- Kategoria: Wokół boiska
- gawin76
Rosja 2018: Trening strzelecki
Zaczęło się! W meczu otwarcia mistrzostw świata Rosja rozgromiła Arabię Saudyjską 5:0. Ekipą ‘Sbornej’ z ławki trenerskiej dowodził Stanisław Czerczesow, który (na chwilę?) zamknął usta swoim krytykom w kraju.
Po reprezentacji Arabii Saudyjskiej trudno było spodziewać się, by miała włączyć się do rywalizacji o awans z grupy A. Słynny gol Saeeda Al Owairana z 1994 roku dawno zginął w mrokach dziejów, Saudyjczycy mogą liczyć się na kontynencie azjatyckim, ale największa piłkarska impreza globu – to jednak zupełnie inny poziom.
Mimo wszystko łatwość, z jaką Rosjanie rozprawili się z Saudyjczykami, chyba nieco zaskoczyła. Piłkarze z Azji nie byli w stanie zmusić Akinfiejewa do interwencji, podczas gdy rosyjska ofensywa bawiła się, z łatwością strzelając kolejne gole, które zresztą były wyjątkowej urody. Zapewne gdyby w miejscu Rosjan byli, dajmy na to Francuzi, nie wzbudziłoby to większego zdziwienia, ale żeby Rosja, drużyna, która w ostatnich miesiącach przegrywała z Austrią i remisowała z Iranem, nie wspominając o wstydliwej passie porażek z mocniejszymi przeciwnikami, nagle wbiła rywalowi pięć goli w meczu otwarcia mistrzostw świata?
Warto odnotować fakt, że kibicom na całym świecie ‘przedstawił się’ 22-letni Gołowin. W rosyjskiej kadrze są luki, które najprawdopodobniej dadzą o sobie znać w rywalizacji z bardziej wymagającymi przeciwnikami, ale Gołowina warto zapamiętać i obserwować w kolejnych meczach.
Sympatię budzi widok uśmiechniętego od ucha do ucha trenera Czerczesowa. Można pokusić się o stwierdzenie, że rozstanie z rosyjskim szkoleniowcem po zdobyciu dubletu na stulecie naszego klubu przyszło w optymalnym momencie. Czerczesow nie zdążył niczego przegrać, nie zaznał niechęci trybun, w rezultacie po dwóch latach nadal ciepło go wspominamy – a on nas.
Dziś dawka uderzeniowa futbolu w wymiarze trzech meczów. O 14:00 zmierzą się grupowi rywale Rosjan – Egipt i Urugwaj. Po południu Maroko zagra z Iranem, a w wieczornym hicie Hiszpania, już bez sensacyjnie zwolnionego trenera Lopeteguiego, zmierzy się z Portugalią.

