A+ A A-
  • Kategoria: Wokół boiska
  • gawin76

Rosja 2018: Europa górą

Trzeci dzień mistrzostw świata przyniósł trzy zwycięstwa europejskich drużyn. Francja okazała się lepsza od Australii, Dania od Peru, a Chorwacja od Nigerii. W czwartym meczu debiutująca na mundialu Islandia zremisowała z Argentyną.

 

Konstelacja gwiazd francuskiej reprezentacji męczyła się niemiłosiernie z Australijczykami. Reprezentanci Australii robili to co mogli – dużo biegali, uważnie bronili i niewiele brakowało do tego, by odebrali punkty faworytom. Był to mecz łudząco podobny do starcia z Rumunią, którym Francja dwa lata temu rozpoczęła mistrzostwa Europy. To niezbyt dobry znak dla całego turnieju, bo może oznaczać, że jedna z najsilniejszych drużyn na tych mistrzostwach, nawet jeżeli faktycznie zajdzie daleko, nie będzie cieszyć kibiców porywającą grą.

W drugim meczu tej grupy Dania wygrała z Peru. Wygrała szczęśliwie, a może dzięki odrobinie większemu doświadczeniu i wyrachowaniu. Peruwiańczycy zaczęli mocno, jakby niesieni entuzjazmem, który wywołał w nich fakt powrotu do światowej elity po 32 latach nieobecności. Ten entuzjazm i oczekiwania nałożyły na nich chyba jednak presję, którą widać było choćby w sytuacji, w której Cueva podszedł do rzutu karnego i… wyekspediował piłkę w trybuny. Duńczycy grali bardziej zachowawczo, spokojniej, bez cienia dawnego blasku ‘duńskiego dynamitu’, jednak to oni zainkasowali bezcenne trzy punkty. Peru w czwartek zmierzy się z Francją i ten mecz zapowiada się arcyciekawie.

W grupie D jako pierwsze do rywalizacji stanęły reprezentacje Argentyny i Islandii. Sędzia Marciniak miał trudny mecz do sędziowania, szybcy, dobrzy technicznie ofensywni gracze Argentyny starli się z silną fizycznie defensywą Islandczyków i na boisku raz po raz iskrzyło. Wydawało się, że bramka Agüero ‘złamie’ Islandię, ale Finnbogason szybko wyrównał, po czym mecz zamienił się w uporczywe bicie faworyta w islandzki mur. Bicie nieskuteczne, mimo że Argentyńczycy mieli najlepszą sytuację z możliwych. Messi zawiódł jednak przy rzucie karnym.

W wieczornym meczu Chorwacja zmierzyła się z Nigerią i ‘wypunktowała’ afrykańską reprezentację. W grze Chorwatów nie było może polotu, ale była większa dojrzałość taktyczna i techniczna oraz konsekwencja. W pełni zasłużone zwycięstwo.

Dziś w mundialowym grafiku dwa hity z udziałem faworytów turnieju. O 17:00 Niemcy zmierzą się z Meksykiem, a o 20:00 Brazylia ze Szwajcarią. Na ‘przystawkę’ mecz Serbii z Kostaryką.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1