A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (35751)
35691niedziela, 16, stycznia 2022 11:25
Zbyszek
@Iocosus.
Czytam i oczom nie wierzę. Aż taka niewiedza i do tego próba narzucenia jej innym. Nazwanie wierzącego czy to chrześcijanina , czy muzułmanina czy hinduisty fundamentalistą nie ma odcienia pejoratywnego - jest dla niego powodem do chwały ,a nie wstydu. To ateiści usiłują narzucić swe przekonania wierzącym ,że to zabobon ,że głęboka wiara dyskredytuje. To jest to samo co nazwanie wyznawcy naszej odmiany chrześcijaństwa prawdziwym katolikiem. Dla Ciebie to oznaka jego poniżenia ,a dla niego to wywyższenie i powód do chwały. Widzę, że o islamie nie masz żadnego pojęcia i pewno nawet nie odróżniasz sunnitów od szyitów i pewno np. talibów od terrorystów. Powinieneś się wstydzić swej niewiedzy, a nie się z nią obnosić.
Ja miałem prawo jego nazwać prawdziwym czyli fundamentalnym wyznawcą islamu , bo trochę o islamie wiem, chociażby z popularnej książki "Zrozumieć islam" , którą w Polsce wydało Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich ( można ją dostać za darmo lub zamówić i otrzymać za opłatą przesyłki ) w konfrontacji z pełnym tekstem wywiadu Emrelego, kiedy odpowiadał na zarzut ,że on źle gra, bo pije alkohol. Dla niego ten zarzut był absurdalny ,bo uznał siebie za ortodoksyjnego muzułmanina i to samo przez się było wyjaśnieniem .

Pewno też nie rozumiesz na czym polega zarzut polskiego rasizmu jaki formułuje jego adwokat. Podam jeden znamienny przykład. Kiedy Amerykanie wycofywali się z Afganistanu to wszystkie polskie media przyrównywały talibów do morderców, nieledwie do terrorystów. To był czysty rasizm. Otóż islam to religia pokoju i oni sami uważają terroryzm za zwyrodniałe zboczenie . Podczas gdy np. AK wydawała wyroki śmierci na kolaborantów hitlerowskich, to talibowie kolaborantów amerykańskich wypuścili z kraju . Chyba dostrzegasz różnicę. Rasizm polega na poczuciu wyższości i na litowaniu się nad tymi uważanymi za gorszych . Dla mnie rasizm to zbrodnia. Ja ludzi dzielę wyłącznie na dobrych i złych i innych podziałów nie uznaję .Wszyscy ludzie są dla mnie równi i zasługują na takie samo traktowanie. Innych przymiotników nie używam. Lecz nie jestem ślepy i widzę, że z wielu powodów fundamentalni wyznawcy innych religii w katolickiej Polsce nie są u nas akceptowani i się nie adaptują , bo różnice kulturowe są zbyt wielkie, a do tego rosną nastoje rasistowskie, ksenofobiczne i antysemickie. Dlatego żartobliwie napisałem, że kochajmy naszych muzułmańskich braci w człowieczeństwie , ale na odległość , bo z bliska praktykowanie tej miłości nam nie wychodzi. To tak jak u Kubusia Puchatka : im bardziej się starał, tym gorzej to wychodziło.

Co do tej wizerunkowości to dziwi mnie takie Twoje przekonanie ,że wszystkie media są mainstreaminowe i że one oddają w pełni nastroje całej opinii publicznej. Za bardzo wierzysz uzurpatorom ,którzy reprezentują siebie, a nie większość. W przypadku Emrelego w necie fala hejtu jak na niego spada jest niewyobrażalna. Dla tych ludzi ustępstwo wobec niego to klęska wizerunkowa Legii czyli jak Legia go "pokona " to wizerunkowo zyska. Wiedza o prawdziwym życiu pochodząca z mediów jest co najmniej ułomna.
Miałem o tym nie pisać, bo jest to dla mnie jako dla Polaka bardzo bolesne , i nie mogę nic z tym zrobić ,bo muszę ze wstydem przyznać, że rozumowanie prawnika Emrelego jest tendencyjne, ale nie pozbawione śladów logiki. Otóż on wywodzi rzecz następująco ,a mianowicie : w Polsce panuje rasizm , nie tylko wobec muzułmanów ( vide tailbowie, vide wspieranie Ormian przeciwko Azerom itd),ale wobec Żydów i wszystkich innych, o czym świadczy siła ugrupowań jawnie faszystowskich . Symbolami i hasłami dużej części kibiców Legii jest rasizm . Kierownictwo klubu jawnie toleruje rasistowskie poczynania co można uznać za formę współpracy z nimi. A w autokarze agresja został uczyniona tylko wobec piłkarzy o odmiennym kolorze skóry i nie było to, zdaniem prawnika Emrelego, przypadkowe, bo obaj zaatakowani siedzieli w środku grupy . Mało tego nikt nie przyszedł im z pomocą tak jak by inni aprobowali tę przemoc.
Oczywiście to są luźne impresje bez materialnych dowodów i żaden sąd czy inny organ nie wyda na tej podstawie wyroku. Tylko że moim zdaniem musimy być wrażliwi na odczucia naszych bliźnich i starać się zrozumieć ich punkt widzenia

I Ty naprawdę uważasz, że w tej ohydnej atmosferze nienawiści należy do Legii zapraszać w gości ludzi odmiennych etnicznie, kulturowo, religijnie. Gdzie Ty żyjesz! Zejdź na ziemię!
35690sobota, 15, stycznia 2022 22:28
iocosus
Zbyszek proszę przestań pisać o tych "fundamentalistach" w odniesieniu do Emreliego i nie apeluj żeby do Legii nie kontraktować Mahometan bo jeszcze adwokat Mahira powoła Ciebie na swojego świadka!
Panie Prawniku jesteś Pan tak skupiony na literze prawa że nie dostrzegasz że życie to nie tylko paragrafy. Wink

Nie wszystkie atuty są po stronie Legii. Pod względem wizerunkowym choćby tak nie jest. Przecież jest oczywiste, że są powody dla których klubowi wcale nie będzie zależało na wnoszeniu sprawy z Emrelim na wokandę sądu arbitrażowego. To pewnie zakładają również doradcy Mahira.
Doprawdy sprawa pobicia piłkarzy w klubowym autokarze ma być ponownie rozdrapywana, nagłaśniana i drążona i to przez pryzmat rozprawy sądowej w Lozannie? Przy powoływanych świadkach których zeznania będą opisywane w mediach? Dla mnie to pytania retoryczne. 
Kwestia jest do przekalkulowania, czy lepiej się sądzić, czy też korzystniej merkantylnie zakończyć szybko sprawę, z większym czy też z mniejszym zyskiem lub nawet bez niego, wychodząc tylko na czysto ale pozbywając się za to problemu. Według mnie jeżeli ustalą kwoty nastąpi koniec tematu.
35689sobota, 15, stycznia 2022 18:28
Zbyszek
@Iocosus.
Wszystkie atuty są po stronie Legii. Jako prawnik mogę Ciebie zapewnić, że każdy ma prawo dochodzić swoich roszczeń przed organami do tego powołanymi. Niestety w krajach postkomunistycznych korzystanie ze swego uprawnienia traktowane jest nadal jako rodzaj zastraszania "sądem", które wywołuje u drugiej strony strach. Nie trzeba mitologizować wymiaru sprawiedliwości ,że to jest jakaś tajna wiedza ,niedostępna dla maluczkich. Każdy kto logicznie myśli i patrzy na rzeczywistość obiektywnie może na podstawie przesłanek wyrobić sobie pogląd zgodny z wyrokiem "sądowym" . Żaden organ powołany do rozstrzygania sporów nie jest impregnowany od dowodów i od logicznego myślenia. Czyli nikt nie rozwiąże ważnego kontraktu dlatego, że ktoś się boi własnego cienia . Sprawa Emrelego jest zagmatwana , bo on obecnie powiada, nie, że został pobity, ale, że boi się polskiego rasizmu i że w Polsce nie czuje się bezpiecznie. Pobicia nie zgłosił ani lekarzom , ani Policji. Natomiast Legia nie może sobie pozwolić na takie traktowanie ,że oto piłkarz wypromowany przez klub, pod byle pretekstem, rzuca robotę licząc, że jak oskarży kraj w którym ma kontrakt o wrogość to ten padnie na kolana i dla świętego spokoju rozwiąże z nim umowę. Jak ja bym się takich gnojków i takich strachów bał to bym z domu nie wychodził. I taką postawę doradzam Legii. Takiemu klubowi jak Basaksehir jest wszystko jedno czy on kilka milionów Euro zapłaci Legii czy Emrelemu , jego agentowi i prawnikowi. Ale Legii nie jest wszystko jedno. I nie tylko o pieniądze idzie . Legia ma w ręku potężny atut .który w oświadczeniu klubu wybrzmiał dość wyraźnie, a mianowicie to, że Legia ma czas ,że oświadczeń tego pożal się prawnika nie traktuje poważnie. To Emreli nie ma czasu, bo Turcy nie będą czekać tatka latka ,a taka okazja dostania się do muzułmańskiego, liczącego się w piłce klubu może mu się nie trafić. Jedyne co może wpłynąć na stanowisko Legii w tej sprawie . to jest to o czym wspominasz, a mianowicie szybka chęć pozbycia się wrzodu na dupie.
Tylko ja mam nieustającą nadzieję, że po Emrelim i Yaxhiboyevie Legia nie będzie sprowadzała fundamentalistów islamskich. Ja nie mam nic do mahometan , poza terrorystami, ale różnice kulturowe są nie do pokonania. Wiec może kochajmy się z nimi , ale na dużą odległość.

PS. Przepraszam, ale łapię się na tym, że piszę kategorycznie ,bo dla mnie jako prawnika pewne rzeczy są oczywiste zapominając, że są ludzie z innym wykształceniem i gotowi są uznać to co piszę za aroganckie. Otóż to wynika i z wiedzy i z doświadczenia .Podstawową kategorią która determinuje stosowanie prawa jest od tysięcy lat to co nazywa się w teorii prawa pewnością obrotu gospodarczego . Większość zasad prawa ma za zadanie tę pewność wspierać, bo ona jest fundamentem rozwoju gospodarki. Nie rozwadniając skupię się tylko na znanej zasadzie pacta sunt servanda czyli, że umowy są niezmienne. Ona w gruncie rzeczy mówi tylko i aż tyle ,że umowa jako czynność prawna dwustronna jest kształtowana przez dwie strony dowolnie poza tym, że musi być zgodna z porządkiem prawnym . Założenie bazowe jest takie, że tak skonstruowana umowa jest nierozwiązywalna przez jedną ze stron bez zgody drugiej strony. Oczywiście i Kodeks Cywilny i Statuty i regulaminy związków sportowych przewidują możliwość takiego rozwiązania ,ale wyłącznie z winy umyślnej i wyłącznie na podstawie enumeratywnie wymienionych przyczyn ,których katalog jest wyczerpujący. Wina umyślana w skrócie oznacza tyle, że chciał zrobić i to zrobił . Nawet gdyby Emreli dostał po buzi to wykazanie, że klub coś takiego zlecił jest abstrakcją. A już to, że ktoś się boi jest pozerskim zagraniem pod publiczkę, a nie racjonalnym argumentem procesowym . Nie chcę tego tematu rozwijać, bo ani miejsce. ani czas na to.
Ktoś powie, a np. sprawa Bosmana . CAS rozstrzygnął wbrew umowie , bo była ona sprzeczna z tym co napisałem ,a mianowicie z ogólnym porządkiem prawnym czyli musi umowa ulec rozwiązaniu wraz z upływem okresu na jaki była zawarta.
W przypadku Emrelego Legia nie naruszyła żadnych postanowień umowy , to Emreli nie stawiając się w klubie je rażąco naruszył i jak w negocjacjach przegnie to może zostać zdyskwalifikowany. Jak będzie grał tak nieczysto jak dotąd to się doigra.
35688sobota, 15, stycznia 2022 17:24
iocosus
Baron: "Emreli liczy na rozwiązanie kontraktu i wypłacenie mu całej kasy z tego tytułu wynikającej. Do tego jako piłkarz bez kwoty odstępnego, on i jego menedżer liczą na kasę za podpis i lepiej płatny kontrakt i o to tutaj biega." - ale to mógłby uzyskać tylko na drodze sądowej, a to może trwać i trzeba opłacić jakąś kancelarię adwokacką szwajcarską i stawiać się w tej Lozannie, a przy tym decyzja sądu arbitrażowego nie jest oczywista. 
Natomiast gdyby jakiś klub "wykupił" go już teraz zimą, to ma kasę za podpis na nowym kontrakcie i gratyfikacje wypłacane co miesiąc zakładam że w Turcji większe niż w Polsce.
Moim zdaniem jeżeli chce grać od razu, to musi zrezygnować z sądu i z dochodzenia czegokolwiek od Legii, jego zyskiem będzie natychmiastowe rozwiązanie kontraktu i przejście do nowego klubu.
Gdyby chciał się sądzić to Legia przecież jego karty zawodniczej mu nie wyda, a bez tego i bez orzeczenia CAS grać by nie mógł. 
To jest w miarę polubowne rozwiązanie, Legia wycofuje jakieś tam pieniądze (po prawdzie ochłapy) za piłkarza z którego pociechy i tak by nie miała, zawodnik zyskuje nowy kontrakt w nowym klubie, a nowy klub liczy że ma napastnika z upustem bo jego dotychczasowy klub czyli Legia została postawiona pod ścianą czyli w alternatywie przed arbitrażem CAS w Lozannnie.
Zatem wszyscy muszą się zdecydować, czy lepiej się sądzić, czy targować?
35687sobota, 15, stycznia 2022 16:24
Baron
@iocosus

Tyle, że Emreli liczy na rozwiązanie kontraktu i wypłacenie mu całej kasy z tego tytułu wynikającej. Do tego jako piłkarz bez kwoty odstępnego, on i jego menedżer liczą na kasę za podpis i lepiej płatny kontrakt i o to tutaj biega. Tyle, że te jełopy nie wzięli pod uwagę, że mogą się bardzo na tym wszystkim sparzyć, bo obecnie nic go nie broni.
Nie sądzę by Turcy chcieli za niego płacić jakieś większe pieniądze, co najwyżej jakieś ochłapy, a na to Legia nie może sobie pozwolić i sądzę że nie pozwoli. Choć z drugiej strony w obecnej Legii to już mało co mnie zdziwi.
35686sobota, 15, stycznia 2022 16:08
iocosus
Z Emreliego jako piłkarza w Legii już pożytku nie będziemy mieli, w obecnej sytuacji trudno sobie wyobrazić jego powrót do Warszawy. Możemy się z nim sądzić, albo jeżeli zgłosi się jakiś klub z konkretną ofertą finansową zaakceptować ją i powiedzieć - Mahir droga wolna, a idź sobie w cholerę, to znaczy życzymy powodzenia!
Rozstrzygnięcie tego dylematu zależy zapewne od kwoty zaproponowanej Legii od choćby takiego Basaksehiru.
Oczywiście w taki rozwój sytuacji od samego początku grał Emreli i to by było po jego myśli, ale osobiście miałbym na to wywalone o ile kasa od Turków jakoś by mi się tam zgadzała.
35685sobota, 15, stycznia 2022 15:14
Zbyszek
@Iocosus.
Tym razem pogłoska o zainteresowaniu Emrelim ma podstawy . Na stronie Tureckiego klubu Istambul Basaksehir jest wymieniany w gronie kilku graczy, którymi klub się interesuje pod kątem transferu . Drużynę z Turcji pamiętamy z mocno nagłośnionego incydentu z grudnia 2020 z Paryża z meczu z PSG w LM kiedy to po rzekomym incydencie rasistowskim sędziego z Rumunii zawodnicy obu zespołów opuścili boisko.
35684sobota, 15, stycznia 2022 14:58
Zbyszek
Legia rozegrała pierwszy sparing podczas zgrupowania w Dubaju. Wiem, że wynik nieważny, ale lepiej wygrać niż przegrać i Legia wygrała z 4 drużyną ligi bułgarskiej Botevem Plovdiw 2;0 po bramkach Josue i 17-latka Igora Strzałka.Do 60 minuty grała jedenastka złożona z zawodników ogranych w I zespole, a ostanie pół godziny grali i młodzi i mało znani.Vukovicvz wymienił całą jedenastkę.
Obie nasze drużyny zagrały systemem 3-5-2 . Przez pierwszą godziną na pozycji środkowego obrońcy występował Ihor Kharatin i radził sobie bardzo dobrze, nie popełniając żadnego błędu, poprawnie wprowadzając piłkę do gry i kierując grą defensywną. Wieteska zagrał tym razem po prawej stronie i wypadł lepiej niż w lidze na środku. Kharatina zmienił Karol Noiszewski i też zgrał bardzo poprawnie , popełniając tylko dwie niewielkie niedokładności .
Niestety przez pół godziny według komentatorów gracze Boteva mieli nazwiska ,a zawodnicy naszej drużyny byli na przemian ,a to zawodnik Legii, a to zawodnicy Legii. Czyli u nas zagrały anonimy. Gdybym nie oglądał II drużyny to bym nie wiedział kto , gdzie gra.
35683sobota, 15, stycznia 2022 12:00
Baron
@iocosus

Kibolska akcja "motywacyjna" to jedno. Drugie to, że puki co żadne wyroki w sprawie Azera jeszcze nie zapadły, i na chwilę obecną to on łamie wszelkie zapisy kontraktowe oraz przepisy UEFA, stawiając się ponad prawem. Nie wiem co zamierza Legia i jak chce rozwiązać tę sprawę, ale Emreli na dzień dzisiejszy właśnie strzelił sobie w kolano swoim postępowaniem.

Edit.
Rozbity psychicznie Mahir -

https://www.youtube.com/watch?v=7JT7oP9tyFc
35682sobota, 15, stycznia 2022 08:13
iocosus
"Napastnik Legii Warszawa, Mahir Emreli, porozumiał się z tureckim Basaksehirem – informuje serwis avropa.info. Klub ze Stambułu zobowiązał się do rozmów z mistrzem Polski w sprawie odszkodowania. (...) Basaksehir zajmuje obecnie 3. miejsce w tamtejszej ekstraklasie, ma na koncie 34 punkty po 20 meczach." (Legia.net)
W transfermarkcie Azer jest wyceniany na 2 mln €, wątpię żeby taką kwotę w tej chwili można było od Turków wyegzekwować, w każdym razie różnica miedzy wyceną transfermaktu a potencjalnym "odszkodowaniem" od Basaksehiru to "koszt" kibolskiej łokciowej motywacji. 
***
"Legia Warszawa skorzystała z opcji zawartej w kontrakcie Bartosza Kapustki i jednostronnie przedłużyła umowę z 25-letnim pomocnikiem do końca czerwca 2023 roku." - super info! Niech wraca w pełni zdrowia jak najszybciej!
35681piątek, 14, stycznia 2022 11:39
Zbyszek
Ja wrócę do sprawy Emrelego jako bezpośrednio związanej z nazwą strony .
Jego prawnik w mediach upublicznił oświadczenie w którym poinformował ,że Emreli nie prowadzi żadnych rozmów z żadnym klubem i że on złoży pozew do Sądu o rozwiązanie umowy i wypłatę odszkodowania w wysokości kwot jakie pozostały do końca kontraktu.

Zajmę się po kolei oboma wątkami.
Pozwoliłem sobie napisać, że Emreli jest niesprzedawalny. Był to oczywiście skrót myślowy wynikający z pewnej wiedzy i oglądu rzeczywistości bez okularów. Nie piszę bowiem , bo tak mi się napisało ,ale piszę to co chciałem świadomie napisać. Otóż chyba nikt nie ma już wątpliwości, że żaden poważny klub na Azera nie reflektuje, chyba, że znajdą się amatorzy kwaśnych jabłek . Jego agent uporczywie nęka kluby wysyłając jego CV ,ale bezskutecznie. O tzw. skautingu w dzisiejszym wydaniu obszernie opowiada w swojej "Autobiografii" Arsene Wenger, jak też SAF , a można wiele dowiedzieć się z wywiadów Artura Płatka , kiedy pracował jako skaut w Niemczech i z wywiadów Pawła Tomczyka oraz Papszuna z Rakowa. Osobisty ogląd zawodnika jest przedostatnim etapem jego naboru do klubu. Dokonuje go trener lub jego asystent. Ostatnim jest rozmowa badająca jego charakter jako człowieka. Wcześniej bycie zainteresowanym oznacza, że nagrywa się jego gry w meczach ,zaś program komputerowy bada zawodnika pod kątem umiejętności technicznych, cech fizycznych i zachowań taktycznych. Komputera oszukać się nie da i dopiero kiedy "test" wypadnie pozytywnie podejmowane są dalsze czynności. Nie ulega żadnych wątpliwości ,że Emreli po spotkaniach z Bodo Glimt i zwłaszcza po meczu z Leicesterem był przedmiotem badania przez skauting wielu klubów, także w meczach ligowych Legii. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że takie analizy były dla Emrelego katastrofalne i dyskwalifikujące. Emreli to gwiazda mediów ,a nie boiska . Napisałem felieton pt. "Dwa łyki matematyki" ,który mam nadzieję , że Naczelny rychło zapuści , w którym wyjaśniam tym ,którzy nie wiedzą, pojęcie m.innymi podliniowości . Emreli w lidze był wartością ujemną ,a nie dodaną. I wielce dziwiłem się, że jego wpuszcza się na boisko , traktując to jako promocję . To była antypromocja., bo obnażała jego marność.

Odnoście straszenia Sądem to tak może mówić jakiś błazen ,a nie prawnik. Otóż w cywilizowanych krajach sprawy cywilne są rozpatrywane przez sądy powszechne . Sądy powszechne nie rozpatrują spraw przekazanych do rozstrzygnięcia innym organom. Chodzi tu głównie o regulacje sportowe ,ale nie tylko. Tak też sprawę traktuje art. 3 par.3 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Dopóki Emreli jest czynnym zawodnikiem do droga do sądu powszechnego mu nie przysługuje. Tym samym droga postępowania jest jasno wytyczona : najpierw wniosek do klubu, jak decyzja odmowna to do PZPN, potem do UEFA i na końcu do CAS przy MKOL. Ten tzw. prawnik powiada ,że Emreli się boi, bo w Polsce panuje rasizm. Otóż panuje czy nie panuje to dla sprawy nie ma żadnego znaczenia., bo żaden Sąd nie ma kompetencji do oceniania tego problemu ,a już na pewno nie w omówionym kontekście.

Co do trenera reprezentacji to prezentację swojego stosunku do tej sprawy zakończyłem. Spokojnie czekam do 19.01. 2022 do ogłoszenia nazwiska . A oceniał go będę po wynikach i po stylu gry drużyny, a nie po tym czy mi się podoba czy nie,. Czyli mówiąc wprost ten mi się podoba, którego drużyna dobrze gra i wygrywa mecze dla mnie Smile.
35680piątek, 14, stycznia 2022 07:30
dalkub
AC

pozostanę tylko przy jednym wątku naszej małej dyskusji tj. ostatnim dzwonku i czy sie Robkowi i sce będzie chciało czy nie. No więc ja zakładam że imć Lewandowski zna się na piłce nożnej znakomicie lepiej niż ja i ty i być może kolega Zbyszek oraz paru innych razem wziętych, więc on tez doskonale wie jakich ma partnerów i dokąd może z nimi dojechać a czego już nie przeskoczą. Myślę, że tzw. wygranie coś z kadrą Robert postawił w tej gablocie, w której będzie pusto, stąd wnoszę że mając ponad 34 lata będzie wolał wygrzać stare kości zamiast się kopać z koniem. Mam też wrażenie że 2022 rok to ostatni rok Roberta w kadrze i być może nie tylko jego, jakoś nie wierzę że będzie grał w niej do kolejnej imprezy, bo to znowu za kawałek czasu jest a granie w LN jest mało rajcujące
35679piątek, 14, stycznia 2022 01:52
a-c10
@ Dalkub:

nie za bardzo rozumiem skąd ten tytuł jedynego dorosłego we wsi?

Coś musiałem źle skumać, przepraszam.

piszesz że Narodowa najlepiej działa w efekcie "nowej miotły"

Ty natomiast kompletnie opacznie zrozumiałeś mnie tutaj. Wydaje mi się, że dość jasno napisałem, iż w kadrze efekt nowej miotły nie działa (czy działa gdzie indziej, to już temat na osobną dyskusję). Głównie dlatego, że zazwyczaj mija właśnie +/- pół roku, zanim nowa miotła przyjmie wreszcie do wiadomości, iż jej zadaniem jest zamiatanie, a nie tworzenie arcydzieł malarstwa impresjonistycznego.

A ponieważ pół roku nie mamy, weźmy tę miotłę, która już to zrozumiała. Nawet, jeśli nie jest nowa.

zwycięstwo z Rosją tylko przedłuża szanse a nie wysyła nas do Kataru.

To oczywista oczywistość. Przy czym wciąż, moim zdaniem, pamiętać należy, że ewentualny mecz wysyłający nas do Kataru nastąpi pięć dni, nie pięć miesięcy po spotkaniu w Moskwie. Co z tego wynika? Patrz wyżej.

Robert i ska będą woleli pojechać na wakacje

Mam kompletnie odmienne odczucia. Podkreślę: odczucia, bo przecież z Lewandowskim na messengerze nie zwisam;p Wydaje mi się jednak, że dla R.L. to ostatni dzwonek (no, może przedostatni), by wreszcie choć trochę spełnić się w kadrze. Zegar tyka i nie sądzę, aby gość chciał ot, tak sobie tę szansę odpuścić.

Najważniejsze na koniec: trener jaki poprowadzi naszą Narodową jest wtórny w stosunku do możliwości zawodników

Tu się, rzecz jasna, w pełni zgadzamy. Trąbię o tym od lat. Tym bardziej chciałbym, aby prezes Kulesza zakończył wreszcie zupełnie niepotrzebnie przeciągającą się szopkę z wyborem nowego selekcjonera, postawił na oczywiste, bezpieczne rozwiązanie i zajął się poważniejszymi sprawami.
35678czwartek, 13, stycznia 2022 21:26
Krzysztof Jastrzębski
@dalkub bo tak będzie, pojadą się wyplazowac z Nawałka. Odnośnie innych, mnie zszokowało to, że niby trenejro, jedzie po bandzie z tymi samymi nazwiskami. Przecież każdy stąd wie, że potrzeba tych do wnoszenia fortepianu na 4 piętro, i tych którzy na nim zagrają. Ja domagam się takiego selekcjonera, jakim był Kazio. Lecz najwidoczniej na tej stronie tutaj zapomniano o fortepianach, została tylko pycha.
35677czwartek, 13, stycznia 2022 15:14
dalkub
AC

nie za bardzo rozumiem skąd ten tytuł jedynego dorosłego we wsi? czy dlatego że mimo pewnego doświadczenia wiem o taktyce niewiele, czy też dlatego że uznaję że trener jaki poprowadzi naszą Narodową jest wtórny w stosunku do możliwości zawodników i że zwracam uwagę na to że ich zwyczajnie nie mamy?
Jeżeli jest tak jak piszesz że Narodowa najlepiej działa w efekcie "nowej miotły" to moze trzeba powoływac trenera rotacyjnego, co pół roku innego i wtedy będzie git?

I jeszcze jedno - zwycięstwo z Rosją tylko przedłuża szanse a nie wysyła nas do Kataru.

I już na koniec, to mam wrażenie że Robert i ska będą woleli pojechać na wakacje w czasie MŚ niż na sam turniej, bo tam moga co najwyżej dostać w papę jak ostatnio.
35676środa, 12, stycznia 2022 23:38
a-c10
@ Senator:

Osobiście nie podoba mi się szukanie trenera tylko na dwa mecze . Ja zatrudniłbym docelowego.

No OK., ale akurat w tym konkretnym przypadku wynik baraży bardzo tę docelowość determinuje. Widzę to tak: MŚ’22 to ostatnia szansa dla obecnej kadry – de facto kadry lat nastych – na osiągnięcie czegokolwiek. Jeśli zatem awansujemy, potrzebny nam będzie trener-zadaniowiec. Gość, który w te kilka miesięcy przygotuje istniejący (no, powiedzmy) zespół do tego, by – w miarę możliwości – do Kataru udał się po coś więcej, niż tylko kolejne trzy mecze „o”. Gdyby zaś awansu nie było, moim zdaniem prezes Kulesza powinien wcisnąć reset. Pożegnać z honorami kadrę lat nastych i zacząć budować zespół Kamińskich i Kozłowskich. Zatrudnić selekcjonera oblatanego we wprowadzaniu młodzieży, dać mu wolną rękę i zapewnienie, że owszem, interesują nas ME, ale dopiero te ’28, a przede wszystkim zacząć działać tak, aby Kamińskich i Kozłowskich było więcej.

I tutaj, szczerze mówiąc, mam jako kibic największe oczekiwania wobec prezesa Kuleszy. Że wyciągnie lekcje z kompromitacji poprzednika i uświadomi sobie, że jego głównym zadaniem wcale nie jest mianowanie raz na czas jakiś nowego selekcjonera. Przede wszystkim wypadałoby sprawić, aby ów selekcjoner miał z czego selekcjonować.

@ Zbyszek:

co zrobić jak on awansuje

Upolujmy najpierw tego niedźwiedzia. Bo póki co, on sobie mocno śpi w rosyjskim lesie i wciąż, bądźmy szczerzy, deczko bardziej prawdopodobne jest, że się zbudzi i nas zje, niż że my będziemy dzielić jego skórę. A nawet jeśli, to przecież trzeba się będzie jeszcze uporać z następnym zwierzakiem, tym z południa lub północy, jak się trafi. Co więcej, Nawałka sam wspominał, że mógłby nie być zainteresowany pozostaniem na stanowisku nawet po awansie. Nie widzę zatem przesadnego sensu w roztrząsaniu problemu, który po pierwsze jeszcze dość daleko przed nami, po drugie zaś może rozwiązać się sam.

@ Dalkub:

Jedziesz Zbyszka za wymundrzalstwo (słusznie, niestety…), a sam wbijasz się w pozę jedynego dorosłego we wsi. Po co? Smile

Nie mam żadnych czynnych doświadczeń z zawodową piłką. Nigdy nie udawałem, że mam. Posiadam za to oczySmile I widzę za ich pomocą m.in. coś, o czym już parokrotnie tu wspominałem. Otóż w bieżącym stuleciu* praktycznie każdy świeżo mianowany selekcjoner w początkach swej pracy pragnął udowodnić, że to właśnie on jest tym z dawna wyczekiwanym Godotem i to właśnie on swymi genialnymi koncepcjami personalno-taktycznymi pozamienia naszych przeciętniaków w podbijaczy świata. Zapału starczało zazwyczaj na kilka miesięcy, po czym następowała konstatacja, że to się jednak nie uda i że od dziś będziemy się starać skutecznie bronić, a grę ofensywną opierać na zawodnikach, którzy akurat są w formie. Częściej, niż nie, taka właśnie prosta metoda sprawiała, że reprezentacja Polski grała mniej więcej na miarę swych możliwości.

Nie mamy kilku miesięcy. Dlatego potrzebny nam selekcjoner, który zarówno okres prób i błędów, jak i oczywistą konstatację ma za sobą. Brzęczka właśnie kradnie nam KosowoWink więc zostaje Nawałka. Że to tylko troszeczkę poprawia nasze szanse? Oczywiście. Ale dlaczego niby mielibyśmy z tej troszeczki rezygnować, zwłaszcza gdy nic nas ona nie kosztuje?

* wcześniej pewnie też, ale nie chce mi się tak głęboko grzebać.

@ Krzysztof Jastrzębski:

Jeśli świadomość istnienia jakiegoś zjawiska mylisz z zadowoleniem z niego, to najwyraźniej wciąż jesteś na wakacjach. Wakacjach od rozumu. Miłej zabawy.
35675środa, 12, stycznia 2022 21:32
Krzysztof Jastrzębski
Wielka szkoda [']
35674środa, 12, stycznia 2022 20:33
iocosus
Odszedł Karol Nowakowski - Pjus, specyficzny niezłomny raper z przejściami i specyficzny "kibol", którego ceniłem i lubiłem za wyważone komentarze na "Republice futbolu".
R.I.P.
35673środa, 12, stycznia 2022 19:25
Baron
Mahir Emreli vs Legia Warszawa za Legia.com -

"W związku z pojawiającymi się przekazami medialnymi dotyczącymi relacji między Legią Warszawa i jej zawodnikiem Mahirem Emrelim, informujemy, że Mahir Emreli ma obowiązujący kontrakt i jest zawodnikiem klubu. Legia wielokrotnie wzywała zawodnika do powrotu do klubu i ponownego wykonywania obowiązków wynikających z kontraktu, jak również oferowała zawodnikowi wszelkie niezbędne wsparcie.

Klub cały czas dąży do porozumienia i prowadzi rozmowy z zawodnikiem oraz jego przedstawicielami. Jednocześnie klub nie będzie ujawniał ich treści oraz ustaleń, mając na względzie ich poufny charakter i dobro negocjacji.
Informujemy także, że nie będziemy publicznie odnosić się do wypowiedzi medialnych przedstawiciela zawodnika Pana Anila Dincera, które zawierają szereg nieprawdziwych insynuacji i twierdzeń, niemających jakichkolwiek podstaw faktycznych ani prawnych."

Klub na chwilę obecną w oficjalnym oświadczeniu więcej napisać nie mógł, ale między wierszami jest nie mało wbrew pozorom. Emreli i jego agent idą na całość ale mam przeczucie, że jeśli się nie dogadają z klubem w sposób taki, że Legia będzie zadowolona finansowo z jego transferu to srogo polegną.
35672środa, 12, stycznia 2022 08:40
dalkub
Krzysztof

wskaż lepszych, nie rób selekcji tylko wskaż tych mitycznych co gdzie są ale z jakiś powodów ich nie powołują. Jestem bardzo ciekawy i to poważnie tego zestawienia.
35671wtorek, 11, stycznia 2022 20:52
Krzysztof Jastrzębski
@ac 10 mi nie płacą za selekcję, za czas poświęcony wyborowi zawodników. Poza tym, miałem wakacje, takie prawdziwe, wiesz co to znaczy? ;p Pisałem że te same zgrane karty jadą, bez ambicji i umiejętności, rezultat widziałeś. Najwyraźniej z samozadowoleniem skontatowałeś, że lepszych nie ma, ot, pasujesz jak ulał do grajdołka Piechniczka i mu podobnych. To między innymi przez takie eeee noo, szaractwo, ee noo nie ma lepszych, ee noo nie da się lepiej, leży polska piłka. Zadowolony że jest jak jest, każdy widzi? Niskich lotów podejście, ale dobrze odzwierciedla osobowość głoszącego.

@Zbyszek hmm trafiłeś w punkt, wiele lat na obczyźnie zmieniło diametralnie moje podejście do życia. Dlatego mierzi mnie bylejakość, dlatego mierzi mnie małostkowość, dlatego mierżą mnie prowizorki i brak planowania. Z tych powodów, wydaje mi się, że dobrym pomysłem było by postawić na coś, co ewentualnie ma szanse na ciągłość, to nie musi być Cannavaro, ani Pirlo ani inny Houdini, ale ktoś kto w zamyśle ma być selekcjonerem który będzie lepszym fachowcem od innych (z dostępnych), i będzie postrzegany jako ten który decyduje nie tylko na baraż, ale i następne eliminacje. I ma silne wsparcie szefostwa, sam wiesz że to ważne, może nawet najważniejsze? Czytałem w Twych wywodach o ile dobry trener może podnieść drużynę, jak bardzo zły może zepsuć. Widzieliśmy to zresztą późną jesienią u nas. Jest w tym bardzo dużo racji, statystyki w długim obszarze czasu są nieubłagane. Obawiam się, że Nawałka tylko na baraż, równa się tej typowej naszej przywarze, że będzie to w stylu, a może się uda, albo się nie uda, cóż, bylejakość, brak planowania, nic się nie stało...
35670wtorek, 11, stycznia 2022 16:46
Ksjp
Czytam te szermierke pomiędzy Zbyszkie a Dalkubem i coraz bardziej korci mnie co by namówić Was na typerka czyją to racja będzie "najmojsza". Nie na pieniądz ten typerek ale jak drzewiej bywało " na przekonanie". Co Wy na to?
35669wtorek, 11, stycznia 2022 08:55
dalkub
Zbyszku

Spróbuję po raz ostatni - wiem że polegnę ale podejmę tą próbę, nie schylę się do poziomu Zgreda spokojnie

1. Mój wpis ostatni nie dotyczył twojej "wiedzy" o taktyce czy ogólnie piłce nożnej, a twojej wiedzy o tym jak dobry jest scouting w Częstochowie - w tej kwestii stwierdzam że zwyczajnie konfabulujesz bo tego nie wiesz. Akurat ja mam bliskiego znajomego który w tym scoutingu pracował i go współtworzył. Generalnie ta twoja wiedza tzw. insiderska to raczej zasłyszane plotki, przeczytane blogi i różne fora internetowe, a nie żadna wiedza z wewnątrz. Dodatkowo ciekawie ją ubarwiasz w dobrze ci znany sposób i podlewasz takim quasi naukowym jezykiem gdzie przemycasz jakieś powiedzonka czy cytaty czasami nieco od czapy.

2. Przejdę do tej twojej "wiedzy" i umiejętności czy też nieudolnych prób jej przełożenia na praktykę boiskową. Na początku posłużę się sytuacją sprzed dwóch miesięcy, kiedy odwiedzaliśmy przyjaciół. Pani domu po kilku drinkach opowiedziała jak to jej mąż całkiem inteligentny manager z dużej firmy i z sukcesami postanowił że jak pracuje na zdalnych to sam wymieni jakąś część w zmywarce. Część zamówił przez internet za 30 złotych, przeczytał kilka razy instrukcję, obejrzał kilka razy film na Youtube i zabrał się do roboty. Tak wymieniał część, iż małżonka musiała zadzwonić do serwisu, który przyjechał i wycenił naprawę na 500 pln, a zapytany ile by wziął za wymianę samej tej części powiedział że 50 pln + 50 pln za dojazd bo to trwa 3 minuty. Tak wygląda wiedza teoretyczna vs praktyka.
Mam też wrażenie, potwierdzone przez ciebie że ta twoja teoria skończyła się gdzieś okolicy mundialu w Argentynie w roku 1978 a i tak nie udaje ci się jej przełożyć na to co się dzieje na boisku.

3. Mam niewątpliwie dużo większe doświadczenie w piłce nożnej niż ty, mówię o praktykowaniu czy to gry, czy to pracy jako trener i ja sam wiem że o taktyce wiem mało. Wiem też, że jeszcze nikt jej sie nie nauczył z książki, a jedynie poprzez praktyczny rozwój i prace szkoleniową można się w tym rozwinąć a i tak niewielu się udaje. Stwierdzam że ty o taktyce nie masz zielonego pojęcia, coś tam słyszysz, coś tam przeczytasz, a potem dorabiasz jakieś teorie do tego co się dzieje na boisku, które z reguły wyglądają komicznie - taka bełkot pseudotaktyki piłkarskiej. Kiedyś dawno mój nauczyciel matematyki jak ktoś w ten sposób odpowiadał to mawiał "strzelił, nie nabił, wypalił, nie zabił". Taka to ta twoja wiedza - niestety do obśmiania

i na koniec, kiedyś były popularne takie podręczniki, których tytuł brzmiał "Nauka tenisa w weekend, albo golfa, albo żeglarstwa i wielu innych" gdyby było tak że można sie nauczyć piłki nożnej z książki to byś mieli stu Lewandowskich i 50 Guardioli u nas - a na razie mamy tylko Zbyszka.......
35668wtorek, 11, stycznia 2022 07:59
dalkub
tak sobie czytam te panów analizy dotyczące trenerów i ich wiedzy, "bycia w rzece" czy tez poza nią i trochę mnie to zastanawia i trochę śmieszy. Wrażenie mam jakby panowie szukali trenera, który zbierze super polskich piłkarzy i zrobi z nich mistrzów świata bo taki mają potencjał, coś jakbym czytał o siatkarzach i wybieraniu dla nich fachowca.
Nie ma żadnej różnicy czy to będzie Nawałka będący już w rzece czy MIchniewicz spoza rzeki czy inny tuz lokalny lub zagraniczny, bo tak krawiec kraje jak mu materii staje, pewnie niektórzy troszeczkę lepiej a niektórzy gorzej, ale jak się nie ma lewego obrońcy czy wahadłowego to się go nie stworzy, po dobnie na kilku innych pozycjach, a kontuzja jakiegoś zawodnika lub brak formy to już dramat. A jakość naszych kopaczy znamy niestety
35667wtorek, 11, stycznia 2022 07:59
Zbyszek
@Dalkub.
Ja swoje "wypracowania" z teorii futbolu piszę na podstawie popularnych książek z tej dziedziny napisanych przez uznane autorytety, czasami konsultowanych z osobami które znam. Krytykując to co i o czym piszę dajesz wyraz swemu nieuctwu czyli braku elementarnej wiedzy o zachodzących zjawiskach, procesach, trendach we współczesnej piłce nożnej. Wybacz, ale im kto mniej wie, tym wydaje mu się, że wie wszystko. Mnie szkoda czasu na gadki-szmatki z takimi ignorantami.

@Krzysztof Jastrzębski.
Nie traktuję nikogo z wyższością. Wręcz odwrotnie. To ,że ostro dyskutuję oznacza szacunek dla interlokutora . Z ignorantami nie rozmawiam. To wynika z mojego doświadczenia życiowego . Jako zarządzający często dużymi organizmami nie mogłem tracić czasu na gadki-szmatki . Aby niejako zmusić do krytycznej wymiany zdań, bo tylko krytyka pozwala na rozwój , stawiałem problemy często na krawędzi noża, a z kolei,aby nikogo nie obrazić odnosiłem się do własnych doświadczeń, przemyśleń itd. I to mi pozostało. Nie interesowało mnie i nie interesuje powtarzanie zdań zasłyszanych w TV czy przeczytanych gdzieś tam , bo ja też je znałem i znam i na tym poziomie dyskusji nie prowadziłem. Mnie zajmuje co kto sam na podstawie swoje wiedzy teoretycznej lub życiowej ma do powiedzenia.
Co do rzekomego obrażania to ja nigdy nie byłem i nie jestem inicjatorem "nieuprzejmości" . Ja się bronię. W każdym systemie etycznym i prawnym osoba zaatakowana czy sprowokowana ma prawo do obrony. I ja generalnie nauczony również doświadczeniem chamstwu daję odpór. Nie udaję, że deszcz pada, jak na mnie usiłują pluć.

Żartobliwie dodam, że jeszcze na początku studiów mój przyjaciel śp. Zbyszek Gajczyk tak mnie scharakteryzował :"Gdyby ktoś nazwał cię osłem , to byś się nie obraził .ale byś udowodnił, że osioł to najinteligentniejsze stworzenia na całym świecie".

Zaś co do godności to zapewniam Cię, że umrę na stojąco.

Odnośnie Nawałki to ja patrzę na rzecz całą pragmatycznie. Powiadasz ,że Nawałka należy do przegranych ,a Ty byś wolał, aby trenerem był zwycięzca . Czyli kto ? Powiadam, że żaden poważny z dorobkiem trener naszej reprezentacji nie obejmie i to z wielu, nie tylko piłkarskich względów. Nadto z takim nastawieniem ,że hasło "Polacy nic się nie stało" jest przyznaniem się do słabości jesteś w przygniatającej mniejszości. Otóż my, jako naród uwielbimy szczycić się klęskami ,a to powstań, a to rzekom doznanych szkód , ba współczujemy i pomagamy tym ,którzy głośni drą ryje jak to im źle. Nie znosimy, nienawidzimy i w łyżce wody byśmy utopili tych, którzy są mądrzejsi, czy odnieśli sukces. Wiec mówiąc żartobliwie Nawałka jest akuratny. jak by szyty na naszą miarę. Potwierdzenie znajdziesz na każdym kroku jak chociażby w dyskusji o Sosie. Prawie wszyscy dyskutanci twierdzili ,mówiąc skrótowo ,że zostali wydymani tak jak by to było powodem do chwały. Oni się z tym cierpiętnictwem obnosili , bo ono jest ich normalnym stanem mentalnym.

@A-c10.
Masz rację. Może Nawałka nie jest jedynym wyborem , może nie najlepszym .ale dla PZPN na pewno najbezpieczniejszym. Jest tylko jedno ale ,a mianowicie co zrobić jak on awansuje Smile.
35666wtorek, 11, stycznia 2022 04:55
Senator
@Dalkub
Pewnie troszkę przesadziłem z tym porównaniem Wink Mówią ze w Rakowie sprzątaczki nie zwolnią bez zgody Papszuna . Zakres jego władzy jest nieograniczony , no i rządy jednak nieco tyrańskie . Masz racje nie wyobrażam sobie tego w Legii przy tym właścicielu , bardzo szybko doszłoby do tarć .

W temacie trenera kadry się nie wypowiadam . Osobiście nie podoba mi się szukanie trenera tylko na dwa mecze . Ja zatrudniłbym docelowego.
35665wtorek, 11, stycznia 2022 01:12
a-c10
@ Krzysztof Jastrzębski:

W obecnej sytuacji Nawałka to nie tyle dobry wybór, co po prostu, jak to za Kanałem mawiają, no-brainer. Nie dlatego, iżby był jakimś wybitnym fachowcem. Dlatego, że on już w tej rzece pływał. Owszem, szło mu raz tak, raz inaczej (choć występ(ek) reprezentacji Polski na ostatnim Euro każe spojrzeć na MŚ’18 jakby przychylniejszym okiem). Jasne, idąc za notorycznie przeinaczaną myślą Heraklita, trochę się ta rzeka zmieniła. Ale też bez przesady. Jej główny nurt pozostał zasadniczo taki sam. Przede wszystkim jednak, jako się rzekło, A.N. już się w niej zanurzał. Już wie (przynajmniej z grubsza) jak się w niej poruszać (a jak nie). I to w tej chwili czyni go nieporównywalnie lepszym kandydatem od kogokolwiek, kto musiałby się tego uczyć. Bo na naukę zwyczajnie nie mamy czasu.

Sygnalizowanym przez Zbyszka problemem palenia kandydatów w ogóle bym się nie przejmował. Głównie dlatego, że nie bardzo jest kogo palić. No bądźmy szczerzy, do gabinetu Cezarego Kuleszy nie łomoczą jakieś szkoleniowe tuzy, dla zatrudnienia których warto byłoby ryzykować awans na Mundial. A ci, co łomoczą? Kochają to poczekają. Nie kochają? Kij im w plecy.

Co zaś się tyczy kwestii „ma być Trener!” – O’Ranney... Długo jeszcze można zamęczać ten mit? A powiedz mi, kimże ów „Trener” miałby zastąpić tych krnąbrnych/leniwych/nażartych sukcesem/dopisz-sobie „piłkarzyków”, co to ich odstawi od składu, hmmm? Może tymi wszystkimi tuzami, co to z niewyjaśnionych przyczyn wciąż pozostają poza kadrą, a których przy okazji (nie)selekcji na Euro wymieniłeś… eee… nooo… żadnego nie wymieniłeś?
35664poniedziałek, 10, stycznia 2022 21:44
Krzysztof Jastrzębski
@Zbyszek po raz kolejny pytam się Ciebie, dlaczego większość Twoich ostatnich wywodów w 70 cirka procentów dotyczy kogo Ty to nie znasz, czego Ty nie przeżyłeś. Coraz mniej jest merytorycznej treści którą kiedyś, hmm bylem zafascynowany, trafiwszy tu, na strony czarnej elki. Jak dla mnie szkoda, i to duża. Słabe jest to również, jak z wyższością traktujesz stałych bywalców tego forum, ad personam.. mnie to znamionuje małość. Kto i dlaczego Musi się wywyższać? Po co? Kiedyś usłyszałem od Ojca swego: "starzej się z godnością, abyś nie skreślił tego co osiągnąłeś".

Nie wydaje mi się, aby Nawałka był trafnym wyborem, Nawałka brzmi za Twymi ustami "nic się nie stało, Polacy nic się nie stało..." To jest melodia przegranych. W piłce chodzi o wygrywanie, ma być Trener! by piłkarzyki wiedzieli iż jeśli dadzą dupy w barażu, to może po tym meczu, lub dwumeczu, więcej nie zagrają w najbliższym czasie w reprze. Cóż, to młodzi i głodni sukcesu robią wyniki, czy Ci się to podoba, czy nie, taka kolej rzeczy.
35663poniedziałek, 10, stycznia 2022 19:30
dalkub
Zbyszku

nie pieprz głupot i dyrdymałów to nie będziesz wyśmiewany - taka moja rada. Ja nie rozpisuję się na temat o których nie mam pojęcia - ty w nie brniesz i się ośmieszasz tylko po co na stare lata? tego nie rozumiem, choć i Kapuściński też był mitomanem i opisywał rzeczy których nie miał prawa widzieć jako te których był świadkiem
35662poniedziałek, 10, stycznia 2022 19:08
Zbyszek
Papszun przedłużył kontrakt z Rakowem ,a jedyną dopuszczalna opcją jego natychmiastowego rozwiązania jest posada trenera reprezentacji Polski. Prasa lokalna , głównie "Gazeta Częstochowska " i GW Częstochowska pisały wiele o Papszunie , głównie na podstawie relacji b. piłkarzy . Wyłania się z nich obraz człowieka , który jest fachowcem, ale który zachowuje relacje na zasadzie przełożony -podwładni. Nie dopuszcza do tego co nazywamy spoufaleniem się, sam wymaga wiele od siebie i uważa ,że ma prawo tego samego wymagać od innych. Generalnie rozmówcy darzą go szacunkiem ,ale o miłości mowy nie ma. Ich zdaniem stosunki interpersonalne są zbyt oschłe i formalne. Jego sukcesy dowodzą, że być może tak trzeba.

@Dalkub.
Nie oceniaj ,abyś nie był oceniany. Tobie się w główce poprzewracało . Zachowujesz się jak durny belfer, któremu wydaje się ,że ma przed sobą uczniów podstawówki. Zbastuj!
Na podstawie tego co piszesz objawia się obraz malkontenta, któremu jak by dupę miodem smarować to też by był niezadowolony.
Masz wiedzę , aparaty pojęciowy i używasz słownictwa z czasów epoki kamienia łupanego czyli tak z okolic połowy lat 80-tych ubiegłego wieku. Dziś takie wypowiedzi mogą budzić tylko politowanie. Futbol od tamtych czasów uległ radykalnej zmianie najpierw w zakresie infrastruktury (podgrzewane płyty) co umożliwia grę i treningi prawie przez cały rok, a następnie wprowadzono fizjologię i medycynę do piłki i wreszcie od XXI wieku oprogramowanie komputerowe, Amatorzy wylądowali na aucie .Ktoś kto tego nie pojmuje jest jak płaskoziemiec , który opowiada ,że po drugiej stronie ludzie chodzą na rękach . A jak kto mówi, że bredzi to się oburza i nieuctwo zarzuca temu, który ośmieli się mówić jaki jest stan wiedzy. Dziś w dobie internetu , który ja mam od 27 lat ,stosunki osobiste są często zastępowane przez sieć i znajomy to nie ten z którym się pije wódeczkę, ale ten z którym się rozmawia na FB ,przez messengera czy poprzez e-maile. I ja takich znajomych mam kilkunastu. Nie wymienię ich nazwisk , bo cenię ich prywatność, a dodatkowo nie chcę ich narażać na chamskie ataki różnych nieuków, którym się wydaje, że głupota jest cnotą. Dlatego m.innymi wymieniam tych, którzy zmarli, bo im już wszystko jedno. Podam przykład. Nie poznałem nigdy osobiście śp. Zbyszka Mrowca b. przewodniczącego m.innymi Wydziału Dyscypliny Ekstraklasy ,ale byliśmy bardzo bliskimi znajomymi ,i z nim "przegadałem " wiele zagadnień prawnych ,ale i wiedliśmy zawzięte dyskusje na tematy aktualne. Nikt z osób postronnych o tych relacjach nie wiedział i tak jest obecnie w stosunku do aktualnych znajomych. Aby takie kontakty utrzymywać to trzeba spełniać jeden warunek ,a mianowicie trzeba mieć coś sensownego do powiedzenia. Czyli trzeba mieć aktualną wiedzę, być na bieżąco z teraźniejszością. Podam przykład. Prawie każdy ( bo np. jeden znany piłkarz mówi mi o czym innym) z tych kilkunastu osób z którymi mam bliższy kontakt ,w tym z 9 dziennikarzami ( 4 spoza Warszawy - Białystok, Radom Poznań i Zabrze) jest na bieżąco z literaturą przedmiotu, bo gdyby nie był to głosu jego nikt by nie słuchał.
Przestań więc robić na nieobytego recenzenta i spróbuj coś sensownego o piłce napisać.
yvComment v.2.01.1