A+ A A-

Legia - Zawisza 4-0: Pozamiatane

W pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Polski  przy Łazienkowskiej Legia pokonała bydgoskiego Zawiszę 4:0. Hattrickiem popisał się Nikolić, a spektakularnego gola dorzucił jeszcze Łukasz Broź. Kwestia awansu do finału wydaje się rozstrzygnięta, tylko niewyobrażalny futbolowy kataklizm mógłby ją zniweczyć.

 

Składy:
Legia: Malarz - Broź, Rzeźniczak, Pazdan, Brzyski - Guilherme (66, Aleksandrow),  Jodłowiec, Borysiuk, Prijović (72, Hämäläinen), Duda (80, Masłowski) - Nikolić.
Zawisza: Węglarz - Markić, M'voto, Stawarczyk - Kamiński, Arel (64, Kona), Drygas, Igumanović - Panajotow, Angielski (69, Mica), Danielak (75, Smektała).
Bramki: Nikolić (6, 63, 79), Broź (50) Żółte kartki: Borysiuk - Drygas, Igumanović.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 14 912.

Oto skrót meczu, który można zatytułować:  „Co ja zrobiłem?”

Ten mecz mimo efektownego zwycięstwa chyba nie utkwi  szczególnie w kibicowskiej pamięci. Legia wykonała zadanie, rozstrzygnęła  losy rywalizacji i nie pozostawiła złudzeń który zespół zasługuje na awans do majowego pojedynku na Stadionie Narodowym. Kibicowską głowę może już bardziej zajmować  prestiżowa konfrontacja ligowa z Lechem w Poznaniu, ale i w jej kontekście  wnioski  z pucharu można próbować wyciągać.

Z pewnością Legia wypadła bardziej okazale w środę niż Lech w wtorek, ale czy ten dzień różnicy  nie zaważy co będzie w sobotę? Czerczesow nie ryzykował i nie rotował składem na miarę Berga, ale linia defensywna była już „wikingowa”, wypadła na zero z tyłu, Broź popisał się kapitalnym strzałem, czy jednak Jędza z Hlouskiem i Lewczukiem mają się czuć zagrożeni  w rywalizacji o pozycję w wyjściowym składzie? Raczej trudno coś takiego zakładać, dobrze że zmiennicy mieli okazję żeby się wykazać i że są „pod parą”. Ostrzeżenie. W Poznaniu niestety murawa wygląda fatalnie i odpukać sprawia wrażenie kontuzjogennej.

Nikolić się odblokował, oby ze skutkiem trwałym, przy ‘rozważaniach ofensywnych’ nie mogę się powstrzymać od refleksji, że gdyby Duda z Guilherme chcieli tak grać ze sobą, jak Nikolić z Prijoviciem to siła kreowania legijnych akcji zostałaby zwielokrotniona. Sadzać dwóch wymienionych „techników” na ławce to grzech, pytanie jak ich wspólnie zmieścić w składzie, uwzględniając że dynamiczny i  wydajny w asekuracji Kuchy w Pyrlandii też  by się przydał?

Michał Pazdan sprokurował „ręką” na szczęście nieodgwizdaną  jedną niebezpieczną sytuację. Oprócz tego  poprawnie, ale też bez rewelacji  i jakiegoś  postawionego  ‘stempla jakości’ pod względem pewności  zachowań boiskowych. Powołanie do repry od Nawałki zapewne dostanie, co uczyni z nim Czerczesow, oto jest zagwozdka? Zakładam ławkę do  czasu wielbłąda Rzeżnika i stawiam otwarte pytanie o możliwość powtórnego wykorzystywania Pazdka na pozycji defensywnego pomocnika? Ariel Borysiuk nie wygląda źle, ugruntowałby jednak swój status gdyby w strzałach zza szesnastki był bardziej zdecydowany nie mówiąc o skuteczności. Posiadane walory trzeba umieć  ‘sprzedać’.

Po półfinałowym pucharowym przetarciu, czas na jedno z dań głównych w Ekstraklasie. Oby dobre humory nie opuszczały nas i piłkarzy i trenerów i kibiców i po zbliżającym się weekendzie.

Dyskusja (3)
1czwartek, 17, marzec 2016 12:19
Garm
Czy nie utkwi? Myślę, że dla ok. 14 tys. osób na trybunach bramka Brozia jednak jest czymś, co warto zapisać na mózgowym twardym dysku. Zresztą ostatnio Puchar Polski na Łazienkowskiej ma szczęście do efektownych trafień, bo kołacze mi się po głowie też np. fantastyczne uderzenie Brzyskiego w jesiennym meczu z Chojniczanką.
2czwartek, 17, marzec 2016 15:26
Oley
i nonszalancja Dudy... to, że nie strzelił karnego, to pikuś... zdarza się każdemu... ale to, że do dobitki szedł "stópkami" to już jest jakaś masakra!!
3czwartek, 17, marzec 2016 20:21
Senator
Druga połowa pozwala na optymizm.
Kilka akcji nareszcie na miarę Legii, o to mi chodziło pisząc wcześniej dość krytyczne uwagi. Była gra w piłkę nożną, a oto przecież chodzi.
Obrona ogólnie jakaś taka niepewna, grająca na hura, ale co tam chodzi o to by strzelić więcej niż stracić.
Gdyby nasi piłkarze mieli troszkę więcej jakości byłoby zajebiście dobrze.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1