobie telewizji. Był nie do oglądania. Każdy pilnował swojej pozycji. Stojaki. Dziś każdy pełni funkcję na boisku,a nie zajmuje na nim pozycję stojaka. W perspektywie coraz więcej zawodników będzie kreatorami gry. Taką mam nadzieję. Bo wybacz, ale to skracanie pola gry i granie na 40 metrach staje się tak samo nudne jak MW. Przy czym tam decydowała technika, a dziś motoryka.
24środa, 29, maj 2013 18:35
Monrooe
Zbyszku, ale w czym nie mam racji, bo nie rozumiem? Nie bardzo wiem o czym piszesz, co doczytałeś między wierszami. O jaką wiarę, że kiedyś było lepiej chodzi? Nie wiem, naprawdę, ja w każdym razie nic takiego nie pisałem. Oczywiście, że piłka nożna się zmienia, w dodatku w stosunku ciągłym. Być może jeszcze wrócimy do tego, że technika będzie znów na pierwszym miejscu, ale na razie się na to nie zanosi. ma się to jednak nijak do tego, że pewne role zawodników na boisku nie zmieniają się od lat i tym rolom możemy nadawać pewne nazwy. Mogą to być numery, choć te nie mają już nic wspólnego z tymi przypisanymi do danych pozycji w zamierzchłych czasach futbolu. Klasycznej 10 już nie ma i raczej nie będzie, ale piłkarzy posiadających główne cechy (choć nie tylko) tamtych zawodników wciąż się poszukuje. To samo tyczy się wspomnianej 8 i 6. Jasne tym zawodnikom doszło mnóstwo obowiązków, ale podstawowe różnice w ich grze są nadal i stąd zapewne to rozróżnienie używane przez komentatorów. Po prostu jest łatwiej na szybko określić podstawowe predyspozycje gracza. Choć masz rację nie można w takim stopniu jak kiedyś przywiązywać się do tych określeń. Już nawet klasycznej 9 nikt nie chce, choć wiadomo o co chodzi gdy mówimy o zawodniku z takimi umiejętnościami. Stąd moja prośba o większą wyrozumiałość dla stosujących numerację.
25czwartek, 30, maj 2013 00:02
gawin76
@ Monrooe

Dobrze życzę Efirowi, ale wiarę, że wniesie cokolwiek do drużyny w perspektywie najbliższego sezonu uważam za nadmiernie ryzykowną.

Czy dobrze rozumiem, że przy utrzymaniu obecnego stanu posiadania chciałbyś grać Rado jako AMC i Saganem lub Lado na szpicy?
26czwartek, 30, maj 2013 07:31
Monrooe
@ Gawin

- "Czy dobrze rozumiem, że przy utrzymaniu obecnego stanu posiadania chciałbyś grać Rado jako AMC i Saganem lub Lado na szpicy?"

Odpowiedzią jest, krótkie, sakramentalne, TAK. (a za nim dwóch naszych DMC)

Natomiast co do Efira, to masz rację, jeśli już to zapewne dopiero po zimie zacznie być alternatywa dla naszej dwójki. Ale ja mam nadzieję, że mamy w składzie jeszcze jednego zawodnika który może dość ciekawie prezentować się na legijnej szpicy. Ponoć niezły "kosmita" (tak mówią, przynajmniej prezes Leśnodorski)
27czwartek, 30, maj 2013 07:57
Zbyszek
@Monrooe

Wybacz, ale nie tylko w książce o której wspomniałem, ale też w książce sir Alfa Ramseya oraz w "Alchemii futbolu" Jacka Gmocha wprost stwierdzono, że poza bramkarzem nikt po zmianie systemu na 4-4-2 nie gra na takiej samej pozycji jak w systemie MW. Nikt. Więc takie ględzenie mnie i śmieszy i irytuje. I nie przestanie. Natomiast zaprzestanę strzępić języka po próżnicy.
28czwartek, 30, maj 2013 08:10
Monrooe
@ Zbyszek

Wybacz, ale mam wrażenie, że czytasz (albo i nie) to co piszę i zupełnie nie rozumiesz. Uparłeś się za to bronić swojego zdanie za wszelką cenę. Niby gdzie ja napisałem, że numery odpowiadają pozycji na boisku? Wskaż mi, bo ja nie widzę, a na pewno musiałbym odszczekać, bo byłby to spory błąd z mojej strony. Wydaje mi się, że wyraźnie napisałem: "Mogą to być numery, choć te nie mają już nic wspólnego z tymi przypisanymi do danych pozycji w zamierzchłych czasach futbolu". Napisałem natomiast i będę się przy tym upierał, że pewne numery określają predyspozycję jakimi cechują się poszczególni piłkarze. Stąd łatwiej ich w ten sposób określać, umowny numerek zamiast zdania złożonego.
29czwartek, 30, maj 2013 08:24
Zbyszek
@ Monrooe

Generalnie zgadzam się z Twoją oceną zawodników. Uzupełnię w dwóch przypadkach. Skaba-bardzo słaba odporność psychiczna kwestionująca jego przydatność jako zmiennika Kuciaka. Bereszyński-zdał celująco niezwykle trudny egzamin wolicjonalny w meczu z Lechem. Aby być podporą Legii i trafić do reprezentacji i do silniejszego klubu musi poprawić produktywność w grze /celność podań i współpracę w ofensywie z partnerami/.

Co do Dwaliszwilego to wydaje się celowa zmiana sposobu jego treningu. Już Kazio Górski powiadał, że nie każdemu zawodnikowi wszystkie metody treningowe odpowiadają. W Polonii mają więcej biegu ciągłego i tam lepiej się prezentował. Oglądając Vladimira miałem takie wrażenie, że mu brak wybiegania. Może mniej sprzętu, a więcej tempówek?.
30czwartek, 30, maj 2013 08:36
Zbyszek
@Monrooe.
Zbyt często piszesz do adwersarzy,ze bronią oni swojego zdania za wszelka cenę.Jest dokładnie odwrotnie.Przeczytaj swój wpis z wczoraj z 18.35.Brniesz w usprawiedliwianie nieuctwa komentatorów.Futbol nie jest nauką pomimo,ze studia na AWF trwają 5 lat.Nie można bowiem metodologicznie sprawdzić prawdziwości bądz nie pryncypiów wiedzy.Jest to bardziej nauka rzemiosła,ale to nie oznacza,ze można na temat futbolu ,jego historii,taktyki itp.wygadywać każdą głupotę.Twoim zdaniem można,a ja mówię,ze nie.Mam przy tym świadomość,że komentatorami sportowymi są same dziennikarskie odpady i są oni wiecznym przedmiotem drwin pozostałej dziennikarskie braci.
I słusznie.Tylko,ze nie musimy chociaż we wpisach tolerować tego niechlujstwa językowego i intelektualnego.
31czwartek, 30, maj 2013 08:49
Monrooe
@ Zbyszek

Dobra Zbyszku, musisz mieć ostatnie zdanie, niech i tak będzie. Nie wiem o czym piszesz i już się nie dowiem, wygląda tez na to, że Ty też nie jesteś zainteresowany tym co ja napisałem. Bo uparcie piszesz o czymś
zupełnie innym, ba nawet twierdzisz, że to ja o czym innym pisałem. A tak się nie dogadamy, to więcej niż pewne.
32czwartek, 30, maj 2013 12:05
Zbyszek
@Monrooe.
Ja też nie wiem dlaczego mój wpis z 29.05 z godz.16.35 wziąłeś do siebie i na mnie napadłeśWink.
A swoja drogą jak już dyskusja się wywiązała to tak miej chwilę refleksji,ze może inny ma odrobinę racji zwłaszcza,ze te style oglądał w paru tysiącach meczów i przeczytał kilkaset książek mniej lub bardziej fachowych o futbolu,rozmawiał z kilkoma prezesami klubów i przyjażnił się z jednym z lepszych dziennikarzy/już nie żyjącym .Nie mam zwyczaju pisać o tym na czym się nie znam.Pozdrawiam.
33czwartek, 30, maj 2013 15:11
Monrooe
@ Zbyszek

Problem polega na tym, że ja nadal nie wiem o czym Ty piszesz, na pewno nie o tym co ja. Idąc dalej tym tropem, zapewne masz rację i doświadczenie jak piszesz, tyle, że nie wiem kompletnie jak to ma się do tematu.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1