Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.
Twoja opinia
Dyskusja (2599)
1009czwartek, 24, wrzesień 2015 08:50
Nasi siatkarze, aktualni jeszcze Mistrzowie Świata przegrywają jeden, jedyny mecz ze światową potęgą od lat Włochami, którzy nie zawracając sobie dupy naturalizują sobie kogo chcą (Łasko, Zajcew, Juantorena) a tu taka krytyka (?)
Rozbijając po drodze Rosję a przede wszystkim USA pokazali, ze należą do najlepszych na świecie. O regularnym już łojeniu Brazylii nie wspomnę.
Chciałbym przypomnieć, że z gry w reprezentacji zrezygnowali najlepsi na swoich pozycjach siatkarze na świecie, (Zagumny, Wlazły, Winiarski, Ignaczak) a mimo to nadal jesteśmy światową potęgą.
Jeden przegrany mecz z Kurkiem na nowej pozycji atakującego, grając po 3 dni, przez okrągły miesiąc a tu lament.
Tymczasem Legia na własne życzenie traci MP. W kolejnym sezonie dostaje w dupę u siebie ze zbieraniną z Kielc, nie wygrywa kolejnych pięciu spotkań, a tu dyrdymały, że wszystkiego się nie wygra, że mecze co 3 dni, że nie ma tego czy tamtego...
Nigdy tego nie zrozumiem.
1008czwartek, 24, wrzesień 2015 05:34
Zgred Maruda
@Senator
rozczarowanie- oczywista oczywistość...
Mecz z USA był - pokazaniem Swiatowej dominacjii
Ktoś w tym meczu pęknąć musiał...
Oni to zakładali i Ok bo wiedzą, że kiedy dzień mamy Jesteśmy nie do zatrzymania... wiedzieli to też Włosi
Jednak - Oni "łoili" co można , aby sety mieć lepsze -mądrość.
Teraz dodatkowo popatrz co zrobili Wlosi?
Oddali na bardzo szybkim przebiegu mecz z USA!
Zapytasz dlaczego? - Taktyka proszę Pana- taktyka
Jednak zadbali aby sety mieć dobre, czekali...
Poczekali na nas- na koniec i czekanie, mądre im...wyszło....
W takich turniejach - istotą nie jest jak "łoisz" przeciwników
Istotą jest to, jak -mając wiedzę- zgrasz....
Jak zagraliśmy?
tu sobie dopisz co chcesz!
i niech "mądrość" zakołacze Ci się w tle
ps: takie tam pitolenia
1007czwartek, 24, wrzesień 2015 01:44
Zgred Maruda
Mistrzostwo Świata zdobyli Ludzie , którzy potrafili odwracać sens meczu , nawet nie udanego.
Czy trener - teorią miał sens?
Ano nie miał
Sens Ludzi, którzy doskonale wiedzac, co i jak potrafią zagrać, zrobili to..
Iocosusie-nie ciskaj mnie sentencją rozumienia taka prośba moja, w której ( Dyrektor ładne płaszczyzny oznajmia).
Chcesz mnie zapytać o szczegóły- pytaj
Odpowiem- bo Cię cenię
1006czwartek, 24, wrzesień 2015 01:08
Senator
@Zgred
Fakt od początku przy ważniejszych meczach byłeś ostrożny i bez hura optymizmu. Czy nie jest jednak tak że lekko jesteś rozczarowany?
Druga sprawa mecz z USA, jak wytłumaczysz, my zagraliśmy wiecej niz umiemy czy amerykanie zagrali słabo.
Rozumiem choć sam piszesz wybory trenera to jego sedno.
Czy 10 wygranych meczów jednak sprawi że zaufa innym np tym których wymienisz? Osobiście wątpię. Czy będą "naciski z góry " czy mają prawo naciskać?
Tak jak pisałem turniej dla samobójców z taką szansą na awans. Jak myślisz psychika, mocno siadła czy nie.
Ja np byłbym załamany a właściwie jestem , tyle gry i wszystko o kant dupy potluc.
1005czwartek, 24, wrzesień 2015 00:39
Zgred Maruda
Puchar Swiata Siatkówka
Polska - Włochy 1-3
USA - Argentyna 3-1
No tak...
dlaczego tak?
U.....tu dużo do napisania
spróbuję tak -jedynie z mojego punktu widzenia...
I bardzo proszę nie dopisywać mi "znajomości" zdarzeń, bowiem to co napiszę jest chłodną retrospekcją wydarzeń.
1. Skład
Każdy trener ma niejako "wpisaną " sentencję zdarzeń i swoją myślą wybiera tzw. swoich zawodników. Jest to o tyle mądre, kiedy w pewnych, no cóż...może decydujących piłkach, Ci wybrani się sprawdzą. W tym jednak przypadku- znaczącą sprawą powinna być taktyka...idąc dalej - taktyką -
" z jednym na ataku nie wygrasz ważnych meczów" -bo rozpisanie Kurka jest, jeżeli jeszcze, chyba tylko tajemnicą Wysp Owczych."
Może, nasz sztab przysnął aby dobrze "rozpisać" Juantorene...
O ile mnie "pitolniku" CL-ki można to wybaczyć ( nie oglądałem meczów Włochów) -to Ci co "stukają" na klawiszach powinni mieć wszystkie kierunki ataku rozpisane... na tym to niestety polega...
Oglądając ten mecz miałem wrażenia, że jest to "mecz" -
Juantorena- Polska?...
No cóż bardzo młody osesek , ledwo dwu letni "włoski" przeturlał nas okrutnie. Za co szacunek trzeba mu oddać, zero - parodii, nawet łagodził "łojenie" pod siatką, bez dodatkowych durnych zachowań...
Wielki sportowiec- klasa sama w sobie!
To też będzie w odniesieniu do taktyki...
W studiu obecni byli- Drzyzga( tata) , Mazur, Jarosz ( też tata) i ...
Kadziewicz... no i tu - z redaktorem Milewskim nastąpiła fraza -"zawsze " znana- mieliśmy i prawie... no cóż nie od dziś wiadomo, że za dudki Ludzie muszą pieprzyć bzdury...
A "kadzia" pojechał Mocnym Tekstem:
cytuję - " dlaczego na turniej jadą Ludzie na wycieczkę?, mogą jechać za swoje pieniądze...i - trzeba zadać trenerowi kilka pytań...
dlaczego nie pojechał Jarosz ( atakujący)...
Wszyscy w tym studiu "pierd.....li" schemat tłumaczenia, a Kadziewicz ( szacunek) zaper......lił sens.
2.Sens czegoś
W wywiadach można było poczytać, że "diesel" rusza powoli, owszem ruszał, ale jest jedno - "ale"-oddane sety!
Reguły były znane wszystkim... więc BŁĄD trenera!
( przywołam to jeszcze raz )
-Z Rosja - jeden oddany (OK)
-Argentyna- jeden oddany( Ok)
- Iranem - dwa oddane ( trudno ale OK)
-Kanada -? ( jeden)... raz jeszcze??? ( k..wa) nawet z!!!!
-Wenezuela- ? ( jeden) ...raz jeszcze??? ( k...wa) !!!!!!
-Japonia - (jeden)...
no tak, pięknie "pukaliśmy" -"frajerów"... a Włosi?
A Włosi to co mogli "rozjebali" za 3-0, a dlaczego?
A tu już wielkie "kajety' sens mają, bo tak właśnie chcieli!!!
A jak chcieli - tak zrobili
I szacunek ogromny, bo oznaczyli sobie wartość i mądrze do niej dążyli.
Ja tam żadnym ekspertem nie jestem , ale jeżeli ktokolwiek liczy, że wygrywa się "taki" turniej - jedną "strzelbą" - to jest mimozą
Mistrzostwo Świata- dali mu Ludzie, którzy doświadczeniem swoim, pokazali jaką wartość mają - sami w sobie. Bo Oni to w sobie mieli!
3. Błędy
Kiedy oglądam najważniejsze mecze, brakuje mi chłodnej głowy Zagumnego ( Mistrza) - rozprowadzenia piłek - odwrotnie proporcjonalnych - w tym miejscu- taka uwaga - pitolnika, który siatkówkę zna...
Drzyzga jak na razie nie potrafi poprowadzić, coś zmienić, zaryzykować! Na alibi wystawiajac- ważnych meczów się nie wygra!
Mało tego, tak moim skromnym wzrokiem, ma problem z samym sobą, gdyż grając pod presją traci połowę wartości- umiejętności.
4. Trener
Priorytety zadane- hasła wywalone- w pochodzie wiary idziemy
Idziemy wiarą, jednak ...
Teoria tego Turnieju, w chyba - mogę wierzyć,w oczywistość, jednak...
jaka byla???
Więcej pokory Panie Antiga, więcej mądrości , nawet dużo więcej niż sens kolesiostwa, bez rozgrywek łatwych "sposoringów"...
Wszyscy, którzy cokolwiek rozumieją z tej dyscypliny, zostają z różnymi pytaniami?
1004środa, 23, wrzesień 2015 13:51
Pancz
I wsio...
1003środa, 23, wrzesień 2015 09:12
Zbyszek
Mecz obejrzałem.Podobnie jak większość w PŚ.
Jeszcze prasy nie przeczytałem,ale tytuły na portalach w rodzaju,że ta porażka przekreśla wszystko, albo,że spadliśmy z nieba do piekła uważam za kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu.
Piłka siatkowa ma się w Polsce bardzo dobrze i może stanowić wzór dla innych dyscyplin sportowych. Państwo wzięło na swoje braki całkowicie szkolenie młodzieży. M.innymi dzięki temu zatrudnienie w tym szkoleniu znajdują byli, dobrzy siatkarze.Telewizja ogólnopolska od ponad 10 lat transmituje mecze PlusLigi. mecze pucharowe i reprezentacji zapewniając nie tylko popularyzację siatkówki,ale i osłonę medialną.Jej przekaz to przykład bardzo pozytywnego PijaRu.Wszystkie gadziny ziejące jadem i smrodem wyrzucone zostały do piłki przez to skopanej.W ligach zgodnie współżyją podmioty państwowe z prywatnymi i nikt nie wypomina im złej lub dobrej proweniencji, jak też nikogo zarobki siatkarzy nie bulwersują.
W tym pozytywnym klimacie trener reprezentacji może usuwać z kadry zawodników nie pasujących do niej charakterem, może ustawiać obciążenia treningowe na wymaganym światowym poziomie i albo gracze je akceptują, albo sami odchodzą z kadry, a tych, którzy nie są w stanie podołać odstawia od niej. I nie spotyka to się z kwestionowaniem jego autorytetu.Ma bowiem zaplecze w jednej z najsilniejszych lig siatkarskich na świecie.
Nie mogę żadną miarą uznać,że porażka z "makaroniarzami' ten wizerunek rażąco zmienia.
Ot jedna porażka na drodze rozwoju znaczonej ogromnymi dokonaniami i sukcesami.
I to wiem i tego się będę trzymał.
Niestety nie jestem fachowcem od siatkówki. Ot zwykłym oglądaczem,żeby nie rzec kontemplatorem,więc nie jestem w stanie ze znawstwem powiedzieć dlaczego czyli jakie są przyczyny,że jedni w tej dyscyplinie wygrywają a inni przegrywają?. Odpowiedz,że jedni zdobywają mniej punktów , a drudzy więcej mnie nie zadawala .W piłce nożnej potrafię wiele aspektów składających się na taki stan rzeczy ocenić i opisać. A tu nie.
Dlatego zachodzę w głowę i nie umiem znależć odpowiedzi co się stało na początku seta trzeciego. W pierwszym i drugim secie toczymy z Włochami wyrównany mecz.Żadna z drużyn nie osiąga wyrażnej przewagi, obie mają szanse wygrać. I tak to się toczy, my drugiego oni pierwszego dwoma punktami. W trzecim osiągamy lekką przewagę i stan 6:3 i ich trener bierze czas.I następuje całkowita odmiana obrazu gry.Rywale zaczynają dominować i całkowicie kontrolują grę , najpierw odrabiają straty, a potem do końca trzeciego i przez cały czwarty prowadzą kilkoma punktami i nasza drużyna jest wyrażnie słabsza. Co się stało?.
Dlaczego?Nie wiem.
Co nie zmienia faktu,że drużyna Polska nadal jest jedną z najlepszych drużyn świata i ja z jej gry i osiągnięć jako kibic i sympatyk czerpię ogromną dozę satysfakcji i radości.
1002środa, 23, wrzesień 2015 07:38
PŚ
Niestety pizza okazała się niestrawna Jak twierdzą niektórzy, faktycznie nie da się wygrać wszystkiego, tym bardziej grając co, tzn po 3 dni z rzędu przez okrągły miesiąc.
Przegraliśmy jeden, niestety najważniejszy mecz, który może zadecydować o totalnej klapie.
Najgorsze, ze ciśnienia nie wytrzymali najbardziej doświadczeni siatkarze, Kurek, Kubiak i Drzyzga. Ogromne słowa uznania dla najmłodszej wschodzącej gwiazdy światowej siatkówki, Bieńka. Bardzo kibicuję temu chłopakowi.
W drużynie Włoch najlepszy na boisku Kubańczyk Juantorena. To dla tych, którzy mają problem z Leonem.
Awans do IO odłożony...
1001środa, 23, wrzesień 2015 05:47
Pancz
Niestety...
Zwolnić Berga
1000środa, 23, wrzesień 2015 05:44
iocosus
Rozstrzelali nas! 10 zwyciestw, jedna porażka! Cała siatkarska Polska trzyma teraz kciuki za Albiceleste!
999środa, 23, wrzesień 2015 05:14
iocosus
Końcówka pierwszego seta, my bez rozgrywającego, druga piłka w górze Kubiak decyduje się na nieskuteczny skrót zamiast rozgrywać. Według mnie decydujacy punkt.
Drugi set gra na chellenge, Kurek ‘rozpisany’ ale Bieniek superas, wojna nerwów dla nas! 1:1
Trzecia partia? Prowadzimy 6:3 ale Kubiak ‘ugotowany’ – nieskuteczny, na skrzydłach za miękko, środkowi trzymają mecz, ale Włosi wychodza na prowadzenie 16:12, wygladamy na psychicznie zblokowanych, Mika wchodzi za Kubiaka walczymy ale set nie do uratowania. 1:2
4 set. Kto go wygra jedzie na Olimpiadę!? Jesteśmy pod ścianą.
998środa, 23, wrzesień 2015 03:45
Zgred Maruda
@Senator
Na "posterunku"
997środa, 23, wrzesień 2015 03:31
Senator
@Zgred
Żyjesz ?
996wtorek, 22, wrzesień 2015 16:50
Senator
@Zgred
I tak pewnie nie zasnę, będę co jakiś czas podglądał wynik. Rety cały turniej ideolo a jeden jedyny mecz zadecyduje.
995wtorek, 22, wrzesień 2015 15:44
Zgred Maruda
@Pancz
Masz rację, Amerykanie ciągnęli praktycznie wszystko jednym składem i na nas się "opcięli".
Włosi mają lepsze sety, ale jak dla mnie grali w łatwiejszej grupie w pierwszej fazie turnieju. Pewnie trochę zmieniali, pytanie jest jakich mają tych poza szóstkowymi.
994wtorek, 22, wrzesień 2015 15:28
Zgred Maruda
@Senator
No i się nam Dyrektor wymigał, ładnie dodam...
"Jako że jestem mocno zabobony nie będę zmieniał bo gdyby tfu tfu tfu coś to wszystko byłoby przeze mnie."
Masz wybaczone
993wtorek, 22, wrzesień 2015 15:17
Zgred Maruda
@Iocosusie
"taka siatkarska droga do piekła lub nieba innego wyboru nie ma"
Cóż ja mogę dodać, swoim wpisem trafiasz w tzw.punkt!
Ewentualne występy po turniejach europejskich mogą być stąpaniem po kruchym lodzie. Do Francuzów, Serbów, Bułgarów, Niemców i śpiącej Rosji- można dodać Holendrów, Finów, Czechów, a nawet Portugalczyków, Hiszpanów, nie zapominając o Belgach lub Turkach...bo miejsce premiowane tych zawodów będzie tylko jedno.
Z całą pewnością lepiej uniknąć "tej europejskiej krucjaty" w wyprawie do Brazylii.
Zachowanie zimnej krwi będzie istotne ogromnie, gdyż Włosi nie od dziś znani są z wszelkich zachowań "artystycznych" w prowokowaniu, kłótniach z sędziami i przeciwnikami. Są mistrzami w tej cynicznej grze nastawionej na osłabienie psychiki swoich rywali...
Zajcew - Kurek
Liderzy, takie same role w swoich zespołach, najważniejsze ogniwa,
ciągnące grę - wyłączenie, zastopowanie ich gry dobrymi blokami dla drużyny, która będzie potrafiła to zrobić - jest dużą wartością dodaną, Decyduje dyspozycja dnia.
Juantorena - Kubiak
Tu jest trochę inaczej, Włoch jest młody lecz moim zdaniem nie tak doświadczony jak Kubiak. Notuje dobry turniej, w meczu z Argentyną miał lepszą procentowość ataku od Zajcewa, ale gra pod tak dużą presją może spowodować błędy, a te z kolei nerwy, złe decyzje.
Kubiak natomiast to fighter, serce drużyny, kapitan. Swoim pozytywnym szaleństwem potrafi poderwać cały zespół w trudnych momentach. Doświadczeniem przerasta młodego Włocha. W ataku szuka najlepszych rozwiązań nie koniecznie siłowych.
Moim zdaniem zostawiając na chwilę Kurka i Kubiaka zasadniczym kluczem do zwycięstwa będzie postawa naszych drugich, trzecich przyjmujących w ataku. Dobry mecz Miki czy Buszka zapewni kilka opcji do rozegrania po wszystkich strefach. Środkowi grają dobrze a Paweł Zatorski jest w wyśmienitej formie. Jeśli zatrybi blok, przy jak najmniejszej ilości błędów własnych ( zagrywek) - to -TO...
ps: daj spokój z tym "specem" -ja co najmniej jestem bardziej zorientowanym kibicem piłki siatkowej...
992wtorek, 22, wrzesień 2015 14:37
Senator
Ja powiem tak. Cholernie to będzie niesprawiedliwe dla jednej z drużyn. Przegrać w całym turnieju jeden mecz i wszystko psu na budę . Mocno to nieetyczne i dołujące.
Mi się taki regulamin zupełnie nie podoba.
@Zgred
Godz 3 to moja godzina, właśnie kończę pracę
Tylko jest jedno ale. Do tej pory wszystkie mecze naszych chłopaków oglądałem z otworzenia. Rezultat wiadomy 10:0
Jako że jestem mocno zabobony nie będę zmieniał bo gdyby tfu tfu tfu coś to wszystko byłoby przeze mnie.
991wtorek, 22, wrzesień 2015 14:31
Pancz
O wyniku pojedynku Polska – Włochy przy tym nie umiejetności mogą przesądzić, a decydujące znaczenie może odegrać (powtórzę za specem Zgredem) nawarstwiające się zmeczenie – kto sobie lepiej z nim poradzi, oraz ‘wojna nerwów’ kto w niej będzie bardziej opanowany, kto zachowa zimną krew? Mamy tą przewagę, że w dziesięciu dotychczasowych meczach grała praktycznie cała kadra. Większość reprezentacji grała chyba głównie podstawową szóstką. Nie wiem dokładnie jaką taktykę obrali Włosi, ale i tak wydaje mi się, że mamy najlepiej "rozgrzaną" kadrę.
To, mam nadzieję, daje nam przewagę.
990wtorek, 22, wrzesień 2015 13:23
iocosus
Dla mnie te nocne „tu bij or not tu bij” to taka siatkarska droga do piekła lub nieba innego wyboru nie ma. Być może kilka punktów, kilka akcji, mniej lub bardziej udane pojedyńcze podbicie lub zbicie będzie decydowało że albo kwalifikację na igrzyska zdobędziemy już teraz i więcej do Rio pojedziemy w roli o ile nie największego to jednego z najpoważniejszych faworytów do złotego medalu (oprócz Brazylii i USA) albo trafimy do Hadesu i żeby z niego drogę na Olimp znaleźć trzeba się będzie mierzyć z błyskotliwymi Francuzami, charakternymi Serbami, pokonfliktowanymi wewnętrznie Bułgarami, którzy a nuż się pogodzą, z Niemcami zawsze w eliminacjach groźnymi, Rosjanie też się w końcu reaktywują, awans z europejskich kwalifikacji to wówczas może być droga przez mękę.
O wyniku pojedynku Polska – Włochy przy tym nie umiejetności mogą przesądzić, a decydujące znaczenie może odegrać (powtórzę za specem Zgredem) nawarstwiające się zmeczenie – kto sobie lepiej z nim poradzi, oraz ‘wojna nerwów’ kto w niej będzie bardziej opanowany, kto zachowa zimną krew?
O róznicy umiejętności miedzy Iwanem Zajcewem a Bartoszem Kurkiem, lub Osmanem Juantoreną a Michałem Kubiakiem niech opowiada Zgred!? Jedno jest pewne przywołując te piękne rzymskie nazwiska, jeżeli ptfu, ptfu, nas wyeliminują, na psa urok, to dylematy odnośnie asymilacji Wilfredo Leona w naszej reprze zmaleją.
989wtorek, 22, wrzesień 2015 12:39
Zgred Maruda
Puchar Świata Siatkówka
USA - Rosja 3-0
I wszystko jasne, jutro nad ranem gramy z Włochami o : Puchar Świata oraz o kwalifikacje olimpijskie.
Ciężki to będzie bój, oj ciężki. Włosi wygrywając z nami za 3 punkty niestety zrzucą nas na trzecie miejsce...zapewniając sobie awans.
Pomimo tego, że grali pięć setów z Argentyną stopień zmęczenie będzie podobny... Oni wygrali w 2.19 godz. My przy czterech setach -
2.13 godz. A jak słusznie zauważył Iocosus grali przed nami, co daje im 3-4 godziny więcej na regenerację.
Wygra zespół bardziej odporny psychicznie, mający lepszy dzień...
Bo oba zespoły rzucą w tym meczu wszystko co mają najlepszego...
ps: Senator - Ty...wiesz -co
988wtorek, 22, wrzesień 2015 12:24
Pancz
Rosjanie nie pomogli (co w sumie nie dziwi - sami nie awansują ale Polakom nie pomogą ) Na bilety trzeba czekać do jutra.
987wtorek, 22, wrzesień 2015 10:35
iocosus
Amerykanie grają jutro później niż Polska z Włochami będą mieli przegląd sytuacji zatem 'układ' mało prawdopodobny. Rosjanie musieliby jednak mocno pomóc żeby Europa zyskała dwa miejsca.
986wtorek, 22, wrzesień 2015 10:18
Zgred Maruda
@Iocosus
Wszystko zależy od samych Amerykanów, mają dwa mecze.
Jeżeli wygrają dwa razy za 3 punkty -wchodzą ( 1 lub 2 miejsce) w zależności od naszego meczu z Włochami Ale jeżeli coś "pomieszają" punktowo, lub coś przegrają...
Dopiero schodzi ze mnie napięcie, popróbuję te ewentualności policzyć pózniej.
Czy mogą się "dogadywać" - raczej nie sądzę, tyle potu wylanego na zgrupowaniach, bólu, siły...jak masz 10 meczów wygranych to chcesz wygrać 11 i Puchar + peci, peci, które małe nie są
985wtorek, 22, wrzesień 2015 10:07
Pizze to będziemy konsumować jutro, mam nadzieję ze smakiem
Dziś wpadliśmy na rój pszczół, które przez prawie dwa sety kąsały niemiłosiernie. Na szczęście niezwykle silny niedźwiedź ma grubą skórę, a ruchliwe pszczoły straciły żądła i możemy się cieszyć ze zwycięstwa
984wtorek, 22, wrzesień 2015 09:56
Zgred Maruda
Ok Ale podziwiać trzeba tych młodych chłopaczków z Japonii, walkę mają wpisaną w DNA, a za parę lat jak dobudują fizyczność będą odnosić sukcesy.
Więc mamy 3-1 , czekamy na mecz USA -Rosja
@Kibic50
Niedzwiedz wpuszczony do pizzerii musi pizze ze smakiem skonsumować
983wtorek, 22, wrzesień 2015 09:50
iocosus
Ciężki mecz, a za 18 godzin już zapewne decydująca batalia! Włosi z Argentyną urwali się ze stryczka, wątpię żeby Rosjanie przeciwstawili się Amerykanom, zatem o 4 rano albo będzie walka na noże, .... albo układ!? Zgred jak sądzisz, mogą się jeżeli to będzie możliwe Europejczycy 'dogadywać' żeby kwalifikacje olimpijskie uzyskały własnie europejskie drużyny?
982wtorek, 22, wrzesień 2015 09:44
Niedźwiedź wpuszczony do ula jednak dał radę, choć łatwo nie było
981wtorek, 22, wrzesień 2015 09:26
Pancz
Chyba będzie dobrze
edit:
Jest bardzo dobrze, 3:1, 3 pkt. 2 sety od Rio
980wtorek, 22, wrzesień 2015 08:34
Zgred Maruda
@Pancz
jest 1-1 ( 27-25) ale męki ogromne
Oby się obudzili, bo Japończycy to młody zespół i nie będzie cały czas grał na takiej intensywności...
Buszek do zmiany, to nie jest jego dzień
Rozbijając po drodze Rosję a przede wszystkim USA pokazali, ze należą do najlepszych na świecie. O regularnym już łojeniu Brazylii nie wspomnę.
Chciałbym przypomnieć, że z gry w reprezentacji zrezygnowali najlepsi na swoich pozycjach siatkarze na świecie, (Zagumny, Wlazły, Winiarski, Ignaczak) a mimo to nadal jesteśmy światową potęgą.
Jeden przegrany mecz z Kurkiem na nowej pozycji atakującego, grając po 3 dni, przez okrągły miesiąc a tu lament.
Tymczasem Legia na własne życzenie traci MP. W kolejnym sezonie dostaje w dupę u siebie ze zbieraniną z Kielc, nie wygrywa kolejnych pięciu spotkań, a tu dyrdymały, że wszystkiego się nie wygra, że mecze co 3 dni, że nie ma tego czy tamtego...
Nigdy tego nie zrozumiem.
rozczarowanie- oczywista oczywistość...
Mecz z USA był - pokazaniem Swiatowej dominacjii
Ktoś w tym meczu pęknąć musiał...
Oni to zakładali
Jednak - Oni "łoili" co można , aby sety mieć lepsze -mądrość.
Teraz dodatkowo popatrz co zrobili Wlosi?
Oddali na bardzo szybkim przebiegu mecz z USA!
Zapytasz dlaczego? - Taktyka proszę Pana- taktyka
Jednak zadbali aby sety mieć dobre, czekali...
Poczekali na nas- na koniec i czekanie, mądre im...wyszło....
W takich turniejach - istotą nie jest jak "łoisz" przeciwników
Istotą jest to, jak -mając wiedzę- zgrasz....
Jak zagraliśmy?
tu sobie dopisz co chcesz!
i niech "mądrość" zakołacze Ci się w tle
ps: takie tam pitolenia
Czy trener - teorią miał sens?
Ano nie miał
Sens Ludzi, którzy doskonale wiedzac, co i jak potrafią zagrać, zrobili to..
Iocosusie-nie ciskaj mnie sentencją rozumienia taka prośba moja, w której ( Dyrektor ładne płaszczyzny oznajmia).
Chcesz mnie zapytać o szczegóły- pytaj
Odpowiem- bo Cię cenię
Fakt od początku przy ważniejszych meczach byłeś ostrożny i bez hura optymizmu. Czy nie jest jednak tak że lekko jesteś rozczarowany?
Druga sprawa mecz z USA, jak wytłumaczysz, my zagraliśmy wiecej niz umiemy czy amerykanie zagrali słabo.
Rozumiem choć sam piszesz wybory trenera to jego sedno.
Czy 10 wygranych meczów jednak sprawi że zaufa innym np tym których wymienisz? Osobiście wątpię. Czy będą "naciski z góry " czy mają prawo naciskać?
Tak jak pisałem turniej dla samobójców z taką szansą na awans. Jak myślisz psychika, mocno siadła czy nie.
Ja np byłbym załamany a właściwie jestem , tyle gry i wszystko o kant dupy potluc.
Polska - Włochy 1-3
USA - Argentyna 3-1
No tak...
dlaczego tak?
U.....tu dużo do napisania
spróbuję tak -jedynie z mojego punktu widzenia...
I bardzo proszę nie dopisywać mi "znajomości" zdarzeń, bowiem to co napiszę jest chłodną retrospekcją wydarzeń.
1. Skład
Każdy trener ma niejako "wpisaną " sentencję zdarzeń i swoją myślą wybiera tzw. swoich zawodników. Jest to o tyle mądre, kiedy w pewnych, no cóż...może decydujących piłkach, Ci wybrani się sprawdzą. W tym jednak przypadku- znaczącą sprawą powinna być taktyka...idąc dalej - taktyką -
" z jednym na ataku nie wygrasz ważnych meczów" -bo rozpisanie Kurka jest, jeżeli jeszcze, chyba tylko tajemnicą Wysp Owczych."
Może, nasz sztab przysnął aby dobrze "rozpisać" Juantorene...
O ile mnie "pitolniku" CL-ki można to wybaczyć ( nie oglądałem meczów Włochów) -to Ci co "stukają" na klawiszach powinni mieć wszystkie kierunki ataku rozpisane... na tym to niestety polega...
Oglądając ten mecz miałem wrażenia, że jest to "mecz" -
Juantorena- Polska?...
No cóż bardzo młody osesek , ledwo dwu letni "włoski" przeturlał nas okrutnie. Za co szacunek trzeba mu oddać, zero - parodii, nawet łagodził "łojenie" pod siatką, bez dodatkowych durnych zachowań...
Wielki sportowiec- klasa sama w sobie!
To też będzie w odniesieniu do taktyki...
W studiu obecni byli- Drzyzga( tata) , Mazur, Jarosz ( też tata) i ...
Kadziewicz... no i tu - z redaktorem Milewskim nastąpiła fraza -"zawsze " znana- mieliśmy i prawie... no cóż nie od dziś wiadomo, że za dudki
A "kadzia" pojechał Mocnym Tekstem:
cytuję - " dlaczego na turniej jadą Ludzie na wycieczkę?, mogą jechać za swoje pieniądze...i - trzeba zadać trenerowi kilka pytań...
dlaczego nie pojechał Jarosz ( atakujący)...
Wszyscy w tym studiu "pierd.....li" schemat tłumaczenia, a Kadziewicz ( szacunek) zaper......lił sens.
2.Sens czegoś
W wywiadach można było poczytać, że "diesel" rusza powoli, owszem ruszał, ale jest jedno - "ale"-oddane sety!
Reguły były znane wszystkim... więc BŁĄD trenera!
( przywołam to jeszcze raz )
-Z Rosja - jeden oddany (OK)
-Argentyna- jeden oddany( Ok)
- Iranem - dwa oddane ( trudno ale OK)
-Kanada -? ( jeden)... raz jeszcze??? ( k..wa) nawet z!!!!
-Wenezuela- ? ( jeden) ...raz jeszcze??? ( k...wa) !!!!!!
-Japonia - (jeden)...
no tak, pięknie "pukaliśmy" -"frajerów"... a Włosi?
A Włosi to co mogli "rozjebali" za 3-0, a dlaczego?
A tu już wielkie "kajety' sens mają, bo tak właśnie chcieli!!!
A jak chcieli - tak zrobili
I szacunek ogromny, bo oznaczyli sobie wartość i mądrze do niej dążyli.
Ja tam żadnym ekspertem nie jestem , ale jeżeli ktokolwiek liczy, że wygrywa się "taki" turniej - jedną "strzelbą" - to jest mimozą
Mistrzostwo Świata- dali mu Ludzie, którzy doświadczeniem swoim, pokazali jaką wartość mają - sami w sobie. Bo Oni to w sobie mieli!
3. Błędy
Kiedy oglądam najważniejsze mecze, brakuje mi chłodnej głowy Zagumnego ( Mistrza) - rozprowadzenia piłek - odwrotnie proporcjonalnych - w tym miejscu- taka uwaga - pitolnika, który siatkówkę zna...
Drzyzga jak na razie nie potrafi poprowadzić, coś zmienić, zaryzykować! Na alibi wystawiajac- ważnych meczów się nie wygra!
Mało tego, tak moim skromnym wzrokiem, ma problem z samym sobą, gdyż grając pod presją traci połowę wartości- umiejętności.
4. Trener
Priorytety zadane- hasła wywalone- w pochodzie wiary idziemy
Idziemy wiarą, jednak ...
Teoria tego Turnieju, w chyba - mogę wierzyć,w oczywistość, jednak...
jaka byla???
Więcej pokory Panie Antiga, więcej mądrości , nawet dużo więcej niż sens kolesiostwa, bez rozgrywek łatwych "sposoringów"...
Wszyscy, którzy cokolwiek rozumieją z tej dyscypliny, zostają z różnymi pytaniami?
Jeszcze prasy nie przeczytałem,ale tytuły na portalach w rodzaju,że ta porażka przekreśla wszystko, albo,że spadliśmy z nieba do piekła uważam za kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu.
Piłka siatkowa ma się w Polsce bardzo dobrze i może stanowić wzór dla innych dyscyplin sportowych. Państwo wzięło na swoje braki całkowicie szkolenie młodzieży. M.innymi dzięki temu zatrudnienie w tym szkoleniu znajdują byli, dobrzy siatkarze.Telewizja ogólnopolska od ponad 10 lat transmituje mecze PlusLigi. mecze pucharowe i reprezentacji zapewniając nie tylko popularyzację siatkówki,ale i osłonę medialną.Jej przekaz to przykład bardzo pozytywnego PijaRu.Wszystkie gadziny ziejące jadem i smrodem wyrzucone zostały do piłki przez to skopanej.W ligach zgodnie współżyją podmioty państwowe z prywatnymi i nikt nie wypomina im złej lub dobrej proweniencji, jak też nikogo zarobki siatkarzy nie bulwersują.
W tym pozytywnym klimacie trener reprezentacji może usuwać z kadry zawodników nie pasujących do niej charakterem, może ustawiać obciążenia treningowe na wymaganym światowym poziomie i albo gracze je akceptują, albo sami odchodzą z kadry, a tych, którzy nie są w stanie podołać odstawia od niej. I nie spotyka to się z kwestionowaniem jego autorytetu.Ma bowiem zaplecze w jednej z najsilniejszych lig siatkarskich na świecie.
Nie mogę żadną miarą uznać,że porażka z "makaroniarzami' ten wizerunek rażąco zmienia.
Ot jedna porażka na drodze rozwoju znaczonej ogromnymi dokonaniami i sukcesami.
I to wiem i tego się będę trzymał.
Niestety nie jestem fachowcem od siatkówki. Ot zwykłym oglądaczem,żeby nie rzec kontemplatorem,więc nie jestem w stanie ze znawstwem powiedzieć dlaczego czyli jakie są przyczyny,że jedni w tej dyscyplinie wygrywają a inni przegrywają?. Odpowiedz,że jedni zdobywają mniej punktów , a drudzy więcej mnie nie zadawala
Dlatego zachodzę w głowę i nie umiem znależć odpowiedzi co się stało na początku seta trzeciego. W pierwszym i drugim secie toczymy z Włochami wyrównany mecz.Żadna z drużyn nie osiąga wyrażnej przewagi, obie mają szanse wygrać. I tak to się toczy, my drugiego oni pierwszego dwoma punktami. W trzecim osiągamy lekką przewagę i stan 6:3 i ich trener bierze czas.I następuje całkowita odmiana obrazu gry.Rywale zaczynają dominować i całkowicie kontrolują grę , najpierw odrabiają straty, a potem do końca trzeciego i przez cały czwarty prowadzą kilkoma punktami i nasza drużyna jest wyrażnie słabsza. Co się stało?.
Dlaczego?Nie wiem.
Co nie zmienia faktu,że drużyna Polska nadal jest jedną z najlepszych drużyn świata i ja z jej gry i osiągnięć jako kibic i sympatyk czerpię ogromną dozę satysfakcji i radości.
Niestety pizza okazała się niestrawna
Jak twierdzą niektórzy, faktycznie nie da się wygrać wszystkiego, tym bardziej grając co, tzn po 3 dni z rzędu przez okrągły miesiąc.
Przegraliśmy jeden, niestety najważniejszy mecz, który może zadecydować o totalnej klapie.
Najgorsze, ze ciśnienia nie wytrzymali najbardziej doświadczeni siatkarze, Kurek, Kubiak i Drzyzga. Ogromne słowa uznania dla najmłodszej wschodzącej gwiazdy światowej siatkówki, Bieńka. Bardzo kibicuję temu chłopakowi.
W drużynie Włoch najlepszy na boisku Kubańczyk Juantorena. To dla tych, którzy mają problem z Leonem.
Awans do IO odłożony...
Zwolnić Berga
Drugi set gra na chellenge, Kurek ‘rozpisany’ ale Bieniek superas, wojna nerwów dla nas! 1:1
Trzecia partia? Prowadzimy 6:3 ale Kubiak ‘ugotowany’ – nieskuteczny, na skrzydłach za miękko, środkowi trzymają mecz, ale Włosi wychodza na prowadzenie 16:12, wygladamy na psychicznie zblokowanych, Mika wchodzi za Kubiaka walczymy ale set nie do uratowania. 1:2
4 set. Kto go wygra jedzie na Olimpiadę!? Jesteśmy pod ścianą.
Na "posterunku"
Żyjesz ?
I tak pewnie nie zasnę, będę co jakiś czas podglądał wynik. Rety cały turniej ideolo a jeden jedyny mecz zadecyduje.
Masz rację, Amerykanie ciągnęli praktycznie wszystko jednym składem i na nas się "opcięli".
Włosi mają lepsze sety, ale jak dla mnie grali w łatwiejszej grupie w pierwszej fazie turnieju. Pewnie trochę zmieniali, pytanie jest jakich mają tych poza szóstkowymi.
No i się nam Dyrektor wymigał, ładnie dodam...
"Jako że jestem mocno zabobony nie będę zmieniał bo gdyby tfu tfu tfu coś to wszystko byłoby przeze mnie."
Masz wybaczone
"taka siatkarska droga do piekła lub nieba innego wyboru nie ma"
Cóż ja mogę dodać, swoim wpisem trafiasz w tzw.punkt!
Ewentualne występy po turniejach europejskich mogą być stąpaniem po kruchym lodzie. Do Francuzów, Serbów, Bułgarów, Niemców i śpiącej Rosji- można dodać Holendrów, Finów, Czechów, a nawet Portugalczyków, Hiszpanów, nie zapominając o Belgach lub Turkach...bo miejsce premiowane tych zawodów będzie tylko jedno.
Z całą pewnością lepiej uniknąć "tej europejskiej krucjaty" w wyprawie do Brazylii.
Zachowanie zimnej krwi będzie istotne ogromnie, gdyż Włosi nie od dziś znani są z wszelkich zachowań "artystycznych" w prowokowaniu, kłótniach z sędziami i przeciwnikami. Są mistrzami w tej cynicznej grze nastawionej na osłabienie psychiki swoich rywali...
Zajcew - Kurek
Liderzy, takie same role w swoich zespołach, najważniejsze ogniwa,
ciągnące grę - wyłączenie, zastopowanie ich gry dobrymi blokami dla drużyny, która będzie potrafiła to zrobić - jest dużą wartością dodaną, Decyduje dyspozycja dnia.
Juantorena - Kubiak
Tu jest trochę inaczej, Włoch jest młody lecz moim zdaniem nie tak doświadczony jak Kubiak. Notuje dobry turniej, w meczu z Argentyną miał lepszą procentowość ataku od Zajcewa, ale gra pod tak dużą presją może spowodować błędy, a te z kolei nerwy, złe decyzje.
Kubiak natomiast to fighter, serce drużyny, kapitan. Swoim pozytywnym szaleństwem potrafi poderwać cały zespół w trudnych momentach. Doświadczeniem przerasta młodego Włocha. W ataku szuka najlepszych rozwiązań nie koniecznie siłowych.
Moim zdaniem zostawiając na chwilę Kurka i Kubiaka zasadniczym kluczem do zwycięstwa będzie postawa naszych drugich, trzecich przyjmujących w ataku. Dobry mecz Miki czy Buszka zapewni kilka opcji do rozegrania po wszystkich strefach. Środkowi grają dobrze a Paweł Zatorski jest w wyśmienitej formie. Jeśli zatrybi blok, przy jak najmniejszej ilości błędów własnych ( zagrywek) - to -TO...
ps: daj spokój z tym "specem" -ja co najmniej jestem bardziej zorientowanym kibicem piłki siatkowej...
Mi się taki regulamin zupełnie nie podoba.
@Zgred
Godz 3 to moja godzina, właśnie kończę pracę
Tylko jest jedno ale. Do tej pory wszystkie mecze naszych chłopaków oglądałem z otworzenia. Rezultat wiadomy 10:0
Jako że jestem mocno zabobony nie będę zmieniał bo gdyby tfu tfu tfu coś to wszystko byłoby przeze mnie.
Mamy tą przewagę, że w dziesięciu dotychczasowych meczach grała praktycznie cała kadra. Większość reprezentacji grała chyba głównie podstawową szóstką. Nie wiem dokładnie jaką taktykę obrali Włosi, ale i tak wydaje mi się, że mamy najlepiej "rozgrzaną" kadrę.
To, mam nadzieję, daje nam przewagę.
O wyniku pojedynku Polska – Włochy przy tym nie umiejetności mogą przesądzić, a decydujące znaczenie może odegrać (powtórzę za specem Zgredem) nawarstwiające się zmeczenie – kto sobie lepiej z nim poradzi, oraz ‘wojna nerwów’ kto w niej będzie bardziej opanowany, kto zachowa zimną krew?
O róznicy umiejętności miedzy Iwanem Zajcewem a Bartoszem Kurkiem, lub Osmanem Juantoreną a Michałem Kubiakiem niech opowiada Zgred!? Jedno jest pewne przywołując te piękne rzymskie nazwiska, jeżeli ptfu, ptfu, nas wyeliminują, na psa urok, to dylematy odnośnie asymilacji Wilfredo Leona w naszej reprze zmaleją.
USA - Rosja 3-0
I wszystko jasne, jutro nad ranem gramy z Włochami o : Puchar Świata oraz o kwalifikacje olimpijskie.
Ciężki to będzie bój, oj ciężki. Włosi wygrywając z nami za 3 punkty niestety zrzucą nas na trzecie miejsce...zapewniając sobie awans.
Pomimo tego, że grali pięć setów z Argentyną stopień zmęczenie będzie podobny... Oni wygrali w 2.19 godz. My przy czterech setach -
2.13 godz. A jak słusznie zauważył Iocosus grali przed nami, co daje im 3-4 godziny więcej na regenerację.
Wygra zespół bardziej odporny psychicznie, mający lepszy dzień...
Bo oba zespoły rzucą w tym meczu wszystko co mają najlepszego...
ps: Senator - Ty...wiesz -co
Wszystko zależy od samych Amerykanów, mają dwa mecze.
Jeżeli wygrają dwa razy za 3 punkty -wchodzą ( 1 lub 2 miejsce) w zależności od naszego meczu z Włochami
Ale jeżeli coś "pomieszają" punktowo, lub coś przegrają...
Dopiero schodzi ze mnie napięcie, popróbuję te ewentualności policzyć pózniej.
Czy mogą się "dogadywać" - raczej nie sądzę, tyle potu wylanego na zgrupowaniach, bólu, siły...jak masz 10 meczów wygranych to chcesz wygrać 11 i Puchar + peci, peci, które małe nie są
Dziś wpadliśmy na rój pszczół, które przez prawie dwa sety kąsały niemiłosiernie. Na szczęście niezwykle silny niedźwiedź ma grubą skórę, a ruchliwe pszczoły straciły żądła i możemy się cieszyć ze zwycięstwa
Ale podziwiać trzeba tych młodych chłopaczków z Japonii, walkę mają wpisaną w DNA, a za parę lat jak dobudują fizyczność będą odnosić sukcesy.
Więc mamy 3-1 , czekamy na mecz USA -Rosja
@Kibic50
Niedzwiedz wpuszczony do pizzerii musi pizze ze smakiem skonsumować
edit:
Jest bardzo dobrze, 3:1, 3 pkt. 2 sety od Rio
jest 1-1 ( 27-25) ale męki ogromne
Oby się obudzili, bo Japończycy to młody zespół i nie będzie cały czas grał na takiej intensywności...
Buszek do zmiany, to nie jest jego dzień