A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (31950)
31890wtorek, 14, maja 2019 11:45
Senator
@Dalkub
To nie żadne argumenty tylko pokazanie że w Vuko może być potencjał.
Sam piszesz gwarancji nie ma żadnej więc dajemy Vukovicowi czas i skończmy z tym skakaniem z kwiatka na kwiatek.
31889wtorek, 14, maja 2019 07:45
dalkub
Corazstarszy

Chętnie podyskutuję i postaram się jakoś odnieść do twoich pytań/tez/uwag

"A, Ty, dalkub, zagwarantujesz, że trener odpowiednio doświadczony w lepszych niż polska ligach przyjdzie, itd."
Nikt tego nie zagwarantuje. Zatrudnienie trenera jest jak zatrudnianie każdego innego pracownika na kierownicze stanowisko. Szukasz człowieka, który spełnia kryteria, jakie przed taką osoba stawiasz, po to by ryzyko pomyłki było jak najmniejsze - czym więcej wiesz o danej osobie, jak pracowała, jakie ma wyniki, jak sobie radziła w różnych sytuacjach pozytywnych i negatywnych, czy jest autorytarną jednostką, czy wręcz przeciwnie, to wtedy masz możliwość minimalizowania ryzyka błędu. Jeżeli ktoś nie ma żadnego rekordu to twoje ryzyko jest tylko większe a nie mniejsze.
Jednocześnie i to już wiemy na 100%, że każdy pracownik przechodzi proces uczenia, i każdy powinien przechodzić przez poszczególne szczeble kariery zdobywając wiedzę i praktykę - jednostki wybitne są w stanie to zrobić szybciej, ale nie ominąć, jednostki mniej wybitne potrzebują więcej czasu - ominięcie któregoś z etapów w niczym nie pomoże, a z pewnością przeszkodzi.

"Bo to mnie zdumiewa, że Ty kilkakrotnie pisałeś, że zatrudnienie takiej osoby to nie jest wielka filozofia, że kandydatów jest dosyć. Tylko wystarczy tego odpowiedniego wybrać. Mi się wydaje, że to jest bardzo trudne".

W klubie Legia Warszawa, który nie jest TKKF Łączka - powinni pracować ludzie, którzy określą strategię rozwoju pierwszej drużyny i klubu w ogóle, następnie ta strategia powinna być przełożona na czyny przez kompetentnych pracowników działu sportowego, przede wszystkim dyrektora sportowego, szefa działu scoutingu, z pomocą innych ludzi którzy się zwyczajnie na tym znają. Takie osoby powinny poradzić sobie ze znalezieniem odpowiedniego kandydata - i tu od razu powiem, bo śmieszy mnie z całym szacunkiem dla ciebie, że ktoś pisze o Kloppie, Guardioli czy Pochetino itd. - nalezy szukać trenera, na którego nas stać (Legia ma solidne mozliwości). Czy jest to proste? nie jest proste, ale jakoś większość klubów potrafi to zrobić, więc dlaczego w Legii jest za trudne?
Ja o tym też piszę od dawna - zmiana w Legii nie powinna polegać na zmianie trenera - tu potrzeba zatrudnić szefa działu sportowego, który się zna na robocie, a nie gościa co nigdy w piłkę nie grał, a jego sukcesem jest to że przez 4 miesiące pracował jak scout dla MU - przeczytaj sobie proszę kim są scouci Ajaxu, którzy wynajdują perełki dla nich, to zrozumiesz, jak daleko jest scout od dyrektora sportowego. Kucharski nawet Żewłakowi nie dorasta do pięt - dlaczego? ano dlatego że Żewłak jako piłkarz grający w kilku solidnych ligach ma tzw. gębę, czyli nie jest gościem anonimowym, pan Kucharski jest totalnym anonimem.
Kolejny problem to wtrącający się do wszystkie prezes - czy to Mioduski czy Leśny - robią za mega speców, a są w tej materii mega głąbami - jeden miał trochę więcej szczęścia niż drugi to ich różni - i nic więcej. Prezes powinien zająć się tym by klub miał kasę, infrastrukturę, sponsorów itd. u nas zajmuje się przede wszystkim zwalnianiem trenerów i dawaniem idiotycznych wywiadów.

"A co do wyśmiewanego przez Ciebie 'uczenia się" - ja nigdzie nie kwestionowałem potrzeby uczenia się, tylko ja się zastanawiam się czy Legia to jest miejsce gdzie świeży kursant po zdaniu testów teoretycznych wsiada pierwszy raz do samochodu i rusza na jazdę w miasto, czy jednak za kółko siada ktoś kto już parę lat pojeździł, wyszedł z 3 poślizgów, coś tam obtarł, może nawet rozbił. No więc ja uważam i chciałbym jechać z kimś kto wiem jak jeździ niż z kimś kto się jeżdżenia uczy.

"Moim zdaniem, wymogi pracy w Legii są tak specyficzne, że tutaj doświadczenie w pracy w innych ligach nie jest kluczowe, choć byłoby mile widziane. I w tym sensie, zgadzam się z głosami, również Mioduskiego i Senatora, że najbardziej przyda się człowiek znający Legię, tutejsze warunki pracy, specyfikę ligi".

I to jest moim zdaniem klasyczne powielanie opowieści o czymś czego nie ma - warunki pracy w Legii są tak samo specyficzne jak w Zagłębiu Sosnowiec, czy Slovanie Liberec, czy ŁKS Łomża - rozumiem, że Czerczesow przybył do Legii i znał tutejsze warunki pracy, specyfikę ligi itd. a Magiera, który ją znał zakończył tragicznie. Ktoś wam za przeproszeniem pakuje do głów farmazon o legijnym DNA i mówi tak: "generalnie gramy w piłkę nożną tylko Warszawa jest specyficzna i to trzeba znać Legię" - gówno prawda, trzeba umieć, wiedzieć jak a nie znać Legię czy ligę. Mądry facet ligę pozna w 10 dni - obejrzy 50 meczy i będzie wiedział - grają drewna, słabo w piłkę, dużo biegają, walczą i tyle - liga mocno przeciętna - i to jest ta tajemna wiedza? czy to że Legia chce być co roku mistrzem? czy to gdzie jest magazyn w klubie a gdzie szatnia?. Jeszcze raz to są bzdety i mydlenie oczu w czym mistrzem jest Mioduski - bajkopisarz.

Senatorze

powiem tak - stać Cię na lepsze argumenty - jeżeli piszesz że komuś warto dać 3 letni kontrakt bo "odmienił" drużynę w jednym meczu, a w drugim nie dopisała skuteczność, to chyba coś się tu nie zgadza.
Co można powiedzieć po tych kilku meczach? na boisku panuje chaos, nie ma żadnej taktyki, żadnej, Legia gra archaiczny football oparty na indywidualnych umiejętnościach poszczególnych piłkarzy, broni tragicznie i praktycznie w każdym meczu goni wynik. I żeby było jasne, to nie wina Vukovića, bo on miał za mało czasu na zmiany. Mówiąc szczerze, za Klafa Legia grała ze 2 klasy lepiej - mówię o końcówce poprzedniego sezonu.
31888wtorek, 14, maja 2019 01:59
Senator
@Dalkub
Uczy się człowiek całe życie. Wiedzę ma bo zdał egzamin. Praktykę u boku choćby Stanisława odbył. Wierzę że ma to coś co pozwoli mu poprowadzić Legię w dobrym kierunku. Co mozna powiedzieć po tych kilku meczach. Odmienił zespół w meczu z Cracovią, ma dobre wyczucie potrzebnych zmian. Mecz z Piastem gdyby dopisała skuteczność mógł się skończyć lepszym wynikiem.
Natomiast rzeczywiscie wypowiedz Mioduskiego sugeruje że planuje zmianę na jesieni i to jest bardzo słabe.
31887poniedziałek, 13, maja 2019 16:38
anonimowy_legionista
Panowie redaktorzy z c_L znacie się z Panem Mioduskim, czy możecie mu przekazać prośbę przynajmniej ode mnie żeby już nie kompromitował siebie i klubu wypowiedziami w mediach?

Żadnej sympatii przez to klub nie budzi, coraz więcej osób nastawia się negatywnie do tego gadania o DNA, byciu najlepszym i etc.

...a najlepszym się jest wtedy, kiedy nie gada się od rzeczy i na boisku robi się w 90 minut z rywalem to co trzeba - tzn. strzela przynajmniej jedną bramkę więcej.
31886poniedziałek, 13, maja 2019 15:41
corazstarszy
Przepraszam, że się wtrącę do dialogu innych osób, ale pytanie zadane przez dalkuba jest trafne i inspirujące dla dalszej wymiany.
Chciałbym pozostać neutralny w kwestii oceny wyboru AV na trenera. Jestem na etapie wyrabiania sobie zdania, a ocenić wszyscy będziemy mogli lepiej niż teraz, gdy zakończy pracę.
To ja odwrócę trochę pytanie dalkuba:
'czy ty serio jesteś pewien że Legia to odpowiedni klub na naukę dla trenera i to przez 3 lata'
A, Ty, dalkub, zagwarantujesz, że trener odpowiednio doświadczony w lepszych niż polska ligach przyjdzie, przeprowadzi Legię w lipcu przyzwoicie przez eliminacje pucharów, w lidze osiągnie wynik uprawniający do kolejnego startu w eliminacjach (najlepiej uzyskując MP, ale niechby tam nawet tylko 2. miejsce, albo tylko PP), zapewni piłkarski rozwój poszczególnych zawodników, sprawi, że organizacja gry Legii się wyraźnie i trwale poprawi, itd?
Bo to mnie zdumiewa, że Ty kilkakrotnie pisałeś, że zatrudnienie takiej osoby to nie jest wielka filozofia, że kandydatów jest dosyć. Tylko wystarczy tego odpowiedniego wybrać. Mi się wydaje, że to jest bardzo trudne. A pewności mieć nie będziesz nigdy, choćby nie wiem, jaką pensję mu ufundować.
W tym roku były bardzo ciekawe półfinały ChL z wybitną praca trenerską, również trenerów tych przegranych drużyn. Bardzo jestem ciekaw, jak potoczyły by się ich losy i losy Legii, gdyby teraz tutaj przyszli, zastali skład, jaki mamy, mieli godnie wypaść w rozgrywanych od wczesnego lipca eliminacjach.
Moim zdaniem, wymogi pracy w Legii są tak specyficzne, że tutaj doświadczenie w pracy w innych ligach nie jest kluczowe, choć byłoby mile widziane. I w tym sensie, zgadzam się z głosami, również Mioduskiego i Senatora, że najbardziej przyda się człowiek znający Legię, tutejsze warunki pracy, specyfikę ligi.
Jak mówiłem, zostaję neutralny. Za Vukovicia trzymam kciuki. Za każdego bym trzymał na tym stanowisku. A co do wyśmiewanego przez Ciebie 'uczenia się', dla mnie to jest najważniejsza cecha. I piłka nożna, i życie w ogóle to takie sytuacje, że nie da się raz na zawsze posiąść wszystkich rozumów. To jest ciągła nauka. I najwięcej zależy od tego, czy trafił się pojętny uczeń. To dla mnie jest dużo ważniejsze niż doświadczenie, o którym piszesz. Pisząc wprost, nie wierzę, że doświadczenie, jakie ma Pochettino sprawiłoby, żeby zdołał z obecną Legią zakwalifikować się z marszu do fazy grupowej LE 2019/20. Owszem, zakwalifikowałby się, jeśli szybko by pojął, jakie są wymogi tej ligi, tych piłkarzy, jakie realia finansowe, jakim wyzwaniom musiałby sprostać po uzyskaniu awansu. A jeszcze musiałby być kapitalnym motywatorem, bo sezon ligowy trwa i trwa, dla piłkarzy jest monotonny i nie da się w każdym meczu osiągnąć stuprocentowego skupienia, motywacji, agresywności, itd.
Proponuję zatem, przy wszystkich obiekcjach wobec Vukovicia, zobaczyć najpierw, jakim jest uczniem. Czy umie poprawić to, co robi źle. Kto wierzący, niech się modli, żeby się okazał pojętny: z umiejętnością szybkiego wyciągania wniosków z popełnionych błędów (ten 'doświadczony' i każdy inny też będzie popełniać błędy i podejmować złe decyzje; tam, gdzie działanie ludzkie, tam i błąd) i korygowania ich na bieżąco i na trwałe. To da lepszy efekt niż mityczne doświadczenie.
Przykładem kapitalnej reakcji na błąd, choć w małej skali (1 meczu) był trener Berg i finał PP 2015, rozpoczęty z Guilherme w składzie. Jeszcze w 1. połowie go zdjął, wpuścił Żyrę i odmieniło się na lepsze. Chodzi o to, żeby Vuković w różnych sytuacjach też umiał naprawić, co źle zrobił.
31885poniedziałek, 13, maja 2019 13:50
dalkub
Senatorze

czy ty serio jesteś pewien że Legia to odpowiedni klub na naukę dla trenera i to przez 3 lata - jak to określiłeś "żeby skały........."

Nie wierzysz "w sensowne wybory obecnej ekipy", ale wierzysz w wybór Vuko na 3 lata przez tą ekipę, nie chcesz wyborów na miesiąc, pełna zgoda, a popierasz wybór kogoś kto nigdzie nie pracował, nie prowadził sam żadnej drużyny, nie wiesz jak chce grać, nie wiesz czego się po nim spodziewać - serio o Vuko jako trenerze nie wiesz nic.

Nie rozumiem tego podejścia - może warto zwyczajnie powiedzieć tak jak AL czy ja od jakiegoś czasu - osoby wybierające i zarządzające w tym aspekcie zupełnie się do tego nie nadają.
31884poniedziałek, 13, maja 2019 08:58
dalkub
Proponuje panom przeczytać wywiad z prezesem na sport.pl. - jego tytuł powinien brzmieć "Wierzę że Vuko popracuje dłużej niż do października".
A i jeszcze jedno - kasa nie była problemem wg. prezesa, więc argument Sektora i niektóre Zgred chyba nie działają - albo prezes zwyczajnie kłamie.
31883poniedziałek, 13, maja 2019 08:43
Oley
Moje porównanie do Solskijera było lekko prześmiewcze... może niewybrzmiało w literkach Smile
chodziło mi o to, że jak tylko podpisał stały kontrakt, tak ManU zaczęło przegrywać.
I bałem się, że tak samo będzie to wyglądało u nas. Co prawda... nie przegraliśmy z Pogonią, ale jakby... niewiele minąłem się w swoim sarkazmie.
Mimo całego mojego szacunku i sympatii do Vuko, uważam że to nie jest dobry wybór, bo jak pisze dalkub, DNA nie zastąpi kompetencji. Oczywiście ideałem by było, gdybyśmy zatrudnili kompetentnego trenera, który wpisuje się w DNA klubu (uwaga! wpisuje się, a nie posiada...) i który wpisuje się w długofalową politykę rozwoju klubu.
Kwestią osobną jest, czy klub (zarząd) wie, jaka to jest ta długofalowa polityka i czy wie, co to jest DNA klubu (nauczyć się śpiewać "nie poddawaj się, ukochana ma..." można bardzo szybko, nie trzeba mieć żadnego mitycznego DNA)

Podsumowując... niech ten Piast będzie mistrzem- serio. Ze wszystkich drużyn, najbardziej na to zasłużył. A czy potem skompromituje się w pucharach...?? A Legia to co, nie kompromituje się?!
Co jest mega istotne, wspomniany Piast ma... kompetentnego trenera, któremu ktoś dał w spokoju pracować i układać drużynę, przez dłuższy czas... mimo, że w zeszłym sezonie (prowadząc rzeczonego Piasta przez blisko cały sezon), praktycznie do ostatniej kolejki bronił się przed spadkiem.

A Legia... jeśli ją stać na kształcenie Vuko, na żywym organizmie, to niech tak działa. Niech da chłopu pracować, nie patrząc na wyniki, przez sezon, czy półtora... i wtedy oceniajmy.

Wystawienie Medeirosa od początku, zamiast choćby Nagy'ego, pokazuje brak pomysłu. W warunkach e-klapy, taki Yurij jest alternatywą tylko na drugie połowy, na podmęczonego rywala, kiedy jest więcej miejsca, kiedy chłop może się rozpędzić i podryblować. Wystawienie go na przeciwnika grającego agresywnie, to kryminał, bo koleś nawet nie robi sobie żadnego alibii na grę obronną. Ja pamiętam, że Ljuboja też do defensywy się nie przykładał, ale po pierwsze nie ta pozycja, a po drugie nieporównywalnie więcej dawał drużynie.

Powtórzę raz jeszcze... jeśli nie zasługujemy, to nie miejmy tego mistrza. Bo znów to będzie pudrowanie trupa.
31882poniedziałek, 13, maja 2019 08:33
anonimowy_legionista
Na poniedziałek.

Legia potrzebuje prezesa i zarządu znających się na piłce.

Legia potrzebuje dyrektora sportowego i skautingu znającego się na piłce.

Legia potrzebuje TRENERA znającego się na taktyce, czyli takiego co umie opowiedzieć o wadach przeciwnika tak żeby dotarło.

Za nazwisko i bycie w Legii nie powinno się być więcej niż trenerem Juniorów, chyba że gdzieś indziej się coś pokaże - wywalczy.

Pompowanie balonika, bufonada, przerośnięte ego - to nie jest moja Legia. Ma być mniej brandzlowania i marketingu, a więcej grania.
31881niedziela, 12, maja 2019 22:59
Zgred
dalkub

To była propozycja - nie prośba ( różnica zasadnicza) - szanujmy się dalkub, użyte przez Ciebie słowo "Prosisz" było nadużyciem. Twój śmiech znają tu wszyscy, dodatkowe akcentowanie jest z mojego punktu widzenia zbędne.
Odkręć sobie wczorajsze wpisy i doczytaj okoliczności w jakich Vuković był dla mnie opcją na teraz. Mam wrażenie, że zapisałem tam wszelkie sugestie takiej oceny, odchodząc celowo od umiejętności zarządzania właściciela klubu. Więc raz jeszcze w skrócie, skoro po zwolnieniu Portugalczyka klub nie zakontraktował nowego/ dobrego/ znanego/ nieznanego trenera - to...Vuković był tą opcją!
W świetle braku kasy/ rozeznania/ chęci / wiedzy / humoru...dopisz co chcesz - Vuković był tą opcją!
A fakt, że człowiekowi kibicuje jest moją sprawą i tak jak kibicowałem wcześniej Magierze, którego "zaorali" robiąc z niego niemalże debila. Używając zatem Twojej stylistyki, mam wszelkie prawo poziomy sympatii ustawiać podłóg własnych zasad, ponieważ ludzie wywodzący się z Legii będą dla mnie posiadać większą wartość.
31880niedziela, 12, maja 2019 22:44
Baron
Cóż...

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_lhzkEoREJkZDLYrcGSelcOM0BC0bCitL.jpg
31879niedziela, 12, maja 2019 22:44
Senator
@Dalkub
Tak pisałem że trzeba dać Vuko 3 letni kontrakt i niech by skały.... dotrzymać.
Raz po nie wierzę w sensowne wybory ekipy zarządzającej
Dwa właśnie po to aby przerwać to pasmo zatrudniania trenerów na miesiąc.
Czy da radę? Myślę że da tylko trzeba cierpliwości której brakuje w tym klubie wszystkim zaczynając od prezesa na nas kibicach kończąc. To tyle i więcej głosu w temacie trener zabierał nie będę.
31878niedziela, 12, maja 2019 22:06
dalkub
Zgred

drużyna nie zasługuje? no może, a klub jako organizacja to zasługuje? a trenerzy byli i obecni zasługują?
Prosisz o brak sarkazmu - ale to dla ciebie Vuković jest opcją optymalną - oceniasz zatrudnienie trenera bez jakiegokolwiek rekordu na zasadzie- wierzę że będzie dobrze, bo musi być - masz do tego prawo, ale ja mam prawo się zwyczajnie z tego śmiać. Gdyby lepiej i taniej było zatrudnić gościa bez doświadczenia to tak by robiono, a dzieje się rzadko, szczególnie w klubie z ambicjami i nadzieją na grę w Europie.
Oley pisał o Solskjerze i że Vuko to taki nasz Solskjer - ano nie, bo Solskjer pracuje jako trener od 10 lat w tym 7 lat w ligach pierwszych Norwegia i Anglia następnie okres próbny i też nie wiadomo czy to się powiedzie.
Jest kwestią czasu kiedy p. Mioduskiemu skończy się kasa na kolejne fanaberie
31877niedziela, 12, maja 2019 21:26
Zgred
Mam taką propozycję, aby ograniczyć elementy sarkazmu, wszyscy widzieli, wszyscy mamy skumulowane nerwy, a pyskówki nie przyniosą na gorąco nic dobrego...każdy reaguje inaczej.

Tak, jak napisałem pod artykułem o meczu. Dla mnie, co jest bardzo trudne aby to stwierdzić - ta drużyna nie zasługuje na tytuł Mistrza Polski.
31876niedziela, 12, maja 2019 21:06
dalkub
AL

nie wolno pisać "prowizorka", bo przecież nie masz choćby 1 notatnika z nazwiskami trenerów, których ja powinienem mieć 10, bo uważam że prowizorka ala Mioduski trwa w najlepsze od początku jego rządów. Zbiera ona kolejne "plony" - czyli kolejne braki gry w pucharach, czyli długi klubu, bez względu kto jest wierzycielem. Wtedy włącza się Sektor - i mówi o modelu oszczędnościowym, który musi nastąpić, bo nie ma kasy - fakt - ale nie mówi już dlaczego jej nie ma? bo nie ma gry w pucharach bo trwa prowizorka, a na dodatek płacimy odprawy osobom szumnie nazywanymi "trener".
Na to włącza się Senator, który zatrudniłby Vuko na 3 lata, albo i dłużej, co spowoduje, że jak go zwolnią (Legia ma średnio trenera przez 5 miesięcy) - Vuko niestety dokładnie wpisuje się w schemat i sposób zatrudniania przez pana Mioduskiego - czyli jest ryzyko jest zabawa, a może się uda.

Oley

dzisiaj MU przegrał u siebie z Cardiff 0:2 - może lepiej znajdź inne porównanie

Baron

Zawsze zastawiałem się nad tzw. legijnym DNA i dlaczego to właśnie to DNA jest takie kluczowe ostatnio w doborze szkoleniowców do Legii - DNA ważniejsze od doświadczenia? no na to wychodzi.

pożyjemy zobaczymy ile jeszcze kasy dołoży Mioduski i kiedy mu się znudzi.
31875niedziela, 12, maja 2019 19:38
Oley
napisałem, że po zatrudnieniu na stałe, legijnego Solskijera, będziemy mieli, jak ManU, serię... obym się mylił
31874niedziela, 12, maja 2019 18:10
Baron
Z sieci:

"Wędka dla Medeirosa, w momencie kiedy CAŁY zespół nie grał NIC, pokazuje, że Vuko nie panuje nad tym co robi."

"Cóż Klaf, trener kobiet lepszy od Vuko, Legijnego DNA."

Patrząc na to co gra Legia nie liczę już na nic i nie sądzę abyśmy wygrali w Białymstoku oraz z Lubinem. Pierwsze połowy w naszym wykonaniu to kryminał, temat na pracę doktorską.
Aha, jeszcze jedno pytanie: czy taki klub jak Legia zasługuje na to by mieć w końcu normalnego i doświadczonego trenera?
31873niedziela, 12, maja 2019 17:38
anonimowy_legionista
Prowizorka Very Happy

Cieszy mnie, że Piast, drużyna z TRENEREM jest na prostej drodze do mistrzostwa.

Koniec z pompowaniem balonika, może kiedyś będzie normalnie.
31872niedziela, 12, maja 2019 17:32
Lasica
No i koniec. Po wszystkim.
Brawo piłkarze, brawo Vuko, brawo Mioduski.

Myślę, że Piast straci punkty w Szczecinie, ale to nic nie zmieni bo Legia nie wygra w Białymstoku.
31871niedziela, 12, maja 2019 16:34
Baron
Zmiana Medeirosa w 32 minucie? "Brawo" Vuko. Coś czuję, że wesoły Aleksandar zapewni nam w przyszłości jeszcze nie jedną "atrakcję".
Na spacer idę, bo to co się dzieje z tym klubem w ostatnim czasie jest obrazą dla każdego kibica Legii.

Edit.

O jest i Niezgoda, który sam już nie pamięta kiedy rozegrał ostatni mecz w Legii. Coraz ciekawiej.
31870niedziela, 12, maja 2019 12:48
CTP
"to są irracjonalne decyzje Mioduskiego"
Moim zdaniem, wynika to z jego dotychczasowej zawodowej kariery. Tego typu błędy i absurdalne decyzje są, niestety, na porządku dziennym we wszelkiej maści korporacjach. Ktoś, kto miał okazje pracować w korpo pewnie wie, o czym piszę. Kadra menadżerska jest jaka jest i nie jest to tylko polski problem. Ponieważ większość korporacji posiada bardzo dużą siłę inercji wynikającą z jej monopolistycznej pozycji na rynku, to takie decyzje bardzo rzadko powodują naruszenie finansowych podstaw takiego przedsiębiorstwa. Ot, pracownicy pod nosem pokurwiają ale jakoś z tym "nowym porządkiem v. 2.0" sobie poradzą. Menadżer za to będzie przeświadczony o sukcesie swojej idei.
Legia nie jest i jeszcze długo nie będzie firmą odporną na taką radosną twórczość i każda błędna decyzja niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje. Jeśli Mioduski w dalszym ciągu nie jest w stanie tego zrozumieć, to może, idąc za postulatami dalkuba, powinien oddać lejce komuś, kto już prowadził klub piłkarski i wie jak bardzo każdą decyzję trzeba przemyśleć. W tym przypadku akurat mamy parę dobrych kandydatur w Polsce.
31869niedziela, 12, maja 2019 10:39
Baron
Po Czerczesowie mieliśmy następujących trenerów:

- Besnik Hasi, wcześniej tylko, tak tylko Anderlecht,
- Aleksandar Vuković przez chwilę, zero doświadczenia,
- Jacek Magiera - 7 meczów na zapleczu ekstraklasy,
- Romeo Jozak, zero doświadczenia
- Dean Klafurić - były selekcjoner reprezentacji Chorwacji kobiet, były trener trzecioligowych zespołów chorwackich, a także drugoligowego HNK Gorica czyli doświadczenie miał Very Happy
- Aleksandar Vuković przez chwilę, zero doświadczenia,
- Ricardo Sa Pinto, wcześniej 9 klubów, doświadczony Wink
- Aleksandar Vuković, jw.

I tutaj Dalkub ma rację, to są irracjonalne decyzje Mioduskiego, nieprzemyślane. Przy całym szacunku ale Legia to nie są Wigry Suwałki by bawić się w takie eksperymenty. Zadaje sobie pytanie czy Legia od czasów Ligi Mistrzów zrobiła sportowy krok do przodu? Niestety ale jak dla mnie nie, min. poprzez ww. chybione decyzje personalne prezesa, który sam sobie komplikuje tym życie.
31868niedziela, 12, maja 2019 10:26
CTP
"Obecnie mamy plan oszczędnościowy czy jak kto woli przejściowy"
Sęk w tym, że nie wyjdziemy z tego bez pokaźnego zastrzyku gotówki. Ewentualne źródła mamy dwa: UEFA i transfery. Czy Vuko gwarantuje awans do fazy grupowej? Czy Vuko gwarantuje wzrost zainteresowania piłkarzami Legii? Chyba nawet największy optymista będzie miał problem z odpowiedziami twierdzącymi na te pytania.
Odnoszę wrażenie, że prezes wpadł w jakiś zaklęty krąg błędnych (nieraz absurdalnych) decyzji, które kosztują go mnóstwo pieniędzy. Moim skromnym zdaniem, na Łazienkowskiej największym problemem jest coś, co Anglosasi nazywają "know how". Wydaje mi się, że ludzie, którymi otoczył się prezes Mioduski, to chyba tak nie za bardzo są wartością dodaną dla procesu decyzyjnego. Być może od tego należałoby zacząć.
Z drugiej strony, jak słucham tych naszych rodzimych "ekspertów", którzy już chyba zdążyli w obecnym sezonie koronować na MP połowę naszej ligi (Lech, Jaga, Lechia, Cracovia, Wisła a teraz Piast), to radziłbym prezesowi jednak szukać poza granicami naszego kraju.
31867niedziela, 12, maja 2019 09:13
sektor212
dalkub


Obecnie mamy plan oszczędnościowy czy jak kto woli przejściowy. Pytanie zasadnicze to na co dziś Legie stać. Jaką kwotę prezes może wydać na nowy kontrakt trenerski. Ostatni news potwierdza, że w kasie jest cienko.

Miodek od dłuższego czasu kieruje się schematem lepsi zawodnicy słabszy trener. Moim zdaniem budowę silnej Legii powinien zacząć od szkoleniowca, który odpowiednio poustawia pozostałe puzzle (czytaj piłkarze). Do tego trener musi mieć odpowiedni czas na wdrożenie zmian. Dotychczas na Ł3 panuje zbyt duży decyzyjny pospiech stąd sporo złych wyborów personalnych.
31866niedziela, 12, maja 2019 08:51
sektor212
1. Prezes Mioduski tradycyjnie bierze nas kibiców pod włos mówiąc „o Legijności Vuko, to nasz człowiek, znając klub od podszewki, znający realia klubu, zrozumienia od pierwszej drużyny do samego dołu (akademii), itp.
2. Dalej trochę konkretniej jednak zbyt mgliście obiecuje „Pomożemy mu, gdzieś tam zamierzamy wzmocnić troszkę ten sztab szkoleniowy, skoncentrować się na obszarach, które gdzieś tam mogą mu pomóc w osiągnięciu sukcesu”.

Punkt pierwszy sternika Legii to jak dla mnie rzeczywiście dziś Legii nie stać na droższego/lepszego trenera. Opcja wyboru Vuko jest przygotowaniem finansowym klubu na brak fazy grupowej LE w nadchodzącym sezonie. Jest to rozsądna decyzja, gdyż nie chciałbym oglądać Legii, kiedy stacza się w dół jak Ruch Chorzów. Oczywiście Vuko & Sagan nie jest najlepszą opcją, lecz zapewne stabilną i bezpieczną finansowo.
Drugi punkt to brak jasnej deklaracji tylko obiecanki. Kluczowe słowa, jakie słyszymy „gdzieś tam zamierzamy” czy też „które gdzieś tam mogą mu pomóc” są tak jakby nierealne. Zbyt często słyszymy „gdzieś tam”. Wzmocnienie sztabu szkoleniowego jest konieczne. Dla mnie priorytetem jest zatrudnienie fachowca od przygotowania fizycznego. Takiego gościa, który będzie umieć przygotować tak Legie by w wakacyjnych eliminacjach o LE czy listopadowej końcówce sezonu, wojskowi mieli siłę i moc na granie. Taki rutyniarz jest niezbędny by projekt Vuko & Sagan miał szanse powodzenia.

Jak pisałem wcześniej oczekiwałem zatrudnienia trenera mniej znanego z lepszej ligi jak wcześniej przykładowo wspomniani Leonardo Semplici czy John van den Brom. Oczywiści obaj wymienieni szkoleniowcy w pierwszym sezonie pewnie by również nie zagwarantowaliby nam fazy grupowej LE, ale miałbym większą pewność, że Legia będzie rozwijała się w dobrym kierunku. Obaj trenerzy udowodnili, że potrafią pracować długo falowo i podnosić poziom sportowy i taktyczny prowadzonych przez nich drużyn.

No cóż, od wczoraj należy trzymać kciuki za nowe rozdanie. Będę kibicował nowemu trenerowi, choć mam spore obawy czy będzie potrafił wprowadzić Legie na wyższy poziom organizacji gry.

Na koniec najważniejsze pytanie. Czy sam prezes wytrzyma ciśnienie, kiedy Vuko będzie notował słabsze wyniki. Nie jest istotne, czy to Vuko, Semplici, Fornalik, Klopp trenowałby Legię, istotne jest niezbędny czas, jaki trener musi otrzymać na wdrożenie swojej wizji budowy zespołu. Jak dobrze wiemy, nasz prezes jest w gorącej wodzie kąpany i szybko potrafi zmienić swoje zdanie odnośnie do trenera.
31865niedziela, 12, maja 2019 07:45
kibic50
" ano nie ma niestety"

Dziwne, bo pisze jakby posiadał z 10 takich notesów.
Co do nadziei, mamy ją wszyscy, tylko większość z nas, jak przypuszczam twardo stąpa po ziemi.
31864niedziela, 12, maja 2019 07:29
dalkub
czy dalkub ma notes z nazwiskami trenerów - ano nie ma niestety, ma natomiast nadzieję, że mimo wszystko taki notes ma pan Kucharski i od czasu do czasu rozmawia o tej sprawie z prezesem Mioduskim.
Dalkub zauważył tylko, iż prezes Mioduski nie był łaskaw zatrudnić jeszcze ŻADNEGO pracownika na stanowisko trenera, który spełniałby w dużym stopniu definicję tego słowa, no chyba, że trenerem może być każdy, którego prezes trenerem zechce nazwać.
Inna sprawa że dalkub w sumie w żaden sposób nie odniósł się do wyboru prezesa Mioduskiego - generalnie można tylko powiedzieć że dalkub nie jest zaskoczony takim obrotem sprawy, a owoce tej decyzji poznamy za czas jakiś.
31863sobota, 11, maja 2019 21:04
Zgred
@Senatorze

..."Polubiłem twój komentarz"

Nie chwal dnia przed zachodem słońca Wink

VAMOS VUKO

https://www.youtube.com/watch?v=-Yryq4DytYY

tu jeszcze bez bzdurnych kolorytów wokalnych i bez balów wszystkich świętych, najmocniejszy oryginalny wykon...
31862sobota, 11, maja 2019 20:28
kibic50
@Zgred
Mylisz sie. Sam dalkub ma pełen notes nazwisk trenerów "w miare normalnych i średnio doświadczonych" Aż dziw bierze, że nie poszedł z tym do Mioduskiego.
31861sobota, 11, maja 2019 19:54
Zgred
@CTP

..."Ale naszym celem nie jest wygranie Premier Ligue czy zdobycie pucharu LM, tylko wygranie polskiej ligi i awans do fazy grupowej LE. Nie mierzymy się z takimi przeciwnikami jak trenerzy, których wymieniłeś" - wymieniłem ich w zupełnie innym kontekście, ale skoro trzeba na nasze - to trzeba...

Pewnie, że nie, ale tym trenerom postawione zostały oczekiwania adekwatne dla klubów gigantów...a - rady nie dali. Jakie realne masz odniesienie, że ludzie typu Berg, Vrba o których piszesz, że się przewijali...daliby radę w zadaniu postawionym przez Legię?
Uwielbiam pasjami zwroty "przewijali się w mediach", to wprost idealne źródła prawdę mówiące. No, ja Ci gratuluję podejścia do "przewijających" się w medialnym tyglu informacji i proponuję jednak odnosić się do ewentualnych sytuacji, które padną z wiarygodnego źródła. Solskjaer się przewijał Wink też, dziwnym trafem wybrał inne miejsce. Dalej, piszesz, że od kwietnia minęło (już) tyle czasu...czyli miesiąc. Tego już zupełnie nie rozumiem, bo nawet zakładając, że w notesie Mioduskiego widnieją jakieś trenerskie nazwiska, to po pierwsze we wszystkich ligach sezon kończy się jednak za około dwa tygodnie...a ci, co siedzą w ciepłych fotelach oczekujących raczej będą stosować kryteria wyszukiwania klubów, które dadzą im dużo więcej mamony niż Legia, z zapewnieniem wzmocnień...
Napiszę więc raz jeszcze - giełda trenerska nie jest Legią zainteresowana, a ruinę zespołu w kwietniu - Legię, w ręce dostał Vuković celem ratowania (!) tego co się da uratować (!)
Jeżeli się nie mylę na trzy kolejki przed końcem rozgrywek jesteśmy liderem ligi i wszystko, raz jeszcze, wszystko zależy od nas samych.

Reasumując, nie piszę o błędach Mioduskiego, które miały swój początek dużo wcześniej, staram się skupiać na tym co jest teraz i tu. Nie żyję "obłędem" karcenia tego czego nie ma, raczej tak jak sam piszesz chciałbym aby ten kolejny "dziwny" sezon dał nam jednak satysfakcję. Dlatego na tą chwilę i na ten czas - lepszego człowieka niż Vuković - nie ma...
yvComment v.2.01.1