Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.
Twoja opinia
Dyskusja (2599)
2209sobota, 22, styczeń 2022 13:07
iocosus
Zbyszku Cristea z Pavluczenkową cały czas jeszcze grają, na ten moment 1:1 w setach.
2208sobota, 22, styczeń 2022 10:55
Zbyszek
Spotkanie z Darią Kasatkiną , wbrew gołemu wynikowi ( 6:2 i 6:3) nie było łatwą przeprawą do IV rundy dla Igi Świątek. Nasza tenisistka wygrała dwa kluczowe gemy trwające po kilkanaście minut , 3 w I secie i 5 w secie II, po których miała już z górki. Mnie bardzo cieszy fakt zdecydowanej poprawy płynności gry Igi. Oby tak dalej!.
Teraz przed Polką kolejna rosyjska zawodniczka Anastasja Pavluczenkowa lat 31,wzrost 176 cm , rozstawiona z nr 10, finalistka ubiegłorocznego RG. Twarda jak skała, ale bardzo ,ale to bardzo schematyczna.
2207czwartek, 20, styczeń 2022 07:48
Zbyszek
Nie dojdzie do spotkania Igi Światek z Magdaleną Linette w III rundzie. Niestety Eurosport nie pokazywał meczu Świątek z Peterson , więc swego zdania na grę Igi nie wyrażę .
Na swej drodze napotka teraz zwyciężczynię Magdy ( wynik 2:6 i 3:6) Rosjankę Darję Kasatkinę. Rosjanka ma 24 lata i tak jak Iga dziś, ona była rewelacją w 2018 roku (też na 10 miejscu WTA) , aczkolwiek bez wygranej w Turnieju Wielkiego Szlema. Jest niewysoka ( 170 cm) ,ale za to wybiegana, waleczna , szybka ,choć nieco chaotyczna. Iga już z nią grała w maju 2021 w Eastbourne w którym po wygraniu 1 seta przegrała dwa następne do 0 i do 1. Iga musi zagrać znacznie lepiej niż w pierwszym meczu z Dart , bo drugiego nie obejrzałem i podzielam wściekłość kibiców, również dlatego, że nikt nas nie uprzedził, że nas tak zrobią w konia.
Dla porządku to odpadł również Kamil Majchrzak przegrywając w meczu bez historii z Australijczykiem Alexem de Minaurem 4:6,4:6 i 2:6. Okazuje się, że Kamil po przebyciu koronawirusa nie mógł przez kilkanaście dni trenować i stąd te problemy szybkościowo-kondycyjne. Przepraszam, że w zapowiedzi podałem ,że rywalem Kamila będzie Hiszpan Andujar, ale z prędkości odwrotnie odczytałem wynik jego meczu z Minaurem .
2206czwartek, 20, styczeń 2022 03:09
iocosus
tt. Łukasz Jachimiak
Iga Świątek - Rebecca Peterson 6:2, 6:2 i Iga jest już w III rundzie #AusOpen Winnery vs niewymuszone błędy: Iga 19:20 Szwedka 6:24
W zasadzie mecz bez historii i raczej nie będzie pamiętany. Szwedka ma parametry, posiada fizykę, jest odpowiednia siła razy ramię, ale jest też przy tym i rozrzut i brak trochę i umiejętności zróżnicowania gry i czucia tenisowego, w tych arkanach Iga zdecydowanie górą, choć ilość własnych błędów wskazuje że z formą jeszcze nie jest optymalnie.
Dobrze że była zachowana koncentracja w ważnych momentach.
2205środa, 19, styczeń 2022 10:16
Zbyszek
Kolejna droga przez mękę Huberta Hurkacza i niestety zakończona tym razem porażką z Włochem Mannarino 4;6. 2;6, 3:6.Hurkacz jest graczem turniejowym i potrafił rozkręcać się z meczu na mecz, ale tym razem zaczął ze zbyt niskiego pułapu. Głównym źródłem porażki Hurkacza było to zagranie, które dotychczas było jego najlepszym , a więc serwis. Dziś Hurkacz 57% ,a Francuz 76 % wygranych po pierwszym serwisie. Polak jeszcze na początku setów walczył w miarę równo, ale potem Mannarino mu odfruwał. Szkoda.
@Iocosus.
Napiszę wprost, że nie akceptuję ,aby były trener , który przez kilka lat prowadził kogoś, w tym wypadku Sierzputowski Igę miał jakiekolwiek prawo do oceny byłej podopiecznej w miesiąc po jej opuszczeniu. Dla mnie to jest nieetyczne, temu panu brakuje klasy , a do tego jest nieeleganckie. A fe!.
PS. ATP ogłosiła, że w tym roku w Turniejach organizowanych pod jej auspicjami nie będzie mógł wystąpić żaden niezaszczepiony tenisista.
2204wtorek, 18, styczeń 2022 11:05
iocosus
Piotr Sierzputowski zza telewizyjnego okienka ocenił mecz Igi na czwórkę w skali pięciostopniowej, osobiście byłbym nieco bardziej surowy choć wygraną trzeba docenić właśnie dlatego że Iga nie grała swojego najlepszego tenisa nawet w tym drugim secie zakończonym do zera.
Skąd grymaszenie? Otóż przy takiej nerwowości z pierwszego seta (błędach własnych) jeżeli po drugiej stronie siatki znajdzie się zawodniczka potrafiąca utrzymać stabilną, równą grę na w miarę przyzwoitym poziomie, to wówczas Iga może wyjechać z Melbourne niespodziewanie szybko.
Czego się jeszcze czepiam, otóż drugi serwis Angielki był bardzo rachityczny i Iga musi być w takich sytuacjach returnowym katem na raz a nie na dwa lub trzy razy. Ale to też takie chciejstwo marudy.
W każdym razie Iga nie podobała mi się tak jak w Adelajdzie, jeżeli wróci na tamten poziom to powinno być dobrze, a nawet bardzo dobrze.
Aha, w listopadzie w Guadalajarze Iga pokonała Paulę Badosę obecną 6 rankingową w meczu o pietruszkę ale dlatego powtarzam głowa, głowa, głowa jest kluczem do sukcesów Igi w moim przekonaniu.
***
Co do Djokovica to bardziej od tegorocznych problemów może być istotna kwestia potwierdzenia trzyletniego zakazu wjazdu do Australii. Wielki Szlem idzie baj, baj.
Ludzie mogą mieć swoje priorytety, ale jeżeli jeszcze niedawno niezaszczepieni: Kimmich po doświadczeniach z przejściem własnego covidu w końcu chce się zaszczepić, a nasz Wojtek Szczęsny w grudniu w końcu to zrobił, to z ich decyzji się cieszę, a co zrobi Nole uznaję za jego sprawę, problem. Jak go nie będą wpuszczać na turnieje, płakać nie będę.
2203wtorek, 18, styczeń 2022 10:48
Zbyszek
Kamil Majchrzak w swym pierwszym występie pokonał faworyzowanego Włocha Andreasa Seppiego 6:1, 6;1 i 7:5. Kamil jest bardzo dobrze technicznie wyszkolonym tenisistą i dopóki wytrzymywał szybkie wymiany to nie dawał rywalowi szans na podjęcie walki. W III secie wyraźnie osłabł i doświadczony Włoch maltretował go tym co ma bardzo mocne , a mianowicie liftowanym oburęcznym bekhendem. Na szczęście przy stanie 5:5 Polak go przełamał po dziecinnych błędach rywala ( za nisko zagrane piłki trafiały w siatkę) . Teraz na drodze Majchrzaka staje Hiszpan Pablo Andujar ( 83 ATP. 35 ,lat , wzrost 180 cm), którego pewno oglądałem, ale nie kojarzę . Sądząc po tym, że najwyżej był na 32 miejscu ,ale 6 lat temu czyli nie jest klasowym tenisistą - to jest w zasięgu Majchrzaka.
2202wtorek, 18, styczeń 2022 08:25
Zbyszek
@Iocosus.
Też oglądałem Igę. AO oglądam od 30 lat i owszem podoba mi się, ale coraz mniej . Kiedyś to nocne oglądanie nie wpływało na moje jestestwo, ale z czasem coraz trudniej przychodzi mi śledzenie wydarzeń , bo organizm reaguje przysypianiem . Meczu Fręch nie obejrzałem . Natomiast obejrzałem spotkanie Magdaleny Linette, która pokonała faworyzowaną Łotyszkę Anastazje Sevastovą 6;4 i 7:5. Linette wykazała ogromną bojowość i odporność. Jej tenis nie zachwyca , bo jest taki jak oranie pola przez rolnika, nie ma w nim błysku , jest tylko rzemiosło. W I secie Magda prowadziła 5;2,ale dała rywalce dojść na 5:4, w drugim to Sevastvoa prowadziła 2:4 i 4;5 mając 3 setbole, ale Polka potrafiła się wybronić. W następnym meczu napotka na wyżej klasyfikowaną ( 23 WTA) Darię Kasatkinę).
Co do Igi to ja jestem ostrożniejszy w prognozach. Nadal od maja 2021 nie wygrała z żadną tenisistkę z TOP 15 WTA. Pamiętajmy, że wygrała z zawodniczką , która w wieku 25 lat dotarła do 123 w rankingu WTA ,a więc rywalka klasy nie prezentowała żadnej. Iga wygrywa i to bez problemów , kiedy zdominuje rywalkę poprzez jej pozycjonowanie, kiedy narzuca swój dynamiczny styl gry i zmusza przeciwniczkę to obrony poprzez bieganie na korcie w różnych kierunkach i popełnianie błędów. Ale niestety, gdy przeciwniczka sama zdoła wybrać sobie pozycję i gra regularnie oraz zmusza Igę do dłuższych wymian jest znacznie gorzej. Iga atakująca jest wygrywająca, Iga broniąca jest przegrywająca. Ja oczekuję w tym elemencie zdecydowanej poprawy.
PS. Co do Djokovicza to zaczynamy mieć do czynienia z efektem domina. Organizatorzy kolejnych turniejów Wielkiego Szlema widzieliby udział Serba, ale władze polityczne są temu zdecydowanie przeciwne. Niestety Djokovicz pada ofiarą negatywnej popularności . Wszystkie rządy starają się ograniczyć straszliwe skutki pandemii ( ogromne koszty leczenia, straty w gospodarce spowodowane absencją chorobową i spadek wydajności pracy po wyleczeniu , nadumieralność) , a jednym ze sprawdzonych czynników zapobiegawczych np. niewydolności służby zdrowia są masowe szczepienia. Niestety Djokovicz stał się guru tzw. antyszczepionkowców i jego obecność w wielu krajach stała się niepożądana. Oczywiście sytuacja pandemiczna jest mało przewidywalna i może się okazać, że wariant Omikron okaże się naturalną szczepionką i pandemia zmieni się w endemię. Na chwilę obecną Serb do USA nie wjedzie, a to nie tylko US Open, ale i kilka turniejów wysokiej rangi, minister sportu Francji zapowiedział, że do RG dopuszczeni zostaną tylko zaszczepieni, ,a w Londynie zapowiedziano obowiązkowe posiadanie paszportu COVIDowego.
Dla mnie jako dla liberała to jest absolutnie naturalne. Każdy może , w graniach dozwolonych prawem, robić to co chce ,ale wyłącznie na własny koszt i na własną odpowiedzialność.
2201wtorek, 18, styczeń 2022 06:06
iocosus
tt: "Team Iga Świątek
Iga Świątek w drugiej rundzie AO. Polka pokonała Harriet Dart 6/3 6/0 Początek spotkania trochę nerwowy, pojawiły się błędy, ale z gema na gem, wyglądało to coraz lepiej. Gratulacje! Kolejna przeciwniczka - Peterson"
Napiszę tak, jak zawsze subiektywnie. Iga ma świetną drabinkę w tym turnieju. Gdyby grała na poziomie z Adelajdy w AO22 możemy być świadkami dużych rzeczy. Natomiast porażka Coco Gauff w pierwszej rundzie z 38 własnymi niewymuszonymi błędami pokazuje że młode dziewczyny z rolami faworytek różnie sobie radzą.
W zeszłym roku po konferencji grudniowej podsumowującej sezon wkurzony na maksa popełniłem tekst, który wrzucony do szuflady w niej pozostał. Przejechałem się po jednym z członków sztabu Igi Świątek który dowodził jaki to był udany rok dla Igi w zakresie który przypadał w udziale owemu prelegentowi. Mhm, absolutnie z takim pozytywnym przekazem się nie zgadzałem.
Zrezygnowałem z publikacji ponieważ tekst był mega nieprofesjonalny. Moje pretensje uzewnętrznione w nerwach były oparte tylko i wyłącznie o przekazy medialne, a to jest zdecydowanie za mało żeby wyciągać wnioski i stawiać jakiekolwiek zarzuty w kwestii dość delikatnej, dotyczącej czasem bardzo osobistych uwarunkowań sportowca.
Bohaterem tekstu nie był Piotr Sierzputowski, który kilka dni po tej konferencji został zwolniony z funkcji trenera. Nie kryję że bardzo lubię i cenię Tomasza Wiktorowskiego i w pracy z Igą życzę mu jak najlepiej i mocno ściskam kciuki. Liczę że doświadczenie, opanowanie, autorytet który wzbudza pomogą Idze również w materii, która nieco mnie smuciła w zeszłym roku i wzbudzała obawy, a za którą odpowiedzialność spada na kogoś innego ze sztabu szkoleniowego.
Tak rozpatruję obecny sezon jeżeli Iga poradzi sobie z własnymi emocjami, z nerwami, z napięciem i z wewnętrzną presją na siebie nakładaną to powinno być dobrze, lepiej niż w 2021 roku.
I fajnie że w styczniu widać pierwsze sygnały oznaki zmian pod tym względem, co znaczy że "moja podpadziocha" za sztabu Igi jednak się stara i pracuje, natomiast materia jest tak złożona i delikatna, że najcięższe próby dopiero przed nami i zobaczymy czy to wszystko się nie rozsypie. Oby! Tego Idze Światek, Darii Abramowicz, Tomaszowi Wiktorowskiemu, całemu sztabowi szkoleniowemu i nam wszystkim kibicom tenisowym życzę i za nich wszystkich trzymam kciuki.
Super mecz Magdy Frech z Simoną Halep. Wynik nieważny, Polka postawiła się i to mocno uznanej faworytce. Gratulacje!
2200poniedziałek, 17, styczeń 2022 08:27
Zbyszek
Hubert Hurkacz w swoim pierwszym meczu na AO pokonał po bardzo nerwowym meczu Białorusina Jegora Gerasimowa 6;2. 7:6 ( 7:3), 6:7 (6:8) i 6:3.
Pierwsze set bez historii , bowiem Hurkacz lepszy technicznie wygrywał wszystkie dłuższe wymiany i dwa razy przełamał rywala. W drugim i trzecim secie Gerasimow zaczął serwować znakomicie , kąśliwie z boczną rotacją i wygrywał swoje gemy "na sucho' ,a do tego zaskoczył Hurkacza tym , że chodził do siatki i praktycznie każde jego zagranie z tego sektora kortu dawało mu punkt. Jeszcze drugiego seta Polak wygrał "na przewagi" ,ale doszło do tego po koszmarnych błędach Białorusina.W secie trzecim Gerasimow wyszedł na prowadzenie 4;1 , Hubert go dogonił i przystanie 5:5 walczyli o kolejnego gema ponad kwadrans . Hubert tę walkę na przetrzymanie przegrał i całego seta. W IV secie do stanu 4:3 dla Polaka obaj wygrywali swoje gemy serwisowe i w tym momencie przy swoim serwisie Gerasimow popełnił 3 niewymuszone błędy co Polak wykorzystał przełamując go fenomenalnym ,ekwilibrystycznym rzutem na kort i zagraniem piłki pod niewiarygodnie ciasnym kątem. Przy stanie 5:3 i swoim serwisie Hurkacz nie dał mu szans.
Teraz na drodze Polaka Francuz Adrian Mannarino ( 69 ATP, 33 lata , 181 cm wzrostu)
2199niedziela, 16, styczeń 2022 14:13
Zbyszek
@Iocosus.
Ja w swoich komentarzach starałem się zachować obiektywizm i ograniczać się tylko do relacjonowania wydarzeń pod kątem prawnym, bez zamazywania ich bredniami medialnymi . Żaden Sąd w cywilizowanym kraju nie wyda wyroku na podstawie plotek medialnych .
Media uporczywie usiłowały wmówić opinii publicznej, że jest to spór pomiędzy tymi, którzy dbają o zdrowie i życie swoje i innych ,a tzw. antyszczepionkowcami.Otóż taki spór rzeczywiście istnieje, ale praktycznie wyłącznie w krajach postkomunistycznych takich jak Polska czy Serbia czy Bułgaria itd., gdzie antyspołecznym zwyrodniałym ludobójcom słaba władza ulega. Wynika to z prostego faktu nabycia i dziedziczenia mentalności ( polecam znakomitą książkę popularnonaukową wydaną pod koniec 2021 roku Carla Zimmera "Uśmiech ma po matce") . W tych krajach przez całe pokolenia obowiązywała mentalność niewolnicza, kołchozowa , co najwyżej pańszczyźniana. Tacy ludzie nie rozumieli ,że mają coś robić sami z siebie. Niewolnika trzeba było zmuszać do pracy batem ( vide w PRL tzw. "bodźce materialnego zainteresowania") . Więc i dziś ich i ich potomków powinno się zmusić do prospołecznych zachowań "knutem".
Natomiast w świecie jest to spór o przestrzeganie prawa, o granice ingerencji prawa , o proporcjonalność stosowanych rozwiązań ( zaostrzeń) i wreszcie o równość wobec prawa.
W tym rozumieniu chodzi o stosowanie demokracji i zasad praworządności czyli o to czy to lud jest suwerenem czy też jakaś ideologia, czyjeś przekonania czy dyktator. Każdy kto w demokratycznym państwie sprawuje władzę wie, że sprawuje ją za zgodą społeczeństwa i to jemu ma obowiązek służyć i to jemu ma gwarantować bezpieczeństwo.
Parlament Związku Australijskiego przyjął rozwiązanie ustawowe ,że każdy kto przyjeżdża po 02.11.2021 roku do Australii musi być zaszczepiony i przewidywał jeden wyjątek, a, mianowicie ,że zostanie zwolniony z tego obowiązku ze względów medycznych przez władze sanitarne kraju. Co nie miało miejsca.
Djokovicz przybył do Australii 05.01.2022 roku i natychmiast premier stanu Wiktoria anulował mu wizę. Sąd stwierdził, że procedury przyznania wizy zostały zachowane, a on przybył legalnie. Po tym wyroku Minister d/s imigracji zgodnie ze swymi kompetencjami ( art. 133 Ustawy o Urzędzie Ministra) wizę anulował, powołując się na klauzulę ogólną, iż pobyt Djokovicza nie leży w słusznym interesie publicznym czyli, że prawie wszyscy obywatele Australii nie życzą sobie jego pobytu na swoim terytorium. Sąd uznał racje Ministra.
Ja wysłuchałem wystąpienia premiera rządu Związku Australijskiego , po którym było całkowicie jasne, że władze nie dopuszczą Djokovicza do udziału w tegorocznym AO. Premier powiedział znamienne słowa "Jedynym rozwiązaniem jest zaszczepienie się każdego kto przybywa do Australii, bo to oznacza uszanowanie prawa . Rząd do łamania prawa nie dopuści. ". Jak należało się spodziewać Djokovicz natychmiast wyleciał z Australii, bo wydalenie w trybie administracyjnym mogłoby trwać tygodniami ,a przebywanie w areszcie deportacyjnym to żadna radocha.
Silna demokracja, silne prawo , władza silna poparciem narodu - to wolny i bogaty kraj.
2198niedziela, 16, styczeń 2022 09:20
iocosus
Ponoć adwokaci Djokovica jeszcze nie składają broni, ale dla ich klienta sprawa nie wygląda optymistycznie, szczególnie gdyby miała się potwierdzić informacja o trzyletnim zakazie wjazdu do Australii. To byłby koniec marzeń o Wielkim Szlemie w roku kalendarzowym.
Łukasz Warzecha na tt: "Tryumf sanitarystycznej ideologii nad wolnością. Smutne. Szczególnie, gdy wziąć pod uwagę, że w ostatniej fazie rząd całkiem wprost odwoływał się już tylko do przyczyn ideologicznych właśnie." - jak mi się zdaje to będzie jedna z najbardziej delikatnych krytyk decyzji australijskiego sądu. Faszyści, zamordyści itp. itd. to pewnie wjedzie na plan pierwszy.
Osobiście jestem zadowolony, nie będzie mi brakowało Nole w AO. Nowak Djokovic to wielki, wybitny tenisista ale mały człowieczek i krętacz z przerośniętym ego. "ATP poinformowało, że zaszczepionych jest 97 ze 100 tenisistów notowanych obecnie w Top 100 rankingu. Klasyfikowany w tym gronie Amerykanin Tennys Sandgren jest niezaszczepiony i nawet nie starał się o tzw. medyczny wyjątek, aby zagrać w Melbourne." (wp.pl) Podobnie mógł zrobić Nole ogłaszając że woli postępować zgodnie z własnymi zasadami niż poddawać się restrykcjom antycovidowym. Pal licho słuszność czy nie tych zasad, ale przynajmniej byłby w swoim przekazie szczery. Ale Nole wolał kręcić, albo testy covidowe zostały sfałszowane z 16 grudnia, albo po tym terminie nie przestrzegał zasad kwarantanny i w sposób skrajnie nieodpowiedzialny narażał inne osoby z którymi się spotykał na zarażenie. Nie wiem co gorsze!?
Mijanie się z prawdą w deklaracji wizowej to już mały pikuś, choć osobiście przypuszczałem że to będzie ostateczny argument sądu do odebrania wizy.
W całej tej kwestii muszę jednak przyznać, że powinna również polecieć głowa dyrektora AO Craiga Tileyego. "Pochodzący z RPA, powszechnie lubiany twórca „Słonecznego Szlema”, jak nazywa się od lat Australian Open, miał być dwukrotnie pisemnie ostrzeżony przez władze imigracyjne, że przebycie covidu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie zwalnia cudzoziemca ze szczepienia przed wjazdem do Australii. Pomimo to wysłał (podobno po konsultacjach z władzami stanu Victoria, na terenie którego leży Melbourne) informację Djokoviciowi, że może spokojnie pakować walizki.
Dotychczas w australijskich mediach pojawiały się sugestie, że Tiley nie docenił powagi sprawy, teraz są nawet głosy, że nie poinformował o tych ostrzeżeniach wszystkich zainteresowanych." (rp.pl)
2197niedziela, 16, styczeń 2022 08:23
Zbyszek
Koniec sagi z Djokoviczem . Australijski Sąd Federalny po kilkugodzinnej rozprawie wydał wyrok utrzymujący w mocy decyzję ministra d/s imigracji o anulowaniu wizy dla Djokovicza. Tym samym nie weźmie on udziału e tegorocznym AO i zostanie deportowany do Serbii. Decyzja jak najbardziej słuszna. Nie wiemy tylko czy minister wyda decyzję o trzyletnim zakazie wjazdu do Australii.
2196piątek, 14, styczeń 2022 10:43
Zbyszek
Przed AO zamieszanie z Djokoviczem nie ustaje. Tym razem to Minister d/s emigracji anulował wizę Serba ze względu na interes publiczny co daje Novakovi prawo ponownego złożenia apelacji da Sądu Federalnego. W odróżnieniu od pozbawienia wizy ze względów zagrożenia dla bezpieczeństwa lub zdrowia obywateli. W takim wypadku Sąd będzie musiał zająć się sprawą merytorycznie ,a nie tylko jak poprzednio badając wątek proceduralny.
2195czwartek, 13, styczeń 2022 09:45
Zbyszek
W poniedziałek 17.01.2002 roku, naszego czasu , rozpoczyna się kolejny Turniej Wielkiego Szlema Australian Open na kortach w Melbourne. Turniej zakończy się 30.01.2022 roku.
W turnieju wystąpi pięcioro tenisistów z Polski : Iga Świątek, Magdalena Linette, Magdalena Fręch , Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak.
Rywalkami naszych zawodniczek będą :
- Igi Świątek ( rozstawiona z nr 7) w I rundzie zagra z kwalifikantką ( nazwisko jeszcze nieznane) . Kto by to nie był ,Iga powinna sobie z nią poradzić . W II rundzie będzie czekała, albo znana z Adelajdy Australijka Saville, albo Szwedka Peterson. Iga do faworytek AO nie należy, ,również z tego powodu, że nawierzchnia kortów nie za bardzo pasuje do jej stylu gry. Nawierzchnia kortów Melbourne jest dość szybka ,ale śliska, co sprawia ,że piłki nie odbijają się wysoko. Iga gra obecnie bardzo szybką, ciętą piłką i na trawie ona odbija się wysoko co powoduje dodatkowe trudności rywalkom.
- Magdalena Linette ( 55 WTA) zagra z Anastazją Sevastovą z Łotwy ( 32 lata. 70 WTA).
- Magdaleny Fręch (106 WTA) rozegra mecz ze znaną nam doskonale Rumunką Simoną Halep ( WTA 15), która ostatnio mocno spuściła z tonu, ale nadal wie o co w tej grze idzie.
Wśród mężczyzn :
- Hubert Hurkacz ( rozstawiony z nr 10) spotka się w I rundzie z Jegorem Gerasimovem z Białorusi ( 30 lat , nr 106 ATP),
- Kamil Majchrzak (107 ATP) napotka na Włocha Andreasa Seppiego ( 38 lat . 55 ATP).
Liczymy na dobre występy ,zwłaszcza Igi i Huberta.
Media żyły przed tegorocznym AO operą mydlaną pod nazwą " Djokovicz zagra czy nie zagra" , w tym, w domyśle czy tego "antyszczepionkowca" pogonią czy nie pogonią.
Napisano tyle bzdur, że na wołowej skórze nie zmieściłbym ich wyśmiewania. Tym razem te popisy nieuctwa i zwykłej głupoty były udziałem nie tylko naszych gryzipiórków. Pisałem o tym od początku, że to jest problem prawny i medyczny ,a nie polityczny.
Novak otrzymał wizę z ambasady Australii w Serbii kiedy jeszcze nie obowiązywał zakaz wjazdu do tego kraju osób niezaszczepionych . Do Australii wleciał 05.01.2022 kiedy taki zakaz od 2 miesięcy obowiązywał. Premier stanu Wiktoria, w którym odbywa się turniej na podstawie przepisów o zakazie wjazdu niezaszczepionych wydał zgodnie z prawem decyzję o anulowaniu wizy i wszczęciu procedury deportacji. Djokovicz również zgodnie z prawem od tej decyzji odwołał się do Sądu Federalnego , który wydał w dniu 09.01.( czasu Australijskiego) wyrok ,że wiza jest ważna . Sąd nie mógł wydać innego orzeczenia , bo on badał tylko legalność wydania wizy i wjazdu Djokovicza do Australii. Sąd nie jest od badania względów zdrowotnych, bo od tego są inne organy. Równolegle upoważniony przez prawo krajowe minister d/imigracji bada czy pobyt Djokovicza nie zagraża bezpieczeństwu lub zdrowiu obywateli Australii ,na co ma 14 dni od wjazdu Novaka czyli do 19.01. Gdyby coś takiego stwierdził, to mógłby wydać nakaz opuszczenia Australii . W tym wypadku Serb mógłby tylko domagać się odszkodowania w procesie sądowym ,gdyby powody były wątpliwe lub nieistotne. Wydaje się ,że ponieważ Djokovicz przedstawił zaświadczenia ,że był zakażony koronawirusem co stwierdzono 16.12.2021 roku i że od 22.12.2022 już nie jest ,a więc jest ozdrowieńcem -to minister nie ma podstaw do jego wydalenia. Sprawa wzbudziła zrozumiałe zainteresowanie społeczne , tyle tylko ,że górują w tym stany emocjonalne oraz plotkarskie, a nie racje merytoryczne. W każdym razie Novak na dziś jest dopuszczony do gry i rozstawiony z nr 1.
2194niedziela, 09, styczeń 2022 11:53
Zbyszek
Gwoli porządku podaję wynik finału Turnieju WTA 500 w Adelajdzie. Zgodnie z oczekiwaniami Barty w meczu przypominającym grę treningową pokonała Jelenę Rybakinę z Kazachstanu 6:3 , 6:2.
Iga miała grać 10.01. w turnieju WTA 500 w Sydney, ale się wycofała. Jako powód dla organizatorów podała, że jest nieco zmęczona i odczuwa ból żeber. Uzasadnienie dobre jak każde inne. Moim zdaniem dobrze, że nie zagra, bo AO już od 17.01, a to jest docelowa impreza w tej fazie sezonu. Oczywiście można by start w Sydney potraktować treningowo, ale Iga tego nie potrafi, ambicja by jej nie pozwoliła.
W sprawie Djokovicza wypowie się Sąd Federalny Związku Australijskiego najpóźniej do 12.01. . Tym razem Serb rozszerzył swe usprawiedliwienie ,że chciałby się zaszczepić, ale nie może , bo jest ozdrowieńcem po przebytym w połowie grudnia 2021 roku COVIDzie. Ja od samego początku jego sprawę traktuję jako problem prawno-medyczny ,a nie obrzydliwie polityczny.
2193sobota, 08, styczeń 2022 11:14
Zbyszek
Niestety. Barty to jeszcze za wysokie progi na aktualne Igi Świątek nogi. Nasza tenisistka przegrała w setach 2;6 i 4;6. Polka zaczęła spotkanie spokojnie i do stanu 2;2 walka była wyrównana, ale w 5 gemie Iga została przełamana i przyszły niewymuszone błędy , które kosztowały ją szybką utratę gema. Za to II set mógł zaspokoić wyszukane podniebienia najbardziej wyrafinowanych smakoszy i godzien był finałów największych imprez. Iga walczyła jak lwica ,ale Barty w bardzo wysokiej formie jest tak precyzyjna , tak dokładna , tak analityczna, że praktycznie nie popełnia znaczących błędów. Iga nie była niewiele słabsza, ale brakuje jej jeszcze ogrania i regularności na tak wysokim poziomie. Dla mnie był to przedwczesny finał tego turnieju.
2192piątek, 07, styczeń 2022 11:53
Zbyszek
Nareszcie mecz turnieju w Adelajdzie o "ludzkiej" porze i to jaki mecz. Victoria Azarenka zmusiła Igę Świątek do nadzwyczajnego wysiłku, osobliwie w secie trzecim. Spotkanie pomiędzy oboma paniami zaczęło się od dynamicznej gry Polki i twardego oporu Białorusinki, która nieco wolniejsza nie nadążała za bitymi przez Igę piłkami w różnych kierunkach natarcia . Set 6:3. Drugi set to bardziej wyrównana gra do stanu 2:1 dla Azarenki czyli do momentu przełamania przez nią Świątek. Azarenka w dalszym przebiegi seta postępowała jak wytrawny myśliwy , który mocno zranił łup i nieśpiesznie go dobija. Wynik seta 2:6. W III secie Iga zaprezentowała to co chcemy w jej wydaniu zawsze oglądać : wolę walki, determinację, pazerność na każdy punkt , nieodpuszczanie żadnej piłki . Tę partię zakończoną wynikiem 6;1 rozegrała jak dojrzałą profesjonalistka, świadoma swej wartości.
W półfinale napotyka na największą przeszkodę w postaci Nr 1 rankingu, na dodatek grająca na swoich śmieciach czyli Ashleight Barty.
2191czwartek, 06, styczeń 2022 06:30
Zbyszek
Z Fernandez miał być ładny meczyk i był ,ale mocno jednostronny, bowiem Iga wygrała 6:1 i 6;2.Kanadyjka powalczyła i pokazała kawał dobrego tenisa dopiero w końcówce spotkania, kiedy wynik był przesądzony. Gra Igi skłania tylko do oklasków oraz achów i ochów. Jest znakomicie przygotowana fizycznie , gra szalenie dynamicznie, dobiega do każdej piłki, w tym stosuje doślizgi , w podobie Djokovicza oraz ma siły ,aby szybko przechodzić z bekhendu na forhend. W samej grze imponuje serwisem , który nareszcie jest szybki i celny, gra mnóstwo crossów, w tym z wyskoku , w tym wiele o dużych kątach nachylenia , powtarza zagrania dwa razy w to samo miejsce po pierwszym odbiciu piłki przez rywalkę, a jej piłki są tak szybkie, że przeciwniczka tylko rozkłada ręce. A do tego spokój, koncentracja, ale na luzie i z uśmiechem na ustach.
Rywalką Igi w kolejnej rundzie będzie Białorusinka Victoria Azarenka lat 32, wzrost 183, WTA 27.Azarenka po urodzeniu dziecka od paru lat nie zbliżyła się do poziomu , który prezentowała zwłaszcza prawie 10 lat temu ( 1 w WTA i dwa wygrane AO w 2012 i 2013 roku). Ale jest to przeciwniczka silna, twarda, z którą wygrać łatwo nie jest. W Adelajdzie wygrała w I rundzie z mocną Badosą. Dziś w nocy ( od 3,05) oglądałem jej mecz ( więcej było drzemki) z Priscillą Hon , który wygrała 6;4 i 7:5. Gra dobrze, ale wolno i jak Iga zagra tak samo dynamicznie jak dwa pierwsze swoje pojedynki to ją powinna ograć. Obie spotkały się raz w US Open w 2020 roku i wówczas górą była Azarenka.
PS. W mediach burza najpierw po tym ,jak ambasada Australii w Serbii wydała Djokoviczovi wizę, a teraz po tym jak po anulowaniu wizy przez premiera stanu Wiktoria wszczęto wobec niego procedurę ekstradycyjną. Od listopada 2021 Australia wprowadziła zakaz wjazdu do kraju osób niezaszczepionych co oznaczało ,że tenisistki i tenisiści bez tzw. paszportu COVIDowego w Australian Open udziału nie wezmą. Ponoć sztab medyczny Djokovicza przedstawił badania z których wynikało, że on nie może być zaszczepiony ( jakiś rodzaj alergii) i wydano mu wizę. Masowe protesty i obawa przed stworzeniem precedensu wymusiły na premierze anulowanie wizy . Obecnie Serb przebywa w izolacji na lotnisku czekając na oficjalną decyzję , od której ma prawo odwołać się do Sądu. Ten spektakl jeszcze trochę potrwa.
2190wtorek, 04, styczeń 2022 07:35
Zbyszek
Iga zgodnie z oczekiwaniami wygrała pierwszy pojedynek w Adelajdzie z Darią Saville w setach 6;3 i 6:3. Australijka , mimo, że dziś jest daleko w rankingu pokazała, że kiedyś była w czołówce tenisistek i zwłaszcza w I secie rozegrała bardzo dobre spotkanie zmuszając naszą zawodniczkę do dużego wysiłku. Wystarczy powiedzieć, że przełamała Igę w I secie dwa razy, a kilka gemów kończyło się na przewagi. W II secie, albo Saville nieco osłabła, albo Światek poprawiła grę , bo takich emocji nie było i Polka spokojnie ograła rywalkę. Iga zagrała bardzo progresywnie, atakując prawie każdą piłkę i stale przyśpieszając zagrania , ale rywalka bardzo dobrze się broniła i wyprowadzała, jak w piłce , bardzo groźnie kontry. U Igi serwis wymaga nadal poprawy, chociaż w trakcie meczu coraz celniej siedział w korcie, natomiast widać było wyraźnie trudniejszy w odbiorze dla rywalki ,niż dotychczas return.
Kolejną rywalką będzie Kanadyjka Leylah Fernandez, 19 lat, 168 cm wzrostu, 24 WTA ,która w ub.roku sprawiła sensację awansując do finału US Open. Powinien być dobry pojedynek, bo Fernandez gra bardzo widowiskowo, a Iga też sroce spod ogona nie wypadła .
2189poniedziałek, 03, styczeń 2022 07:59
Zbyszek
Nasza najlepsza tenisistka Iga Świątek rozpoczyna kolejny sezon tym razem z "Nowym Rokiem z nowym trenerem". Corocznie pierwszym turniejem , stanowiącym równocześnie sprawdzian przed Australian Open ( początek 17.01) stanowią pojedynki w WTA 500 w Adelajdzie w Płd. Australii. W turnieju , który potrwa do 09.01 wystartują najlepsze zawodniczki z TOP 15, poza Kontaveitt. Iga zacznie 04,01 od pojedynku z kwalifikantką. Nie będę pisał o ewentualnej dalszej drodze polskiej tenisistki, bo jestem przesądny i nie chcę zapeszać. Przypomnę tylko, że w ub. roku Iga ten turniej wygrała.
Jako się rzekło Iga przystępuje do nowego sezonu z nowym trenerem Tomaszem Wiktorowskim ( l.41), który zastąpił Piotra Sierzputowskiego ( l.29), pracującego z Igą od 2015 roku.
Kiedy byłem w Raszynie w ostatnich dniach października i zapytałem jedną z pań ( dobra znajoma mamy Igi) ta odparła "Panie , chyba Iga wyjedzie do Monte Carlo , bo ona chce , ojciec się zgadza, tylko matka stawia opór.". Czyli już ponad dwa miesiące temu Iga myślała ,aby zmienić i trenera i otoczenie. Znalazła, ale chyba nie na długo, jedynego trenera w Polsce obytego z tenisem na najwyższym światowym poziomie b. opiekuna Agnieszki Radwańskiej, który był wolny po zakończeniu współpracy z młodą serbską zawodniczką.
Z trenerem Sierzputowskim razem uczyli się wielkiego tenisa, ale ta formuła współpracy się wyczerpała, bowiem Iga nie ma już czasu , aby trener pracował z nią metodą prób i błędów . Potrzebowała trenera, który wie jak to się robi.
Po tym co pisałem o potyczkach Igi od maja 2021 , w czasie kiedy nie wygrała meczu z żadną rywalką z TOP 15 rankingu taka zmiana trenera nie była dla mnie zaskoczeniem. Iga nie czyniła postępów w skuteczności gry. Co prawda jej tenis był stale wzbogacany nowymi zagraniami czyniąc ją jedną z najlepiej wyszkolonych technicznie tenisistek świata ,ale jednocześnie jej dotychczasowe najmocniejsze strony jak efektywny serwis , bombowy forhend wzdłuż linii, atomowy top spin przestały przynosić oczekiwane efekty . Natomiast nie poprawiała słabego returnu i rachitycznego bekhendu. I to jest jedna strona medalu.
Natomiast druga jest taka, że Iga jest aktualnie jedyną bardzo młodą tenisistką , która w ciągu ostatnich kilku lat w bardzo młodym wieku ( poniżej 20 roku życia) po osiągnięciu ogromnego sukcesu w postaci wygrania Turnieju Wielkiego Szlema , lub WTA 1000 - weszła i utrzymała miejsce wśród najlepszych tenisistek świata. Nawet jej przyjaciółka Osaka traci to miejsce wskutek problemów psychicznych .Więc na tle innych młodych dziewczyn Iga wypada wielce okazale.
Sam jestem wielce ciekaw jakie współpraca Wiktorowskiego z Igą przyniosą efekty . aczkolwiek póki co to razem potrenowali przez niecałe 3 tygodnie.
PS. Pierwszą rywalką Igi w Adelajdzie została obywatelka Australii Daria Saville lat 27, wzrost 166 cm,nr 421 w rankingu WTA, która do 2015 roku reprezentowała Rosję jako Daria Gawriłowa. Najwyżej w rankingu była na 20 miejscu w 2017 roku. Od polowy 2018 więcej nie gra niż gra, bowiem stale leczy zapalenie ścięgna Achillesa oraz uporczywie nawracające zapalenie rozcięgna podeszwowego. Mecz ok. godz. 4,30 w nocy z poniedziałku na wtorek.
2188niedziela, 21, listopad 2021 19:58
Zbyszek
Turniej ATP Masters Finals w Turynie zakończył się zwycięstwem Alexandra Zvierieva , który pokonał w finale Daniłła Miedwiediewa 6;4 i 6;4. Do finału, podobnie jak u pań, weszli dwaj tenisiści z jednej grupy eliminacyjnej , w której grał ( był) Hubert Hurkacz. W trakcie pierwszych spotkań urazy zmęczeniowe wyeliminowały Tsitsipasa oraz Berrettiniego , którzy zostali zastąpieni przed dublerów. Jedną grupę wygrał Miedwiedierw ,który ledwo ,ledwo pokonał najpierw Hurkacza ,a następnie Zvierieva w trzech setach, po wyrównanych tie breakach. W drugiej grupie Novak Djokovicz swoich rywali rozjechał walcem, więc tym większą niespodzianką była jego porażka w półfinale ze Zvieriewem .Moim zdaniem był to jedyny, stojący na bardzo wysokim poziomie pojedynek Turnieju. W drugim półfinale Miedwiediew wygrał łatwo z Casperem Ruudem.
Finał trwał 75 minut ,a przewaga Zvierieva była bezdyskusyjna, bowiem to on nadał ton wydarzeniom na korcie. Zvieirev grał spokojnie , wchodził w wymiany, których tempa i rytmu oraz zmian kierunków natarcia Miedwiediew nie wytrzymywał popełniając seryjnie błędy. Niemiec na początku każdego seta przełamywał Rosjanina i wygrywając swoje gemy serwisowe wygrał spokojnie cały mecz i turniej.
2187piątek, 19, listopad 2021 10:29
Zbyszek
Winien jestem informację o wyniku finałowego pojedynku pań z MF WTA w Meksykańskiej Guadalajarze . Zwyciężczynią turnieju została Hiszpanka Garbine Muguruza, która pokonała 6:3 i 7:5 Estonkę Anett Kontaveit. W pierwszym secie dominacja Hiszpanki nie podlegała dyskusji, natomiast w drugim Kontaveit doprowadziła do stanu 5:3 dla siebie, miała 4 setbole i przegrała 7:5.Wyniki półfinałów potwierdziły moje spostrzeżenia, że panie grające w grupie z Igą prezentowały cieniutki tenis. Muguruza ograła bowiem Badosę, a Kontaveit Sakkari - bez większych przeszkód.
Nie tylko u pań, ale nawet bardziej u panów te turnieje Finałowe Mistrzów przypominają zawody maratończyków, którzy resztkami sił dobiegają do mety ,a niektórzy przed nią padają.
2186czwartek, 18, listopad 2021 16:02
Zbyszek
Hubert Hurkacz przegrał swój trzeci pojedynek w Turynie, tym razem ulegając Alexandrowi Zvierievowi 2;6 i 4:6. Nasz zawodnik sygnalizował po spotkaniu z Sinnerem wyczerpanie sezonem i organizatorzy ściągnęli do Włoch nawet drugiego rezerwowego Karatseva, aby Polaka zastąpił. Hurkacz dziś wyszedł na kort, bo o grze trudno mówić, po "garść dolarów" , które mu się jako żywo należały i po godzinie pobytu z niego zszedł.
Hurkacz miał prawo być wyczerpany po wielce intensywnym sezonie , a zwłaszcza po heroicznych bojach i nadludzkim wysiłku jak włożył w awans do FM podczas Turnieju w Paryżu. Nasz tenisista czyni powolne, ale systematyczne postępy co sprawia ,że możemy być ożywieni wiarą, że w czołówce jest w stanie zadomowić się na dłuższy okres.
2185środa, 17, listopad 2021 08:06
Zbyszek
Na Turnieju w Turynie doszło do zmiany zawodnika ,miejsce kontuzjowanego (uraz brzucha) Matteo Berrettiniego zastąpił i to niestety bardzo udatnie inny Włoch Jannik Sinner. Organizatorzy przesunęli wczorajszy mecz Hurkacza z godziny 14.00 na 21.00 licząc, że stan zdrowia Berrettiniego pozwoli mu na udział w grze. Hurkacz już raz pokonał Sinnera w pamiętnym kwietniowym finale Turnieju ATP 1000 w Miami ,ale tym razem dostał srogi rewanż przegrywając 2;6 i 2:6. Włoch zagrał ekspansywnie, zapalczywie i wręcz zuchwale i prawie wszystko mu wychodziło. Odwrotnie niż Hurkaczowi, który równej walki nie zdołał nawiązać , gdyż wielce szwankował jego serwis, a returny nie sprawiały żadnego kłopotu przeciwnikowi. Jeszcze może awansować, ale musi wygrać ze Zvierievem, z którym ma bilans 1;1 ,a Sinner musi przegrać z Miedwiediewem.
2184wtorek, 16, listopad 2021 07:45
Zbyszek
Iga Świątek wygrała swój ostatni mecz w Turnieju Masters Finals z Paulą Badosą w setach 7;5 i 6:4.I była to jej pierwsza wygrana z zawodniczką z Top15 od maja 2021. Szkoda, że był to mecz o nic. Badosa po wygraniu w 2015 roku juniorskiego RG ,aż do początku 2021 roku nie miał znaczących osiągnięć i zajmowała w WTA 70 miejsce. Dopiero od dojścia do ćwierćfinału RG jej kariera uległa błyskawicznemu przyspieszeniu. Pewno wielu pamięta jak po pokonaniu na Igrzyskach Igi ( co było duża niespodzianką) wycofała się z powodu odwodnienia organizmu. Porównywana jest do Szarapowej , pewno bardziej z powodu fizycznego podobieństwa, bo jest co prawda niższa o 11 cm, ale ma prawie identyczny typ urody i jest smukła i szalenie zgrabna. Wczoraj z Igą zagrała, jak na nią, szalenie spokojnie starając się grać dokładnie i regularnie. I w tej walce na technikę Iga pokazała, że potrafi znacznie więcej. Ten pojedynek udowodnił, że Iga bardzo dużo umie, ale nie zawsze jest w stanie zademonstrować te przewagi na korcie. Badosa, podobnie jak wiele tenisistek, gra szalenie ekspansywnie, wykonuje ogromną pracę biegową i kiedy tych elementów brakuje stają się one tenisistkami przeciętnymi. Iga , aby z nimi wygrywać musi być tak samo przygotowana fizycznie i przestać bać się ryzyka. W każdym razie sam jej awans do FM to ogromny sukces.
2183niedziela, 14, listopad 2021 16:46
Zbyszek
Hubert Hurkacz w pierwszym spotkaniu Turyńskiego Masters Finals z Deniłłem Miedwiediewem zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Przegrał co prawda w setach 7;6(7:5). 3:6 i 4:6 ,ale pokazał kawał wysokiej klasy tenisa. W pierwszym secie Hurkaczowi udawało się narzucać Rosjaninowi długie wymiany ( powyżej 9 zagrań) , które w 3/4 wygrywał i do tego nie odstawał w skuteczności tak pierwszego jak i drugiego podania. Począwszy od drugiego seta Miedwiediew nie dopuszczał do długich wymian. wydatnie przyspieszył grę ,a jego błyskawicznie zmieniane strony natarcia nie dawały Hubertowi wielu możliwości na ich neutralizację. Z kolei Hurkacz grał bardzo solidną , długą i celną piłką , której często Miedwiediew dobrze nie odbierał. O wyniku tak naprawdę zadecydowała skuteczność serwisowa i to nie tyle pierwszego podania. Na przestrzeni 3 setów Hubert miał celność pierwszego serwisu, 79% ,a skuteczność 74%, a Miedwiediew celność 83%,a skuteczność 79%.W III secie Rosjanin uzyskał niewiarygodne 100% skuteczności pierwszego podania. Natomiast jeżeli idzie o drugie podanie to w nim Miedwiediew uzyskał dość zdecydowaną przewagę, bo 63 do 50 %. Mecz na szalenie wysokim poziomie technicznym i taktycznym. Dość powiedzieć, że obaj popełnili po mniej niż 10 niewymuszonych błędów w całym spotkaniu.
2182niedziela, 14, listopad 2021 10:34
Zbyszek
Iga Świątek w Meksyku zanotowała drugą porażkę , tym razem przegrywając z Aryną Sabalenką w setach 6;2., 2:6 i 5:7. Mecz był emocjonujący nie z powodu wysokiego poziomu gry, ale z powodu nieoczekiwanych zmian sytuacji i dużej ilości tiebraków. Obie zaczęły od wygrania dwóch swoich gemów, ale od stanu 2:2 grała tylko Iga , w secie drugim było tak samo tylko na odwrót czyli od stanu 2:2 grała tylko Sabalenka. W III secie obie się po razie przełamały i przy stanie 5:4 dla Świątek przy serwisie Białorusinki miała ona dwie piłki meczowe, ale ich nie wygrała i przegrała seta i mecz. Sabalenka zagrała tak samo słabo jak z Badosą. Jej zwykle bardzo mocny atut jakim jest serwis znowu nie siedział ,gdyż miała aż 18 podwójnych błędów, a w pozostałych raz trafiała a raz nie, podobnie miała i przy zagraniach , bo dobre były często przeplatane błędnymi. Dodajmy, że Polka miała na koncie o prawie 15% więcej wygranych punktów. Mimo to Iga z nią przegrała. Obie nie radząc sobie z oporną materią kortu przywoływały na pomoc publiczność, a ta najpierw Sabalenkę,a pod koniec spotkania Igę wspierała dopingiem. Odnotujmy na pocieszenie ,że tym razem Iga nie popadała w rozpacz okraszoną rzęsistymi łzami.
2181piątek, 12, listopad 2021 09:25
Zbyszek
W Turniejach WTA w Guadalajara i ATP w Turynie Masters Finals uczestniczą Iga Świątek i Hubert Hurkacz.
Iga zagrała wczoraj z Greczynką Marią Sakkari i zagra jeszcze z Hiszpanką Paulą Badosa oraz Białorusinką Aryną Sabalenką.
Hurkacz swoje występy rozpocznie w niedzielę 14.11 od spotkania z Daniłłem Miedwiediewem a w grupie napotka jeszcze Niemca Alexandra Zwieriewa oraz Włocha Matteo Berrenttiniego.
Nie dywaguję , która grupa dla Igi lub Huberta byłyby korzystniejsza, bo rywalki i rywale , którzy awansowali są bardzo mocni i tylko od nich samych zależy co na Turniejach ugrają, oprócz pieniędzy i prestiżu.
Świątek wczoraj po raz trzeci w tym roku zgrała z Marią Sakkari i po raz trzeci przegrała ( w setach 2:6 i 4:6), będąc zawodniczka gorszą w każdym elemencie gry i formy fizycznej.
Osobiście nie podoba mi się taka przemiana zawodniczki ze szczupłej i wiotkiej w babochłopa z szerokimi barami i grubaśnymi udami jak w przypadku Greczynki, ale są zawodniczki, które z nią wygrywają. Iga wczoraj była całymi fragmentami meczu bezradna. Przy czym chyba ona sama za bardzo uwierzyła po wygranej w RG ,że jest zdolna do wygrywania zawsze i ze wszystkimi. I tak trzyma się bardzo dzielnie, bowiem zwyciężczynie turniejów Wielkiego Szlema w tam młodym wieku ( poniżej 20 roku życia) przeżywają i przeżywały znacznie boleśniejsze upadki ,że wymienimy tylko Ostapenko, Ivanovicz,Bartolli, Andrescu , Raducanu czy nie mogącą sobie poradzić z porażkami Naomi Osaką, która popadła w depresję.
Niestety Iga wczoraj po raz kolejny pokazała ,że jest za bardzo niestabilna emocjonalnie, gdyż rozpacz w trakcie spotkania wygląda z jednej strony poważnie, ale z drugiej jest niepoważna. Miejmy nadzieję, że to tylko zawiedzione, nadmierne ambicje tak na nią wpływają. Szerzej o zjawisku ambicji w sporcie i życiu pisałem w komentarzu po jednym z meczów Legii. Miejmy nadzieję, że w przypadku Igi ten płacz będzie katharsis, po którym oczyszczona wstanie do walki.
2180sobota, 06, listopad 2021 16:44
Zbyszek
Po półfinałowym spotkaniu Huberta Hurkacza z Novakiem Djokoviczem w hali Bercy można by zacytować fragment bajki Mickiewicza "Lis i kozioł" : " Już był w ogródku , już witał się z gąską... Za wysokie progi na lisie nogi". W I secie Polak od stanu 3:3 wszedł na tak wysoki diapazon, że Serb tylko mógł z podziwem oglądać śmigające obok niego piłeczki. Tak go ta bezradność rozeźliła, że w II secie zagrał jak by walczył ożycie i ograł Huberta do 0. Tę masakrę kontynuował do stanu 1;4 w secie III, kiedy to Hurkacz nie mając nic do stracenia zaczął grać tak ryzykownie ,że aż straceńczo. Chodził do siatki , rozwalał podłoże atomowymi smeczami, a niedoścignione passingshoty będę się śniły Novakovi po nocach. Można było mieć trochę pretensji, że w końcówce decydującego seta niektóre zagrania mógł wykonać prościej np. zamiast slajsa puścić piłeczkę liftem, ale to ta gra na pograniczu bezpieczeństwa doprowadziła go do tie breka, w którym popełnił dwa nieduże błędy i przegrał7:6(7:5). Dla kibiców tenisa w Polsce najważniejsze jest ,że Hurkacz i Iga zagrają w tegorocznej edycji Masters Finals.
Teraz przed Polką kolejna rosyjska zawodniczka Anastasja Pavluczenkowa lat 31,wzrost 176 cm , rozstawiona z nr 10, finalistka ubiegłorocznego RG. Twarda jak skała, ale bardzo ,ale to bardzo schematyczna.
Na swej drodze napotka teraz zwyciężczynię Magdy ( wynik 2:6 i 3:6) Rosjankę Darję Kasatkinę. Rosjanka ma 24 lata i tak jak Iga dziś, ona była rewelacją w 2018 roku (też na 10 miejscu WTA) , aczkolwiek bez wygranej w Turnieju Wielkiego Szlema. Jest niewysoka ( 170 cm) ,ale za to wybiegana, waleczna , szybka ,choć nieco chaotyczna. Iga już z nią grała w maju 2021 w Eastbourne w którym po wygraniu 1 seta przegrała dwa następne do 0 i do 1. Iga musi zagrać znacznie lepiej niż w pierwszym meczu z Dart , bo drugiego nie obejrzałem i podzielam wściekłość kibiców, również dlatego, że nikt nas nie uprzedził, że nas tak zrobią w konia.
Dla porządku to odpadł również Kamil Majchrzak przegrywając w meczu bez historii z Australijczykiem Alexem de Minaurem 4:6,4:6 i 2:6. Okazuje się, że Kamil po przebyciu koronawirusa nie mógł przez kilkanaście dni trenować i stąd te problemy szybkościowo-kondycyjne. Przepraszam, że w zapowiedzi podałem ,że rywalem Kamila będzie Hiszpan Andujar, ale z prędkości odwrotnie odczytałem wynik jego meczu z Minaurem .
Iga Świątek - Rebecca Peterson 6:2, 6:2 i Iga jest już w III rundzie #AusOpen Winnery vs niewymuszone błędy: Iga 19:20 Szwedka 6:24
W zasadzie mecz bez historii i raczej nie będzie pamiętany. Szwedka ma parametry, posiada fizykę, jest odpowiednia siła razy ramię, ale jest też przy tym i rozrzut i brak trochę i umiejętności zróżnicowania gry i czucia tenisowego, w tych arkanach Iga zdecydowanie górą, choć ilość własnych błędów wskazuje że z formą jeszcze nie jest optymalnie.
Dobrze że była zachowana koncentracja w ważnych momentach.
@Iocosus.
Napiszę wprost, że nie akceptuję ,aby były trener , który przez kilka lat prowadził kogoś, w tym wypadku Sierzputowski Igę miał jakiekolwiek prawo do oceny byłej podopiecznej w miesiąc po jej opuszczeniu. Dla mnie to jest nieetyczne, temu panu brakuje klasy , a do tego jest nieeleganckie. A fe!.
PS. ATP ogłosiła, że w tym roku w Turniejach organizowanych pod jej auspicjami nie będzie mógł wystąpić żaden niezaszczepiony tenisista.
Skąd grymaszenie? Otóż przy takiej nerwowości z pierwszego seta (błędach własnych) jeżeli po drugiej stronie siatki znajdzie się zawodniczka potrafiąca utrzymać stabilną, równą grę na w miarę przyzwoitym poziomie, to wówczas Iga może wyjechać z Melbourne niespodziewanie szybko.
Czego się jeszcze czepiam, otóż drugi serwis Angielki był bardzo rachityczny i Iga musi być w takich sytuacjach returnowym katem na raz a nie na dwa lub trzy razy. Ale to też takie chciejstwo marudy.
W każdym razie Iga nie podobała mi się tak jak w Adelajdzie, jeżeli wróci na tamten poziom to powinno być dobrze, a nawet bardzo dobrze.
Aha, w listopadzie w Guadalajarze Iga pokonała Paulę Badosę obecną 6 rankingową w meczu o pietruszkę ale dlatego powtarzam głowa, głowa, głowa jest kluczem do sukcesów Igi w moim przekonaniu.
***
Co do Djokovica to bardziej od tegorocznych problemów może być istotna kwestia potwierdzenia trzyletniego zakazu wjazdu do Australii. Wielki Szlem idzie baj, baj.
Ludzie mogą mieć swoje priorytety, ale jeżeli jeszcze niedawno niezaszczepieni: Kimmich po doświadczeniach z przejściem własnego covidu w końcu chce się zaszczepić, a nasz Wojtek Szczęsny w grudniu w końcu to zrobił, to z ich decyzji się cieszę, a co zrobi Nole uznaję za jego sprawę, problem. Jak go nie będą wpuszczać na turnieje, płakać nie będę.
Też oglądałem Igę. AO oglądam od 30 lat i owszem podoba mi się, ale coraz mniej
Co do Igi to ja jestem ostrożniejszy w prognozach. Nadal od maja 2021 nie wygrała z żadną tenisistkę z TOP 15 WTA. Pamiętajmy, że wygrała z zawodniczką , która w wieku 25 lat dotarła do 123 w rankingu WTA ,a więc rywalka klasy nie prezentowała żadnej. Iga wygrywa i to bez problemów , kiedy zdominuje rywalkę poprzez jej pozycjonowanie, kiedy narzuca swój dynamiczny styl gry i zmusza przeciwniczkę to obrony poprzez bieganie na korcie w różnych kierunkach i popełnianie błędów. Ale niestety, gdy przeciwniczka sama zdoła wybrać sobie pozycję i gra regularnie oraz zmusza Igę do dłuższych wymian jest znacznie gorzej. Iga atakująca jest wygrywająca, Iga broniąca jest przegrywająca. Ja oczekuję w tym elemencie zdecydowanej poprawy.
PS. Co do Djokovicza to zaczynamy mieć do czynienia z efektem domina. Organizatorzy kolejnych turniejów Wielkiego Szlema widzieliby udział Serba, ale władze polityczne są temu zdecydowanie przeciwne. Niestety Djokovicz pada ofiarą negatywnej popularności . Wszystkie rządy starają się ograniczyć straszliwe skutki pandemii ( ogromne koszty leczenia, straty w gospodarce spowodowane absencją chorobową i spadek wydajności pracy po wyleczeniu , nadumieralność) , a jednym ze sprawdzonych czynników zapobiegawczych np. niewydolności służby zdrowia są masowe szczepienia. Niestety Djokovicz stał się guru tzw. antyszczepionkowców i jego obecność w wielu krajach stała się niepożądana. Oczywiście sytuacja pandemiczna jest mało przewidywalna i może się okazać, że wariant Omikron okaże się naturalną szczepionką i pandemia zmieni się w endemię. Na chwilę obecną Serb do USA nie wjedzie, a to nie tylko US Open, ale i kilka turniejów wysokiej rangi, minister sportu Francji zapowiedział, że do RG dopuszczeni zostaną tylko zaszczepieni, ,a w Londynie zapowiedziano obowiązkowe posiadanie paszportu COVIDowego.
Dla mnie jako dla liberała to jest absolutnie naturalne. Każdy może , w graniach dozwolonych prawem, robić to co chce ,ale wyłącznie na własny koszt i na własną odpowiedzialność.
Iga Świątek w drugiej rundzie AO. Polka pokonała Harriet Dart 6/3 6/0 Początek spotkania trochę nerwowy, pojawiły się błędy, ale z gema na gem, wyglądało to coraz lepiej. Gratulacje! Kolejna przeciwniczka - Peterson"
Napiszę tak, jak zawsze subiektywnie. Iga ma świetną drabinkę w tym turnieju. Gdyby grała na poziomie z Adelajdy w AO22 możemy być świadkami dużych rzeczy. Natomiast porażka Coco Gauff w pierwszej rundzie z 38 własnymi niewymuszonymi błędami pokazuje że młode dziewczyny z rolami faworytek różnie sobie radzą.
W zeszłym roku po konferencji grudniowej podsumowującej sezon wkurzony na maksa popełniłem tekst, który wrzucony do szuflady w niej pozostał. Przejechałem się po jednym z członków sztabu Igi Świątek który dowodził jaki to był udany rok dla Igi w zakresie który przypadał w udziale owemu prelegentowi. Mhm, absolutnie z takim pozytywnym przekazem się nie zgadzałem.
Zrezygnowałem z publikacji ponieważ tekst był mega nieprofesjonalny. Moje pretensje uzewnętrznione w nerwach były oparte tylko i wyłącznie o przekazy medialne, a to jest zdecydowanie za mało żeby wyciągać wnioski i stawiać jakiekolwiek zarzuty w kwestii dość delikatnej, dotyczącej czasem bardzo osobistych uwarunkowań sportowca.
Bohaterem tekstu nie był Piotr Sierzputowski, który kilka dni po tej konferencji został zwolniony z funkcji trenera. Nie kryję że bardzo lubię i cenię Tomasza Wiktorowskiego i w pracy z Igą życzę mu jak najlepiej i mocno ściskam kciuki. Liczę że doświadczenie, opanowanie, autorytet który wzbudza pomogą Idze również w materii, która nieco mnie smuciła w zeszłym roku i wzbudzała obawy, a za którą odpowiedzialność spada na kogoś innego ze sztabu szkoleniowego.
Tak rozpatruję obecny sezon jeżeli Iga poradzi sobie z własnymi emocjami, z nerwami, z napięciem i z wewnętrzną presją na siebie nakładaną to powinno być dobrze, lepiej niż w 2021 roku.
I fajnie że w styczniu widać pierwsze sygnały oznaki zmian pod tym względem, co znaczy że "moja podpadziocha" za sztabu Igi jednak się stara i pracuje, natomiast materia jest tak złożona i delikatna, że najcięższe próby dopiero przed nami i zobaczymy czy to wszystko się nie rozsypie. Oby! Tego Idze Światek, Darii Abramowicz, Tomaszowi Wiktorowskiemu, całemu sztabowi szkoleniowemu i nam wszystkim kibicom tenisowym życzę i za nich wszystkich trzymam kciuki.
Super mecz Magdy Frech z Simoną Halep. Wynik nieważny, Polka postawiła się i to mocno uznanej faworytce. Gratulacje!
Pierwsze set bez historii , bowiem Hurkacz lepszy technicznie wygrywał wszystkie dłuższe wymiany i dwa razy przełamał rywala. W drugim i trzecim secie Gerasimow zaczął serwować znakomicie , kąśliwie z boczną rotacją i wygrywał swoje gemy "na sucho' ,a do tego zaskoczył Hurkacza tym , że chodził do siatki i praktycznie każde jego zagranie z tego sektora kortu dawało mu punkt. Jeszcze drugiego seta Polak wygrał "na przewagi" ,ale doszło do tego po koszmarnych błędach Białorusina.W secie trzecim Gerasimow wyszedł na prowadzenie 4;1 , Hubert go dogonił i przystanie 5:5 walczyli o kolejnego gema ponad kwadrans . Hubert tę walkę na przetrzymanie przegrał i całego seta. W IV secie do stanu 4:3 dla Polaka obaj wygrywali swoje gemy serwisowe i w tym momencie przy swoim serwisie Gerasimow popełnił 3 niewymuszone błędy co Polak wykorzystał przełamując go fenomenalnym ,ekwilibrystycznym rzutem na kort i zagraniem piłki pod niewiarygodnie ciasnym kątem. Przy stanie 5:3 i swoim serwisie Hurkacz nie dał mu szans.
Teraz na drodze Polaka Francuz Adrian Mannarino ( 69 ATP, 33 lata , 181 cm wzrostu)
Ja w swoich komentarzach starałem się zachować obiektywizm i ograniczać się tylko do relacjonowania wydarzeń pod kątem prawnym, bez zamazywania ich bredniami medialnymi . Żaden Sąd w cywilizowanym kraju nie wyda wyroku na podstawie plotek medialnych .
Media uporczywie usiłowały wmówić opinii publicznej, że jest to spór pomiędzy tymi, którzy dbają o zdrowie i życie swoje i innych ,a tzw. antyszczepionkowcami.Otóż taki spór rzeczywiście istnieje, ale praktycznie wyłącznie w krajach postkomunistycznych takich jak Polska czy Serbia czy Bułgaria itd., gdzie antyspołecznym zwyrodniałym ludobójcom słaba władza ulega. Wynika to z prostego faktu nabycia i dziedziczenia mentalności ( polecam znakomitą książkę popularnonaukową wydaną pod koniec 2021 roku Carla Zimmera "Uśmiech ma po matce") . W tych krajach przez całe pokolenia obowiązywała mentalność niewolnicza, kołchozowa , co najwyżej pańszczyźniana. Tacy ludzie nie rozumieli ,że mają coś robić sami z siebie. Niewolnika trzeba było zmuszać do pracy batem ( vide w PRL tzw. "bodźce materialnego zainteresowania") . Więc i dziś ich i ich potomków powinno się zmusić do prospołecznych zachowań "knutem".
Natomiast w świecie jest to spór o przestrzeganie prawa, o granice ingerencji prawa , o proporcjonalność stosowanych rozwiązań ( zaostrzeń) i wreszcie o równość wobec prawa.
W tym rozumieniu chodzi o stosowanie demokracji i zasad praworządności czyli o to czy to lud jest suwerenem czy też jakaś ideologia, czyjeś przekonania czy dyktator. Każdy kto w demokratycznym państwie sprawuje władzę wie, że sprawuje ją za zgodą społeczeństwa i to jemu ma obowiązek służyć i to jemu ma gwarantować bezpieczeństwo.
Parlament Związku Australijskiego przyjął rozwiązanie ustawowe ,że każdy kto przyjeżdża po 02.11.2021 roku do Australii musi być zaszczepiony i przewidywał jeden wyjątek, a, mianowicie ,że zostanie zwolniony z tego obowiązku ze względów medycznych przez władze sanitarne kraju. Co nie miało miejsca.
Djokovicz przybył do Australii 05.01.2022 roku i natychmiast premier stanu Wiktoria anulował mu wizę. Sąd stwierdził, że procedury przyznania wizy zostały zachowane, a on przybył legalnie. Po tym wyroku Minister d/s imigracji zgodnie ze swymi kompetencjami ( art. 133 Ustawy o Urzędzie Ministra) wizę anulował, powołując się na klauzulę ogólną, iż pobyt Djokovicza nie leży w słusznym interesie publicznym czyli, że prawie wszyscy obywatele Australii nie życzą sobie jego pobytu na swoim terytorium. Sąd uznał racje Ministra.
Ja wysłuchałem wystąpienia premiera rządu Związku Australijskiego , po którym było całkowicie jasne, że władze nie dopuszczą Djokovicza do udziału w tegorocznym AO. Premier powiedział znamienne słowa "Jedynym rozwiązaniem jest zaszczepienie się każdego kto przybywa do Australii, bo to oznacza uszanowanie prawa . Rząd do łamania prawa nie dopuści. ". Jak należało się spodziewać Djokovicz natychmiast wyleciał z Australii, bo wydalenie w trybie administracyjnym mogłoby trwać tygodniami ,a przebywanie w areszcie deportacyjnym to żadna radocha.
Silna demokracja, silne prawo , władza silna poparciem narodu - to wolny i bogaty kraj.
Łukasz Warzecha na tt: "Tryumf sanitarystycznej ideologii nad wolnością. Smutne. Szczególnie, gdy wziąć pod uwagę, że w ostatniej fazie rząd całkiem wprost odwoływał się już tylko do przyczyn ideologicznych właśnie." - jak mi się zdaje to będzie jedna z najbardziej delikatnych krytyk decyzji australijskiego sądu. Faszyści, zamordyści itp. itd. to pewnie wjedzie na plan pierwszy.
Osobiście jestem zadowolony, nie będzie mi brakowało Nole w AO. Nowak Djokovic to wielki, wybitny tenisista ale mały człowieczek i krętacz z przerośniętym ego. "ATP poinformowało, że zaszczepionych jest 97 ze 100 tenisistów notowanych obecnie w Top 100 rankingu. Klasyfikowany w tym gronie Amerykanin Tennys Sandgren jest niezaszczepiony i nawet nie starał się o tzw. medyczny wyjątek, aby zagrać w Melbourne." (wp.pl) Podobnie mógł zrobić Nole ogłaszając że woli postępować zgodnie z własnymi zasadami niż poddawać się restrykcjom antycovidowym. Pal licho słuszność czy nie tych zasad, ale przynajmniej byłby w swoim przekazie szczery. Ale Nole wolał kręcić, albo testy covidowe zostały sfałszowane z 16 grudnia, albo po tym terminie nie przestrzegał zasad kwarantanny i w sposób skrajnie nieodpowiedzialny narażał inne osoby z którymi się spotykał na zarażenie. Nie wiem co gorsze!?
Mijanie się z prawdą w deklaracji wizowej to już mały pikuś, choć osobiście przypuszczałem że to będzie ostateczny argument sądu do odebrania wizy.
W całej tej kwestii muszę jednak przyznać, że powinna również polecieć głowa dyrektora AO Craiga Tileyego. "Pochodzący z RPA, powszechnie lubiany twórca „Słonecznego Szlema”, jak nazywa się od lat Australian Open, miał być dwukrotnie pisemnie ostrzeżony przez władze imigracyjne, że przebycie covidu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie zwalnia cudzoziemca ze szczepienia przed wjazdem do Australii. Pomimo to wysłał (podobno po konsultacjach z władzami stanu Victoria, na terenie którego leży Melbourne) informację Djokoviciowi, że może spokojnie pakować walizki.
Dotychczas w australijskich mediach pojawiały się sugestie, że Tiley nie docenił powagi sprawy, teraz są nawet głosy, że nie poinformował o tych ostrzeżeniach wszystkich zainteresowanych." (rp.pl)
W turnieju wystąpi pięcioro tenisistów z Polski : Iga Świątek, Magdalena Linette, Magdalena Fręch , Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak.
Rywalkami naszych zawodniczek będą :
- Igi Świątek ( rozstawiona z nr 7) w I rundzie zagra z kwalifikantką ( nazwisko jeszcze nieznane) . Kto by to nie był ,Iga powinna sobie z nią poradzić . W II rundzie będzie czekała, albo znana z Adelajdy Australijka Saville, albo Szwedka Peterson. Iga do faworytek AO nie należy, ,również z tego powodu, że nawierzchnia kortów nie za bardzo pasuje do jej stylu gry. Nawierzchnia kortów Melbourne jest dość szybka ,ale śliska, co sprawia ,że piłki nie odbijają się wysoko. Iga gra obecnie bardzo szybką, ciętą piłką i na trawie ona odbija się wysoko co powoduje dodatkowe trudności rywalkom.
- Magdalena Linette ( 55 WTA) zagra z Anastazją Sevastovą z Łotwy ( 32 lata. 70 WTA).
- Magdaleny Fręch (106 WTA) rozegra mecz ze znaną nam doskonale Rumunką Simoną Halep ( WTA 15), która ostatnio mocno spuściła z tonu, ale nadal wie o co w tej grze idzie.
Wśród mężczyzn :
- Hubert Hurkacz ( rozstawiony z nr 10) spotka się w I rundzie z Jegorem Gerasimovem z Białorusi ( 30 lat , nr 106 ATP),
- Kamil Majchrzak (107 ATP) napotka na Włocha Andreasa Seppiego ( 38 lat . 55 ATP).
Liczymy na dobre występy ,zwłaszcza Igi i Huberta.
Media żyły przed tegorocznym AO operą mydlaną pod nazwą " Djokovicz zagra czy nie zagra" , w tym, w domyśle czy tego "antyszczepionkowca" pogonią czy nie pogonią.
Napisano tyle bzdur, że na wołowej skórze nie zmieściłbym ich wyśmiewania. Tym razem te popisy nieuctwa i zwykłej głupoty były udziałem nie tylko naszych gryzipiórków. Pisałem o tym od początku, że to jest problem prawny i medyczny ,a nie polityczny.
Novak otrzymał wizę z ambasady Australii w Serbii kiedy jeszcze nie obowiązywał zakaz wjazdu do tego kraju osób niezaszczepionych . Do Australii wleciał 05.01.2022 kiedy taki zakaz od 2 miesięcy obowiązywał. Premier stanu Wiktoria, w którym odbywa się turniej na podstawie przepisów o zakazie wjazdu niezaszczepionych wydał zgodnie z prawem decyzję o anulowaniu wizy i wszczęciu procedury deportacji. Djokovicz również zgodnie z prawem od tej decyzji odwołał się do Sądu Federalnego , który wydał w dniu 09.01.( czasu Australijskiego) wyrok ,że wiza jest ważna . Sąd nie mógł wydać innego orzeczenia , bo on badał tylko legalność wydania wizy i wjazdu Djokovicza do Australii. Sąd nie jest od badania względów zdrowotnych, bo od tego są inne organy. Równolegle upoważniony przez prawo krajowe minister d/imigracji bada czy pobyt Djokovicza nie zagraża bezpieczeństwu lub zdrowiu obywateli Australii ,na co ma 14 dni od wjazdu Novaka czyli do 19.01. Gdyby coś takiego stwierdził, to mógłby wydać nakaz opuszczenia Australii . W tym wypadku Serb mógłby tylko domagać się odszkodowania w procesie sądowym ,gdyby powody były wątpliwe lub nieistotne. Wydaje się ,że ponieważ Djokovicz przedstawił zaświadczenia ,że był zakażony koronawirusem co stwierdzono 16.12.2021 roku i że od 22.12.2022 już nie jest ,a więc jest ozdrowieńcem -to minister nie ma podstaw do jego wydalenia. Sprawa wzbudziła zrozumiałe zainteresowanie społeczne , tyle tylko ,że górują w tym stany emocjonalne oraz plotkarskie, a nie racje merytoryczne. W każdym razie Novak na dziś jest dopuszczony do gry i rozstawiony z nr 1.
Iga miała grać 10.01. w turnieju WTA 500 w Sydney, ale się wycofała. Jako powód dla organizatorów podała, że jest nieco zmęczona i odczuwa ból żeber. Uzasadnienie dobre jak każde inne. Moim zdaniem dobrze, że nie zagra, bo AO już od 17.01, a to jest docelowa impreza w tej fazie sezonu. Oczywiście można by start w Sydney potraktować treningowo, ale Iga tego nie potrafi, ambicja by jej nie pozwoliła.
W sprawie Djokovicza wypowie się Sąd Federalny Związku Australijskiego najpóźniej do 12.01. . Tym razem Serb rozszerzył swe usprawiedliwienie ,że chciałby się zaszczepić, ale nie może , bo jest ozdrowieńcem po przebytym w połowie grudnia 2021 roku COVIDzie. Ja od samego początku jego sprawę traktuję jako problem prawno-medyczny ,a nie obrzydliwie polityczny.
W półfinale napotyka na największą przeszkodę w postaci Nr 1 rankingu, na dodatek grająca na swoich śmieciach czyli Ashleight Barty.
Rywalką Igi w kolejnej rundzie będzie Białorusinka Victoria Azarenka lat 32, wzrost 183, WTA 27.Azarenka po urodzeniu dziecka od paru lat nie zbliżyła się do poziomu , który prezentowała zwłaszcza prawie 10 lat temu ( 1 w WTA i dwa wygrane AO w 2012 i 2013 roku). Ale jest to przeciwniczka silna, twarda, z którą wygrać łatwo nie jest. W Adelajdzie wygrała w I rundzie z mocną Badosą. Dziś w nocy ( od 3,05) oglądałem jej mecz ( więcej było drzemki) z Priscillą Hon , który wygrała 6;4 i 7:5. Gra dobrze, ale wolno i jak Iga zagra tak samo dynamicznie jak dwa pierwsze swoje pojedynki to ją powinna ograć. Obie spotkały się raz w US Open w 2020 roku i wówczas górą była Azarenka.
PS. W mediach burza najpierw po tym ,jak ambasada Australii w Serbii wydała Djokoviczovi wizę, a teraz po tym jak po anulowaniu wizy przez premiera stanu Wiktoria wszczęto wobec niego procedurę ekstradycyjną. Od listopada 2021 Australia wprowadziła zakaz wjazdu do kraju osób niezaszczepionych co oznaczało ,że tenisistki i tenisiści bez tzw. paszportu COVIDowego w Australian Open udziału nie wezmą. Ponoć sztab medyczny Djokovicza przedstawił badania z których wynikało, że on nie może być zaszczepiony ( jakiś rodzaj alergii) i wydano mu wizę. Masowe protesty i obawa przed stworzeniem precedensu wymusiły na premierze anulowanie wizy . Obecnie Serb przebywa w izolacji na lotnisku czekając na oficjalną decyzję , od której ma prawo odwołać się do Sądu. Ten spektakl jeszcze trochę potrwa.
Kolejną rywalką będzie Kanadyjka Leylah Fernandez, 19 lat, 168 cm wzrostu, 24 WTA ,która w ub.roku sprawiła sensację awansując do finału US Open. Powinien być dobry pojedynek, bo Fernandez gra bardzo widowiskowo, a Iga też sroce spod ogona nie wypadła
Jako się rzekło Iga przystępuje do nowego sezonu z nowym trenerem Tomaszem Wiktorowskim ( l.41), który zastąpił Piotra Sierzputowskiego ( l.29), pracującego z Igą od 2015 roku.
Kiedy byłem w Raszynie w ostatnich dniach października i zapytałem jedną z pań ( dobra znajoma mamy Igi) ta odparła "Panie , chyba Iga wyjedzie do Monte Carlo , bo ona chce , ojciec się zgadza, tylko matka stawia opór.". Czyli już ponad dwa miesiące temu Iga myślała ,aby zmienić i trenera i otoczenie. Znalazła, ale chyba nie na długo, jedynego trenera w Polsce obytego z tenisem na najwyższym światowym poziomie b. opiekuna Agnieszki Radwańskiej, który był wolny po zakończeniu współpracy z młodą serbską zawodniczką.
Z trenerem Sierzputowskim razem uczyli się wielkiego tenisa, ale ta formuła współpracy się wyczerpała, bowiem Iga nie ma już czasu , aby trener pracował z nią metodą prób i błędów . Potrzebowała trenera, który wie jak to się robi.
Po tym co pisałem o potyczkach Igi od maja 2021 , w czasie kiedy nie wygrała meczu z żadną rywalką z TOP 15 rankingu taka zmiana trenera nie była dla mnie zaskoczeniem. Iga nie czyniła postępów w skuteczności gry. Co prawda jej tenis był stale wzbogacany nowymi zagraniami czyniąc ją jedną z najlepiej wyszkolonych technicznie tenisistek świata ,ale jednocześnie jej dotychczasowe najmocniejsze strony jak efektywny serwis , bombowy forhend wzdłuż linii, atomowy top spin przestały przynosić oczekiwane efekty . Natomiast nie poprawiała słabego returnu i rachitycznego bekhendu. I to jest jedna strona medalu.
Natomiast druga jest taka, że Iga jest aktualnie jedyną bardzo młodą tenisistką , która w ciągu ostatnich kilku lat w bardzo młodym wieku ( poniżej 20 roku życia) po osiągnięciu ogromnego sukcesu w postaci wygrania Turnieju Wielkiego Szlema , lub WTA 1000 - weszła i utrzymała miejsce wśród najlepszych tenisistek świata. Nawet jej przyjaciółka Osaka traci to miejsce wskutek problemów psychicznych .Więc na tle innych młodych dziewczyn Iga wypada wielce okazale.
Sam jestem wielce ciekaw jakie współpraca Wiktorowskiego z Igą przyniosą efekty . aczkolwiek póki co to razem potrenowali przez niecałe 3 tygodnie.
PS. Pierwszą rywalką Igi w Adelajdzie została obywatelka Australii Daria Saville lat 27, wzrost 166 cm,nr 421 w rankingu WTA, która do 2015 roku reprezentowała Rosję jako Daria Gawriłowa. Najwyżej w rankingu była na 20 miejscu w 2017 roku. Od polowy 2018 więcej nie gra niż gra, bowiem stale leczy zapalenie ścięgna Achillesa oraz uporczywie nawracające zapalenie rozcięgna podeszwowego. Mecz ok. godz. 4,30 w nocy z poniedziałku na wtorek.
Finał trwał 75 minut ,a przewaga Zvierieva była bezdyskusyjna, bowiem to on nadał ton wydarzeniom na korcie. Zvieirev grał spokojnie , wchodził w wymiany, których tempa i rytmu oraz zmian kierunków natarcia Miedwiediew nie wytrzymywał popełniając seryjnie błędy. Niemiec na początku każdego seta przełamywał Rosjanina i wygrywając swoje gemy serwisowe wygrał spokojnie cały mecz i turniej.
Nie tylko u pań, ale nawet bardziej u panów te turnieje Finałowe Mistrzów przypominają zawody maratończyków, którzy resztkami sił dobiegają do mety ,a niektórzy przed nią padają.
Hurkacz miał prawo być wyczerpany po wielce intensywnym sezonie , a zwłaszcza po heroicznych bojach i nadludzkim wysiłku jak włożył w awans do FM podczas Turnieju w Paryżu. Nasz tenisista czyni powolne, ale systematyczne postępy co sprawia ,że możemy być ożywieni wiarą, że w czołówce jest w stanie zadomowić się na dłuższy okres.
Iga zagrała wczoraj z Greczynką Marią Sakkari i zagra jeszcze z Hiszpanką Paulą Badosa oraz Białorusinką Aryną Sabalenką.
Hurkacz swoje występy rozpocznie w niedzielę 14.11 od spotkania z Daniłłem Miedwiediewem a w grupie napotka jeszcze Niemca Alexandra Zwieriewa oraz Włocha Matteo Berrenttiniego.
Nie dywaguję , która grupa dla Igi lub Huberta byłyby korzystniejsza, bo rywalki i rywale , którzy awansowali są bardzo mocni i tylko od nich samych zależy co na Turniejach ugrają, oprócz pieniędzy i prestiżu.
Świątek wczoraj po raz trzeci w tym roku zgrała z Marią Sakkari i po raz trzeci przegrała ( w setach 2:6 i 4:6), będąc zawodniczka gorszą w każdym elemencie gry i formy fizycznej.
Osobiście nie podoba mi się taka przemiana zawodniczki ze szczupłej i wiotkiej w babochłopa z szerokimi barami i grubaśnymi udami jak w przypadku Greczynki, ale są zawodniczki, które z nią wygrywają. Iga wczoraj była całymi fragmentami meczu bezradna. Przy czym chyba ona sama za bardzo uwierzyła po wygranej w RG ,że jest zdolna do wygrywania zawsze i ze wszystkimi. I tak trzyma się bardzo dzielnie, bowiem zwyciężczynie turniejów Wielkiego Szlema w tam młodym wieku ( poniżej 20 roku życia) przeżywają i przeżywały znacznie boleśniejsze upadki ,że wymienimy tylko Ostapenko, Ivanovicz,Bartolli, Andrescu , Raducanu czy nie mogącą sobie poradzić z porażkami Naomi Osaką, która popadła w depresję.
Niestety Iga wczoraj po raz kolejny pokazała ,że jest za bardzo niestabilna emocjonalnie, gdyż rozpacz w trakcie spotkania wygląda z jednej strony poważnie, ale z drugiej jest niepoważna. Miejmy nadzieję, że to tylko zawiedzione, nadmierne ambicje tak na nią wpływają. Szerzej o zjawisku ambicji w sporcie i życiu pisałem w komentarzu po jednym z meczów Legii. Miejmy nadzieję, że w przypadku Igi ten płacz będzie katharsis, po którym oczyszczona wstanie do walki.