Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.
Twoja opinia
Dyskusja (2599)
1189środa, 18, listopad 2015 10:05
iocosus
Zgredzie pitolnicze reprezentacyjne futbolowe obowiązki wzięły górę nad tymi siatkarskimi.
Dzięki za historyczne refleksje, z pewnością do nich będziemy powracać, przynajmniej taki mam zamiar, żeby cię jednak zaskoczyć, … co myślisz o wyniku ligowej rywalizacji Kurek – Wlazły 3:1 ? Niestety wiele wskazuje że Nowakowski na styczeń gotów nie będzie. Jaki zatem jest ranking środkowych? 1. Kłos. 2. Bieniek, 3.Wrona, 4.Możdźonek?
Z pozytywów tak sobie słuchałem Winarskiego w Polsacie jeszcze niedawno perspektywy jego stanu zdrowia były bardzo minorowe, teraz Winiarowi powróciła chyba nadzieja. Odnośnie repry, nie mówi, tak, ale nie mówi też nie, znak - wszystko będzie zdrowie warunkowało, aż Mazur mitygował, żeby spokojnie wchodzić w grę, bo Michałowi faktycznie chyba się oczy świecą i chyba wierzy że doskwierającego problemu się pozbył.
Z negatywów, tenże Winiar z perspektywy praktyka, potwierdził że spadek formy u kadrowiczów, jej dołek z reguły przypada gdzieś tak około dwa miesiące po powrotach z kadry. Pod tym względem ten styczeń nie wygląda za pięknie?
1188środa, 18, listopad 2015 08:52
Zgred Maruda
Iocosusie
Mogę dać wiarę we wszystkie reakcje, ale żebyś się nie odezwał wiary nie dam...jak rozumiem cisza stanowi przygotowanie do dyskusji.
Już zaczynam się bać, czym mnie zaskoczysz? ( Senator wybacz)
1187niedziela, 15, listopad 2015 08:33
Zgred Maruda
Iocosusie
Czy Tomasz Wójtowicz był prekursorem drugiej linii?
Chyba Tak.
W ich czasach ich graniu "znajdowały się" piłki na tzw, niedograniu, takie dziwne czytaj bez taktyki...mając wybór - przebicia palcami - lub No to "pier......nął"
I chwała mu za to bo, tak trzeba było akcje kończyć.
Kiedy magicy wszelkiej narodowości zobaczyli to, że i za trzeciego metra można "uderzyć" - wklepali sobie do komputerów i...
i teraz mamy spójny atak z tzw. drugiej strefy, który jako taktycznie ułożone zagranie jest - elementem dobrej gry.
1186niedziela, 15, listopad 2015 07:59
Zgred Maruda
Sport w szerokim znaczeniu zmienia się bardzo.
Taki np: 'rudy" - no nasz prezes od spraw zbędnych kiedyś biegał z piłeczką na murawie- OK , ale czy teraz daliby mu takie miejsce do biegania? Ano - nie.
Do lat minionych nawet wracać nie można!
Kazika naszego, z jego techniką, z ułożoną nogą - teraz "zajechaliby" pressingiem, nie miałby możliwości pokazania swojej klasy.
to się dzieje we wszystkich sportach drużynowych, ogromny ( strzał) na impuls, na dynamikę, na siłę w reakcji.
Iocosusie - zobacz
na tym wklejonym przekazie ( 1976) widać jak zagrywają, jakoś bokiem,tak słabo i bez sensu...a teraz ( 120 -na godz.) ....i człowiek się zastanawia jak ten np: libero układając ręce, ale nie tylko bo aby to skutecznie odebrać musisz mieć całe ciało ułożone pod odbiór...!
Miazga tych wcześniejszych układów.
Zapytałeś mnie - swoją drogą dziękuje bardzo -jak te zmiany wpłynęły na sens gry.
Szybkość i Dynamika w jakiej teraz się to dzieje jest wręcz niewiarygodna. Siatkówka zmieniła się całkowitym system.
Kiedyś cała szóstka na parkiecie miała szlif wyszkolenia technicznego na bardzo dużym poziomie, umiejętność zagrań było normalnością...teraz jest specjalizacja.
Ten jest atakujący, a inny jest przyjmujący, ( więc są dziury) ogólne, w szkoleniu nie kładzie się nacisku na całokształt...bo i tak pózniej "ten czy tamten" będzie miał jedynie schemat, że np: jest atakującym.
Pytałeś mnie Iocosusie o zmiany
OK. Siatkówka z gry technicznej, technicznej ładnie - przerodziła się w nazwijmy to po imieniu -"napierdalankę", forma, którą cały Swiat przyjął jest obrazem tego zjawiska. Na parkietach w Polsce, Ameryce, Kubie, czy Serbi - teraz uczą - młodziaków i ustawiają ich już na wstępie, nakładając na nich role! Pewne role!
A wcześniej KAZDY musiał mieć techniczność ogromną...
Ot - taka zmiana
1185sobota, 14, listopad 2015 21:23
Zgred Maruda
""Stare lata- ładna technika- wszechstronna
Ogólnie - taka sportowo ładna, tym wgraliśmy medale. ""
Wiesz jak pytanie brzmią?
Raczej inaczej - jaka odpowiedz będzie ?
1184sobota, 14, listopad 2015 21:01
Zgred Maruda
@Iocosus
Kiedyś to była inna dyscyplina sportu - taka tam wieczna
Nawet nie wiem, kiedy to zmienili, kiedy mój Ojciec pokazywał mi sens siatkówki - jako taki, to bylem szczęśliwym "kolesiem"...
Zmiany
Ty zawsze pytasz o reakcję - to dla mnie zupełnie inna dyscyplina sportu.
Technika jest jedynie - palcami Tych co wystawiaja, O Ile lepszy ten, Kto rozgrywa - tym bardziej -więcej ma układ na cztery strefy...dogranie dobre- wystawa - ( rewelacja)
Aby się to zadało- trza ładnie odebrać
Atakujący jeden- mecz wygra
W naszej Lidze - nawet- wiemy
Kurek -nie jeden mecz w lidze wygra
Wiemy - "prosze Pana"
jednak
na zewnątrz trzeba inności, czegoś co zaskoczy, bo do Kurka w bloku pójdą w ciemno , i wlaśnie tak wydymali nas Włosi....
Się nie czepiam - tak sobie pitole
Iocosusie
Stare lata- ładna technika- wszechstronna
Ogólnie - taka sportowo ładna, tym wgraliśmy medale.
Teraz
Ten jest przyjmujący, a ten atakujący i libero
Zamieniając na chwilę, czym wygraliśmy? Całością Ten mecz, który - wkleiłeś-- jest lekcją
ja tam tylko z perspektywy lat powiem- dograj dobrze- reszta i tak pozamiata...jak masz na bokach - strzelby- to z nich korzystaj..
Bardzo Ci dziękuję za - ten mecz...
To na prawdę się wydarzyło, zrobiliśmy to, w czasach kiedy...
Jeszcze raz bardzo dziękuję... ech Iocosus
1183sobota, 14, listopad 2015 03:02
Zgred Maruda
"niedoczas" treść naszych czasów
Poprosiłem wujka " googla" o coś?
Zapadał mi to :
Odbijanie piłki.
6. Piłkę wolno odbijać jedną lub obu rękami, z dołu lub z ponad głowy, lecz tylko otwartą dłonią i tylko z powietrza.
To są przepisy z roku 1928...
Reszta chyba się zadała na wysokości lat 50- do 60
Moj Ojciec kończąc swoją karierę ( ...) siatkarską w roku 1957- w rozmowie mówił mi, że tak się grało...
Ocenić tego nie potrafię, ale to kiedyś był inny sport.
Więc ten odbiór "od dołu" musiał się okazać zmianą - z całym określeniem jak stanowi...około lat 70- tych
Nie mam rozumienia lat 70-tych , ale już 74...tak
Te potrafię "okiełznać" sensem- -więc zagrali.
Senator
Nie jestem w stanie przekazać od kiedy - weszła możliwość grania od dołu, od dołu na dwóch rękach ułożonych w odbiorze...nie wiem?
Ale jeżeli 70 i 74 - a już te ostanie były Naszym Sukcesem- to to chyba były...
Toż to pytanie o " dinozaury"
Iocosusie
"cytując" tu słowa
niedoczas zatykam, dajcie mi chwilę...
1182środa, 11, listopad 2015 14:22
Senator
@Zgred
Z tym odbiorem palcami to ciekawa sprawa.
Ja grając amatorsko w siatkówkę w latach osiemdziesiątych nie wiedziałem o takim obowiązku.
Albo był wcześniej albo zwyczajnie nie wiedzieliśmy.
Tak szczerze to nawet dobrzy byliśmy jak na amatorski zespół ale na pewno odbiór serwu dyszlem nie był gwizdany jako błąd. Może sobie przypominasz do którego roku odbiór dołem był uważany za błąd?
1181środa, 11, listopad 2015 09:04
iocosus
Madison Square Garden w Warszawie!? Sny, marzenia ściętej głowy i bicie piany, czy realia?
„… w styczniu 2016 mamy Euro w piłce ręcznej, w lecie 2017 roku, we Wrocławiu największe na świecie zawody w sportach nieolimpijskich World Games, a jesienią tego samego roku znowu ME w siatkówce mężczyzn.(…) gdzież w tym wszystkim ma swoje miejsce stolica kraju, nieobecna przy wymienionych wyżej imprezach, upośledzona od lat z powodu braku nowoczesnego obiektu halowego. Przecież już podczas siatkarskiego Mundialu Warszawa została wciągnięta do organizacji tej imprezy na siłę i gdyby nie istnienie Stadionu Narodowego, i bardzo odważny wtedy projekt inauguracji na nim MŚ, to magistrat pani Hanki oglądałby te prestiżowe zawody tylko w telewizji.
Teraz słyszę, jakoby ZPRP dogadał się ze Szwedami, że jeśli do 2023 roku powstanie w Polsce obiekt na 22 000 widzów, to finał MŚ odbędzie się w naszym kraju.(…) dowiadujemy się półoficjalnie, że projekt takiego obiektu już w szafach warszawskiego magistratu leży. Więcej, inwestycja jest planowana do realizacji na lata 2020-21 w okolicy Stadionu Narodowego.(…) kto to wtedy może mieć władze w Polsce, a kto ma szansę rządzić samorządową Warszawą. Komu będzie zależeć, żeby w końcu powstała warszawska Madison Square Garden a komu nie i dlaczego. Kto komu zrobi na złość i z jakiego powodu nie da na to państwowych pieniędzy, itd., itd.”
Z ‘dyszlem’ ciekawa sprawa, tym bardziej gdy teraz choćby słyszę w komentarzu Drzyzgi, że każde odbicie piłki palcami poniżej obrysu ramion zwraca uwagę sędziów i może być interpretowane jako ‘nieczyste’.
Właśnie chodzi mi Zgredzie o twoją opinię, kiedyś na parkiecie siatkarz był zda się bardziej wszechstronny, a teraz już istnieje ścisła specjalizacja, ja dzieciak byłem, ale ty ciut starszy, bardziej już świadomy, jak to postrzegasz przecież w latach ’70 ponoć się jeszcze gdzieś grywało na dwóch rozgrywających, do tego dwóch atakujących jak u nas (z Wójtowiczem to prawda że był pierwszym atakującym zza trzeciego metra, czy to tylko mit?)
Zgredzie byłeś aktywnym świadkiem ewolucji w siatkowce, co ci odpowiadało, a co cię wkurzało w tych ewolucyjnych zmianach?
1180środa, 11, listopad 2015 00:49
Senator
@dalkub
W temacie rodziców jestem obeznany. Kiedy syn sędziował
mecze od czasu do czasu mu towarzyszyłem więc się nasłuchałem komentarzy.
@Zgred
Jasne wtedy to mniej "kosztowało " uważam jednak że wtedy czuli że tak trzeba było.
Druga sprawa to pieniądze wtedy i dziś to przepaść.
1179wtorek, 10, listopad 2015 23:17
Zgred Maruda
@Senator
Masz rację, tamte pokolenie grało bardziej "ładniej" oddając sport - sportowi, wzajemnemu szacunkowi nawet do zagorzałych przeciwników...ja jednak jeszcze raz wrócę do zmian systemu grania.
Podniesienie dłoni z "blokiem" w tle kiedyś oznaczało tylko przejście, teraz jest punkt, a jak polecą dwa, czy trzy szybko to nieraz odrobić już tego nie można.
Sport bardzo przyspieszył, sponsorzy, stacje telewizyjne wymagają "igrzysk" - no i one się dzieją. Tyczy się to ogólnie wszystkich dyscyplin tzw. drużynowych.
Co do piłki nożnej mam zdanie podobne -wszystko zostawiali i zostawiają sędziom, którzy zobaczyć, a już osądzić wszystkiego zwyczajnie po ludzku - nie mogą...
dalkub ma też rację, nowoczesny sport stał się w swojej zmienianej strukturze dodatkową możliwością tzw. "wymagania"
wymagania na sędziujących sędziach decyzji lecąc do nich niemalże z pięściami. To smutna konstatacja, coraz bardziej jest to widoczne w naszej kopanej lidze. Bardzo tu "za uszami" ma pewien pan z miasta Białystok, zadufany w sobie wielki strateg ( podobno)...co to już całą whisky wypił...
1178wtorek, 10, listopad 2015 21:01
dalkub
Senator - pojęcie me o siatkówce jest mgliste, więc pewnie Zgred odpowie Ci lepiej na to pytanie - zresztą zadane do niego - ale powiem ci przez pryzmat rodzica, który uczestniczy w różnych turniejach siatkarskich dla dzieciaków i młodzieży jako widz. Najbardziej karygodne są zachowania trenerów i rodziców, którzy potrafią oszukiwać w żywe oczy, kłócąc się z sędziami i rodzicami czy trenerami drużyny przeciwnej.
Jak dzieciaki się na to napatrzą i nasłuchają to potem........ czym skorupka nasiąknie itd.
1177wtorek, 10, listopad 2015 20:47
Senator
@Zgred
Mi chodziło tylko o to że kiedyś właśnie za czasów zawodników których wymienisz ( tak to zapamiętałem ) przyznanie się do dotknięcia piłki było normą, teraz nią nie jest .
W piłce właściwie nigdy nie miało to miejsca
1176wtorek, 10, listopad 2015 18:59
Zgred Maruda
@dalkub
Dziękuję za linkowanie. Niby to brzmi obiecująco, ale...
Jedno jest pewne po za wszelkim zdaniem. Takie ośrodki jak Rzeszów, Bełchatów i inne ( z całym szacunkiem do Ich mieszkańców) potrafiły "zrobić" piłkę siatkową na wysokim poziomie nie tylko ligowym.
Boli to ( mnie bardzo), że w Warszawie takiego trendu nie ma...
Jako miasto zostaliśmy z wyremontowanym Torwarem, chyba jedynie pod koncerty muzyczne...( a i tak akustyka tam jest do d..y) Razi brak nowoczesnej hali w stolicy, ktoś bardzo to zaniedbał - szkoda.
Zobaczymy czy obietnice pójdą w realizację, wtedy ocenimy.
@ Senator
Do końca się z Tobą nie zgodzę. Dzieląc siatkę w meczach reprezentacji bywa, że koledzy z klubu grywają przeciw sobie. Bywa, że wzajemne relacje klubowe, pozwalają "prawdę po blokach" zwyczajnie pokazać, zachowując sens "szatnianego" - szacunku.
Oczywiście jest to coraz rzadsze zjawisko.
Moim zdaniem obecna gra jest tak bardzo szybka, a dodając niejednokrotnie błędy sędziowskie, to "ten teatr". który nieraz widzimy - niestety będzie mieć miejsce. Wiele meczów rozstrzygane jest na bardzo małym styku, gdzie jeden czy dwa ukradzione prawdą punkty mają decydujące znaczenie.
Ładne to nie jest, ale...
"Live is Life"
@ Iocosus
Odniesienia do "tamtego" składu wcale takie proste nie są...
Inna gra inne zasady, ale - ( Panie Antiga) dwa "młotki" -były.
Jeden starszy - genialny Edek Skorek, drugi młokos Tomek Wójtowicz, cała reszta oparta na wystawach Gawłowskiego, z pracowitością na parkiecie w obronach Rysia Boska, czy Włodka Stefańskiego. Rybaczewski Mirosław "ryba" dodawał też siłę w ataku. Myślę, że Oni na tamte lata mieli wyuczoną technikę użytkową, zamieniali ją na punkty zdobywane z "wdziękiem" - trochę nie do końca dobrze dobrane słowo, może lepiej z "mądrością"...
Czy wiesz, że kiedyś oprócz grania na przejście - strata- przejście grało się tylko na odbiór palcami...? Do każdego ewentualnego odbioru piłki trzeba było "zejść bardzo nisko" - aby móc ją podbić. Dotyczyło to także bardziej lub mniej udanych ataków.
Dopiero pózniej wprowadzili tzw. dyszel - czyli odbiór od dołu.
Popatrz jaką trzeba było mieć technikę...jakie wytrenowanie...
1175wtorek, 10, listopad 2015 07:10
dalkub
dla zainteresowanych link do tej wiadomości o szejku hali itd. Ja generalnie nie jestem wielkiej wiary, więc podchodzę do tematu z dystansem, choć uważam że takie miasto jak Warszawa powinno być stać na lepszą drużynę niż Politechnika.
http://www.ksmetro.pl/3,1,254
1174wtorek, 10, listopad 2015 02:57
Senator
@Zgred
Tak się zastanawiam dlaczego w piłce nożnej cwaniactwo jest zaletą. Co by było gdyby zawodnik przyznał np że to on ostatni dotknął piłki i korner się nie należy.
Dlaczego zwracam się do Ciebie? Z prostej przyczyny. O ile się nie mylę jeszcze kilka lat temu w siatkówce przyznanie się że piłka wyszła na aut po bloku było na porządku dziennym, obecnie już trzeba video powtórek. Było tak jak piszę? Co spowodowało że obecnie się nie przyznają?
1173poniedziałek, 09, listopad 2015 23:34
Senator
Jako że tu wolna trybuna i wszystko można aby nie o piłce nożnej to napiszę o lekkiejatletyce.
To co słyszę o dopingu w Rosji to jakiś horror. Utwierdzam się tylko jeszcze mocniej w przekonaniu że tam Stalin wiecznie żywy.
1172poniedziałek, 09, listopad 2015 02:55
Zgred Maruda
Czeski błąd się wdał...wybacz stare palce
W 1796 roku szesnastu lat mieć nie mogłem, ale w 1976 - już tak To tylko "myk" klawiatury, cała reszta jest OK
1171niedziela, 08, listopad 2015 18:45
Zgred Maruda
Ale jednak 1974- Mistrzostwo Świata- pytań nie mam
Ile lat minęło-sporo...
Należało się Nam -TAK- Myśmy to Mistrzostwo wywalczyli walką, Argentynie podziękować trzeba... o Cholera -bardzo
Wracając do lat minionych
Nauka moja, na sens, zapytałem ojca swojego - mam to zrobić?Odpowiedział - tak... jeśli to czujesz - to to rób
Teraz możemy sobie pogadać, o wszystkim bo jak mnie rozprowadzisz zawszę odpowiem- wiem, że wiesz
Każde Twoje pytanie - nie zostanie be odpowiedzi
Iocosusie 1974
Oni grali z Gościniakiem, ten potrafi robić "pad" w tył -co w siatkarskim przekazie w Świat poszło, na długo!
I długo jeszcze takiego "kolesia" nie będzie, ciesząc się z tego układu
Jednak w 1974 roku zdobyliśmy Mistrzostwo Świata, Zrobiliśmy TO
1976 był olbrzymią kontynłacją, Z Rosją na Olimpiadzie- to się zapisuje w historii.
Dziękuję za link ten mecz był warty obejrzenia Ludzi , młodych -
Iocosus
Dziękuję Bardzo
1170niedziela, 08, listopad 2015 16:24
Zgred Maruda
Iocosusie
W 1796 roku mając lat 16- scie i na obozie sportowym będąc, nad ranem w dresach sportowych na skleconej ławce - ten mecz oglądałem.
Na chwilę zbaczając z tematu - przywołam tu Jedno Nazwisko...
Zajcew!
Tak -Ojciec tego, który nam tak bardzo za skórę zalazł...teraz
To są smaczki, które Iocosusie potrafisz wydobyć z głębi internetu.( jak Ty to robisz ? )
Jednak Czercesow - aut ( pamięć jeszcze)
Bardzo dziękuję
1169niedziela, 08, listopad 2015 16:14
Zgred Maruda
Iocosusie
Czy nie o tym wcześniej napisałem...
Huberta Wagnera zawsze cenić będą bo dla mojego środowiska był ogromnym Magiem.
Wszyscy wiemy, że są słowa i Słowa, ja tylko nieskromnie dodam, że On słów na wiatr nie rzucał... Co obiecał- to zrobił...
Pytanie zasadnicze brzmi- dlaczego? tyle lat trzeba było czekać...
Odpowiedzi pózniej, wybacz dajesz już rok 1976, ale wcześniej w trochę innym składzie w 1974 roku - rozbiliśmy Japonię -wtedy w latach "tamtych" siatkówką stojącą...
Wiem, wiem że czasy, a już wygrać cokolwiek ładnym "prezentem" nie było, ale Oni pojechali i wygrali...
Tak ich ustawił - "Generał" i to zrobili!
1168niedziela, 08, listopad 2015 10:47
iocosus
Dalkub -> moja czarnoelkowa znajomość z Zgredem rozpoczęła się od awantury i wzajemnej kłótni podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata w siatce. Żeśmy się wówczas mocno na siebie nastroszyli, ‘połajanek’ sobie nie szczędzili , ale … jak widać, teraz zgodnie siatkarsko pitolimy miewając czasem i odmienne nieco zdanie, zatem nie zrażaj się!
Info o hali ciekawe, jakiś link? Mnie w sensie ogólnym warszawskim nurtuje temat hali, ale dużej tej która ma powstać obok Narodowego, z pojemnością na kilkanaście tysięcy, to jest kuriozum że takie obiekty powstały w Łodzi, Gdańsku, Krakowie, imprezy halowe rangi mistrzowskiej w zasadzie mogą być już rozgrywane w całej Polsce z wyjątkiem Warszawy, chyba że zrobi się mega otwarcie Mistrzostw Świata na stadionie z zamykanym teflonowym dachem i dobrze, ale obiekt standardowy z kilkunastotysięczną pojemnością też jest stolicy niezbędny.
Zgred -> to jest nasza legenda: https://www.youtube.com/watch?v=DxSr-bbbyp4
Taka była wyjściowa szóstka: Skorek, Wójtowicz, Gawłowski, Stefański, Bosek, Rybaczewski. Możesz tą szóstkę rozpisać taktycznie jak to wówczas wyglądało. Wiesz, to tak na kanwie, tych porównań, rozważań do których cię namawiam, jak siatkówka wyglądała kiedyś a jaka jest obecnie, gdybyś się zebrał i kiedyś pokusił by było fajnie.
1167sobota, 07, listopad 2015 16:31
Zgred Maruda
@Iocosus
"Z czasem już lepiej, nawet go poświeciłem na mhm, dopracowanie pewnych ‘historyjek obrazkowych’, o siatce w nich tez napomknąłem choć jak sądzę dla ciebie Zgredzie w zbyt małym śladowym wymiarze. "
A co to za "surprise" mi się szykuje?
w " zbyt małym śladowym wymiarze" - to akurat dobrze...
Jak bym pociągnął ten -lepszy jak sądzę mało śladowy wymiar?
Iocosus
oszczędz mnie - mała prośba- majeńka
1166sobota, 07, listopad 2015 13:35
Zgred Maruda
@dalkub
Witaj w"przerwie"
Mam nadzieję, że pewna " połajanka" przejdzie do historii....skutecznie
Temat bardzo ciekawy, ale szczerze mówiąc zupełnie dla mnie nowy. Trochę to dziwne, bo ktoś budujący będzie chciał wyciągać zyski, a tu jeszcze myśl o budowaniu drużyny...dziwne to już na "wejściu", a jeśli to dotyczy Katarczyków - to już mam dreszcze...
Ale cytując klasykę: "Uwierzę jak zobaczę koparki..."
Obiecuje poczytać, sprawdzę, popytam
A na koniec
pozdrawiam
1165piątek, 06, listopad 2015 09:34
dalkub
wczoraj przeczytałem w necie, że jest jakiś chętny Katarczyk na zbudowanie w Warszawie hali sportowej i zrobienie drużyny na bazie wychowanków KS Metro w siatkówkę. Pytałem o to również p. Kopaniaka i on mi to potwierdził że taki rozmowy się toczą - byłoby to ciekawe o ile okazałoby się prawdą i faktem. Tam nawet zadeklarowali ściągnięcie wychowanków - inna sprawa że 4 z 5 najlepszych to środkowi, więc chyba musiałoby być kilku spoza tej grupy, albo graliby też nieco mniej znani
1164czwartek, 05, listopad 2015 18:09
Zgred Maruda
@Iocosusie
Za "moc" ogromnie dziękuje, mało z niej zostało, ale jeszcze jest jako taka...raz jeszcze - dzięki
Specjalnie pytasz? Po tym wszystkim co przeżyliśmy?
Konarski - alternatywa ( jedynie w formie) generalnie - NIE
Jarosz - jak najbardziej, w formie -zmiennik rewelacyjny
Bociek- tu -wiemy ( jak i co) ale teraz grając, odbudowując się ( głównie o psychice mówię) - też
Który będzie w lepszej formie przed styczniowym zadaniem - ten ma papiery...
Ale znając życie...
tu nie dokończę
1163środa, 04, listopad 2015 12:40
iocosus
Zgred i ‘sól sensu’
„swoją drogą muszę ten zwrot opatentować” – słuchaj jakby nie było przyrównują cię do jednego z Jedi, ja akurat części 4 i 5 sagi jestem fanem, dlatego traktuję to jako pozytywne wyróżnienie i w tym sensie to dla mnie jesteś siatkarskim mistrzem Yodą, nawet jeżeli jego mikra postura ci Zgredzie nie odpowiada. Liczy się moc!
Moim zdaniem jeżeli będziemy potrafili się fajnie „kłocić” o dziurach w siatce to być może „jeszcze kogoś to obchodzić będzie”, wszak to drugi nasz sport narodowy.
W kwestii jeszcze Boćka, gdyby teraz grał ‘poprawnie’ to na styczeń ty osobiście kogo byś wybrał z trójki: Konarski, Jarosz, Bociek? Jako drugi atakujący przy Kurku.
1162środa, 04, listopad 2015 11:12
Zgred Maruda
"zabiłeś mnie" Kolego- dziękując
Projekt jest bardzo ciekawy, piłka nożna jest jednak solą sensu, to o niej jest tu głównie pitolenie - wiem ,że wiesz o czym mówię ( swoją drogą muszę ten zwrot opatentować) - pojawia się - często....
Cieszę się, że ciągniesz siatkówkę, jak to Ty - dopytując o szczegóły. Szczerze mówiąc pisałem jedynie swoje mysli, które za zwyczaj przybierały formę daleko odbiegające od - zwykłego kibicowania.
Na przykład: ja mogę się z Tobą pokłócić o Kurka, ale czy? jeszcze kogoś to obchodzić będzie?
Grzesiu Bociek
No proszę Cie
Jeżeli te głosy z zaświatów mówią " mamy cie" a człowiek zadając walkę mówi - a taki ch...j
No to Jak?
Atakujący -bardzo dobry
Teraz się odbudowuje, gra bardzo dobrze...niech gra
Reprezentacja- jak najbardziej
O zmianach w siatkówce- trochę pózniej
Dziękuje Iocosus
1161środa, 04, listopad 2015 10:07
iocosus
Z czasem już lepiej, nawet go poświeciłem na mhm, dopracowanie pewnych ‘historyjek obrazkowych’, o siatce w nich tez napomknąłem choć jak sądzę dla ciebie Zgredzie w zbyt małym śladowym wymiarze.
Co do poważniejszego potraktowania ‘siatki’ to mam dla was obu Zgredzie i Sektorze propozycję!? Komentarze tu ‘w przerwie’, zgubią się szybciutko w odmętach internetu, ale autonomiczny artykuł będzie łatwiejszy do odszukania jeżeli ktoś jakiś siatkarski temat kibicowsko będzie chciał zgłębiać. Dlatego moja propozycja dla was. Zapraszam do współpracy i do napisania dwóch, trzech tekstów (przynajmniej!) przed styczniowym turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk, można by je było opublikować w naszym czarnoelkowym kalejdoskopie.
Sektorze212 co sądzisz o tekście, próbie stworzenia na czarnej eLce ‘abecadła’ terminów siatkarskich? Zgredzie, praktyku, ciekaw byłbym jak postrzegasz zmiany w siatkówce na przestrzeni dekad, twój subiektywny odbiór, jak się grało kiedyś, jak się gra teraz, co z tego wynika? Takie spojrzenie byłego siatkarza. Pokusiłbyś się? Zdanie każdego z was, o szansach i własnych nadziejach przed turniejem styczniowym wypowiedziane w autonomicznym artykule też by było ciekawe? Teksty do przesłania na adres redakcyjny c-L, wówczas Gawin je opublikuje, służę też własnym bezpośrednim kontaktem: iocosus@wp.pl
A w kwestiach komentatorskich naszych doraźnych, tu ‘w przerwie’, Sektor już pewnie w drodze do Belgii, zatem Zgredzie zostajesz w pierwszej linii siatkarskiej a w niej wystwa pytanko: co sądzisz o Grzegorzu Boćku? Należy go rozpatrywać w kontekście reprezentacji? Jak go postrzegasz? Jak go widziałeś przed ‘przerwą’ w grze, jakie szanse widzisz przed nim obecnie?
1160środa, 04, listopad 2015 05:57
Zgred Maruda
Iocosusie
Rozumiem "niedoczas" ale żeby tak zupełnie bez jednej litery siatkówkę zostawić? ...
Dzięki za historyczne refleksje, z pewnością do nich będziemy powracać, przynajmniej taki mam zamiar, żeby cię jednak zaskoczyć, … co myślisz o wyniku ligowej rywalizacji Kurek – Wlazły 3:1 ? Niestety wiele wskazuje że Nowakowski na styczeń gotów nie będzie. Jaki zatem jest ranking środkowych? 1. Kłos. 2. Bieniek, 3.Wrona, 4.Możdźonek?
Z pozytywów tak sobie słuchałem Winarskiego w Polsacie jeszcze niedawno perspektywy jego stanu zdrowia były bardzo minorowe, teraz Winiarowi powróciła chyba nadzieja. Odnośnie repry, nie mówi, tak, ale nie mówi też nie, znak - wszystko będzie zdrowie warunkowało, aż Mazur mitygował, żeby spokojnie wchodzić w grę, bo Michałowi faktycznie chyba się oczy świecą i chyba wierzy że doskwierającego problemu się pozbył.
Z negatywów, tenże Winiar z perspektywy praktyka, potwierdził że spadek formy u kadrowiczów, jej dołek z reguły przypada gdzieś tak około dwa miesiące po powrotach z kadry. Pod tym względem ten styczeń nie wygląda za pięknie?
Mogę dać wiarę we wszystkie reakcje, ale żebyś się nie odezwał wiary nie dam...jak rozumiem cisza stanowi przygotowanie do dyskusji.
Już zaczynam się bać, czym mnie zaskoczysz? ( Senator wybacz)
Czy Tomasz Wójtowicz był prekursorem drugiej linii?
Chyba Tak.
W ich czasach ich graniu "znajdowały się" piłki na tzw, niedograniu, takie dziwne czytaj bez taktyki...mając wybór - przebicia palcami - lub
No to "pier......nął"
I chwała mu za to bo, tak trzeba było akcje kończyć.
Kiedy magicy wszelkiej narodowości zobaczyli to, że i za trzeciego metra można "uderzyć" - wklepali sobie do komputerów i...
i teraz mamy spójny atak z tzw. drugiej strefy, który jako taktycznie ułożone zagranie jest - elementem dobrej gry.
Taki np: 'rudy" - no nasz prezes od spraw zbędnych
Do lat minionych nawet wracać nie można!
Kazika naszego, z jego techniką, z ułożoną nogą - teraz "zajechaliby" pressingiem, nie miałby możliwości pokazania swojej klasy.
to się dzieje we wszystkich sportach drużynowych, ogromny ( strzał) na impuls, na dynamikę, na siłę w reakcji.
Iocosusie - zobacz
na tym wklejonym przekazie ( 1976) widać jak zagrywają, jakoś bokiem,tak słabo i bez sensu...a teraz ( 120 -na godz.) ....i człowiek się zastanawia jak ten np: libero układając ręce, ale nie tylko bo aby to skutecznie odebrać musisz mieć całe ciało ułożone pod odbiór...!
Miazga tych wcześniejszych układów.
Zapytałeś mnie - swoją drogą dziękuje bardzo -jak te zmiany wpłynęły na sens gry.
Szybkość i Dynamika w jakiej teraz się to dzieje jest wręcz niewiarygodna. Siatkówka zmieniła się całkowitym system.
Kiedyś cała szóstka na parkiecie miała szlif wyszkolenia technicznego na bardzo dużym poziomie, umiejętność zagrań było normalnością...teraz jest specjalizacja.
Ten jest atakujący, a inny jest przyjmujący, ( więc są dziury) ogólne, w szkoleniu nie kładzie się nacisku na całokształt...bo i tak pózniej "ten czy tamten" będzie miał jedynie schemat, że np: jest atakującym.
Pytałeś mnie Iocosusie o zmiany
OK. Siatkówka z gry technicznej, technicznej ładnie - przerodziła się w nazwijmy to po imieniu -"napierdalankę", forma, którą cały Swiat przyjął jest obrazem tego zjawiska. Na parkietach w Polsce, Ameryce, Kubie, czy Serbi - teraz uczą - młodziaków i ustawiają ich już na wstępie, nakładając na nich role! Pewne role!
A wcześniej KAZDY musiał mieć techniczność ogromną...
Ot - taka zmiana
Ogólnie - taka sportowo ładna, tym wgraliśmy medale. ""
Wiesz jak pytanie brzmią?
Raczej inaczej - jaka odpowiedz będzie ?
Kiedyś to była inna dyscyplina sportu - taka tam wieczna
Nawet nie wiem, kiedy to zmienili, kiedy mój Ojciec pokazywał mi sens siatkówki - jako taki, to bylem szczęśliwym "kolesiem"...
Zmiany
Ty zawsze pytasz o reakcję - to dla mnie zupełnie inna dyscyplina sportu.
Technika jest jedynie - palcami Tych co wystawiaja, O Ile lepszy ten, Kto rozgrywa - tym bardziej -więcej ma układ na cztery strefy...dogranie dobre- wystawa - ( rewelacja)
Aby się to zadało- trza ładnie odebrać
Atakujący jeden- mecz wygra
W naszej Lidze - nawet- wiemy
Kurek -nie jeden mecz w lidze wygra
Wiemy - "prosze Pana"
jednak
na zewnątrz trzeba inności, czegoś co zaskoczy, bo do Kurka w bloku pójdą w ciemno , i wlaśnie tak wydymali nas Włosi....
Się nie czepiam - tak sobie pitole
Iocosusie
Stare lata- ładna technika- wszechstronna
Ogólnie - taka sportowo ładna, tym wgraliśmy medale.
Teraz
Ten jest przyjmujący, a ten atakujący i libero
Zamieniając na chwilę, czym wygraliśmy? Całością
Ten mecz, który - wkleiłeś-- jest lekcją
ja tam tylko z perspektywy lat powiem- dograj dobrze- reszta i tak pozamiata...jak masz na bokach - strzelby- to z nich korzystaj..
Bardzo Ci dziękuję za - ten mecz...
To na prawdę się wydarzyło, zrobiliśmy to, w czasach kiedy...
Jeszcze raz bardzo dziękuję... ech Iocosus
Poprosiłem wujka " googla" o coś?
Zapadał mi to :
Odbijanie piłki.
6. Piłkę wolno odbijać jedną lub obu rękami, z dołu lub z ponad głowy, lecz tylko otwartą dłonią i tylko z powietrza.
To są przepisy z roku 1928...
Reszta chyba się zadała na wysokości lat 50- do 60
Moj Ojciec kończąc swoją karierę ( ...) siatkarską w roku 1957- w rozmowie mówił mi, że tak się grało...
Ocenić tego nie potrafię, ale to kiedyś był inny sport.
Więc ten odbiór "od dołu" musiał się okazać zmianą - z całym określeniem jak stanowi...około lat 70- tych
Nie mam rozumienia lat 70-tych , ale już 74...tak
Te potrafię "okiełznać" sensem- -więc zagrali.
Senator
Nie jestem w stanie przekazać od kiedy - weszła możliwość grania od dołu, od dołu na dwóch rękach ułożonych w odbiorze...nie wiem?
Ale jeżeli 70 i 74 - a już te ostanie były Naszym Sukcesem- to to chyba były...
Toż to pytanie o " dinozaury"
Iocosusie
"cytując" tu słowa
niedoczas zatykam, dajcie mi chwilę...
Z tym odbiorem palcami to ciekawa sprawa.
Ja grając amatorsko w siatkówkę w latach osiemdziesiątych nie wiedziałem o takim obowiązku.
Albo był wcześniej albo zwyczajnie nie wiedzieliśmy.
Tak szczerze to nawet dobrzy byliśmy jak na amatorski zespół ale na pewno odbiór serwu dyszlem nie był gwizdany jako błąd. Może sobie przypominasz do którego roku odbiór dołem był uważany za błąd?
„… w styczniu 2016 mamy Euro w piłce ręcznej, w lecie 2017 roku, we Wrocławiu największe na świecie zawody w sportach nieolimpijskich World Games, a jesienią tego samego roku znowu ME w siatkówce mężczyzn.(…) gdzież w tym wszystkim ma swoje miejsce stolica kraju, nieobecna przy wymienionych wyżej imprezach, upośledzona od lat z powodu braku nowoczesnego obiektu halowego. Przecież już podczas siatkarskiego Mundialu Warszawa została wciągnięta do organizacji tej imprezy na siłę i gdyby nie istnienie Stadionu Narodowego, i bardzo odważny wtedy projekt inauguracji na nim MŚ, to magistrat pani Hanki oglądałby te prestiżowe zawody tylko w telewizji.
Teraz słyszę, jakoby ZPRP dogadał się ze Szwedami, że jeśli do 2023 roku powstanie w Polsce obiekt na 22 000 widzów, to finał MŚ odbędzie się w naszym kraju.(…) dowiadujemy się półoficjalnie, że projekt takiego obiektu już w szafach warszawskiego magistratu leży. Więcej, inwestycja jest planowana do realizacji na lata 2020-21 w okolicy Stadionu Narodowego.(…) kto to wtedy może mieć władze w Polsce, a kto ma szansę rządzić samorządową Warszawą. Komu będzie zależeć, żeby w końcu powstała warszawska Madison Square Garden a komu nie i dlaczego. Kto komu zrobi na złość i z jakiego powodu nie da na to państwowych pieniędzy, itd., itd.”
http://www.polsatsport.pl/Wiadomosc/km/Kmita-Warszawo-Zbuduj-Sobie-Hale/index.html
@ Zgred
Z ‘dyszlem’ ciekawa sprawa, tym bardziej gdy teraz choćby słyszę w komentarzu Drzyzgi, że każde odbicie piłki palcami poniżej obrysu ramion zwraca uwagę sędziów i może być interpretowane jako ‘nieczyste’.
Właśnie chodzi mi Zgredzie o twoją opinię, kiedyś na parkiecie siatkarz był zda się bardziej wszechstronny, a teraz już istnieje ścisła specjalizacja, ja dzieciak byłem, ale ty ciut starszy, bardziej już świadomy, jak to postrzegasz przecież w latach ’70 ponoć się jeszcze gdzieś grywało na dwóch rozgrywających, do tego dwóch atakujących jak u nas (z Wójtowiczem to prawda że był pierwszym atakującym zza trzeciego metra, czy to tylko mit?)
Zgredzie byłeś aktywnym świadkiem ewolucji w siatkowce, co ci odpowiadało, a co cię wkurzało w tych ewolucyjnych zmianach?
W temacie rodziców jestem obeznany. Kiedy syn sędziował
mecze od czasu do czasu mu towarzyszyłem więc się nasłuchałem komentarzy.
@Zgred
Jasne wtedy to mniej "kosztowało " uważam jednak że wtedy czuli że tak trzeba było.
Druga sprawa to pieniądze wtedy i dziś to przepaść.
Masz rację, tamte pokolenie grało bardziej "ładniej" oddając sport - sportowi, wzajemnemu szacunkowi nawet do zagorzałych przeciwników...ja jednak jeszcze raz wrócę do zmian systemu grania.
Podniesienie dłoni z "blokiem" w tle kiedyś oznaczało tylko przejście, teraz jest punkt, a jak polecą dwa, czy trzy szybko to nieraz odrobić już tego nie można.
Sport bardzo przyspieszył, sponsorzy, stacje telewizyjne wymagają "igrzysk" - no i one się dzieją. Tyczy się to ogólnie wszystkich dyscyplin tzw. drużynowych.
Co do piłki nożnej mam zdanie podobne -wszystko zostawiali i zostawiają sędziom, którzy zobaczyć, a już osądzić wszystkiego zwyczajnie po ludzku - nie mogą...
dalkub ma też rację, nowoczesny sport stał się w swojej zmienianej strukturze dodatkową możliwością tzw. "wymagania"
wymagania na sędziujących sędziach decyzji lecąc do nich niemalże z pięściami. To smutna konstatacja, coraz bardziej jest to widoczne w naszej kopanej lidze. Bardzo tu "za uszami" ma pewien pan z miasta Białystok, zadufany w sobie wielki strateg ( podobno)...co to już całą whisky wypił...
Jak dzieciaki się na to napatrzą i nasłuchają to potem........ czym skorupka nasiąknie itd.
Mi chodziło tylko o to że kiedyś właśnie za czasów zawodników których wymienisz ( tak to zapamiętałem ) przyznanie się do dotknięcia piłki było normą, teraz nią nie jest .
W piłce właściwie nigdy nie miało to miejsca
Dziękuję za linkowanie. Niby to brzmi obiecująco, ale...
Jedno jest pewne po za wszelkim zdaniem. Takie ośrodki jak Rzeszów, Bełchatów i inne ( z całym szacunkiem do Ich mieszkańców) potrafiły "zrobić" piłkę siatkową na wysokim poziomie nie tylko ligowym.
Boli to ( mnie bardzo), że w Warszawie takiego trendu nie ma...
Jako miasto zostaliśmy z wyremontowanym Torwarem, chyba jedynie pod koncerty muzyczne...( a i tak akustyka tam jest do d..y) Razi brak nowoczesnej hali w stolicy, ktoś bardzo to zaniedbał - szkoda.
Zobaczymy czy obietnice pójdą w realizację, wtedy ocenimy.
@ Senator
Do końca się z Tobą nie zgodzę. Dzieląc siatkę w meczach reprezentacji bywa, że koledzy z klubu grywają przeciw sobie. Bywa, że wzajemne relacje klubowe, pozwalają "prawdę po blokach" zwyczajnie pokazać, zachowując sens "szatnianego" - szacunku.
Oczywiście jest to coraz rzadsze zjawisko.
Moim zdaniem obecna gra jest tak bardzo szybka, a dodając niejednokrotnie błędy sędziowskie, to "ten teatr". który nieraz widzimy - niestety będzie mieć miejsce. Wiele meczów rozstrzygane jest na bardzo małym styku, gdzie jeden czy dwa ukradzione prawdą punkty mają decydujące znaczenie.
Ładne to nie jest, ale...
"Live is Life"
@ Iocosus
Odniesienia do "tamtego" składu wcale takie proste nie są...
Inna gra inne zasady, ale - ( Panie Antiga)
Jeden starszy - genialny Edek Skorek, drugi młokos Tomek Wójtowicz, cała reszta oparta na wystawach Gawłowskiego, z pracowitością na parkiecie w obronach Rysia Boska, czy Włodka Stefańskiego. Rybaczewski Mirosław "ryba" dodawał też siłę w ataku. Myślę, że Oni na tamte lata mieli wyuczoną technikę użytkową, zamieniali ją na punkty zdobywane z "wdziękiem" - trochę nie do końca dobrze dobrane słowo, może lepiej z "mądrością"...
Czy wiesz, że kiedyś oprócz grania na przejście - strata- przejście grało się tylko na odbiór palcami...? Do każdego ewentualnego odbioru piłki trzeba było "zejść bardzo nisko" - aby móc ją podbić. Dotyczyło to także bardziej lub mniej udanych ataków.
Dopiero pózniej wprowadzili tzw. dyszel - czyli odbiór od dołu.
Popatrz jaką trzeba było mieć technikę...jakie wytrenowanie...
http://www.ksmetro.pl/3,1,254
Tak się zastanawiam dlaczego w piłce nożnej cwaniactwo jest zaletą. Co by było gdyby zawodnik przyznał np że to on ostatni dotknął piłki i korner się nie należy.
Dlaczego zwracam się do Ciebie? Z prostej przyczyny. O ile się nie mylę jeszcze kilka lat temu w siatkówce przyznanie się że piłka wyszła na aut po bloku było na porządku dziennym, obecnie już trzeba video powtórek. Było tak jak piszę? Co spowodowało że obecnie się nie przyznają?
To co słyszę o dopingu w Rosji to jakiś horror. Utwierdzam się tylko jeszcze mocniej w przekonaniu że tam Stalin wiecznie żywy.
W 1796 roku szesnastu lat mieć nie mogłem, ale w 1976 - już tak
To tylko "myk" klawiatury, cała reszta jest OK
Ile lat minęło-sporo...
Należało się Nam -TAK- Myśmy to Mistrzostwo wywalczyli walką, Argentynie podziękować trzeba... o Cholera -bardzo
Wracając do lat minionych
Nauka moja, na sens, zapytałem ojca swojego - mam to zrobić?Odpowiedział - tak... jeśli to czujesz - to to rób
Teraz możemy sobie pogadać, o wszystkim bo jak mnie rozprowadzisz zawszę odpowiem- wiem, że wiesz
Każde Twoje pytanie - nie zostanie be odpowiedzi
Iocosusie 1974
Oni grali z Gościniakiem, ten potrafi robić "pad" w tył -co w siatkarskim przekazie w Świat poszło, na długo!
I długo jeszcze takiego "kolesia" nie będzie, ciesząc się z tego układu
Jednak w 1974 roku zdobyliśmy Mistrzostwo Świata, Zrobiliśmy TO
1976 był olbrzymią kontynłacją, Z Rosją na Olimpiadzie- to się zapisuje w historii.
Dziękuję za link
Iocosus
Dziękuję Bardzo
W 1796 roku mając lat 16- scie i na obozie sportowym będąc, nad ranem w dresach sportowych na skleconej ławce - ten mecz oglądałem.
Na chwilę zbaczając z tematu - przywołam tu Jedno Nazwisko...
Zajcew!
Tak -Ojciec tego, który nam tak bardzo za skórę zalazł...teraz
To są smaczki, które Iocosusie potrafisz wydobyć z głębi internetu.( jak Ty to robisz ? )
Jednak Czercesow - aut ( pamięć jeszcze)
Bardzo dziękuję
Czy nie o tym wcześniej napisałem...
Huberta Wagnera zawsze cenić będą bo dla mojego środowiska był ogromnym Magiem.
Wszyscy wiemy, że są słowa i Słowa, ja tylko nieskromnie dodam, że On słów na wiatr nie rzucał... Co obiecał- to zrobił...
Pytanie zasadnicze brzmi- dlaczego? tyle lat trzeba było czekać...
Odpowiedzi pózniej, wybacz dajesz już rok 1976, ale wcześniej w trochę innym składzie w 1974 roku - rozbiliśmy Japonię -wtedy w latach "tamtych" siatkówką stojącą...
Wiem, wiem że czasy, a już wygrać cokolwiek ładnym "prezentem" nie było, ale Oni pojechali i wygrali...
Tak ich ustawił - "Generał" i to zrobili!
Info o hali ciekawe, jakiś link? Mnie w sensie ogólnym warszawskim nurtuje temat hali, ale dużej tej która ma powstać obok Narodowego, z pojemnością na kilkanaście tysięcy, to jest kuriozum że takie obiekty powstały w Łodzi, Gdańsku, Krakowie, imprezy halowe rangi mistrzowskiej w zasadzie mogą być już rozgrywane w całej Polsce z wyjątkiem Warszawy, chyba że zrobi się mega otwarcie Mistrzostw Świata na stadionie z zamykanym teflonowym dachem i dobrze, ale obiekt standardowy z kilkunastotysięczną pojemnością też jest stolicy niezbędny.
Zgred -> to jest nasza legenda: https://www.youtube.com/watch?v=DxSr-bbbyp4
Taka była wyjściowa szóstka: Skorek, Wójtowicz, Gawłowski, Stefański, Bosek, Rybaczewski. Możesz tą szóstkę rozpisać taktycznie jak to wówczas wyglądało. Wiesz, to tak na kanwie, tych porównań, rozważań do których cię namawiam, jak siatkówka wyglądała kiedyś a jaka jest obecnie, gdybyś się zebrał i kiedyś pokusił by było fajnie.
"Z czasem już lepiej, nawet go poświeciłem na mhm, dopracowanie pewnych ‘historyjek obrazkowych’, o siatce w nich tez napomknąłem choć jak sądzę dla ciebie Zgredzie w zbyt małym śladowym wymiarze. "
A co to za "surprise" mi się szykuje?
w " zbyt małym śladowym wymiarze" - to akurat dobrze...
Jak bym pociągnął ten -lepszy jak sądzę mało śladowy wymiar?
Iocosus
oszczędz mnie - mała prośba- majeńka
Witaj w"przerwie"
Mam nadzieję, że pewna " połajanka" przejdzie do historii....skutecznie
Temat bardzo ciekawy, ale szczerze mówiąc zupełnie dla mnie nowy. Trochę to dziwne, bo ktoś budujący będzie chciał wyciągać zyski, a tu jeszcze myśl o budowaniu drużyny...dziwne to już na "wejściu", a jeśli to dotyczy Katarczyków - to już mam dreszcze...
Ale cytując klasykę:
"Uwierzę jak zobaczę koparki..."
Obiecuje poczytać, sprawdzę, popytam
A na koniec
pozdrawiam
Za "moc" ogromnie dziękuje, mało z niej zostało, ale jeszcze jest
Specjalnie pytasz? Po tym wszystkim co przeżyliśmy?
Konarski - alternatywa ( jedynie w formie) generalnie - NIE
Jarosz - jak najbardziej, w formie -zmiennik rewelacyjny
Bociek- tu -wiemy ( jak i co) ale teraz grając, odbudowując się ( głównie o psychice mówię) - też
Który będzie w lepszej formie przed styczniowym zadaniem - ten ma papiery...
Ale znając życie...
tu nie dokończę
„swoją drogą muszę ten zwrot opatentować” – słuchaj jakby nie było przyrównują cię do jednego z Jedi, ja akurat części 4 i 5 sagi jestem fanem, dlatego traktuję to jako pozytywne wyróżnienie i w tym sensie to dla mnie jesteś siatkarskim mistrzem Yodą, nawet jeżeli jego mikra postura ci Zgredzie nie odpowiada. Liczy się moc!
Moim zdaniem jeżeli będziemy potrafili się fajnie „kłocić” o dziurach w siatce to być może „jeszcze kogoś to obchodzić będzie”, wszak to drugi nasz sport narodowy.
W kwestii jeszcze Boćka, gdyby teraz grał ‘poprawnie’ to na styczeń ty osobiście kogo byś wybrał z trójki: Konarski, Jarosz, Bociek? Jako drugi atakujący przy Kurku.
Projekt jest bardzo ciekawy, piłka nożna jest jednak solą sensu, to o niej jest tu głównie pitolenie - wiem ,że wiesz o czym mówię ( swoją drogą muszę ten zwrot opatentować) - pojawia się - często....
Cieszę się, że ciągniesz siatkówkę, jak to Ty - dopytując o szczegóły. Szczerze mówiąc pisałem jedynie swoje mysli, które za zwyczaj przybierały formę daleko odbiegające od - zwykłego kibicowania.
Na przykład: ja mogę się z Tobą pokłócić o Kurka, ale czy? jeszcze kogoś to obchodzić będzie?
Grzesiu Bociek
No proszę Cie
Jeżeli te głosy z zaświatów mówią " mamy cie" a człowiek zadając walkę mówi - a taki ch...j
No to Jak?
Atakujący -bardzo dobry
Teraz się odbudowuje, gra bardzo dobrze...niech gra
Reprezentacja- jak najbardziej
O zmianach w siatkówce- trochę pózniej
Dziękuje Iocosus
Co do poważniejszego potraktowania ‘siatki’ to mam dla was obu Zgredzie i Sektorze propozycję!? Komentarze tu ‘w przerwie’, zgubią się szybciutko w odmętach internetu, ale autonomiczny artykuł będzie łatwiejszy do odszukania jeżeli ktoś jakiś siatkarski temat kibicowsko będzie chciał zgłębiać. Dlatego moja propozycja dla was. Zapraszam do współpracy i do napisania dwóch, trzech tekstów (przynajmniej!) przed styczniowym turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk, można by je było opublikować w naszym czarnoelkowym kalejdoskopie.
Sektorze212 co sądzisz o tekście, próbie stworzenia na czarnej eLce ‘abecadła’ terminów siatkarskich? Zgredzie, praktyku, ciekaw byłbym jak postrzegasz zmiany w siatkówce na przestrzeni dekad, twój subiektywny odbiór, jak się grało kiedyś, jak się gra teraz, co z tego wynika? Takie spojrzenie byłego siatkarza. Pokusiłbyś się? Zdanie każdego z was, o szansach i własnych nadziejach przed turniejem styczniowym wypowiedziane w autonomicznym artykule też by było ciekawe? Teksty do przesłania na adres redakcyjny c-L, wówczas Gawin je opublikuje, służę też własnym bezpośrednim kontaktem: iocosus@wp.pl
A w kwestiach komentatorskich naszych doraźnych, tu ‘w przerwie’, Sektor już pewnie w drodze do Belgii, zatem Zgredzie zostajesz w pierwszej linii siatkarskiej
Rozumiem "niedoczas" ale żeby tak zupełnie bez jednej litery siatkówkę zostawić? ...