A+ A A-

Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (2599)
679sobota, 31, styczeń 2015 20:31
Zbyszek
Ja sądzę,że zawodnicy też zostaną ukarani, ale nie teraz ,gdyż Federacja i organizatorzy chcą dokończenia turnieju. Będzie prawdopodobnie tak jak po MŚ w siatkówce,gdy trener Brazylii, zawodnicy Brazylii i Rosji zachowujący się nie fair zostali surowo ukarani w jakiś czas po.Dla mnie jest też trudne do pojęcia,że można było pisać,że sędziowie są z Bałkanów ,a większość zawodników też jest z tego rejonu, no to wiadomo. Otóż jest to nieuctwo. Sędziowie byli z Serbii, a zawodnicy z Chorwacji i Bośni /innych nacji nie wymieniam/.I każdy powinien wiedzieć,że nienawiść pomiędzy Serbami, a resztą narodowości byłej Jugosławii jest nieprzejednana.Trwa od okresu II wojny światowej i przybrała tragiczną postać podczas wojny domowej na początku lat 90-tych,która pochłonęła miliony ofiar.Modne się też stało oskarżanie Kataru,że kupił zawodników. Tylko,że krytycy zapominają ,że przepis o tym,że zawodnik reprezentujący jeden kraj, jeżeli ma przerwę o grze w reprezentacji co najmniej 3 lata może grać w innych barwach istnieje od dziesiątków lat.Jego idea jest godna poparcia. Chodzi o to, aby publiczność oglądająca głównie w telewizji mecze piłki ręcznej mogła patrzeć na najlepszych. Jak który jest dobry i nie mieści się w "swojej" kadrze niech ma szansę na grę, tam gdzie go chcą.Nikt przecież nie protestuje jak obcokrajowcy grają w klubach. Dla mnie lepsze było oglądanie Kataru niż Arabii Saudyjskiej. Bo teoretycznie to ma być jakaś myśl popularyzacyjna,ale nikt nie lubi być bity przez wszystkich. A oglądanie tego znęcania się nad tak słabym nie należy do przyjemnych.
Ja bałem się przed meczem,że zlekceważymy rywali i tak się stało. Napadliśmy na nich od początku jak na dzieciaków i nasi zdobyli przewagę i kiedy okazało się,że oni nie chcą się położyć na parkiecie stało się dla naszych przeszkodą mentalną nie do przebicia. To takie poczucie wyższości/ z czego wynikające ?/, które naszych zgubiło i dało znać po meczu.
Niestety widać,że trener nie potrafił nad tym zapanować. Dlatego powrót trenera Wenty wydaje się, jak chce Kibic50, konieczny.
678sobota, 31, styczeń 2015 19:20
@Zgred

Coś zrobić chyba musieli, bo zachowanie naszych zawodników po meczu było poniżej krytyki. Byli gorsi a nie potrafili przyjąć porażki z godnością. Jednak organizatorzy chyba mieli coś za uszami, skoro skończyło się tylko na takich karach Smile
677sobota, 31, styczeń 2015 18:33
Zgred Maruda
Katar 2015- kary

Za zachowanie po meczu Polski z Katarem ukarany został lekarz Naszej Kadry - Rafał Markowski pół rocznym zawieszeniem.
Związek Piłki Ręcznej ukarany został finansowo- kwoty nie podano


żródło: Onet.pl

ps: a jednak posypały się kary
dobrze, że nie dla zawodników ale jednak
676sobota, 31, styczeń 2015 12:09
@Zbyszek

Sprawiłeś, że się zarumieniłem Smile
Taki komplement i to z Twoich ust to ho ho ho..

Biorąc przykład z Ciebie, posłużę się cytatem.

"Kto z kim przestaje, takim się staje", choć niektórym zajmuje to dużo więcej czasu Smile
pozdrawiam
675sobota, 31, styczeń 2015 12:02
Zbyszek
@Kibic 50.
Zasłużyłeś na owację.A ten pomysł z porównaniem do piłkarzy Legii i Bieglera do Smudy- sam miód.Lubię smakować inteligentne pisanie ,takie jakie zademonstrowałeś. Pozdrawiam.
674sobota, 31, styczeń 2015 11:55
Zbyszek
Finał pań w singlu zakończył się wygraną Sereny Williams po dwóch setach 6:3, 7:6 z Marią Szarapovą.Serena wygrała po raz szesnasty z rzędu. W poprzednich meczach "Masza" zdobyła tylko dwa sety. Niestety mecz nie stał na wysokim poziomie. Zaczęło się od przełamania serwisu Rosjanki. W pierwszym secie dominacja Sereny była wyrażna. Wynikała ona z mocniejszego podania, w tym większej ilości asów i mocniejszych returnów. Drugi był bardziej wyrównany, Szarapowa przegrała go głównie nietrafianiem pierwszego serwu.Osobiści liczyłem na lepszy mecz. Myślałem,że Szarapowa, która czyni nadal postępy mocniej postawi się Amerykance. Obie grały tak samo. Po podaniu przeciwniczki stosowały return jako kończące zagranie. Albo trafiały, albo nie. Bardzo rzadko dochodziło do wymian,ale i w nich nie stawiały na regularność, zmuszanie rywalki do błędu, stosowanie szerokiej gamy środków technicznych, ale za każdym razem łup z całej siły.Dziwiło to szczególnie u Szarapowej, gdyż Serena była wyrażnie przeziębiona, zawsze była gorsza w bieganiu i gonienie jej po korcie dawałoby jakąś szansę, a tak to siła po raz kolejny wygrała.Wydawało się też,że zamknięcie dachu nad kortem stworzy Rosjance większe szanse na precyzyjny pierwszy serwis, gdyż ma ona bardzo wysoki wyrzut piłki i nawet na małym wietrze piłka doznaje turbulencji, a tu nic. Moim zdaniem to dwie w tej chwili najlepsze tenisistki.Przypomnijmy,że jest to 19 trumf Sereny w turniejach Wielkiego Szlema, Maria ma ich 5. Ostatni raz spotkały się w finale turnieju WSz w 2013 roku w Paryżu.
A już za tydzień Polska -Rosja. Niestety w hali, co dla Szarapowej jest raczej korzystne. Do tego Agnieszka nie bardzo potrafi grać z Rosjanką, tak jak ona z Sereną.
673sobota, 31, styczeń 2015 11:51
@ Katar 2015 - podsumowanie.

MŚ w piłce ręcznej dobiegają końca. Choć do rozegrania pozostały dwa najważniejsze, bo o medale mecze, to chyba już można pokusić się o podsumowanie występu naszych szczypiornistów.

SUKCES PONAD STAN !

Tak najkrócej scharakteryzowałbym zajęcie "czwartego" miejsca w elicie światowego handballu. Nie sądzę bowiem, aby naszym reprezentantom udało się pokonać aktualnych jeszcze mistrzów świata Hiszpanów, tym bardziej, że Ci, w turnieju poprzedzającym mistrzostwa pokonali nas dosyć łatwo, na domiar forma jaką zaprezentowali w półfinałowym meczu z Francuzami powinna pozbawić nas wszelkich złudzeń.

Rozbita fizycznie i psychicznie nasza reprezentacja posiada za mało atutów, aby zdobyć coś więcej, choć życzę im z całego serca. Kontuzje naszych czołowych zawodników Lijewskiego, Jaszki i Jurkiewicza, choć ten akurat wyleczył kontuzję, pozbawiły nas atutów w grze ofensywnej. Brak wartościowych zmienników na kluczowych pozycjach, nie najwyższych lotów skrzydłowi i bardzo nierówno broniący bramkarze nie mogli dać nam medalu.
Trener Biegler, jak sam podkreślał, ogromną wagę przykładał do przygotowania fizycznego swoich podopiecznych i trzeba przyznać, że z meczu na mecz wyglądało to coraz lepiej. Jednak rozegranie 3 niezwykle ciężkich meczów w 5 dni okazało się za dużym obciążeniem nawet dla naszych "gladiatorów"
Pozbawieni atutów w ataku, cały wysiłek musieli włożyć w grę obronną i o ile w meczu ze Szwedami i przede wszystkim z Chorwacją wznieśli się na wyżyny w tym elemencie gry, to w tym najważniejszym, gwarantującym medal meczu, z gospodarzem turnieju zawiedli. Zawiódł też Sławek Szmal, bohater meczu z Chorwacją, który z bardzo niską skutecznością nie pomógł kolegom z pola.

Porażka, a wszystko na to wskazuje w małym finale z Hiszpanią będzie czwartą, na dziewięć rozegranych spotkań w turnieju. Czy taki bilans jest sprawiedliwy, aby zdobyć medal ?
Porażki z Niemcami, Danią, Katarem i ew. Hiszpanią. Dość szczęśliwe zwycięstwa nad Argentyną, Rosją, Szwecją i Chorwacją i tylko jedno przekonywujące nad kopciuszkiem z Arabii Saudyjskiej, nie wystawiają naszym reprezentantom najwyższych not i dlatego napisałem - "Sukces ponad stan"

Za rok kolejna wielka impreza, w której o medale może być jeszcze trudniej. Mistrzostwa Europy odbędą się w Polsce. Osobiście uważam, że aby uniknąć podobnego futbolistom blamażu należy przywrócić do pracy byłego selekcjonera Bogdana Wentę, tym bardziej, że ten, nie prowadzi już drużyny klubowej, a to chyba był główny zarzut prominentnych działaczy związkowych.

Żeby jednak nie popaść w depresję, (w końcu jednak odnieśliśmy sukces) i biorąc pod uwagę, że jest to "czarna eLka" pozwolę sobie z ogromnym przymrużeniem oka Wink na subiektywne scharakteryzowanie kilku zawodników, w odniesieniu do piłkarzy Legii...

Kuciak = Szmal
Bardzo nierówny występ naszego najlepszego bramkarza. Mecze wybitne przeplatał słabymi jak i przeciętnymi.
Jałocha = Wyszomirski
Jest potencjał, jednak rzadko wykorzystywany. Potrafi zagrać dobrze jak i słabo.
Budziłek = Wichary
Bez jednej minuty w turnieju
Bereszyński = Lijewski
Ważny piłkarz w zespole, jednak kontuzja wyeliminowała go z gry
Ryczkowski = Krajewski
Zagrał, nawet strzelił kilka bramek, jednak jeszcze bez odpowiedniej jakości dla zespołu.
Kosecki = Wiśniewski
Szybki, ambitny, potrafiący strzelić gola, jednak robiący dużo wiatru a mało jakości.
Radović = M. Jurecki
Cała gra oparta na tym piłkarzu. prawdziwy walczak i lider zespołu. Zdobywca wielu ważnych bramek
Pinto = Rojewski
Niby umiejętności są, jednak za dużo gry na alibi, do tego gra w poprzek i sporo strat
Kucharczyk = Bielecki
Szybki, twardy, walczący, obdarzony silnym strzałem. Jednak bez błysku potrzebnego, aby decydować o losach spotkania.
Vrdoljak = Jurkiewicz
Bardzo ważny element zespołu. Walczący w obronie jak i akcjach ofensywnych. Żeby potrafił jeszcze zagrać szybszą piłkę...
Kalinkowski = Masłowski
Bez minuty na boisku
Żyro = Szyba
Prawy rozgrywający w końcówce meczu z Katarem pokazał, że potrafi zdobywać gole. Dlaczego tak rzadko ?
Jodłowiec = B. Jurecki
Bardzo solidny zawodnik. trudno sobie wyobrazić drużynę bez niego.
Duda = Syprzak
Młoda perła, która za chwile wyjedzie do dobrego zachodniego klubu.

Na koniec wisienka na torcie Smile

trener Michael Biegler = Franciszek Smuda
Charyzmatyczny trener, purpurowy na twarzy. Lepiej władający językiem Niemieckim niż Polskim. Do tej pory wiele osób nie może rozumieć, jak można było powierzyć mu rolę selekcjonera ???

Chyba wszyscy, nawet mniej zorientowani zwrócili uwagę na fakt, iż w branych przez trenerów przerwach w grze, ci posługiwali się tablicami, na których przy pomocy magnesów lub flamastrów przypominali zawodnikom wyćwiczone na treningach schematy, jakie powinni stosować na boisku. Nasz jedynie wrzeszczał i wymachiwał rękami...

Gra o medal - jutro godz. 14.00 Obym się mylił.
"Dopóki piłka w grze". Trzymajmy kciuki !
672sobota, 31, styczeń 2015 07:35
Zbyszek
Ażeby coś o meczu z Katarem napisać musiałem najpierw ochłonąć, bo nie spodziewałem się,że w tak ważnym meczu powrócą stare koszmary.Mecz był dla mnie emocjonujący, ale jak z perspektywy kilkunastu godzin patrzę, wyłącznie dlatego,że grała w nim reprezentacja Polski. Sam mecz był słabiutki.Szczególnie jak to napisał Kibic 50 w konfrontacji z meczem Francuzów z Hiszpanami. Nasi zawodnicy nie wykorzystali wielkiej szansy i są sami sobie winni. Swoje dołożył też trener.A szczególnie oburzyło mnie gówniarskie wyklaskiwanie sędziów.Ja bym tym panom, w większości podziękował i szukał bym sportowców,którzy walczą jak lwy i po meczu nie mają pretensji do siebie, bo dali z siebie wszystko. Nasi nie dali. Zagrali jak Radwańska z Venus. Z ogromnym opóżnieniem przeczytałem książeczkę Marcina Rosłonia "Mowa-trawa"/ czekała w kolejce, aż się doczekałaSmile/. I nie byłaby ona warta wspomnienia, gdyby "Rosół" przy okazji różnych haseł nie rozprawiał się z gnojkami, którzy wszędy szukają usprawiedliwień dla porażki.W moim mniemaniu jedynym piłkarzem ,który zagrał na wysokim poziomie był Jurecki . Reszta poniżej poziomów. I my i oni popełnialiśmy ogromne błędy w obronie, tyle,że my dopuszczaliśmy do "setek" , a oni chociaż trochę nam przeszkadzali.Stąd ich bramkarze mieli przyzwoitą skuteczność, a nasi: Szmal 15%, Wyszomirski 23%.Powiadam,że nie jestem fachowcem od piłki ręcznej i są to uwagi kibica, ale aż rzucało się w oczy,że nasi w obronie nie pracowali na nogach, byli statyczni i nieruchawi, za to pracowali rękami, łapiąc rywali i nogami, je podstawiając.Nie wiem jak taki ichni kurdupel mógł rzucić 6 bramek, jak mogli ze skrzydła mieć 100% skuteczności podczas, gdy we wszystkich poprzednich mieli 46%?.Jak mogliśmy nie grać przy słabości ich środka obrony na kołowego?.Jak mogliśmy tak zatracić skuteczność / do 10 minuty mieliśmy 100%, na koniec meczu 63%, zaś Katarczycy 69%/?. Jak mogliśmy prowadząc 10:8 stanąć i pozwolić im strzelić 5 bramek przy naszej jednej?. Jak trener mógł nie reagować poprzez zmiany zawodników ewidentnie sobie nie radzących?.
Za dużo było błędów w naszej grze, abyśmy mogli wygrać. Ale jednocześnie oceniam miejsce naszej drużyny jako sukces, którego przed Mistrzostwami się nie spodziewałem , a po meczu z Niemcami wcale.
671piątek, 30, styczeń 2015 21:25
@ Zgred

W meczu z obrońcami MŚ Hiszpanami szans upatruję jedynie w tym, iż dla nich brązowy medal jest porażką. Dla nas, ciągle to ogromny, niespodziewany sukces.

pozdrawiam
670piątek, 30, styczeń 2015 21:15
Zgred Maruda
@ Kibic50

obejrzałem ten mecz i fakt to są dwie Najlepsze ekipy Świata, może jeszcze Dania ale jak dla mnie grająca zbyt brutalnie.Tutaj była esencja piłki ręcznej. Z całym Naszym serduchem- my tak nie gramy co nie znaczy, że walki nie zabraknie.
Upatruję Nasze szanse w tym iż dla Hiszpanów (podpierając się brydżową terminologią) będzie to 4-ka bez jednej a u Nas może nawet wyjść szlemik. Oczywiście z umiejętnymi impasami i to na dwóch rękach...no ale i takie szlemiki wchodząSmile

pozdrawiam
669piątek, 30, styczeń 2015 20:57
@Katar 2015

Przedwczesny finał !
Handball z innej planety !
Tak można scharakteryzować drugi dzisiejszy półfinał, w którym Francja pokonała Hiszpanów. Gra obronna, szczególnie w drugiej połowie na najwyższym poziomie, a to, co wyprawiali obaj bramkarze to był kosmos Smile

Nam dzisiaj zabrakło Szmalu (a) Smile

@Senator

Raczej nie, ale za chwilę nasze eksportowe drużyny zaczynają decydujące mecze w LM i mogą trafić na obu panów.
668piątek, 30, styczeń 2015 20:56
Zgred Maruda
@Senator

Nie, za "takie" bicie braw nie powinno Nam nic grozić
toż Oni dziękowali ( jakby co) za perfekcyjne sędziowanieSmile obsadzie sędziowskiej.
Spokojnie
667piątek, 30, styczeń 2015 20:44
Senator
@kibic50, zgred
Czy za zachowanie naszych chłopaków po zakończeniu meczu ( ostentacyjnie bicie braw sedziom)
grozi nam jakaś kara od federacji piłki ręcznej?
666piątek, 30, styczeń 2015 18:54
Zgred Maruda
@ Senator
tak masz rację już się zapętliłem tymi emocjami
sens brzmiał, że do prawie końca pierwsze połowy mieliśmy to w " swoich dłoniach"
odjechali na te 3 punkty
teraz w studio pokazują powtórki - koleś strzela pół butem na lini- bramka
niby faul, a tu - nimago
jednak napisałem poniżej nie przegraliśmy przez sędziów, oni tylko pilnowali odpowiedniej różnicy
a czy "popilnąją" w finale? zobaczymy Smile bo tam będzie ekipa, która wszelkie tzw. złocenia ma w swoim DNA

pozdrawiam
665piątek, 30, styczeń 2015 18:35
@Senator

Wcale mi do śmiechu.
Spalony jest wtedy, kiedy rzucający nadepnie na linię sześciu metrów (to ta ciągła, bo jest jeszcze przerywana na 9 metrze od bramki, z której wykonuje się rzuty wolne.
Ewentualnie spadnie się w pole bramkowe przed oddaniem rzutu (tzw rzut podparty)
664piątek, 30, styczeń 2015 18:34
Senator
@Zgred
Co do pierwszej połowy. Czy nie wtedy stanęliśmy i z przewagi zrobiła się trzy bramkowa strata?
663piątek, 30, styczeń 2015 18:32
Senator
@kibic50
Tylko się nie smiej. Na czym polega spalony w szczypiorniaku? Co do meczu zabrakło szaleństwa Szmala.
662piątek, 30, styczeń 2015 18:23
@ Katar 2015

Niestety, ale tym razem za mało atutów miała reprezentacja Polski aby pokonać drużynę Kataru wzmocnioną dwoma sędziami. Wygwizdali mecz koncertowo. Nieodgwizdane spalone Katarczyków, niesłuszne karne i kilka niesłusznych kar dla naszych piłkarzy Sad przy braku dla Katarczyków...
Jednak nie przez sędziów, ale słabą grę w obronie i brakiem bramkarza przegraliśmy to spotkanie. Kolejny słaby mecz Rojewskiego, bezużyteczny Bielecki i sporo błędów własnych. Jednym Michałem Jureckim (MVP meczu) medalu nie zdobędziemy.
Szkoda, bo jak już pisałem zdobycie brązu będzie jeszcze trudniejsze.

Maserati wzięło górę nad serduchem !

@Zgred

Była szansa pójść drogą siatkarzy. Szkoda. Może za rok w Mistrzostwach Europy w Polsce Smile
Pozdrawiam
661piątek, 30, styczeń 2015 18:22
Zgred Maruda
@ Kibic
no cóż
pierwsza połowa chyba genialna ( sens półfinału)
druga - jeśli nie kończy się swoich akcji bramkami -to jest zjazd do hotelu, niestety.
Dla mnie OGROMNY sukces- pierwsza czwórka Mistrzostw Świata
Oczywiście "gwizdki" są ułożone dlatego właśnie aby zadbać o taki moment, który może być na styku lub na tymże styku już jest...
Sie ma ropę...sie ma wszystko
Ciekawi mnie finał?
Tam dopiero pewnie będą się działy rzeczy różne.
Może nawet przepisy na 60 minut zmienią Smile obniżając cene baryłki na czas finałuSmile

trzymaj się pozdrawiam
660piątek, 30, styczeń 2015 18:00
Zgred Maruda
@Zbyszek

mogę Cię przeprosić jedynie za dobór słów, zatem wybacz
gdzieś tam szatnia ze mnie wychodzi, przepraszam ona k..wa szczera jest. To 3/4 mojego życia, które przeżyłem bez poetyki -wybacz.

Sentencję podkreślam raz jeszcze ze szczerością swoją
"a jeśli już kupisz wszystko? to co zostanie Ci do kupienia?"

jescze raz przepraszam
659piątek, 30, styczeń 2015 17:45
Zgred Maruda
@ Kibic
tak patrze i już wiem , ze się nie da. No niestety, pierwsza połowa super- druga naprawdę nie wiem dlaczego? Nasze błędy -brak bramek w akcjach. A najgorsze jest to, że chyba ...brązowego koloru...
cholera się zmienia - przestaje pisać
658piątek, 30, styczeń 2015 16:29
Zbyszek
@Zgred.
A ja Tobie słowami poety "czy Ty się nie wstydzisz, czy Ty się nie brzydzisz?"
657piątek, 30, styczeń 2015 16:28
Zgred Maruda
@ Kibic
wiem, że wszystko układa się inaczej ale
dostałem esemesa- będą w finale

Się trzymaj tym meczem Brachu- zobaczyszSmile zobaczysz
656piątek, 30, styczeń 2015 13:31
@AO
W tym roku Djoko odrobił pracę domową na siłowni. W 5 secie znokautował Wawrinke
Finał z Murreym .
655piątek, 30, styczeń 2015 12:45
@AO
My tu gadu -gadu o Katarze a Australli trwa kolejny pojedynek Djokovic -Wawrinka .
Tak jak w ubiegłych 2 turniejach 5 -setówka. Strasznie są cięci na siebie Smile
654piątek, 30, styczeń 2015 10:11
@CTP

23 letni, mierzący 2,08 cm Kamil SYPRZAK, to nadzieja polskiego szczypiorniaka. Zawodnik Orlenu Wisły Płock jest obiektem westchnień najlepszych klubów Bundesligi jak i Barcelony.
Podobnie jest z drugim z wymienionych, starszym o 3 lata i niższym o 5 cm Piotrem Chrapkowskim. Rozgrywającym mistrzów Polski Vive Tauronu Kielce. To między innymi dzięki jego kapitalnym bramkom z końcówki meczu z Chorwacją mogliśmy przeżyć niezwykłe emocje.

Trener Biegler od dawna powtarza, że mecze wygrywa się obroną i może z tego powodu tak mało uwagi poświęcił na szlifowanie gry w ataku.
Wszystko to prawda i ściana, jaką od meczu ze Szwedami postawili Polacy jest niezwykle trudna do przejścia. Jednak na taką, a nie inna postawę w obronie, zawodnicy pracują w swoich klubach pod okiem najlepszych trenerów na świecie, Talanta Dujszebajewa (Vive) i Manolo Cadenasa (Orlen), który w Katarze prowadzi Hiszpanów. Nie wolno też zapomnieć o roli Sławka Szmala i jego nadzwyczajnych interwencjach.

Za blok defensywny w naszej kadrze odpowiada doświadczony 33 letni, mierzący 2,00 cm obrotowy Vive Piotr Grabarczyk. Cichy bohater tego sukcesu.

Jednego nie można odmówić trenerowi Bieglerowi. Fizycznie przygotował ich znakomicie.
W momencie, gdy większość oddycha rękawami, nasi wyglądają, jakby dopiero zaczynali turniej.
Jeśli nasz ekscentryczny trener miał taki plan od początku przygotowań i antycypował co do postawy Sławka Szmala, to czapki z głów i tylko bić pokłony.
653piątek, 30, styczeń 2015 09:50
CTP
A w mediach już zaczęło się podkopywanie pozycji Bieglera. Niektóre wypowiedzi są naprawdę kuriozalne. Ja tam się na szczypiorniaku specjalnie nie znam ale już na pierwszy rzut oka widać, że Polacy dotarli do półfinału głównie dzięki cholernie szczelnej defensywie. Czyli ulubionej formacji obecnego trenera. Trudno się dziwić, że Biegler mając kontuzjowanego Jaszkę zdecydował się postawić na drągali w typie Skrzypczaka czy Chrapkowskiego i przede wszystkim wzmocnić defensywę.
652piątek, 30, styczeń 2015 09:18
Hasło na dziś.

"Cała Polska walczy z Katarem"

Już dziś o 16.30 nasza reprezentacja szczypiornistów stanie przed ogromną szansą.
Wygranie meczu z Katarem gwarantuje zdobycie przynajmniej srebrnego medalu !!! i tytułu v-ce Mistrzów Świata Smile
Porażka od medalu, choćby brązowego znacznie nas oddali, bowiem w drugim półfinale mierzą się drużyny prezentujące znacznie wyższy poziom od Polaków.

Mam nadzieję, że nasi wojownicy wzorem siatkarzy wzniosą się na wyżyny swoich możliwości i wygrywając dwa kolejne mecze sięgną po medale z najdroższego kruszcu.

Trzymajmy mocno kciuki !
651czwartek, 29, styczeń 2015 22:56
Zgred Maruda
@Zbyszek

"Ja nikomu w paszport nie zaglądam i akurat w tym nikt we mnie wspólnika nie znajdzie."

Ale wspólnika jakiego? Zadać trzeba takie pytanie.
Tobie P Zbyszku w tzw ch..j sie zdają pewne sprawy związane z tzw "ładem" normalnym...być może i moralnym
Się Pan zapyta o sentencje rozumienia losowania na Mistrzostwach Świata Siatkarzy- Iocosusa
Kiedy się Pan dopyta- to za przeproszeniem niech Pan nie pie.....li bzdur.Bo się Pan wykłada!

Być może za chwilę mnie tu Admin "wywali" ale OK
A jakie Ty wielki Panie Zbyszku masz pojęcie o sporcie?
Prócz trywialnych, bzdurnych zapisanych stron w istocie co najmniej 5-ciu stron ( a4)...

To taki ( Twoim przesłaniem) jest fakt, że można sobie KUPIĆ wszystko co sobie tzw. dusza zapragnie?
I RZYGAJĄC na pochodzenie, można ( wszak w paszporty nie patrzysz) zrobić to "COŚ" z czego cały Świat będzie miął "BEKĘ"
tłumacząc - uśmiech!

Wiesz co? Może jesteś adwokatem, a może jesteś prawnikiem. Może jedynie prowadzisz biuro doradztwa -jakiegoś tam, ale coś Ci powiem, w miarę potrzeby Twojego rozumowania, między paragrafami istotnymi w Twym Życiu są też- ładne sentencje na których Twój sens oparty nie jest. To dziwne, że nie umiesz ?

Oczywiście paszporty można kupić.
Oczywiście sędziowanie można kupić
Oczywiście nawet "kibiców" za 100ejro można kupić
Oczywiście....
Zasadnicze pytanie brzmi? Czy Oby Wszystko? można kupić

Ale co tam jakiś "Zgred" ? pier...li

ps" a może już "układ " Cie kupił - kolego wielki Zbyszku?

trzeba choć trochę "liznąć" sportu, rywalizacji i tego co samą sobą niesie, aby po wielu latach za przeproszeniem nie pier...ić o - rzeczach w imię dolarów możliwych i w ich rozdaniach w " imię sportu" -realizowanych

bywaj
650czwartek, 29, styczeń 2015 18:50
CTP
Ja oglądałem mecz Katarczyków. Rzeczywiście, pretensje do pracy sędziów, to raczej próba usprawiedliwienia własnej niemocy przez Niemców. W końcówce spotkania mieli chyba 4 kontry, które spartolili. Jeśli czegoś miałbym się czepić, to tego, że Katarczycy (choć chyba raczej "Katarczycy") mocno szarpali Niemców pod własnym polem karnym a nie zarobili praktycznie żadnej kary, choć parę razy zasłużyli. No ale z tym musimy się pogodzić i grać w miarę czysto w defensywie.
Tego Kubańczyka (Capote) Polacy muszą jakoś wyeliminować z gry, bo strasznie kłuł Niemców rzutami z II linii.
yvComment v.2.01.1