A+ A A-

Jak rywalizowaliśmy w Fantasy Lidze

fl1512Razem z końcem 21. kolejki ekstraklasy, nastąpił również koniec rywalizacji w jesiennej edycji konkursu Fantasy Liga. Pierwszy raz utworzona została prywatna liga czytelników czarnej-eLki. Jej zwycięzcą został administrator ligi, Oliver. Zainteresowanych zapraszamy do zapoznania się z kilkoma ciekawostkami dotyczącymi konkursu.

Wprawdzie do naszej pierwszej wewnetrznej rywalizacji nie przyłączyło się zbyt wielu czytelników, jednak zabawa była przednia. Mamy nadzieję, że wiosenna edycja skusi większą ilość chętnych.

Poniżej tabela z końcową klasyfikacją w lidze czarnej-eLki:

fl1

Wybrańcy Olivera utrzymywali dobrą, równą dyspozycję, dzięki czemu jako jedyny spośród uczestników naszej prywatnej ligi, Oliver przekroczył magiczną barierę 1000 punktów. Rywalizację w niezłym stylu zaczął zespół Garm's Rednecks, jednak poźniej wyraźnie obniżył loty. W odwrotnym kierunku podążył Wielkie Legiony, który wysforował się na drugie miejsce w naszej rywalizacji. Na pudle zmieściła się jeszcze ekipa szydercy_ldn, a tuż za podium uplasowali się Stachanowcy gawina76.

W końcowej klasyfikacji ligi serwisu Legia.net, Oliver zajął niezłe 15. miejsce:

fl2

Jeśli chodzi o klasyfikacje klubową (zadeklarowanych kibiców danej drużyny), to tutaj zwycięstwo odnieśli kibice Legii Warszawa, wyprzedzając Wisłę Kraków i Lecha Poznań. Poniżej końcowa klasyfikacja w tej kategorii:

fl3

Dla zapalonych analityków ciekawa może być końcowa klasyfikacja zawodników na poszczególnych pozycjach.

Poniżej klasyfikacja bramkarzy:

fl4

Oto klasyfikacja obrońców:

fl5

Pomocników:

fl6

Oraz napastników:

fl7

Do zobaczenia podczas wiosennych zmagań!

Dyskusja (3)
1środa, 18, grudzień 2013 23:38
gawin76
Dzięki Oliverowi za pomysł utworzenia ligi prywatnej i administrowanie. Tak zaangażowany w grę nie byłem od czasów, kiedy paręnaście lat temu wysyłało się na kartkach pocztowych kupony do pierwszych edycji 'Wygraj Ligę' Very Happy

Zaciekle walczyłem o podium, prawie je miałem, niestety nie udało się nadrobić strat z pierwszych kolejek, kiedy pogubiłem się w Urbanowej rotacji i stawiałem nie na te legijne 'konie', na które powinienem.

Z żalem wspominam też wiktorię Legii w Kielcach. Kto miał wtedy Lado na kapitanie, poszedł w nadświetlną niczym Enterprise w Star Treku. Niestety... nie ja Sad
2czwartek, 19, grudzień 2013 11:27
Monrooe
Dzięki Oliver, choć strasznie mi szkoda, że odpadłem z rywalizacji w ostatnich... iluś tam kolejkach. Okazało się, że Radović (nie tylko) nie zdobywa punktów tak dobrze z gipsem na ręku Wink następnym razem dam z siebie wszystko Wink
3czwartek, 19, grudzień 2013 13:41
Oliver
@gawin76
Muszę Ci w tym miejscu zdradzić, że z podium zepchnął Cię, po zażartej pogoni, mój dorosły już syn. I dokonał tego mieszkając przez cały czas w Londynie, więc nieco nie czując do końca polskich klimatów.
Przy tym nie korzystał absolutnie z żadnych ojcowskich podpowiedzi.
Wręcz przeciwnie, faworyzował, o dziwo, zawodników Korony Kielce.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1