Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.
Twoja opinia
Dyskusja (2599)
499czwartek, 18, wrzesień 2014 13:44
@Senator
Uwierz mi, ze ten "myk" z dniem wolnym dla Polaków, który jak sie okazało nie wyrządził żadnej krzywdy "poszkodowanym" jest niczym, przy machlojach jakie dokonywane były dotychczas w innych krajach, przy okazji organizacji imprez światowych. Śmiem twierdzić, że Polska zorganizowała te mistrzostwa wzorowo, za co otrzymuje pochwały z całego siatkarskiego świata. Mając, jak twierdzą niektórzy "możliwości", wylosować sobie dwie najlepsze obecnie drużyny świata to doprawdy szwindel na skalę niespotykaną.
498czwartek, 18, wrzesień 2014 13:19
Senator
Znaczy się tak, Ja doskonale rozumiem Iocosusa i przyznaje mu rację.
Jest też druga strona którą również doskonale rozumiem.
Jeśli w tym światku pewne kwestie są sankcjonowane od lat i na każdej większej imprezie gospodarz w ten czy inny sposób jest preferowany. Jeśli to tak działa i jest normą to nie widzę nic tragicznego w tym że grając w Polsce my akurat korzystamy. Tak w tym świecie siatkówki ustanowili wiec o co raban?
497czwartek, 18, wrzesień 2014 12:11
@iocosus
Czy to nie jest świetne podsumowanie dyskusji ?
Do półfinałów MŚ awansowały drużyny Brazylii i Niemiec (95%). Obie zagrały już po dwa mecze i dzięki "korzystnemu ułożeniu gier" będą odpoczywały o jeden dzień dłużej.
Szczególne podziękowania należą się p. Czajce.
@Senator
Dobrze prawi Walles. Do awansu wystarczą nam dwa sety. Tylko tyle i aż tyle..
Przy porażce z Rosją 2:3 tabela:
1. Brazylia 4 pkt
2. Polska 3 pkt
3. Rosja 2 pkt
496czwartek, 18, wrzesień 2014 11:44
iocosus
Walles, houwgh!
Zasugerowałem się hipotetyczną sytuacją, w której dwie drużyny grające ostatni mecz osiągają wynik dający im obu awans.
Świadomość wyniku potrzebnego do awansu, to ewidentny przykład korzystnego ułożenia gier, panu Czajce niektórzy powinni podziękować, sorry, za zgryźliwość.
495czwartek, 18, wrzesień 2014 10:53
Walles
Nie bardzo wiem w jakim kierunku zmierza taka dyskusja. Wielu przed chwilą rwało włosy z głowy że UEFA faworyzuje Celtic a teraz to w przypadku siatkówki ma być akceptowalne? Czegoś nie kumam ...
P.S. Wydaje mi się że przegrana z Rosją 2:3 jednak daje nam awans
P.S. II
Iocosus nie obraz się, ale jesteś chyba jeszcze młodym Człowiekiem
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
494czwartek, 18, wrzesień 2014 10:00
iocosus
Cytat z tekstu zalinkowanego przez Kibica50:
„Niejasne zasady rywalizacji zmieniane podczas każdego turnieju, nadmierne uprzywilejowanie gospodarzy, chachmęcenie przy tzw. losowaniach. Tak zwanych, bo o podziale na grupy decyduje albo osławiona serpentyna, albo zakulisowe ustalenia działaczy. Mistrzostwa świata bez podkładania się rywalom? Bez żenującego faworyzowania gospodarzy? Bez kombinowania i kalkulowania? W głowie pomieścić się to nijak nie może.”
Cytat z komentarza Zbyszka:
„Światowa Federacja siatkarska działa jak sekta czy inna klika. Bo jej się na to pozwala, bo wszyscy w tym siatkarskim biznesie dotychczas się z tym godzili.”
Cytat powtórny (przepraszam) z dyrektora wykonawczego turnieju:
„Dzięki temu, że my jesteśmy gospodarzami i w ramach tego, że ponosimy olbrzymi ciężar przygotowań i to od nas zależy, jak te mistrzostwa będą wyglądały, mamy kilka przywilejów. Jest ich naprawdę niewiele, ale jeden z nich wykorzystaliśmy w formie ułożenia gier”
Panowie cały czas nie rozumiecie o co mi chodzi? Turniej jest u nas, a ja uważam, ze od siebie należy wymagać więcej, działaczowskiej „sekty”, kliki w sportach wszelakich, mam dość, zatem albo się im przeciwstawia, albo się je akceptuje i wykorzystuje na swoją stronę de facto utrwalając patologiczne układy. Tą drugą filozofię zaprezentował polski oficjel, natomiast ja jestem wyrazicielem tej pierwszej opcji. Zapłaczcie tylko, zacznijcie lamentować jak na innych imprezach zaczną odchodzić wałki, przekręty, sprzyjanie, faworyzowanie gospodarzy, zapałacie oburzeniem, to nazwę Was Panowie obłudnikami skoro wcześniej zaakceptowaliście sposób myślenia polskiego organizatora turnieju sportowego rangi mistrzowskiej.
Wyobraźmy sobie, taką hipotetyczną sytuację, Brazylijczycy z Ruskimi zamiast 3:0, wygrywają 3:2, gramy z Rosją ostatni mecz w grupie, wiadomo jakie wyniki są potrzebne zarówno do awansu Polakom jak i Rosjanom, no i pada korzystny dla obu nacji rezultat Polska – Rosja 2:3, obie ekipy znalazłyby się w półfinale. Jaki byłby krzyk, jaki rwetes, a przecież taki wynik mógłby być osiągnięty w czystej sportowej walce, tylko że w to oprócz Polaków i Rosjan mało kto by uwierzył. Dla wielu byłby kolejny dowód na sportowe układziki, machlojki. Wizerunkowy smrodek, który sami mogliśmy sobie nawarzyć chcąc zrobić sobie dobrze. Cały czas uważam, że to jest nam zbędne, a sportowym sektom, mafiom i pewnemu sposobowi myślenia trzeba się przeciwstawiać, a nie go aprobować.
***
Senatorze nic nie pomieszałeś i bardzo dobrze, że tak jest, że żeby grać o medale musimy Ruskich pokonać, a nie ma sytuacji, że przegrana dawałaby nam awans.
Trudno, nawet jeżeli udupimy.
493środa, 17, wrzesień 2014 22:29
Senator
Czyli tylko wygrana z Rosją daje nam możliwość walki o medal? Nic nie pomieszalem ?
492środa, 17, wrzesień 2014 20:26
Zbyszek
@iocosus.
Moim zdaniem akurat w tym w czym upatrujesz zła, jego nie ma. I tu rację przyznaję i Zgredowi i kibicowi 50.Bowiem to co się działo na wielu innych imprezach często wołało o pomstę do nieba. U nas jest znacznie uczciwiej.
Zresztą przed Mistrzostwami w prasie różni fachowcy i branżowcy pomstowali na to,że jako gospodarze nie wykorzystujemy swojej pozycji i ustaliliśmy dla siebie bardzo trudną drogę.Bowiem nie jest naszą winą,że siatkówka w świecie jest dyscypliną niszową i zasady losowania chociażby pozostają w tyle za zwyczajami piłkarskimi.Uznano,że samo organizowanie niedochodowej imprezy zasługuje na "nagrodę".
Tu problem tkwi gdzie indziej.
Światowa Federacja siatkarska działa jak sekta czy inna klika. Bo jej się na to pozwala, bo wszyscy w tym siatkarskim biznesie dotychczas się z tym godzili.
Teraz fakty.
Rozdawano praw do transmisji telewizyjnych po tzw. uważaniu bez żadnych procedur i nie mówiąc chociaż o formie przetargu.W każdym razie jawnie i z powiadomieniem o takiej możliwości.Co prawda takiego skandalu jak zakodowanie transmisji dla widowni telewizyjnej gospodarzy jeszcze nie było.To rzuca złowrogi cień na całą imprezę w Polsce.I każdy ma prawo się zastanawiać czy Polska to jest jakaś forma państwowości czy jakiś dziki teren rządzony przez byle butnego gnojka.
Tu słowo komentarza.Jak już wielokrotnie pisałem uważam zarabianie pieniędzy za rzecz chwalebną. I o to,że Pan Solorz chce je zarobić pretensji nie mam.Niech sobie kupi teren, wybuduje halę, kupi drużynę i niech zarabia.Mnie nic do tego.Jak na razie drużyna która gra w MŚ jest narodowa, nie prywatna. Hale są samorządowe, nie prywatne. Prawie wszystkie drużyny siatkarskie, tak męskie, jak i żeńskie są własnością państwowych firm.Ministerstwo Sportu łoży po ok.30 mln zł rocznie na szkolenie młodzieży siatkarskiej /więcej PZPS nie jest w stanie przerobić/, na przygotowanie drużyny wydało 3 mln. zł / tyle ile to kosztowało/ i dofinansowało kwotą 3,5 mln zł rozwiązanie problemów organizacyjnych.
Nie widzę tu Pana Solorza. On tylko chce żerować , nie na swoim. I na to mego przyzwolenia nie ma.W normalnym kraju nikt na coś takiego by nie wpadł. Ponieważ nasi ,pożal się Boże, biznesmeni są do takiej nikczemności zdolni należy im te zabawki odebrać, bo nie umieją się nimi bawić tak, aby imprezy z udziałem reprezentacji wszystkich Polaków były tym Polakopm udostępniane.
Kolejna kwestia to zostawienie gospodarzom zasad organizacji turnieju.
A więc podziału na grupy i sposobu wyłaniania Mistrza.Ja rozumiem,że siatkówka poza Polską i Japonią funkcjonuje jako tako wyłącznie dlatego, że jest dyscypliną olimpijską,ale taki woluntaryzm to już przesada.W tej piłce nożnej tak tu potępianej zasady organizacji turniejów są ustalane prze Federacje i gospodarzowi nic do tego, może tylko kręcić jak w Korei Płd.Więc póki tak będzie to każdy może stawiać gospodarzom różne zarzuty. Akurat te Brazylijczyków są po prostu bałamutne.
Oglądałem procedurę losowania trzeciej fazy turnieju. Dziadostwo w czystej postaci. Za stołem siedziało trzech jakiś facetów / kto to, skąd
, kogo reprezentują - nie wiadomo/. Najpierw osobiście zwijali kartki z nazwami drużyn i osobiście je wkładali do " kulek", a te do wazy na poncz / jednej, bo o drugiej nikt nie pomyślał/. Okazało się,że Brazylia już jest w grupie pierwszej,która ma grać w Łodzi, a Francja w drugiej, która ma grać w Katowicach. W piłce nożnej najpierw by losowano, kto wylosowany jako pierwszy z pary rozstawionych ma gdzie grać. Moim zdaniem słusznie to skrytykowali Brazylijczycy i Rosjanie, gdyż nie rozumieli dlaczego kazano im przenosić się do innej hali.A znajomość hali jest ważniejsza niż inne detale.Następnie dolosowywano do rozstawionych inne drużyny, też bez uzasadnienia dlaczego np. Polska jako pierwsza wylosowana ma trafić do grupy z Brazylią itd. W piłce to też by ustalono przed samym losowaniem. Napisałem,że widziałem i mnie napawało niesmakiem,ale widziałem. Bo było to pierwsze publiczne losowanie grup w historii ME I MŚ w siatkówce.Dotychczas odbywało się to za zamkniętymi drzwiami i zawsze było ono, przynajmniej teoretycznie najkorzystniejsze dla gospodarzy.
Niech to co napisałem nie będzie odebrane jako krytyka imprezy. Bowiem jesteśmy siatkarskim narodem i to co zwłaszcza nasi kibice światu demonstrują nie ma żadnego odpowiednika, nigdzie. Serce rośnie.
Sam jestem dumny mimo,żem kibic w kapciach. I też mam takie odczucie ; a dlaczego nie można tego jakoś przeflancować na piłkarskie stadiony.
Takie połączenie uczciwych procedur z fantastycznymi kibicami dałoby efekty jeszcze piękniejsze. Kończę jako ten wieczny optymista. A czemu nie?
Jest mi niezmiernie przyjemnie ,że dałeś tym wpisom sens.
Dziękuję!
Generalnie a jak sądzę z tego zrodził się problem.To my mamy te Mistrzostwa. Oczywiście rozumiem brak obiektywizmu.OK racje pewnie MASZ idziemy Dalej
Zdanie, które przytoczyłem Twojej myśli uznane było - Śmiechem
Teraz idąc dalej w argumenty,żyjesz -przepraszam KPINĄ To ta Brazylia jest taka - pokrzywdzona? Co jest z Tobą nie tak?
Lubisz bardziej ZÓłte kolory?
Czemu ? wprowadzasz dyskurs - bo Im się należy?
A z jakiej racji zapytam otwartym teksem.
Graj i wygraj
i nie pisz już bzdur.
Taka mała prośba... KOLEGO
489środa, 17, wrzesień 2014 12:31
@iocosus
Odkładając na bok pana Czajkę (pierwszy raz usłyszałem to nazwisko) to wskaż mi trenera, zawodnika czy działacza, który za porażkę swojego zespołu nie obarczy "działań osób trzecich" ?
Jeśli wczorajszy łomot trener Canarinhos tłumaczy "ustawianiem" terminów, tym bardziej naraża się na śmieszność. Jeszcze Rosję mógłbym zrozumieć, ale ich za cholerę. Mieli dokładnie takie same warunki, a nawet lepsze, bowiem awans zapewnili sobie znacznie wcześniej więc mogli dłużej wypoczywać. Na tych mistrzostwach przegraliśmy jak dotąd jedno spotkanie. Tyle samo co aktualni Mistrzowie Świata, jednak w bezpośredniej konfrontacji byliśmy lepsi i nie miał na to wpływ żaden "myk" z terminarzem.
Ot szukanie dziury w całym, jak to po łomocie.
Idę o zakład, że jeśli dziś pokonają Rosję 3:0, a Rosja nas jutro tez 3:0 (wtedy my odpadamy) żaden z trenerów nawet sie nie zająknie o "niesprawiedliwości" jaka ich spotkała.
Tak więc zamiast rozstrząsać temat (nie) sprawiedliwego terminarza, lepiej trzymajmy kciuki za (tfu) Rosję, albo co jest bardziej fair play naszą Reprezentację.
Ps
Rywalizacja sportowa nie jest sprawiedliwa o czym zapewne pracę doktorską mógłby napisać Zbyszek.
Podgrzewane kulki, wszechobecny doping, wyłączanie światła w hali, czy zdjęcie chodziarza na 200 metrów przed stadionem to dopiero jest kurewstwo.
Ps 2
Gdzieś wyczytałem:
" Dziennikarze Brazylijscy wskazują też, iż ekipa sędziowska była w decydujących momentach spotkania przychylniejsza dla gospodarzy."
Szczególnie przy czerwonej kartce dla Kubiaka dającej im punkt za frajer i nie uznanie ewidentnego dotknięcia siatki przy wygranej przez nich piłce.
Sędziowie poddali wideo-weryfikacji zupełnie inna sytuację (?)
Ps 3
Zgred słusznie zwrócił uwagę, iż podczas ostatniego mundialu regulamin pozwalał drużynom na odpuszczanie niektórych spotkań, aby w ten sposób "wybierać" kolejnego przeciwnika.
Dziś gwiazda ekipy Brazylii mówi:
"Daliśmy z siebie wszystko w poprzednich dziewięciu meczach, wszystkie wygraliśmy. Nie chodzi jednak tylko o trzecią rundę i losowanie. Wiele rzeczy powinno wyglądać inaczej. Turniej, w którym musisz rozegrać 13 meczów w ciągu 21 dni to istne szaleństwo. My jesteśmy tylko ludźmi, a nie superbohaterami"
Rozumiem, że Polacy rozegrali tych meczów mniej i w dodatku w dłuższym czasie ? Żenada
488środa, 17, wrzesień 2014 11:39
iocosus
@ Zgred
Spoko, jedziemy dalej.
Słuchaj, spieraj się ze mną, wytykaj błędy gdy uznasz że je popełniłem, w wnioskach, w rozumowaniu. Z pewnością nie jedną bzdurę w życiu powiedziałem i napisałem, daj mi szansę na zreflektowanie, ale z tym jednym zastrzeżeniem, żeby to było konkretnie, a nie „po całości”, bo wówczas się „jeżę”.
Najfajniejsze polemiki gdy już się przydarzą w naszym czarnoelkowym gronie mam z Albiceleste, lubię gdy ma inne, przeciwstawne zdanie wobec mojego, zmusza mnie do myślenia, za to huncwota cenię i poważam, wiem że z nim będę się „kłócił” w konkretach, zmusi mnie do zastanowienia czy bzdury nie palnąłem, samemu ochoczo różnicę w rozumowaniu też mu wytknę, w imię wzajemnego gimnastykowania szarych komórek.
Zatem Zgredzie od sporów ze mną się nie wzbraniaj, tylko nie wysyłaj na dwór, żeby mnie własny pies ganiał, rozumu uczył, to i tak żadnego skutku nie przyniesie, choć psiak mądrzejszy ode mnie, co najwyżej skonstatuję, że spacer faktycznie jest bezwzględnie korzystniejszą alternatywą.
Fajnie że od porównań z Tomaszem Hajto się wzbraniasz, dla tego Wielkiego Pana Piłkarza ten kto nie grał w Bundeslidze nie jest warty futbolowej rzetelnej dyskusji, a ja mam refleksję, że czasem Pan Piłkarz gada trzy po trzy i co mu ślina na język przyniesie, tym samym ujmę własnemu wychwalanemu doświadczeniu przynosi. Trudno z kimś takim pogadać, zawsze we własnym mniemaniu przez pryzmat doświadczeń pozbawi cię prawa do miarodajnych wniosków, cóż niech sobie dyskutuje sam ze sobą.
Zgredzie ja jestem bardzo ciekaw Twoich siatkarskich refleksji, właśnie przez pryzmat sportowego doświadczenia, moja jedyna prośba, nie podążaj tylko śladem Tomka Hajty.
Wracając do siatkarskich konkretów. Oświadczam - nie jestem kibicem Brazylii. Oto końcowy układ grup drugiej fazy mistrzostw.
1. Brazylia 21 pkt
2. Rosja 17 pkt.
3. Niemcy 15 pkt.
4. Kanada 10 pkt.
5. Finlandia 6 pkt.
6. Kuba 6 pkt.
7. Bułgaria 5 pkt.
8. Chiny 4 pkt.
Druga grupa
1. Francja 17 pkt.
2. Polska 16 pkt.
3. Iran 15 pkt.
4. USA 14 pkt.
5. Serbia 9 pkt.
6. Argentyna 8 pkt.
7. Włochy 5 pkt.
8. Australia 0 pkt.
Zwycięzca grupy – Francja w trzeciej fazie we wtorek tj. wczoraj grał z Niemcami, dziś odpoczywa, a jutro znając wynik spotkania Niemcy-Iran zakończy meczem z Persami grupową rywalizację.
Czegoś takiego w oczywisty sposób spodziewali się i Brazylijczycy triumfatorzy drugiej grupy, tymczasem w uprzywilejowany sposób został potraktowany gospodarz.
Możecie twierdzić, jak pan Czajka, że przywilej gospodarzowi się należy, według mnie zgodnie ze sportowymi regułami korzyść winna przysługiwać równoprawnie dwóm zwycięzcom grup z drugiej fazy, jeżeli się tak nie stało, to na skutek gierek, konszachtów FIVB i organizatora mistrzostw, gospodarza.
Uważam że jako gospodarzowi takie fawory były nam absolutnie zbędne. Tworzą nieprzychylny nam wizerunek. Już na samym początku mistrzostw Serbowie się pluli, teraz Brazylijczycy mają pretekst by po porażce z nami twierdzić, że mistrzostwa są układane „pod gospodarza”. Zgred i Kibicu nie wierzę, żebyście w tej chwili jakiegoś brazylijskiego kibica siatkówki przekonali, że jest inaczej.
A pan Czajka twierdzi, że „gra gitara”, otóż nie, ja się z tym nie zgadzam, wkurza mnie że przez takie postępowanie, sportowe osiągnięcia, sukcesy, przez innych mogą być poddawane w wątpliwość, podważane, jako osiągnięte pomocnymi „gospodarskimi układami”. Coś takiego już jest wykorzystywane przez Brazylijczyków, sfochowali się, Rezende ten fakt jak w piłce Mourinho będzie starał się dla siebie i swojej drużyny wykorzystywać. Daliśmy mu pretekst.
Inni mogą sobie „koreańskie sztuczki” po „gospodarsku” stosować, jak ktoś chce niech sobie to akceptuje, tylko niech nie płacze, gdy inni to będą stosowali, ja będę twierdził, że to jest zbędne, mnie to wkurza, właśnie i dlatego że kibicuję polskiej siatce, ha w szczególności Antidze. Zrobił coś jakby, dobrowolne pozbycie się Lewandowskiego i Błaszczykowskiego w futbolu w imię stworzenia „zespołu” i już można stwierdzić, że na tym wygrał.
Kibic50: „Chyba przyznasz mi rację, że przed wczorajszym meczem obie ekipy miały równe szanse.” – słuchaj, wczoraj wygrywamy z Brazylią, a dziś gdybyśmy odprawili z kwitkiem Rosję, nawet słówkiem bym nie pisnął, tematu by nie było, tylko radocha, przekonaj nie mnie a brazylijskiego kibica że reprezentacja Polski na mistrzostwach rozgrywanych w Polsce nie była faworyzowana. Czajka uważa ze tak być powinno, ot tu się różnimy.
487środa, 17, wrzesień 2014 10:11
Jak to mówią "człowiek uczy sie całe życie a głupi umiera"
Myślałem że największe emocje wczorajszego wieczoru skumulowały się w Łódzkiej Atlas Arenie, a tu taka niespodzianka
Przepraszam panów, ale w moim stanie zdrowia emocje muszę sobie dawkować, tym bardziej, że w czwartek czekają mnie kolejne.
@iocosus
Nie znam regulaminu siatkarskich Mistrzostw Świata. Nie wiem czy oprócz dolosowywania dwóch drużyn do zwycięzców grup, losowano również terminy spotkań.
Nawiasem mówiąc, ile to razy przy różnych imprezach bulwersowaliśmy się z powodu podobnych zdarzeń ? Ty wspomniałeś Koreę, to ja dołożę Mistrzostwa Świata w Chorwacji (handball)
Wg mnie nie to jest jednak najważniejsze. Aby wygrać zawody (turniej), trzeba pokonać przeciwnika w walce na parkiecie (boisku) i jeśli jesteś gorszy, żadne administracyjne "myki" ci nie pomogą.
Chyba przyznasz mi rację, że przed wczorajszym meczem obie ekipy miały równe szanse. Jednak to MY pokonaliśmy aktualnych Mistrzów Świata. Najlepsza drużynę ostatniej dekady !!! Dokonaliśmy tego na boisku grając fair play, zdobywając trzy sety z pięciu. Nawet już tak bardzo nie żałuję kontuzji Winiarskiego, wg wielu najlepszego naszego siatkarza, ponieważ znalazłyby się głosy, że wygraliśmy ponieważ Brazylia wystąpiła bez swojego asa.
Napisałeś: " Przez to mecz zakończony decyzją sędziowską, choćby ze wszech miar słuszną i tak w Brazylii może być interpretowany w kategoriach „gospodarskich układów”, bo przecież wszystko jest robione „pod gospodarzy”!?"
Każdy mecz jest zakończony decyzją sędziowską. W futbolu jest nią gwizdek, w siatkówce zdobycie ostatniego punktu, zdobytego w sposób absolutnie nie podlegający dyskusji. Po to właśnie wprowadzono ten system, aby bloki, choćby najmniejsze wyłapywać. Dzięki temu niejaki Maradona ręką strzelić by nie mógł.
Na koniec cytat z mojego "ulubionego" mądrali.
"Siatkówka. To jest teraz temat numer 1, bo mundial, choć tak Bogiem a prawdą nie wygraliśmy z nikim poważnym – Wenezuela, Argentyna, Iran, Serbię, Francja, Kamerun i ktoś tam jeszcze, może USA było poważniejsze nieco. Ale nie będę krakał, że teraz łomot nastąpi, oby nie, natomiast… Jakiś debilizm ogarnia społeczeństwo, które domaga się transmisji w telewizji otwartej meczów polskich reprezentacji, obowiązkowo"
Panie Pawle
Wczoraj dokonaliśmy czegoś o czym nasi kopacze nie mogą nawet pomarzyć.
Pokonaliśmy Mistrzów Świata na Mistrzostwach Świata !
Wczorajszy mecz dał kibicom więcej emocji niż wszystkie eliminacje z udziałem naszej kadry przez ostanie dziesięciolecia.
Pokonując Wenezuelę, Argentynę, Iran, Francję, Kamerun, Włochy i Brazylię wspięliśmy się na siatkarski Mont Everest.
Panu pozostanie przeżywać zwycięstwa nad Mołdawią, Gibraltarem czy San Marino. "Obowiązkowo" w telewizji publicznej.
486środa, 17, wrzesień 2014 10:03
Zgred Maruda
@ iocosus
Tak już na spokojnie
Ładny i dobry był Twój wpis dowalający Wszystkim za Wszystko
Mam z Tobą pewnego rodzaju problem ponieważ Ty Jesteś (chyba) kibicem
reprezentacji Brazylii. Potrafię to zrozumieć biorąc pod uwagę, że to ładne chłopaki.
Podnosisz tu celowo sprawę tzw.ustawienia...
A juz KIbic pisał, że co to za grupa kiedy kulki się tak "wywinęły"
Widzę, że bardzo Cie boli sytuacja Brazylii- bardzo żałuję i przejmuję się Twoją troską. Tyle tylko, że Oni są jedną z drużyn grających Tu na Tym turnieju. Napisze to raz jeszcze- ROK temu wszystkie federacje znały ustalenia. Koniec. Kropka
Idealizm w Twoim wykonaniu jest godny podziwu- tylko pokarz mi jakiekolwiek Mistrzostwa w których gospodarze nie dyktowali pewnych spraw. Śmiało Ba nawet kiedyś na Mistrzostwa pojechali Francuzi a szczególną bramkę zdobył Ich As numer 1. Strzelił ( dla przypomnienia) rękom - i cały Swiat to widział i co? Ano NIC?
Gdzie wtedy byłeś IOCOSUSIE?
485środa, 17, wrzesień 2014 03:07
Zgred Maruda
@iocosus
Nie jestem drugim Hajto podobnym. To raz
Ilu znasz Siatkarzy byłych jak sądzę takich, którzy powiedzą Ci PRAWDE!
Jest ładną sprawa, że odniosłeś się do mojego wpisu. Zabolało .
Karnie biorę Twoje Słowa na klatę i "jedziemy dalej"
Nigdy nie zadałem Ci kretynizmu. Za bardzo jedziesz ambicją -bo sportowcy byli mogą napisac wszystko.
Oni to zrobią mając w pamięci to- z czym doczynienia mieli. tyle tylko i aż tyle
Wiesz jak bardzo racji nie masz. To co napisałeś jest ZALEM- wykładaną teorią bzdury- nazwij jak chcesz
Jeżeli moje słowa dały Ci aż taką sentencje wydarzeń! To ja przepraszam Bardzo! IOCOSUS- ie bardzo przepraszam! KU....WA napisałem to
chcąc być w jakimś sensie wiarygodny napisałem liter kilka - takie te Mistrzostwa są. Nabiłeś treść bardzo złą. Ja się z Tobą nie chce speirac ALE rególy znały wszystkie zespoły
Czytam i czytam Ciebie
Wiesz co- to dobre słowa choć trudne
I dziękuje Ci za nie...
Generalnie masz moją dłoń... i choć nie zam Cie daje Ci wiarę - Tyle ode mnie
484środa, 17, wrzesień 2014 01:48
iocosus
No i proszę, Zgred jako drugi Tomek Hajto się objawił, Pan Sportowiec oznajmił mi, że moja wiarygodność jest żadna i nie rozumiem niczego. Bardzo możliwe, to znaczy staram się pojąć otaczającą rzeczywistość swoją miarą, a ta w oczach Pana Sportowca faktycznie może być marna, niczego nie warta, no bo i cóż mogę wiedzieć o ilościach wylanego potu, zatem parafrazując „iocosusie, co ty ku…a wiesz o sporcie” do takiego wniosku i osądu, niewątpliwie Zgredzie masz swoje niezbywalne, subiektywne prawo.
Kornie tylko proszę, zachowaj logikę własnych wypowiedzi, znam osobiście byłych siatkarzy, którzy to potrafią, trudności to im nie nastręcza, moja prośba zatem, sprostaj im, wszyscy korzyść wówczas z tego wyniesiemy. Zgodnie z logiką, skoro przyjmujesz, że napiszę bzdury, to co to za „rewelacja” i po jaką cholerę masz na to czekać!? Odpuść sobie wywody kretyna iocosusa, cenzurę i jemu i jego ignoranckim rewelacjom już wystawiłeś, zatem, tracić czas na zapoznawanie się z nimi z Twojego punktu widzenia to powinna być absolutnie zbędna czynność, o jakimś wzajemnym dialogu, wymianie sprzecznych poglądów, to chyba w oczywisty sposób należy zapomnieć, no Zgredzie Wielki Panie Sportowcu zniżać się do poziomu laika iocosusa doprawdy nie warto. Przyznaję.
Lubię weryfikować własne oceny, spierać się w tym celu, szczególnie z tymi, których szanuję, poważam, oczekuję wzajemności, jeżeli od moich adwersarzy tego nie doświadczam, wymiana zdań według mnie staje się zbędna, o tym że ze mnie imbecyl, głupiec, kretyn itp. itd. to wiem, takie etykietki od w ten sposób je wydających przyjmuję z pokorą.
***
Kibicowi50 muszę wyjaśnić czemu na zaprezentowany sposób myślenia się wkurzyłem i czego postanowiłem „nie darować”!
No albo do spółki ze Zgredem udajecie, albo strugacie wariata! W drugiej fazie, z dwóch grup, zwycięzca jednej z nich, przechodzi do fazy trzeciej z korzystnym dla siebie terminarzem, pomiędzy meczami ma dzień przerwy, gra ostatni mecz w grupie, jako dla triumfatora grupy taki przywilej wydaje się oczywisty. Kibicu50 wytłumacz mi proszę, dlaczego drugi grupowy „viktor” w trzeciej fazie jest traktowany inaczej, na niekorzyść gospodarza turnieju, który sportowy wynik osiągnął gorszy!?
Pan Czajka, uważa, że takie jest prawo gospodarza, a dla mnie to granda. Bynajmniej nam całkowicie zbędna, wręcz wyrządzająca wizerunkową szkodę i co gorsze podważająca prawdziwy sportowy wymiar osiągnięć. Chcecie to akceptować, dziwne organizacyjne układy faworyzujące gospodarzy, dzikie karty na turniejach przez FIVB przyznawane według własnego widzi mi się, skąd zatem Kibicu50 u Ciebie było oburzenie, że w „ręcznej” pokonani przez nas w eliminacjach Niemcy jednak powtórnie zmierzą się z nami i na Mistrzostwach Świata!?
Sorry, Panowie ale status Korei Południowej z 2002 roku jest nam absolutnie zbędny, po drugiej fazie Brazylijczycy raban podnieśli, z ich punktu widzenia słusznie, jako ich kibice bylibyśmy też wkurzeni, psu na budę potrzebne nam to było. Przez to mecz zakończony decyzją sędziowską, choćby ze wszech miar słuszną i tak w Brazylii może być interpretowany w kategoriach „gospodarskich układów”, bo przecież wszystko jest robione „pod gospodarzy”!?
Pan Czajka przywileje dla gospodarza uważa za normę, Wy to zdanie podzielacie, a ja pieprzę koreańskich piłkarzy z ichniego mundialu, gospodarskie preparowanie torów żużlowych podchodzi pod prokuratora, wyniki walk bokserskich, w których gospodarza trzeba znokautować bo na punkty się z nim nie wygra to kpina, na dodatek coś takiego akceptuje były sportowiec, z tym się godzi, na dodatek jeszcze argumentuje filozofią Kalego, no Kibicu50 jak tu się nie wkurzyć!?
Ktoś zaprasza jako gospodarz do siebie na partyjkę szachów, no i usadza gościa na koślawym zydlu, samemu przy szachownicy rozsiadając się w wygodnym fotelu. Następnie tłumaczy to prawem gospodarza i dowodzi, że wszystko jest OK. No więc ja kogoś takiego nazywam burakiem i nie wierzę, żeby były sportowiec, doświadczony facet, Kibic50 w analogicznej sytuacji w ten sposób by postąpił, dlatego na akceptację słów pana Czajki się wkurzam.
Przez takich działaczy, sami własnych siatkarzy, ich sportowy sukces, dyskredytujemy, pomniejszamy.
483środa, 17, wrzesień 2014 01:09
Zgred Maruda
Była , była K....a po bloku
Senator- co chcesz udowodnić ? Masz jakiś problem to nazwiij Go
Pierdol....nij tekstem. Poczytamy
Zawzsze ładnie czyta się Twoje teksty- po mimo i tak dalej.
Zatem jako ktoś zalogowany daj Mi- Nam możliwość Twoich myśsli w wymiarze większym. Zrób coś z tym - bo układając zdania Ludzi tu piszących jesteś małym mykiem!
Mam pewną świadomość, że nachalnie ruszyłem pewną sprawę
Zyjmy dalej tym co dale Nam Europa
Ile jeszce Tym co
pokarze Zyleta- będzie Dotykalo Nas Wszystkich?\
ILE OBSERWATORZE?
ILE JESZCZE?
Odpowiedz mi Mądrym Glosem, czystym bez animozji, daj mi coś co mnie powali . taka k...wa prosba daj mi tą chwilę. STRZELAJ SMIAŁO
482środa, 17, wrzesień 2014 00:04
Senator
Lepiej napiszcie była po bloku czy nie?
481wtorek, 16, wrzesień 2014 23:44
Zgred Maruda
@icosus
Włąsnie z Brazylią - jesteśmy Inni idąc Twoim rozeznaniem
Słabi
Włąsnie LOJĄ Brazylie
I co Panie wielki?
Zrobiliśmy to- chcez pogadać?
DAW#AJ- 'MUSISZ BYĆ Śmiałym Śmiałkiem aby zapisywać się w ideologi tego co nie wydało Po jakich meczach rozmawiać będziesz?
Strasznie musisz się czuć - pokonany~!
Bardzo jestem z Tobą , Kibicuje Tobie i Twojej Wartości ale
ALE jest coś ładniejsze
Na taką miarę , ktorą nie umiesz dzwignąć nawet nie potrafisz rozumieć!
Poukładaj dalsze wypociny- zadaj sens
Chcesz mnie nauczyć? sensu rozumienia tej dyscypliny?
Oczywiście napisać możesz wszytko. Wszystko co Ci sie w głowie uroni.
480wtorek, 16, wrzesień 2014 21:20
Zgred Maruda
@ iocosus
Pogadajmy Ładnie
Wkurzenie Twoje jest miarą Polski nie znającej
Każde Twoje prawo jest miazgą wkurzenia Możesz tu napisać wszystko tyle tylko, ze Twoje "wymysły" niestety nie idą z wiarygodnością.
Niestety nie znasz nawet pół tego co nazywa się siatkówką
Pisze te litery kiedy gramy z Brazylia
A byli sportowcy, którzy w dowolnym myku chcą pokazać Ci - coś wiecej!
Zanim napiszesz bzdury- wyjdz z psem na spacer- może Cię pogoni Wiesz ile potu trzeba wylać, żeby grać na takim poziomie?
Ale co ty możesz o tym wiedzieć?
MAŁO
ZA MAŁO aby deprecjonować
pogadamy po meczu -niech będzie o czym gadać
Moje opinie nie są zgodne z Twoimi bo nie rozumiesz NICZEGO
Nie daruj mi
już się czuję - "obity" Twoją merytoryką. Rewelacja - CZEKAM
479wtorek, 16, wrzesień 2014 19:38
iocosus
Zgred i Kibic 50, pogadamy po meczu!
Totalnie jestem na Was wkurzony za zaprezentowany sposób myślenia.
Byli sportowcy, doświadczeni życiowo, zakładam, ze w dużej części moje sportowe opinie są zgodne z Waszymi, dlatego tym bardziej Wam nie daruję!
478wtorek, 16, wrzesień 2014 16:17
Zgred Maruda
@iocosus
Radzę trochę pamięć zresetować,Bo nie kto inny jak Włosi i rzeczona Brazylia na poprzednich Mistrzostwach Świata tak sobie układali, że nawet
przegrać potrafili aby z danymi nie grać tylko z innymi.
Pan Rezende jest od lat znany z języka, lubi być "ponad stan" -jego "małpy" jego "cyrk". Jednak kiedy taki ktoś złorzeczy i pokazuje niemalże skandal bo jego gracze "MUSZĄ" przejechać 199 km ? To co to jest?
Osobiście uważam, że losowanie ( czyli tak ustawiony regulamin) było błędem.Powinni grać na krzyż 1-3,2-2,3-1.
Ale do "układania" przez Polskę czegokolwiek jestem bardzo daleki.
Wszystkie Ekipy wiedziały ROK temu jak będzie wyglądała punktacja, jak szóstka i co dalej.Jeśli My mieliśmy tu coś do tzw."zrobienia" to kulki
z innymi nazwami Państw winny być "cieplejsze"... Napisał o tym Kibic i ja mu rację przyznaję.
A, że Rezende będzie się wściekał- jego sprawa. Musi znowu zagrać z Rosją, ale już nie w grupie.
Iocosus nie obraz się, ale jesteś chyba jeszcze młodym Człowiekiem, który nie zauważa tego, że Każde Mistrzostwa w Każdej dyscyplinie zawsze jak Świat Światem były Gospodarza siłą
Wiocha o której piszesz jest adekwatna w stosunku do jednego pana, który zrobił sobie swój własny folwark i tak po prawdzie ZABIŁ sens tego czym dla milionów Polaków była siatkówka.
Kiedy poczytasz co mówią o tej imprezie działacze, siatkarzy, trenerzy -zmienisz zdanie. Organizacyjnie to pewne federacje mogą się od Nas uczyć!Pisałem to już kiedyś- medialnie te Mistrzostwa Świata przerastają wszystkie poprzednie gdzie garstka ludzi na trybunach bawiła się w "echo"...Żałuje bardzo, że tego Swięta sportu nie mogli zobaczyć wszyscy Polacy.
"a polscy siatkarscy aparatczycy w tym szambie lubią się babrać, już nawet zapachu jaki się od nich roztacza nie czują."
A to zdanie kładzie Cie totalnie
Pozostanę tylko na tym bo nie chce psuć dobrych manier i zasad tu panujących
477wtorek, 16, wrzesień 2014 11:51
@iocosus
Nie wiem o co mogło chodzić p. Czajce, ale jeśli korzystając z przywileju gospodarza wylosowaliśmy sobie Brazylię i Rosję to coś tu nie gra. Biorąc pod uwagę potencjał przeciwników i kontuzję Winiarskiego zajęcie trzeciego miejsca w grupie będzie sukcesem
476wtorek, 16, wrzesień 2014 10:39
iocosus
„Dzięki temu, że my jesteśmy gospodarzami i w ramach tego, że ponosimy olbrzymi ciężar przygotowań i to od nas zależy, jak te mistrzostwa będą wyglądały, mamy kilka przywilejów. Jest ich naprawdę niewiele, ale jeden z nich wykorzystaliśmy w formie ułożenia gier” - dyrektor wykonawczy turnieju Wojciech Czayka (Onet.pl)
Wiocha!!! Popaprańcy już nawet bez zażenowania przyznają, że gospodarzom mają pomagać ściany i to jest w porządku!!!
Lubię siatkę, jednak organizacyjnie, działaczowsko to jeden wielki syf, pieniądz bożkiem, sport przy nim to tylko narzędzie do robienia kasy, był jeden capo di tutti capi Ruben Acosta, metody pozostały, a polscy siatkarscy aparatczycy w tym szambie lubią się babrać, już nawet zapachu jaki się od nich roztacza nie czują.
475poniedziałek, 15, wrzesień 2014 06:49
Zgred Maruda
@ Senator
Zakombinowali tylko Im się grupy pomyliły
474poniedziałek, 15, wrzesień 2014 00:19
Senator
Mogli coś zakombinować z tym losowaniem
473niedziela, 14, wrzesień 2014 20:51
Zgred Maruda
Idąc dalej dzisiejszym dniem, który scenariuszem wywraca wszystko...
Gramy z Francją o pierwsze miejsce w grupie. 3-0, 3-1 dale Nam pierwsze miejsce. Rozstawianiedo losowania.
Teraz parzę jak grają z Francuzami i... wszystko jest możliwe
To w końcu są Mistrzostwa Świata zobaczymy
472niedziela, 14, wrzesień 2014 19:42
Zgred Maruda
@ Wszyscy
ARGENTYNA - SZACUNEK
Liczyłem na Serbię, na ambicję a to Argentyna zrobiła "mega fan"
Dwóch Najlepszych gra w Naszej Lidze, znają się z Naszym Krajem.
Zagrali Ambicją swojego Narodu pod bardzo dobrym trenerem.
Teraz wychodzi - jak grają nerwy kiedy trzeba.USA go home ale numer
471niedziela, 14, wrzesień 2014 19:37
Awans do najlepszej szóstki świata zapewnili Polakom zawodnicy Skry Bełchatów Nicolas Uriarte i Facundo Conte, mvp zawodów
Jaja jak berety
470niedziela, 14, wrzesień 2014 19:07
Zgred Maruda
@Kibic
Teraz jest 15 minut prawdy... Argentyna postawiła się USA genialnie
Jeśli Argentyna wygra tie breaka My wchodzimy
Jeśli USA wygra My musimy ugrać z Francją 1 ( JEDEN) punkt)
się porobiło
Ale Argentyna- szacunek grają super
Uwierz mi, ze ten "myk" z dniem wolnym dla Polaków, który jak sie okazało nie wyrządził żadnej krzywdy "poszkodowanym" jest niczym, przy machlojach jakie dokonywane były dotychczas w innych krajach, przy okazji organizacji imprez światowych. Śmiem twierdzić, że Polska zorganizowała te mistrzostwa wzorowo, za co otrzymuje pochwały z całego siatkarskiego świata. Mając, jak twierdzą niektórzy "możliwości", wylosować sobie dwie najlepsze obecnie drużyny świata to doprawdy szwindel
Jest też druga strona którą również doskonale rozumiem.
Jeśli w tym światku pewne kwestie są sankcjonowane od lat i na każdej większej imprezie gospodarz w ten czy inny sposób jest preferowany. Jeśli to tak działa i jest normą to nie widzę nic tragicznego w tym że grając w Polsce my akurat korzystamy. Tak w tym świecie siatkówki ustanowili wiec o co raban?
Czy to nie jest świetne podsumowanie dyskusji ?
Do półfinałów MŚ awansowały drużyny Brazylii i Niemiec (95%). Obie zagrały już po dwa mecze i dzięki "korzystnemu ułożeniu gier" będą odpoczywały o jeden dzień dłużej.
Szczególne podziękowania należą się p. Czajce.
@Senator
Dobrze prawi Walles. Do awansu wystarczą nam dwa sety. Tylko tyle i aż tyle..
Przy porażce z Rosją 2:3 tabela:
1. Brazylia 4 pkt
2. Polska 3 pkt
3. Rosja 2 pkt
Zasugerowałem się hipotetyczną sytuacją, w której dwie drużyny grające ostatni mecz osiągają wynik dający im obu awans.
Świadomość wyniku potrzebnego do awansu, to ewidentny przykład korzystnego ułożenia gier, panu Czajce niektórzy powinni podziękować, sorry, za zgryźliwość.
P.S. Wydaje mi się że przegrana z Rosją 2:3 jednak daje nam awans
P.S. II
Iocosus nie obraz się, ale jesteś chyba jeszcze młodym Człowiekiem
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
„Niejasne zasady rywalizacji zmieniane podczas każdego turnieju, nadmierne uprzywilejowanie gospodarzy, chachmęcenie przy tzw. losowaniach. Tak zwanych, bo o podziale na grupy decyduje albo osławiona serpentyna, albo zakulisowe ustalenia działaczy. Mistrzostwa świata bez podkładania się rywalom? Bez żenującego faworyzowania gospodarzy? Bez kombinowania i kalkulowania? W głowie pomieścić się to nijak nie może.”
Cytat z komentarza Zbyszka:
„Światowa Federacja siatkarska działa jak sekta czy inna klika. Bo jej się na to pozwala, bo wszyscy w tym siatkarskim biznesie dotychczas się z tym godzili.”
Cytat powtórny (przepraszam) z dyrektora wykonawczego turnieju:
„Dzięki temu, że my jesteśmy gospodarzami i w ramach tego, że ponosimy olbrzymi ciężar przygotowań i to od nas zależy, jak te mistrzostwa będą wyglądały, mamy kilka przywilejów. Jest ich naprawdę niewiele, ale jeden z nich wykorzystaliśmy w formie ułożenia gier”
Panowie cały czas nie rozumiecie o co mi chodzi? Turniej jest u nas, a ja uważam, ze od siebie należy wymagać więcej, działaczowskiej „sekty”, kliki w sportach wszelakich, mam dość, zatem albo się im przeciwstawia, albo się je akceptuje i wykorzystuje na swoją stronę de facto utrwalając patologiczne układy. Tą drugą filozofię zaprezentował polski oficjel, natomiast ja jestem wyrazicielem tej pierwszej opcji. Zapłaczcie tylko, zacznijcie lamentować jak na innych imprezach zaczną odchodzić wałki, przekręty, sprzyjanie, faworyzowanie gospodarzy, zapałacie oburzeniem, to nazwę Was Panowie obłudnikami skoro wcześniej zaakceptowaliście sposób myślenia polskiego organizatora turnieju sportowego rangi mistrzowskiej.
Wyobraźmy sobie, taką hipotetyczną sytuację, Brazylijczycy z Ruskimi zamiast 3:0, wygrywają 3:2, gramy z Rosją ostatni mecz w grupie, wiadomo jakie wyniki są potrzebne zarówno do awansu Polakom jak i Rosjanom, no i pada korzystny dla obu nacji rezultat Polska – Rosja 2:3, obie ekipy znalazłyby się w półfinale. Jaki byłby krzyk, jaki rwetes, a przecież taki wynik mógłby być osiągnięty w czystej sportowej walce, tylko że w to oprócz Polaków i Rosjan mało kto by uwierzył. Dla wielu byłby kolejny dowód na sportowe układziki, machlojki. Wizerunkowy smrodek, który sami mogliśmy sobie nawarzyć chcąc zrobić sobie dobrze. Cały czas uważam, że to jest nam zbędne, a sportowym sektom, mafiom i pewnemu sposobowi myślenia trzeba się przeciwstawiać, a nie go aprobować.
***
Senatorze nic nie pomieszałeś i bardzo dobrze, że tak jest, że żeby grać o medale musimy Ruskich pokonać, a nie ma sytuacji, że przegrana dawałaby nam awans.
Trudno, nawet jeżeli udupimy.
Moim zdaniem akurat w tym w czym upatrujesz zła, jego nie ma. I tu rację przyznaję i Zgredowi i kibicowi 50.Bowiem to co się działo na wielu innych imprezach często wołało o pomstę do nieba. U nas jest znacznie uczciwiej.
Zresztą przed Mistrzostwami w prasie różni fachowcy i branżowcy pomstowali na to,że jako gospodarze nie wykorzystujemy swojej pozycji i ustaliliśmy dla siebie bardzo trudną drogę.Bowiem nie jest naszą winą,że siatkówka w świecie jest dyscypliną niszową i zasady losowania chociażby pozostają w tyle za zwyczajami piłkarskimi.Uznano,że samo organizowanie niedochodowej imprezy zasługuje na "nagrodę".
Tu problem tkwi gdzie indziej.
Światowa Federacja siatkarska działa jak sekta czy inna klika. Bo jej się na to pozwala, bo wszyscy w tym siatkarskim biznesie dotychczas się z tym godzili.
Teraz fakty.
Rozdawano praw do transmisji telewizyjnych po tzw. uważaniu bez żadnych procedur i nie mówiąc chociaż o formie przetargu.W każdym razie jawnie i z powiadomieniem o takiej możliwości.Co prawda takiego skandalu jak zakodowanie transmisji dla widowni telewizyjnej gospodarzy jeszcze nie było.To rzuca złowrogi cień na całą imprezę w Polsce.I każdy ma prawo się zastanawiać czy Polska to jest jakaś forma państwowości czy jakiś dziki teren rządzony przez byle butnego gnojka.
Tu słowo komentarza.Jak już wielokrotnie pisałem uważam zarabianie pieniędzy za rzecz chwalebną. I o to,że Pan Solorz chce je zarobić pretensji nie mam.Niech sobie kupi teren, wybuduje halę, kupi drużynę i niech zarabia.Mnie nic do tego.Jak na razie drużyna która gra w MŚ jest narodowa, nie prywatna. Hale są samorządowe, nie prywatne. Prawie wszystkie drużyny siatkarskie, tak męskie, jak i żeńskie są własnością państwowych firm.Ministerstwo Sportu łoży po ok.30 mln zł rocznie na szkolenie młodzieży siatkarskiej /więcej PZPS nie jest w stanie przerobić/, na przygotowanie drużyny wydało 3 mln. zł / tyle ile to kosztowało/ i dofinansowało kwotą 3,5 mln zł rozwiązanie problemów organizacyjnych.
Nie widzę tu Pana Solorza. On tylko chce żerować , nie na swoim. I na to mego przyzwolenia nie ma.W normalnym kraju nikt na coś takiego by nie wpadł. Ponieważ nasi ,pożal się Boże, biznesmeni są do takiej nikczemności zdolni należy im te zabawki odebrać, bo nie umieją się nimi bawić tak, aby imprezy z udziałem reprezentacji wszystkich Polaków były tym Polakopm udostępniane.
Kolejna kwestia to zostawienie gospodarzom zasad organizacji turnieju.
A więc podziału na grupy i sposobu wyłaniania Mistrza.Ja rozumiem,że siatkówka poza Polską i Japonią funkcjonuje jako tako wyłącznie dlatego, że jest dyscypliną olimpijską,ale taki woluntaryzm to już przesada.W tej piłce nożnej tak tu potępianej zasady organizacji turniejów są ustalane prze Federacje i gospodarzowi nic do tego, może tylko kręcić jak w Korei Płd.Więc póki tak będzie to każdy może stawiać gospodarzom różne zarzuty. Akurat te Brazylijczyków są po prostu bałamutne.
Oglądałem procedurę losowania trzeciej fazy turnieju. Dziadostwo w czystej postaci. Za stołem siedziało trzech jakiś facetów / kto to, skąd
, kogo reprezentują - nie wiadomo/. Najpierw osobiście zwijali kartki z nazwami drużyn i osobiście je wkładali do " kulek", a te do wazy na poncz / jednej, bo o drugiej nikt nie pomyślał/. Okazało się,że Brazylia już jest w grupie pierwszej,która ma grać w Łodzi, a Francja w drugiej, która ma grać w Katowicach. W piłce nożnej najpierw by losowano, kto wylosowany jako pierwszy z pary rozstawionych ma gdzie grać. Moim zdaniem słusznie to skrytykowali Brazylijczycy i Rosjanie, gdyż nie rozumieli dlaczego kazano im przenosić się do innej hali.A znajomość hali jest ważniejsza niż inne detale.Następnie dolosowywano do rozstawionych inne drużyny, też bez uzasadnienia dlaczego np. Polska jako pierwsza wylosowana ma trafić do grupy z Brazylią itd. W piłce to też by ustalono przed samym losowaniem. Napisałem,że widziałem i mnie napawało niesmakiem,ale widziałem. Bo było to pierwsze publiczne losowanie grup w historii ME I MŚ w siatkówce.Dotychczas odbywało się to za zamkniętymi drzwiami i zawsze było ono, przynajmniej teoretycznie najkorzystniejsze dla gospodarzy.
Niech to co napisałem nie będzie odebrane jako krytyka imprezy. Bowiem jesteśmy siatkarskim narodem i to co zwłaszcza nasi kibice światu demonstrują nie ma żadnego odpowiednika, nigdzie. Serce rośnie.
Sam jestem dumny mimo,żem kibic w kapciach. I też mam takie odczucie ; a dlaczego nie można tego jakoś przeflancować na piłkarskie stadiony.
Takie połączenie uczciwych procedur z fantastycznymi kibicami dałoby efekty jeszcze piękniejsze. Kończę jako ten wieczny optymista. A czemu nie?
Jak widać wymyślić można różne głupoty:
http://www.przegladsportowy.pl/kamil-drag-o-ms-siatkarzy,artykul,502585,1,12713.html
Jest mi niezmiernie przyjemnie ,że dałeś tym wpisom sens.
Dziękuję!
Generalnie a jak sądzę z tego zrodził się problem.To my mamy te Mistrzostwa. Oczywiście rozumiem brak obiektywizmu.OK racje pewnie MASZ idziemy Dalej
Zdanie, które przytoczyłem Twojej myśli uznane było - Śmiechem
Teraz idąc dalej w argumenty,żyjesz -przepraszam KPINĄ
To ta Brazylia jest taka - pokrzywdzona? Co jest z Tobą nie tak?
Lubisz bardziej ZÓłte kolory?
Czemu ? wprowadzasz dyskurs - bo Im się należy?
A z jakiej racji zapytam otwartym teksem.
Graj i wygraj
i nie pisz już bzdur.
Taka mała prośba... KOLEGO
Odkładając na bok pana Czajkę (pierwszy raz usłyszałem to nazwisko) to wskaż mi trenera, zawodnika czy działacza, który za porażkę swojego zespołu nie obarczy "działań osób trzecich" ?
Jeśli wczorajszy łomot trener Canarinhos tłumaczy "ustawianiem" terminów, tym bardziej naraża się na śmieszność. Jeszcze Rosję mógłbym zrozumieć, ale ich za cholerę. Mieli dokładnie takie same warunki, a nawet lepsze, bowiem awans zapewnili sobie znacznie wcześniej więc mogli dłużej wypoczywać. Na tych mistrzostwach przegraliśmy jak dotąd jedno spotkanie. Tyle samo co aktualni Mistrzowie Świata, jednak w bezpośredniej konfrontacji byliśmy lepsi i nie miał na to wpływ żaden "myk" z terminarzem.
Ot szukanie dziury w całym, jak to po łomocie.
Idę o zakład, że jeśli dziś pokonają Rosję 3:0, a Rosja nas jutro tez 3:0 (wtedy my odpadamy) żaden z trenerów nawet sie nie zająknie o "niesprawiedliwości" jaka ich spotkała.
Tak więc zamiast rozstrząsać temat (nie) sprawiedliwego terminarza, lepiej trzymajmy kciuki za (tfu) Rosję, albo co jest bardziej fair play naszą Reprezentację.
Ps
Rywalizacja sportowa nie jest sprawiedliwa o czym zapewne pracę doktorską mógłby napisać Zbyszek.
Podgrzewane kulki, wszechobecny doping, wyłączanie światła w hali, czy zdjęcie chodziarza na 200 metrów przed stadionem to dopiero jest kurewstwo.
Ps 2
Gdzieś wyczytałem:
" Dziennikarze Brazylijscy wskazują też, iż ekipa sędziowska była w decydujących momentach spotkania przychylniejsza dla gospodarzy."
Szczególnie przy czerwonej kartce dla Kubiaka dającej im punkt za frajer i nie uznanie ewidentnego dotknięcia siatki przy wygranej przez nich piłce.
Sędziowie poddali wideo-weryfikacji zupełnie inna sytuację (?)
Ps 3
Zgred słusznie zwrócił uwagę, iż podczas ostatniego mundialu regulamin pozwalał drużynom na odpuszczanie niektórych spotkań, aby w ten sposób "wybierać" kolejnego przeciwnika.
Dziś gwiazda ekipy Brazylii mówi:
"Daliśmy z siebie wszystko w poprzednich dziewięciu meczach, wszystkie wygraliśmy. Nie chodzi jednak tylko o trzecią rundę i losowanie. Wiele rzeczy powinno wyglądać inaczej. Turniej, w którym musisz rozegrać 13 meczów w ciągu 21 dni to istne szaleństwo. My jesteśmy tylko ludźmi, a nie superbohaterami"
Rozumiem, że Polacy rozegrali tych meczów mniej i w dodatku w dłuższym czasie ? Żenada
Spoko, jedziemy dalej.
Słuchaj, spieraj się ze mną, wytykaj błędy gdy uznasz że je popełniłem, w wnioskach, w rozumowaniu. Z pewnością nie jedną bzdurę w życiu powiedziałem i napisałem, daj mi szansę na zreflektowanie, ale z tym jednym zastrzeżeniem, żeby to było konkretnie, a nie „po całości”, bo wówczas się „jeżę”.
Najfajniejsze polemiki gdy już się przydarzą w naszym czarnoelkowym gronie mam z Albiceleste, lubię gdy ma inne, przeciwstawne zdanie wobec mojego, zmusza mnie do myślenia, za to huncwota cenię i poważam, wiem że z nim będę się „kłócił” w konkretach, zmusi mnie do zastanowienia czy bzdury nie palnąłem, samemu ochoczo różnicę w rozumowaniu też mu wytknę, w imię wzajemnego gimnastykowania szarych komórek.
Zatem Zgredzie od sporów ze mną się nie wzbraniaj, tylko nie wysyłaj na dwór, żeby mnie własny pies ganiał, rozumu uczył, to i tak żadnego skutku nie przyniesie, choć psiak mądrzejszy ode mnie, co najwyżej skonstatuję, że spacer faktycznie jest bezwzględnie korzystniejszą alternatywą.
Fajnie że od porównań z Tomaszem Hajto się wzbraniasz, dla tego Wielkiego Pana Piłkarza ten kto nie grał w Bundeslidze nie jest warty futbolowej rzetelnej dyskusji, a ja mam refleksję, że czasem Pan Piłkarz gada trzy po trzy i co mu ślina na język przyniesie, tym samym ujmę własnemu wychwalanemu doświadczeniu przynosi. Trudno z kimś takim pogadać, zawsze we własnym mniemaniu przez pryzmat doświadczeń pozbawi cię prawa do miarodajnych wniosków, cóż niech sobie dyskutuje sam ze sobą.
Zgredzie ja jestem bardzo ciekaw Twoich siatkarskich refleksji, właśnie przez pryzmat sportowego doświadczenia, moja jedyna prośba, nie podążaj tylko śladem Tomka Hajty.
Wracając do siatkarskich konkretów. Oświadczam - nie jestem kibicem Brazylii.
1. Brazylia 21 pkt
2. Rosja 17 pkt.
3. Niemcy 15 pkt.
4. Kanada 10 pkt.
5. Finlandia 6 pkt.
6. Kuba 6 pkt.
7. Bułgaria 5 pkt.
8. Chiny 4 pkt.
Druga grupa
1. Francja 17 pkt.
2. Polska 16 pkt.
3. Iran 15 pkt.
4. USA 14 pkt.
5. Serbia 9 pkt.
6. Argentyna 8 pkt.
7. Włochy 5 pkt.
8. Australia 0 pkt.
Zwycięzca grupy – Francja w trzeciej fazie we wtorek tj. wczoraj grał z Niemcami, dziś odpoczywa, a jutro znając wynik spotkania Niemcy-Iran zakończy meczem z Persami grupową rywalizację.
Czegoś takiego w oczywisty sposób spodziewali się i Brazylijczycy triumfatorzy drugiej grupy, tymczasem w uprzywilejowany sposób został potraktowany gospodarz.
Możecie twierdzić, jak pan Czajka, że przywilej gospodarzowi się należy, według mnie zgodnie ze sportowymi regułami korzyść winna przysługiwać równoprawnie dwóm zwycięzcom grup z drugiej fazy, jeżeli się tak nie stało, to na skutek gierek, konszachtów FIVB i organizatora mistrzostw, gospodarza.
Uważam że jako gospodarzowi takie fawory były nam absolutnie zbędne. Tworzą nieprzychylny nam wizerunek. Już na samym początku mistrzostw Serbowie się pluli, teraz Brazylijczycy mają pretekst by po porażce z nami twierdzić, że mistrzostwa są układane „pod gospodarza”. Zgred i Kibicu nie wierzę, żebyście w tej chwili jakiegoś brazylijskiego kibica siatkówki przekonali, że jest inaczej.
A pan Czajka twierdzi, że „gra gitara”, otóż nie, ja się z tym nie zgadzam, wkurza mnie że przez takie postępowanie, sportowe osiągnięcia, sukcesy, przez innych mogą być poddawane w wątpliwość, podważane, jako osiągnięte pomocnymi „gospodarskimi układami”. Coś takiego już jest wykorzystywane przez Brazylijczyków, sfochowali się, Rezende ten fakt jak w piłce Mourinho będzie starał się dla siebie i swojej drużyny wykorzystywać. Daliśmy mu pretekst.
Inni mogą sobie „koreańskie sztuczki” po „gospodarsku” stosować, jak ktoś chce niech sobie to akceptuje, tylko niech nie płacze, gdy inni to będą stosowali, ja będę twierdził, że to jest zbędne, mnie to wkurza, właśnie i dlatego że kibicuję polskiej siatce, ha w szczególności Antidze. Zrobił coś jakby, dobrowolne pozbycie się Lewandowskiego i Błaszczykowskiego w futbolu w imię stworzenia „zespołu” i już można stwierdzić, że na tym wygrał.
Kibic50: „Chyba przyznasz mi rację, że przed wczorajszym meczem obie ekipy miały równe szanse.” – słuchaj, wczoraj wygrywamy z Brazylią, a dziś gdybyśmy odprawili z kwitkiem Rosję, nawet słówkiem bym nie pisnął, tematu by nie było, tylko radocha, przekonaj nie mnie a brazylijskiego kibica że reprezentacja Polski na mistrzostwach rozgrywanych w Polsce nie była faworyzowana. Czajka uważa ze tak być powinno, ot tu się różnimy.
Myślałem że największe emocje wczorajszego wieczoru skumulowały się w Łódzkiej Atlas Arenie, a tu taka niespodzianka
Przepraszam panów, ale w moim stanie zdrowia emocje muszę sobie dawkować, tym bardziej, że w czwartek czekają mnie kolejne.
@iocosus
Nie znam regulaminu siatkarskich Mistrzostw Świata. Nie wiem czy oprócz dolosowywania dwóch drużyn do zwycięzców grup, losowano również terminy spotkań.
Nawiasem mówiąc, ile to razy przy różnych imprezach bulwersowaliśmy się z powodu podobnych zdarzeń ? Ty wspomniałeś Koreę, to ja dołożę Mistrzostwa Świata w Chorwacji (handball)
Wg mnie nie to jest jednak najważniejsze. Aby wygrać zawody (turniej), trzeba pokonać przeciwnika w walce na parkiecie (boisku) i jeśli jesteś gorszy, żadne administracyjne "myki" ci nie pomogą.
Chyba przyznasz mi rację, że przed wczorajszym meczem obie ekipy miały równe szanse. Jednak to MY pokonaliśmy aktualnych Mistrzów Świata. Najlepsza drużynę ostatniej dekady !!! Dokonaliśmy tego na boisku grając fair play, zdobywając trzy sety z pięciu. Nawet już tak bardzo nie żałuję kontuzji Winiarskiego, wg wielu najlepszego naszego siatkarza, ponieważ znalazłyby się głosy, że wygraliśmy ponieważ Brazylia wystąpiła bez swojego asa.
Napisałeś: " Przez to mecz zakończony decyzją sędziowską, choćby ze wszech miar słuszną i tak w Brazylii może być interpretowany w kategoriach „gospodarskich układów”, bo przecież wszystko jest robione „pod gospodarzy”!?"
Każdy mecz jest zakończony decyzją sędziowską. W futbolu jest nią gwizdek, w siatkówce zdobycie ostatniego punktu, zdobytego w sposób absolutnie nie podlegający dyskusji. Po to właśnie wprowadzono ten system, aby bloki, choćby najmniejsze wyłapywać. Dzięki temu niejaki Maradona ręką strzelić by nie mógł.
Na koniec cytat z mojego "ulubionego" mądrali.
"Siatkówka. To jest teraz temat numer 1, bo mundial, choć tak Bogiem a prawdą nie wygraliśmy z nikim poważnym – Wenezuela, Argentyna, Iran, Serbię, Francja, Kamerun i ktoś tam jeszcze, może USA było poważniejsze nieco. Ale nie będę krakał, że teraz łomot nastąpi, oby nie, natomiast… Jakiś debilizm ogarnia społeczeństwo, które domaga się transmisji w telewizji otwartej meczów polskich reprezentacji, obowiązkowo"
Panie Pawle
Wczoraj dokonaliśmy czegoś o czym nasi kopacze nie mogą nawet pomarzyć.
Pokonaliśmy Mistrzów Świata na Mistrzostwach Świata !
Wczorajszy mecz dał kibicom więcej emocji niż wszystkie eliminacje z udziałem naszej kadry przez ostanie dziesięciolecia.
Pokonując Wenezuelę, Argentynę, Iran, Francję, Kamerun, Włochy i Brazylię wspięliśmy się na siatkarski Mont Everest.
Panu pozostanie przeżywać zwycięstwa nad Mołdawią, Gibraltarem czy San Marino. "Obowiązkowo" w telewizji publicznej.
Tak już na spokojnie
Ładny i dobry był Twój wpis dowalający Wszystkim za Wszystko
Mam z Tobą pewnego rodzaju problem ponieważ Ty Jesteś (chyba) kibicem
reprezentacji Brazylii. Potrafię to zrozumieć biorąc pod uwagę, że to ładne chłopaki.
Podnosisz tu celowo sprawę tzw.ustawienia...
A juz KIbic pisał, że co to za grupa kiedy kulki się tak "wywinęły"
Widzę, że bardzo Cie boli sytuacja Brazylii- bardzo żałuję i przejmuję się Twoją troską. Tyle tylko, że Oni są jedną z drużyn grających Tu na Tym turnieju. Napisze to raz jeszcze- ROK temu wszystkie federacje znały ustalenia. Koniec. Kropka
Idealizm w Twoim wykonaniu jest godny podziwu- tylko pokarz mi jakiekolwiek Mistrzostwa w których gospodarze nie dyktowali pewnych spraw. Śmiało
Ba nawet kiedyś na Mistrzostwa pojechali Francuzi a szczególną bramkę zdobył Ich As numer 1. Strzelił ( dla przypomnienia) rękom - i cały Swiat to widział i co? Ano NIC?
Gdzie wtedy byłeś IOCOSUSIE?
Nie jestem drugim Hajto podobnym. To raz
Ilu znasz Siatkarzy byłych jak sądzę takich, którzy powiedzą Ci PRAWDE!
Jest ładną sprawa, że odniosłeś się do mojego wpisu. Zabolało .
Karnie biorę Twoje Słowa na klatę i "jedziemy dalej"
Nigdy nie zadałem Ci kretynizmu. Za bardzo jedziesz ambicją -bo sportowcy byli mogą napisac wszystko.
Oni to zrobią mając w pamięci to- z czym doczynienia mieli. tyle tylko i aż tyle
Wiesz jak bardzo racji nie masz. To co napisałeś jest ZALEM- wykładaną teorią bzdury- nazwij jak chcesz
Jeżeli moje słowa dały Ci aż taką sentencje wydarzeń! To ja przepraszam Bardzo! IOCOSUS- ie bardzo przepraszam! KU....WA napisałem to
chcąc być w jakimś sensie wiarygodny napisałem liter kilka - takie te Mistrzostwa są. Nabiłeś treść bardzo złą. Ja się z Tobą nie chce speirac ALE rególy znały wszystkie zespoły
Czytam i czytam Ciebie
Wiesz co- to dobre słowa choć trudne
I dziękuje Ci za nie...
Generalnie masz moją dłoń... i choć nie zam Cie daje Ci wiarę - Tyle ode mnie
Kornie tylko proszę, zachowaj logikę własnych wypowiedzi, znam osobiście byłych siatkarzy, którzy to potrafią, trudności to im nie nastręcza, moja prośba zatem, sprostaj im, wszyscy korzyść wówczas z tego wyniesiemy. Zgodnie z logiką, skoro przyjmujesz, że napiszę bzdury, to co to za „rewelacja” i po jaką cholerę masz na to czekać!? Odpuść sobie wywody kretyna iocosusa, cenzurę i jemu i jego ignoranckim rewelacjom już wystawiłeś, zatem, tracić czas na zapoznawanie się z nimi z Twojego punktu widzenia to powinna być absolutnie zbędna czynność, o jakimś wzajemnym dialogu, wymianie sprzecznych poglądów, to chyba w oczywisty sposób należy zapomnieć, no Zgredzie Wielki Panie Sportowcu zniżać się do poziomu laika iocosusa doprawdy nie warto. Przyznaję.
Lubię weryfikować własne oceny, spierać się w tym celu, szczególnie z tymi, których szanuję, poważam, oczekuję wzajemności, jeżeli od moich adwersarzy tego nie doświadczam, wymiana zdań według mnie staje się zbędna, o tym że ze mnie imbecyl, głupiec, kretyn itp. itd. to wiem, takie etykietki od w ten sposób je wydających przyjmuję z pokorą.
***
Kibicowi50 muszę wyjaśnić czemu na zaprezentowany sposób myślenia się wkurzyłem i czego postanowiłem „nie darować”!
No albo do spółki ze Zgredem udajecie, albo strugacie wariata! W drugiej fazie, z dwóch grup, zwycięzca jednej z nich, przechodzi do fazy trzeciej z korzystnym dla siebie terminarzem, pomiędzy meczami ma dzień przerwy, gra ostatni mecz w grupie, jako dla triumfatora grupy taki przywilej wydaje się oczywisty. Kibicu50 wytłumacz mi proszę, dlaczego drugi grupowy „viktor” w trzeciej fazie jest traktowany inaczej, na niekorzyść gospodarza turnieju, który sportowy wynik osiągnął gorszy!?
Pan Czajka, uważa, że takie jest prawo gospodarza, a dla mnie to granda. Bynajmniej nam całkowicie zbędna, wręcz wyrządzająca wizerunkową szkodę i co gorsze podważająca prawdziwy sportowy wymiar osiągnięć. Chcecie to akceptować, dziwne organizacyjne układy faworyzujące gospodarzy, dzikie karty na turniejach przez FIVB przyznawane według własnego widzi mi się, skąd zatem Kibicu50 u Ciebie było oburzenie, że w „ręcznej” pokonani przez nas w eliminacjach Niemcy jednak powtórnie zmierzą się z nami i na Mistrzostwach Świata!?
Sorry, Panowie ale status Korei Południowej z 2002 roku jest nam absolutnie zbędny, po drugiej fazie Brazylijczycy raban podnieśli, z ich punktu widzenia słusznie, jako ich kibice bylibyśmy też wkurzeni, psu na budę potrzebne nam to było. Przez to mecz zakończony decyzją sędziowską, choćby ze wszech miar słuszną i tak w Brazylii może być interpretowany w kategoriach „gospodarskich układów”, bo przecież wszystko jest robione „pod gospodarzy”!?
Pan Czajka przywileje dla gospodarza uważa za normę, Wy to zdanie podzielacie, a ja pieprzę koreańskich piłkarzy z ichniego mundialu, gospodarskie preparowanie torów żużlowych podchodzi pod prokuratora, wyniki walk bokserskich, w których gospodarza trzeba znokautować bo na punkty się z nim nie wygra to kpina, na dodatek coś takiego akceptuje były sportowiec, z tym się godzi, na dodatek jeszcze argumentuje filozofią Kalego, no Kibicu50 jak tu się nie wkurzyć!?
Ktoś zaprasza jako gospodarz do siebie na partyjkę szachów, no i usadza gościa na koślawym zydlu, samemu przy szachownicy rozsiadając się w wygodnym fotelu. Następnie tłumaczy to prawem gospodarza i dowodzi, że wszystko jest OK. No więc ja kogoś takiego nazywam burakiem i nie wierzę, żeby były sportowiec, doświadczony facet, Kibic50 w analogicznej sytuacji w ten sposób by postąpił, dlatego na akceptację słów pana Czajki się wkurzam.
Przez takich działaczy, sami własnych siatkarzy, ich sportowy sukces, dyskredytujemy, pomniejszamy.
Senator- co chcesz udowodnić ? Masz jakiś problem to nazwiij Go
Pierdol....nij tekstem. Poczytamy
Zawzsze ładnie czyta się Twoje teksty- po mimo i tak dalej.
Zatem jako ktoś zalogowany daj Mi- Nam możliwość Twoich myśsli w wymiarze większym. Zrób coś z tym - bo układając zdania Ludzi tu piszących jesteś małym mykiem!
Mam pewną świadomość, że nachalnie ruszyłem pewną sprawę
Zyjmy dalej tym co dale Nam Europa
Ile jeszce Tym co
pokarze Zyleta- będzie Dotykalo Nas Wszystkich?\
ILE OBSERWATORZE?
ILE JESZCZE?
Odpowiedz mi Mądrym Glosem, czystym bez animozji, daj mi coś co mnie powali . taka k...wa prosba daj mi tą chwilę. STRZELAJ SMIAŁO
Włąsnie z Brazylią - jesteśmy Inni idąc Twoim rozeznaniem
Słabi
Włąsnie LOJĄ Brazylie
I co Panie wielki?
Zrobiliśmy to- chcez pogadać?
DAW#AJ- 'MUSISZ BYĆ Śmiałym Śmiałkiem aby zapisywać się w ideologi tego co nie wydało
Strasznie musisz się czuć - pokonany~!
Bardzo jestem z Tobą , Kibicuje Tobie i Twojej Wartości ale
ALE jest coś ładniejsze
Na taką miarę , ktorą nie umiesz dzwignąć nawet nie potrafisz rozumieć!
Poukładaj dalsze wypociny- zadaj sens
Chcesz mnie nauczyć? sensu rozumienia tej dyscypliny?
Oczywiście napisać możesz wszytko. Wszystko co Ci sie w głowie uroni.
Pogadajmy Ładnie
Wkurzenie Twoje jest miarą Polski nie znającej
Każde Twoje prawo jest miazgą wkurzenia
Możesz tu napisać wszystko tyle tylko, ze Twoje "wymysły" niestety nie idą z wiarygodnością.
Niestety nie znasz nawet pół tego co nazywa się siatkówką
Pisze te litery kiedy gramy z Brazylia
A byli sportowcy, którzy w dowolnym myku chcą pokazać Ci - coś wiecej!
Zanim napiszesz bzdury- wyjdz z psem na spacer- może Cię pogoni
Wiesz ile potu trzeba wylać, żeby grać na takim poziomie?
Ale co ty możesz o tym wiedzieć?
MAŁO
ZA MAŁO aby deprecjonować
pogadamy po meczu -niech będzie o czym gadać
Moje opinie nie są zgodne z Twoimi bo nie rozumiesz NICZEGO
Nie daruj mi
już się czuję - "obity" Twoją merytoryką. Rewelacja - CZEKAM
Totalnie jestem na Was wkurzony za zaprezentowany sposób myślenia.
Byli sportowcy, doświadczeni życiowo, zakładam, ze w dużej części moje sportowe opinie są zgodne z Waszymi, dlatego tym bardziej Wam nie daruję!
Radzę trochę pamięć zresetować,Bo nie kto inny jak Włosi i rzeczona Brazylia na poprzednich Mistrzostwach Świata tak sobie układali, że nawet
przegrać potrafili aby z danymi nie grać tylko z innymi.
Pan Rezende jest od lat znany z języka, lubi być "ponad stan" -jego "małpy" jego "cyrk". Jednak kiedy taki ktoś złorzeczy i pokazuje niemalże skandal bo jego gracze "MUSZĄ" przejechać 199 km ? To co to jest?
Osobiście uważam, że losowanie ( czyli tak ustawiony regulamin) było błędem.Powinni grać na krzyż 1-3,2-2,3-1.
Ale do "układania" przez Polskę czegokolwiek jestem bardzo daleki.
Wszystkie Ekipy wiedziały ROK temu jak będzie wyglądała punktacja, jak szóstka i co dalej.Jeśli My mieliśmy tu coś do tzw."zrobienia" to kulki
z innymi nazwami Państw winny być "cieplejsze"...
Napisał o tym Kibic i ja mu rację przyznaję.
A, że Rezende będzie się wściekał- jego sprawa. Musi znowu zagrać z Rosją, ale już nie w grupie.
Iocosus nie obraz się, ale jesteś chyba jeszcze młodym Człowiekiem, który nie zauważa tego, że Każde Mistrzostwa w Każdej dyscyplinie zawsze jak Świat Światem były Gospodarza siłą
Wiocha o której piszesz jest adekwatna w stosunku do jednego pana, który zrobił sobie swój własny folwark i tak po prawdzie ZABIŁ sens tego czym dla milionów Polaków była siatkówka.
Kiedy poczytasz co mówią o tej imprezie działacze, siatkarzy, trenerzy -zmienisz zdanie. Organizacyjnie to pewne federacje mogą się od Nas uczyć!Pisałem to już kiedyś- medialnie te Mistrzostwa Świata przerastają wszystkie poprzednie gdzie garstka ludzi na trybunach bawiła się w "echo"...Żałuje bardzo, że tego Swięta sportu nie mogli zobaczyć wszyscy Polacy.
"a polscy siatkarscy aparatczycy w tym szambie lubią się babrać, już nawet zapachu jaki się od nich roztacza nie czują."
A to zdanie kładzie Cie totalnie
Pozostanę tylko na tym bo nie chce psuć dobrych manier i zasad tu panujących
Nie wiem o co mogło chodzić p. Czajce, ale jeśli korzystając z przywileju gospodarza wylosowaliśmy sobie Brazylię i Rosję to coś tu nie gra. Biorąc pod uwagę potencjał przeciwników i kontuzję Winiarskiego zajęcie trzeciego miejsca w grupie będzie sukcesem
Wiocha!!! Popaprańcy już nawet bez zażenowania przyznają, że gospodarzom mają pomagać ściany i to jest w porządku!!!
Lubię siatkę, jednak organizacyjnie, działaczowsko to jeden wielki syf, pieniądz bożkiem, sport przy nim to tylko narzędzie do robienia kasy, był jeden capo di tutti capi Ruben Acosta, metody pozostały, a polscy siatkarscy aparatczycy w tym szambie lubią się babrać, już nawet zapachu jaki się od nich roztacza nie czują.
Zakombinowali
Gramy z Francją o pierwsze miejsce w grupie. 3-0, 3-1 dale Nam pierwsze miejsce. Rozstawianie
Teraz parzę jak grają z Francuzami i... wszystko jest możliwe
To w końcu są Mistrzostwa Świata
zobaczymy
ARGENTYNA - SZACUNEK
Liczyłem na Serbię, na ambicję a to Argentyna zrobiła "mega fan"
Dwóch Najlepszych gra w Naszej Lidze, znają się z Naszym Krajem.
Zagrali Ambicją swojego Narodu pod bardzo dobrym trenerem.
Teraz wychodzi - jak grają nerwy kiedy trzeba.USA go home ale numer
Jaja jak berety
Teraz jest 15 minut prawdy... Argentyna postawiła się USA genialnie
Jeśli Argentyna wygra tie breaka My wchodzimy
Jeśli USA wygra My musimy ugrać z Francją 1 ( JEDEN) punkt)
się porobiło
Ale Argentyna- szacunek grają super