A+ A A-

Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (2599)
409piątek, 15, sierpień 2014 09:05
@Tenis

Agnieszka Radwańska idzie jak burza.
Po wygraniu prestiżowego turnieju w Montrealu i zainkasowaniu ok 500 tyś USD, Polska tenisistka walczy o kolejny tytuł w Cincinnati. W kolejnej rundzie rozniosła "naszą" Niemkę Sabinę Lisicką 6:1, 6:1 i w walce o półfinał zmierzy się z "naszą" Dunką Karoliną Woźniacką.
Rosnąca forma jest dobrym prognostykiem przed zbliżającym sie wielkimi krokami turniejem wielkiego szlema na kortach Flushing Meadows
408piątek, 15, sierpień 2014 08:59
@Senator

Kto by pomyślał,ze to zdjęcie koszulki da Polakowi srebro Smile
407piątek, 15, sierpień 2014 01:54
Senator
Chłopak trenuje całe życie, przebiega setki tysięcy kilometrów a tu za zdjęcie koszulki zabierają mu złoty metal złoty ! To jest jakaś paranoja. Kara finansowa, zakaz startu w kolejnych zawodach ale nie pozbawienie tytułu.
Podobno protest złożył czwarty na mecie, musi cholernie się cieszyć z brązowego medalu. Sport schodzi na psy, nie tylko piłka.
406czwartek, 14, sierpień 2014 20:44
Janowicz się wykoleił Wink
405środa, 13, sierpień 2014 19:11
Być może po Radwańskiej również Janowicz powraca na właściwe tory. Po świetnej grze pokonał ósmą rakietę świata Grigora Dimitrowa 6:4, 3:6, 6:3.
404poniedziałek, 11, sierpień 2014 09:29
Jestem trochę zszokowany postawą RadwySmile
Oglądałem jej pierwszy mecz w tym turnieju z mało znaną czeszką.
Tragedia mecz błędów na szcżęście więcej ich zrobiła czeszka.
Potem Radwa z meczu na mecz zaczeła grać coraz lepiej.
Kobieta zmienną jest...
403niedziela, 10, sierpień 2014 20:40
AGNIESZKA RADWAŃSKA !!!

W finałowym meczu bez historii, nasza tenisistka pokonała gładko Venus Williams 6:4 6:2
Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, że Amerykanka zagrała beznadziejnie. W ilości niewymuszonych błędów chyba pobiła rekord.
Do swoich sukcesów Aga dołożyła kolejne, a na konto wpłynie ok miliona dolarów. Nic tylko się cieszyć. Brawo Wink
402niedziela, 10, sierpień 2014 09:25
Radwańska wróciła !

Po wyeliminowaniu "Białoruskiego wyjca", jak nieżyczliwi nazywają Wiktorię Azarenkę w 1/2 finału po niezwykle zaciętej walce pokonała Jekateriną Makarową 7:6 (7:1), 7:6. Tą samą, z którą ostatnio przegrała 3:6, 0;6 w meczu, po którym przez wielu na tym forum została "zdemolowana". W finale turnieju Rogers Cup w Montrealu (suma nagród 2,44 mln dol.) czeka ją walka z Venus Williams, która z kolei pokonała swoja siostrę Serenę.
Jeśli Agnieszka wygra finał w Montrealu, awansuje na 2. miejsce (za Sereną Williams) w US Open Series. Trzy najlepsze tenisistki z turniejów rozgrywanych przed US Open otrzymają później bonusy za start w szlemie w Nowym Jorku. Jeśli na Flushing Meadows zwycięży w tym sezonie triumfatorka cyklu, zgarnie w sumie rekordową premię w wysokości 4 mln dol. Jest o co walczyć Wink
401sobota, 09, sierpień 2014 18:39
Zbyszek
Po 11 latach doczekaliśmy się Razzolak Rafał Majka wygrał Tour de Pologne.Również po raz pierwszy w historii Polak wygrał wyścig kolarski z cyklu World Tour.Zrobił to w znakomitym stylu.Zachowując proporcje pokazał się jak Nibali w TdF.Wygrał dwa etapy po górkach i w Bukowinie wyszedł na czoło wyścigu.Dziś w jeżdzie na czas pojechał jak na niego rewelacyjnie.Trochę do najgrożniejszych rywali stracił,ale ciężko wypracowaną przewagę w klasyfikacji generalnej zachował.Wielkie brawa.
400piątek, 08, sierpień 2014 20:50
Zbyszek
@Senator.
To nie jest szantaż to co robi Polsat. To jest "polski kapitalizm". Charakteryzuje się on tym, że jak ktoś zarabia to krzyczy, aby podatki były jak najniższe /najlepiej dla niego żadne/ i Państwo to zdzierca, lecz kiedy nie zarabia w interesie to Państwo musi mu pomóc, wyrównać straty, a najlepiej wypłacić zysk jaki sobie wymyślił. Pan Solorz /jeszcze Żak/ w 2009 roku za prawa do siatkówki, w tym do transmisji MŚ w 2014 roku zapłacił PZPS 15 mln euro. Te pieniądze już wydał. Nie wchodząc w jego od paru lat nieudane inwestycje finansowe chce zarobić na MŚ i nie jest w stanie. Wymyślił sobie, że telewizje, że reklamodawcy rzucą się z pełną kiesą, aby go wzbogacić. A tu chętnych nie ma. On wiedział,że Państwo nie da, bo nie może. On tylko bazuje na tym, że ludzie władzy nie lubią. Za to współczują tym co głośno płaczą, jakie to ich finansowe despekty dotykają. Taka gra. Tylko, że polski kapitalizm to już nie ten polityczny co jeszcze kilkanaście lat temu, gdy Pan Solorz zaczynał. On się cywilizuje. I niedługo Pana Solorza też zepchnie do rowu z jego myśleniem bezzębnego rekina. Ale na razie to państwo tworząc życzeniową Ustawę jemu na te harce pozwala. Bowiem nie ma obowiązku pokazywania ważnych wydarzeń, w tym sportowych z udziałem reprezentacji Polski w kanałach tzw. otwartych lecz jest wyrażeniem takiej potrzeby uwarunkowane możliwością oddania praw do takiego pokazu innym stacjom. Jeżeli nie ma chętnych to gestor robi z transmisją to co chce. Zmiana jest zapowiadana od nowego roku, ale jeszcze nie uchwalona i nie wiadomo czy będzie, bo już rekiny telewizyjne płaczą, że ich Państwo z torbami chce puścić.

Oczywiście winny jest tu PZPS, który w opisanej sytuacji prawnej miał obowiązek zagwarantować w umowie z Panem Solorzem, że pokaże on mecze w kanale otwartym. Działacze, jak to oni, wybrali szmal, a kibiców olali.
399poniedziałek, 04, sierpień 2014 16:30
" Zdaje się odpowiednia ustawa obliguje aby takie wydarzenia pokazywać w kanałach otwartych."

W przypadku siatkówki dopiero od przyszłego roku.
398poniedziałek, 04, sierpień 2014 15:46
Senator
@kibic50
Czym innym jest Liga Mistrzów czym innym Mistrzostwa Świata. Zdaje się odpowiednia ustawa obliguje aby takie wydarzenia pokazywać w kanałach otwartych. Mogę się mylić ok niech Zbyszek się wypowie On wie dużo więcej niż ja.
397poniedziałek, 04, sierpień 2014 15:42
@Senator

"Mistrzostwa świata w siatkówce zakodowane"

Troszkę mijasz się z prawdą. Wszystkie mecze będą mogli bez problemu obejrzeć posiadacze cyfrowego dekodera Polsatu.

Dokładnie tak samo, jak w przypadku LM czy TME. Chcesz oglądać musisz mieć dekoder nC+
396poniedziałek, 04, sierpień 2014 15:33
Senator
Mistrzostwa świata w siatkówce zakodowane. Polsat zrobił lipę, fani siatkówki musza wywalić ok 100 zł aby śledzić wydarzenia na bieżąco. Moim zdaniem liczyli na drapane. Wykupili prawa i zaczęli szantażować TVP czy też Ministerstwo sportu żądając dotacji. Ci się nie ugięli i teraz nie mogą się wycofać więc kodują.
Wszystko to tak popaprane ,że głowa boli. Jest 5 milionów na Madonnę nie ma na mistrzostwa świata z tym ,że tu się ministerstwu nie dziwę Polsat jeszcze przed zakupem praw powinien się w kwestii ewentualnej dotacji porozumieć. Na tą chwilę jest to zwykły szantaż i ulec mu nie można.
395niedziela, 03, sierpień 2014 08:28
Zbyszek
Dziś rozpoczyna się 95 Tour de Pologne. Przez lata PRL był w cieniu Wyścigu Pokoju. Nadał mu rangę i blask Czesław Lang, który jest odnowionego Wyścigu Dookoła polski pomysłodawcą i dyrektorem od 1993 roku. Wyścig charakteryzuje się wzorową organizacją i wspaniałą oprawą, transmitowany jest do ponad 40 krajów. W ubiegłym roku średnia oglądalność dzienna to ok. 2 mln widzów. Liczy 7 etapów i ponad 1200 kilometrów. Mety zlokalizowano w: Bydgoszczy, Warszawie, Rzeszowie, Katowicach, Srbskem Pleso /Słowacja/, Bukowinie Tatrzańskiej i Krakowie. Zaliczany do cyklu UCI World Tour. Dlatego też zmienił termin z września / kolizja z Vueltą/ na początek sierpnia. Startuje 21 ekip.

Główni faworyci to Daniel Martin /Irlandia/ grupa Garmin-Transistinos, Moreno Moser/Włochy/ grupa Liquidas - ten sam który w 2012 roku wygrał z naszym Michałem Kwiatkowskim o 5 sekund. Ja jeszcze zaliczę Fabio Aru /Astana/, który był wyżej od naszego Majki w tegorocznym Giro, bo na 3 miejscu oraz Rafała Majkę, który w ubiegłym TdP był czwarty. Tym bardziej, że Polak TdP od ponad 10 lat nie wygrał /ostatnim był Zamana w 2003 roku/.
394niedziela, 27, lipiec 2014 20:10
Zbyszek
Zakończył się Tour de France.

Dla nas najlepszy w historii.Mamy dwóch świetnych kolarzy: Majkę i Kwiatkowskiego. Majka cały jest z Contadora i to jemu w pierwszym rzędzie niski pokłon. To on zachwycił się na treningach we Włoszech Mająa i zażądał zatrudnienia go w swojej grupie. To on po kontuzji swego głównego pomocnika Kroizingera zażądał, aby to Majka go zastąpił. To on wreszcie jak się wycofał /pęknięty piszczel/ zażądał od kierownictwa grupy, aby Rafałowi dano wolną rękę. I Majka ten zbieg szczęśliwych okoliczności wykorzystał. Dla siebie, dla grupy i dla Polski. Już dziś liczy się w czołówce kolarstwa zawodowego. Ponieważ wielkie Toury rozstrzygane są w wysokich górach to przed nim piękna przyszłość. Musi tylko, albo aż poprawić umiejętność jazdy na szybkościach powyżej 47 km na godzinę. Widać ten brak było na etapie płaskim do Nimes /gdy prędkość wzrosła Rafał pd peletonu odpadł, a już nie musiał się oszczędzać/. No i niestety musi znależć się inna grupa, w której będzie liderem do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.

Michał Kwiatkowski kilka razy udowodnił, że to jeden z najbardziej utalentowanych kolarzy zawodowych. Ten Wyścig mu nie wyszedł /w ubiegłorocznym był 11 ze strata do zwycięzcy 18,59, a w tegorocznym 28 ze stratą 1,20,45/. Kilka razy się bardzo ładnie pokazał, ale przygotowany wytrzymałościowo nie był. W wysokich górach już w Wogezach nie trzymał koła. Więc dalszy ciąg potraktował jako zbieranie doświadczeń. Jechał własnym tempem i zostawał w tyle. Tak jak we wczorajszej czasówce. Zaczął z wysokiego c, a potem zwalniał. Najbliższe dwa lata pokażą czy będzie w stanie wygrywać wielkie Tury czy zostanie mistrzem kolarskich klasyków, podobnie cenionym.

Miejsca Polaków: Kwiatkowski-28, Majka-44, Gołaś-55, Huzarski-68 i Bodnar 115.

I na koniec chwała Nibalemu. Dla mnie był to jeden z faworytów o czym w pierwszym wpisie poinformowałem. Ale utrzymanie koszulki lidera przez 18 dni plasuje go w czołówce największych w historii TdF. Przy czym walczył straszliwie na każdym etapie z każdym. Nikomu nie odpuszczał. Zwycięstwa z nim to dodatkowy smak do wygranych etapowych innych.

Przepiękny Wyścig. Do zobaczenia za rok.
393środa, 23, lipiec 2014 18:08
iocosus
Oj, wymiatają wymiatają!

Nie mogłem "live" oglądać i słuchać niesamowitych Majki i Jarońskiego z Wyrzykowskim podczas pierwszego triumfu, ale dziś już musiałem przypomnieć sobie wrażenia z Jaskuły. Coś kapitalnego, ale też, co za sportowa historia, zawodnik nie chce jechać, uważa że grupa go wykorzystuje, nadmiernie eksploatuje, na pierwszych etapach – daleko w tyle, treningowo, z wrażeniem byle do mety w limicie czasowym, na przetrwanie, a później … najlepszy góral TdF! Grupa po wycofaniu Contadora załamana, teraz po trzech etapowych victoriach wniebowzięta. Lemond w Eurosporcie pieje z zachwytu, bez wątpliwości stwierdza, że do Majki należy przyszłość, że jest nie tylko świetnym kolarzem, ale i ma wspaniałą osobowość. Ha, po Radwańskiej, Kubicy, Janowiczu, o dziwo piłkarzu Lewandowskim Wink zda się, że mamy kolejnego polskiego sportowca rozpoznawalnego w światowym mainstreamie.
392środa, 23, lipiec 2014 17:36
chlodnym okiem
pchamy,pchamy,pchamy Małopolska, Wielkopolska, cała Polska, Gabriela Zapolska . Jaronski z Wyrzykowskim wymiataja
391środa, 23, lipiec 2014 17:31
1313
Majka Majka Majka REWELACJA.
390niedziela, 20, lipiec 2014 22:06
Zgred
"wróć to tempo"
Cała reszta - żenadą nie będzie
Patrze jak grają Ludzie, umiem to określić- REWELACJA

każdego sportuSmile
pozdrawiam
389niedziela, 20, lipiec 2014 21:55
Zgred
@Sanator

bida będzie ogromnaSmile
patrze teraz jak grają -USA / Brazylia - finał
...no to ( Nam) bardzo brakuję, dużo więcej niż "kolorowe trybuny"
poziom tego meczu jest - Nauką - Sensem - Wartością
Niestety nie wniesiemy się na te poziomy
Mistrzostwa będą BARDZO ŁADNE - kibicowstwem
Cała reszta- żenada
388niedziela, 20, lipiec 2014 00:26
Senator
@Zgred
My też ograliśmy miesiąc temu Brazylię. Głowna impreza przed nami i u nas, zobaczymy na co chłopaków stać.
387niedziela, 20, lipiec 2014 00:24
Senator
poprawiłem sobie humor oglądając ostatnie osiem kilometrów jazdy i zwycięstwa Rafała Majki , jeszcze Polska nie zginęła. Dajemy radę w tak trudnym wyścigu brawo Rafał.
Komentarz Wyrzykowskiego i Jarońskiego przejdzie do historii , ale oni akurat znani są z tego ,że pięknie relacjonują kolarstwo. Sa tacy którzy oglądają tylko po to aby słuchać ich opowieści.
386sobota, 19, lipiec 2014 20:06
Zgred
@Senator

oddając na chwilę kolarzy w tzw"tło" przypominam Ci Twoje słowa:
-nie możesz zrozumieć, że bije Nas Iran...
Iran puknął Brazylię - ( pewnie chcieli wywalić Rosję) co się udało, ale
dla mnie -cichego obserwatora z za szybki TV, powiem Ci tak:
Największy progres w tym roku zrobił Iran.
Okazuje się, że już nie ma "zaścianków" gry w dyscypliny kiedyś przypisane, jest wiedza, trening i błyskSmile
I dobrze bo to podnosi wartość

pozdrawiam
385sobota, 19, lipiec 2014 18:16
gawin76
Majka dopiął swego i wygrał dziś górski etap TdF Smile

Wygrał zresztą w znakomitym stylu, cały czas jadąc w kilkunastoosobowej czołówce. Z tej czołówki odpadali kolejni kolarze, inni próbowali uciec, ale udało się dopiero Majce. Poszedł w najlepszym momencie, bodaj 8 kilometrów przed metą. Uciekał samotnie przez kilka kilometrów. Miał już 1:15 przewagi, kiedy niecałe 3 kilometry przed metą zaczął go gonić lider Nibali, który takimi właśnie szarżami 'last minute' wygrywał poprzednie górskie etapy. Szybko zniwelował przewagę do 0:45, potem do 0:30, ale Majka wytrzymał do końca i wygrał 0:24 przed Nibalim.

Piękne zwycięstwo na pięknym etapie!

No a komentarz Jarońskiego i Wyrzykowskiego ('pchamy, pchamy, pchamy!') i wrzask na mecie w stylu argentyńskiego komentatora po zdobyciu bramki - Zimoch się chowa Very Happy
384sobota, 19, lipiec 2014 05:52
Zbyszek
@Senator.
Będzie miał szanse dziś na etapie Grenoble-Risoul. Są dwie premie górskie I kat. i jedna HC na najwyżej położonym miejscu w tegorocznym wyścigu na 2360 npm. No i meta po sztywnym 10% podjeżdzie. Wczoraj Nibali pokazał klasę. Najpierw skontrował odjeżdżającego Valverde, potem doskoczył do uciekających Koeniga i Majki i następnie im odjechał. Majka za pożno pognał za Nibalim, gdyby było jeszcze z 500 metrów to Rafał miałby Vicenzo na widelcu. Nieżle spisał się w końcówce Kwiatkowski. Na 13 km przed metą miał ok. 7 minut straty do czołówki, a na mecie tylko 4,12. Awansował na 11 miejsce w klasyfikacji generalnej, a Majka ze 151 miejsca na 67. Majka teraz po wycofaniu Contadora nie ma w grupie żadnych zadań i może się pokazywać. Natomiast Nibali mnie zaskakuje i zaczynam mieć wątpliwości czy ten nagły wzrost "góralskości" jest naturalny.
383piątek, 18, lipiec 2014 17:30
Senator
Majka drugi przegrał tylko z liderem 13 sekund. Ogólnie szans nie ma zadnych, ponad godzina straty ale w górach pokazał i mam nadzieje ,że jeszcze pokaże co potrafi. Brawo.
382wtorek, 15, lipiec 2014 16:46
Zbyszek
Dziś w TdF przerwa po 10 etapach. Pora na pewnego rodzaju podsumowanie. Nie pamiętam takiego wycofania się faworytów. Najpierw wspaniały sprinter Cavendish /rozbity mięsień czworogłowy uda/ - kandydat do kilku etapowych zwycięstw na płaskim, potem jeden z głównych faworytów do ogólnego zwycięstwa i ubiegłoroczny triumfator Froome /złamany nadgarstek/, wczoraj Contador /pęknięty piszczel/ - wspaniały "góral", 3-krotny zwycięzca TdF, dziś Cancellara - mistrz w jeżdzie na czas i trochę wcześniej Andy Schleck - zawsze w czołówce wyścigu. Na razie prowadzi Nibaldi, któremu jeden z dyrektorów Astany Winokurow zagroził obniżeniem kontraktu jak nic w Tourze nie zdziała /na razie działa/ przed Porte z Australii i Valverde /jeden z faworytów/. Pod nieobecność ogólnych faworytów Wyścig będzie pasjonujący, bo w wysokich górach wszyscy wymiękną i będzie jazda na przeżycie. Kto pokaże więcej charakteru ten wygra.

Nasi nie najlepiej. Michał Kwiatkowski jest 13 i ma straty 4,39.Pokazuje wszechstronność i serce do walki. Lecz umiejętności sprinterskich nie ma i owszem na pagórkach sobie radzi, ale na sztywnych podjazdach puszcza koło. Prawda jest taka, że to się zdarzyło dwa razy. A przed nami dwa mordercze etapy w Alpach i jeden w Pirenejach z długimi i ostrymi podjazdami na metę. Nabiera doświadczenia i pewności siebie. To w przyszłości zaprocentuje. Grupa Omega musi się wzmocnić, gdyż w górach on i Martin to za mało.

Gołaś jest 51, strata 46,37. Miał być "rozprowadzaczem" Caverndisha, ale został osierocony. Jeszce na płaskim powalczy, ale w górach jego przydatność jest żadna i "Kwiatek" nie może na niego liczyć. Bodnar jest 106 ze stratą 1,16,44. Nie wiem co on robi w wyścigu. Pewno jakąś role ma do spełnienia, ale ja tego nie widzę. Huzarski jest 107 ze stratą 1,18,06. Widoczny na trasie. Opiekun Portugalczyka Rui Costy, który jest 9. Pokazuje się w ucieczkach, stara się kasować niewygodne ucieczki w górach. Jeszcze się nie raz go zobaczymy w akcji. Majka jest 151 ze stratą 1,43,14. Był opiekunem Contadora. Walczył tylko w górach dla jego grupy i dla niego. Poświęcony dla zwycięstwa faworyta. Ale ten wycofał się i Rafał został bez patrona. Kierownictwo grupy to doceni. Ale dla nas 6 kolarz Giro nie może być pod koniec stawki w TdF.
381poniedziałek, 14, lipiec 2014 18:37
gawin76
@ TdF

Korzystając ze sposobności, obejrzałem dziś wreszcie etap wyścigu. Działo się, etap górski, przez znaczną część trasy deszcz, meta pod górę. Odpadł kolejny wielki faworyt - Contador. Miał kraksę, wymienił rower, próbował dalej jechać, ale wreszcie spasował.

Etap po mistrzowsku rozegrała Astana, która prowadziła Nibaliego aż do ostatniego podjazdu. Jak ten wreszcie poszedł to już tylko furczało, połknął wszystkich przed nim (między innymi Kwiatkowskiego), wygrał etap i zgarnął żółtą koszulkę. Trudno powiedzieć czy wobec pecha Froome'a i Contadora, ktoś jeszcze podskoczy Nibaliemu po dzisiejszej demonstracji siły.

Kwiatkowski rozgrywał ten etap brawurowo, jechał w ucieczce prawie do samego końca, nawet prowadził po niesamowitym ostatnim zjeździe kilka kilometrów przed metą, ale już na poprzedzającym podjeździe widać było, że pod górę nie ma szans z najlepszymi góralami. Ostatecznie stracił do Nibaliego ponad dwie minuty, wypadł z dziesiątki i musiał oddać koszulkę najlepszego młodzieżowca. Nie wiem, nie znam się, patrząc z boku powiedziałbym że taktyka jego grupy dziwna, może wręcz samobójcza, wiadomo było że pod górę może nie dać rady, zresztą za daleko uciec nikt by mu nie dał, bo był wysoko w klasyfikacji. Ale ma gość duszę fightera. Z takich serduchem do walki jeszcze wiele przed nim.
380niedziela, 13, lipiec 2014 08:34
Zbyszek
Wczoraj znowu w TdF rozgorzała walka. Najpierw poszła ucieczka 5 kolarzy, z których najlepszy miał 28 minut straty do lidera. Kiedy peleton zaczął odrabiać straty, a było już prawie 12 minut, od uciekających oderwał się Francuz Kadri i wygrał etap. Na 33 kilometry przed metą na czoło peletonu wyszedł nasz Rafał Majka i narzucił duże tempo rozbijając peleton. Jego tempa nie wytrzymał też Kwiatkowski, który odpadł i przetrwał z małą stratą do lidera dzięki pomocy kolegów z grupy Martina i Bakelantra. W efekcie zachował 4 lokatę w generalce i utrzymał koszulkę najlepszego młodzieżowca. Oprócz Kadriego bohaterem etapu był Majka. Przypomnijmy, że w TdF miał nie startować, gdyż po 6 miejscu w Giro był wyznaczony do udziału w Wyścigach Dookoła Austrii, Polski, Vuelcie i Mistrzostwach Świata. Na prośbę Contadora kierownictwo grupy nakazało mu tu start. Realizuje taktykę Contadora, który stracił na poprzednich etapach 2,46 do lidera i musi mozolnie odrabiać. Wczoraj przesunął się z 16 miejsca na szóste. Do Nibaliego odrobił tylko 1 sekundę,gdyż ten się z kolei Contadora pilnuje. Pozostali Polacy fragmentami widoczni poza Bodnarem.

Dziś etap 170 km też po Wogezach z sześcioma premiami górskimi, ale ostatnie 20 km po płaskim tak, że trudno będzie utrzymać przewagę zdobytą na podjazdach. Liczę na odbudowanie się Kwiatkowskiego i znowu świetna jazdę Majki. Jak tak będzie sobie poczynał to na którymś z górskich etapów zostanie delegowany do wygrania etapu. Jak przed laty Jaskuła.
yvComment v.2.01.1