A+ A A-

Kuopion Palloseura - Legia 0-0: W bólach

W rewanżowym meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Europy Legia zremisowała na wyjeździe z fińskim zespołem Kuopion Palloseura i awansowała do trzeciej rundy, w której zmierzy się z greckim Atrómitosem. Mecz był słabym widowiskiem, a humor z pewnością nie dopisuje Kulenoviciowi, który w 85. minucie zmarnował rzut karny.

 

Skład Legii wyglądał następująco: Majecki - Vešović, Rémy, Jędrzejczyk, Rocha - Novikovas, Gwilia, Martins, Nagy - Carlitos, Kulenović. Gospodarze rozpoczęli w składzie: Virtanen - Manga, Diallo, Soldo, Murillo - Niskanen, Ayarna, Thiaw, Saxman, Pennanen - Rangel.

W pierwszej połowie na boisku działo się niewiele. Wprawdzie zadrżeliśmy wkrótce po rozpoczęciu gry, kiedy gospodarze mieli rzut wolny pośredni z obrębu pola karnego, ale obyło się bez zagrożenia. Legia zaatakowała dopiero w 34. minucie. Strzał na bramkę oddał Kulenović, ale nie mógł zaskoczyć Virtanena. Gospodarze przycisnęli w końcówce. Najpierw Ayarna uderzył mocno z dystansu i piłka przeszła nad poprzeczką, a po chwili pod bramką Legii doszło do zamieszania, która wyjaśnił Rocha.

Do przerwy było 0:0.

W 51. minucie powinno być 1:0 dla Legii. Piłkę wywałczył Nagy, podał do Kulenovicia, ale ten, mając przed sobą tylko Virtanena, nie trafił w bramkę. W 61. minucie Antolić zmienił Carlitosa, a pięć minut później Lewczuk zastąpił kontuzjowanego Rémy'ego. W 76. minucie po błędzie jednego z obrońców gospodarzy dobrą okazję miał Kulenović, ale nie zdołał minąć Virtanena. Legioniści mieli coraz więcej szans na rozstrzygnięcie losów rywalizacji, ale fatalnie je marnowali, jak Novikovas, który zmarnował kontrę wyprowadzaną przez Legię w przewadze liczebnej. W 85. minucie sędzia odgwizdał rzut karny za zagranie ręką. Do 'jedenastki' podszedł Kulenović, jego jego płaski strzał w lewą stronę został odbity przez Virtanena. Ta sytuacja mogła się zemścić kilka minut później, kiedy piłkę w bramce naszej drużyny umieścił Rangel. Na szczęście napastnik gospodarzy znajdował się na spalonym.

W przeciwnieństwie do innych pucharowiczów z Polski, Legii udała się sztuka awansu do trzeciej rundy eliminacyjnej. Niestety, to jedyna dobra rzecz, którą można powiedzieć o postawie naszej drużyny w czwartek.

Dyskusja (5)
1piątek, 02, sierpnia 2019 08:15
Moros
Wiem, że to co zaraz napisze nie licuje z poziomem "czarnej elki", ale wczoraj w trakcie meczu miałem ochotę spuścić naszym graczom wpie****. To co wczoraj zobaczyłem to było dla mnie za dużo. Może z wyjątkiem obrońców, każdy po wczorajszym meczu powinien dostać karę finansową i zostać zdegradowanym do zespołu rezerw. Można się czepiać osoby, którą mamy na ławce trenerskiej, ale na to co w kluczowych momentach wyprawiali Novikovas, Kulenović, Nagy czy Carlitos, to chyba nawet Guardiola nie miałby wpływu. To było odrażające. W następnej rundzie odpadamy i po tym pewnie mamy nowego trenera. Z tego co piszą internetowi influencerzy, maszyna podobno ruszyła...
2piątek, 02, sierpnia 2019 09:53
czarnuch
@Gawin76
Karny - strzał w prawą* stronę.


Kolejny mecz,w którym niezrozumiałe dla mnie jest poleganie na tzw lagach do przodu. Niekiedy nawet w okolicach 16 szukali górnych zagrań. Ciężko mi uwierzyć,że oni tak sami z siebie...
Druga sprawa to ustawienie + zmiany.. Carlitosa ustawiamy za Kulenoviciem czego efektem jest zmiana tego pierwszego i kolejne niewykorzystane szanse Kulenovicia. To efekt decyzji Vuko na ławce w trakcie meczu. Podobne przywiązanie jak do młodego Chorwata dotyczy Novikovasa. Czasem odnoszę wrażenie,że mógłby się położyć a i tak w drugiej połowie zejdzie pierwszy Carlitos. Gdzie tu progres po pożegnaniu choćby Kuchego?

No i oczywiście... AWANS JEST NASZ! Tylko co dalej? Każdy logicznie składający fakty do kupy wskaże dokąd to zmierza i na jakich nogach jest to rzeźbione. Jeśli trener nie ma jakiegoś asa w rękawie to będzie to kolejny test cierpliwości dla prezesa.
3piątek, 02, sierpnia 2019 11:29
dalkub
Gawin

że Tobie chce się to opisywać i na dodatek nie rzucać mięsem - współczuję....
4niedziela, 04, sierpnia 2019 09:48
iocosus
Dalkub przekonałeś Gawina, właśnie dowiedziałem się z maila że zawiesza swoje relacje meczowe. Wszystkich niepocieszonych i zawiedzionych tym faktem proszę o kierowanie zażaleń i pretensji do Dalkuba!

Dalsza część tej informacji brzmi tak, że jest nadzieja na powrót naszego Nadredaktora do relacji meczowych po okresie urlopowo-wakacyjnym, jest również nadzieja że relację meczową z meczu ze Śląskiem ktoś jednak napisze na przykład iocosus o ile jednak streaming online i laptop mu będą dobrze działały, bo tylko w necie może mi być dane obejrzenie dzisiejszego meczu, jest również nadzieja że po pucharowym czwartku swoimi spisanymi wrażeniami na c-L podzieli się kompetentny i merytoryczny Garm.

Gdyby nadzieje okazały się płonne, pozostaje nam tylko czekać na powrót Gawina z wakacji złorzecząc przy okazji Dalkubowi! Wink Smile
5niedziela, 04, sierpnia 2019 22:51
dalkub
Mea culpa. Piszącemu te relacje współczuję, że musi to oglądać - ja już nie jestem w stanie. Ale wiem kto może bo ogląda i z pewnością będzie pozytywnie - podać nick?

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1