A+ A A-

Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (2599)
319piątek, 27, czerwiec 2014 21:08
Senator
siatkówka
ten Iran taki dobry ? czy my graliśmy trzecim składem ?
318piątek, 27, czerwiec 2014 16:30
Zbyszek
@kibic50.
Dobrze, iż "wchodzisz" w tenis. Bo to piękny sport. Proszę opisuj gry naszych i nie tylko w Wimbledonie. Niestety praca /tak się składa, że w miesiącach tzw. wakacyjnych mam jej najwięcej/ i konieczność regeneracji sił na "łonie natury" mocno ograniczają moja aktywność "forumową". Dziadka Lleytona Hewitta w dawnej telewizji oglądałem kilka razy, w tym chyba żadnego pełnego spotkania /oczywiście w TVP/, ale czytałem i wiem, że Bob grał niebywale elegancko i do tego wygrał 13 turniejów Wielkiego Szlema, w tym 3 razy Wimbledon. Wnuk ma już 33 lata i największe sukcesy osiągnął ponad 10 lat temu, lecz, mimo wszystko wygranie 5 turniejów WSZ musi budzić szacunek.

Niestety obaj w Wimbledonie tegorocznym są w słabej formie i oprócz naturalnego emocjonowania się "naszym" nie grają dobrego tenisa. Widać wyższą kulturę gry Lleytona. Jerzy powinien ugrać mecz w 3 setach, ale wybiera ryzykowne zagrania, których nie potrafi zastosować. Jest 2:1. Jak wróci do prostoty i do serwisu w pole rywala to wygra.
317czwartek, 26, czerwiec 2014 20:44
@Tenis

Sympatyków tenisa zapraszam do oglądania meczu Jerzego Janowicza z Lleytonem Hewittem na kortach Wimbledonu.
JJ gra super tenis i prowadzi 1 : 0 w setach. W drugim secie (4:4) przerwa z powodu deszczu. Transmisja w Polsat sport.

Dokończenie dziś ok 15.30 Smile
316piątek, 20, czerwiec 2014 17:27
@Marzenia Smile

"Mistrzowie Polski - Vive Targi Kielce oraz wicemistrzowie - Orlen Wisła Płock zagrają w fazie grupowej Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Decyzję ogłosił Komitet Wykonawczy Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) obradujący w Umag"

Ciekawy jestem czy doczekam czasów, kiedy takie informacje dotyczyć będą klubów z TME ?
315środa, 18, czerwiec 2014 13:46
Monrooe
@ Garm

- "Mam Cię wypatrywać wśród podających piłki?"

Jak doleci... Wink
314środa, 18, czerwiec 2014 13:44
Garm
Mam Cię wypatrywać wśród podających piłki? Wink
313środa, 18, czerwiec 2014 13:41
Monrooe
@ Kibic50

- "Reprezentacja Polski odbyła już pierwszy trening w Kraków Arenie, w której w piątek odbędzie się spotkanie Ligi Światowej z Brazylią "

Wiem, byłem, widziałem Very Happy Brazylijczyków zresztą też. Na samym meczu również będę, bo jako firma jesteśmy zobligowani do asysty przy pierwszych imprezach masowych odbywających się na obiekcie w Krakowie.

Przy czym jeszcze raz zaznaczam, nie miałem, nie mieliśmy jako forma żadnego udziału w budowie obiektu. Zajmujemy się zupełnie inną sferą prac na hali w Czyżynach. Obecnie stanowimy wsparcie techniczne dla Policji, Straży i ochrony.
312środa, 18, czerwiec 2014 12:27
Garm
Czy mógłbym prosić o pilnowanie właściwego miejsca dyskusji (tutaj mówimy o sprawach pozafutbolowych) i przynajmniej staranie się o dyskusję z poglądami oponenta, a nie swoimi wyobrażeniami na temat jego osoby? Czemu służy pisanie o adwersarzu per '"ekspert" od wszystkiego'? Czy jeżeli uważasz czyjeś analizy za omylne, to nie możesz po prostu tego wykazać na konkretnych przykładach, zamiast odrzucać z góry ze względu na osobę ich autora?
311środa, 18, czerwiec 2014 11:34
KAM
Idąc za radą Monrooe zajrzałem do tamtego wątku i cóż zobaczyłem.
Nasz "ekspert" od wszystkiego CTP taką oto miał wymianę poglądó z Garmem.

CTP
"Ja Brozia traktuję jako wzmocnienie środka defensywy - ewentualnego partnera dla Astiza. Jedyny problem jaki ja widzę, to taki, że ten piłkarz po paru nieudanych podejściach do pierwszego składu może sobie po prostu odpuścić, tak jak Brzyski czy Gol."

Garm
"CTP -> Opierasz swoje zdanie na jakichkolwiek podstawach merytorycznych? Może wskażesz na początek jakiś mecz, który Broź rozegrał w ostatnich latach na środku obrony?"

CTP
"Opieram swoje zdanie na tym, że dzisiaj zespół wyjeżdża do Austrii bez żadnego nowego stopera i Urban będzie na tej pozycji posiłkować się albo Rzeźnikiem albo właśnie Broziem. Ja osobiście stawiam na tego drugiego."

Ale jestem pewny że to nie zniechęci CTP do stawiania innych nieomylnych diagnoz bo on już tak ma i trzeba to przyjąć do wiadomości.
On jest "posiadaczem racji"
310środa, 18, czerwiec 2014 08:39
@Monrooe

"Reprezentacja Polski odbyła już pierwszy trening w Kraków Arenie, w której w piątek odbędzie się spotkanie Ligi Światowej z Brazylią (godz. 19:30). Biało-Czerwoni byli pod wielkim wrażeniem nowo wybudowanego obiektu, który jest największą halą sportową w Polsce"

No no no Smile
Super !
309poniedziałek, 16, czerwiec 2014 16:32
Zbyszek
Na początku naszego meczu z Niemcami czułem nasze chęci wygrania. Swoją drogą oba zespoły przez siedem lat przeszły swoja drogę w dół. Od walki o Mistrza do bitki o wejście. Niemcy moim zdaniem zagrali trochę na żywioł: zdobędziemy przewagę i oni się nie podniosą. Jak to zaczęli realizować poczułem się wściekły i wstyd przyznać, ale przez kilkanaście minut meczu nie oglądałem. Zły byłem na to, że graliśmy schematycznie równo dzieląc nasze lewe i prawe rozegranie, lewe i prawe skrzydło pomimo,że na prawym rozegraniu Holder Glandorf, na lewym skrzydle Uwe Genheimer oraz na prawym skrzydle Patrick Groetzki oraz ich zmiennicy są zdecydowanie lepsi od naszych odpowiedników. Zdecydowaną przewagę mieliśmy na lewym rozegraniu i wreszcie, nie wiem czy za nakazem trenera czy wbrew niemu zaczęliśmy grać tą stroną, która Niemców gnębiła i zniszczyła.

Nie mam fobii antyniemieckiej, ale jak z nimi obojętnie w jakiej dyscyplinie wygrywamy to czuję taką szczególną lekkość na sercu. Za nią naszym piłkarzom ręcznym z serca dziękuję.
308poniedziałek, 16, czerwiec 2014 11:13
Zgred
@Kibic50

Smile czuję się niepisanym "ojcem" tego sukcesu, tak jak pisałem przed meczem, gdzie jak nie u Nich? Lukrowany dzień się ziścił
Postawa Bieleckiego, jego bomby odebrały Niemcom wszelkie chęci.
Świetny Wyszomirski postawił kropkę nad "i". Cały zespół zagrał super.

pozdrawiam
307sobota, 14, czerwiec 2014 16:59
Cuda się zdarzają !

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej po niesamowitej walce pokonała reprezentacje Niemiec po raz drugi (tym razem w wypełnionej po brzegi hali w Magdeburgu) i pojedzie na styczniowe mistrzostwa świata w Katarze Smile

Nic nie zapowiadało tego sukcesu, tym bardziej że w rewanżu nie mógł wystąpić najlepszy z naszej ekipy Mariusz Jurkiewicz.
Do tego, drugi z rozgrywających Krzysztof Lijewski zagrał z niewyleczoną do końca kontuzją pachwiny.
Gra naszych szczypiornistów, zbyt miękka w bronie i nieporadna w ataku spowodowała, że do przerwy przegrywaliśmy czterema bramkami.

Na szczęście po przerwie w naszych piłkarzy wstąpił nowy duch. Determinacja z jaką walczyli powodowała, że co chwilę któryś wylatywał na dwu minutowe kary. Paradoksalnie gra w osłabieniu jeszcze bardziej spajała szyki obronne, co umożliwiało wyprowadzanie szybkich kontr i niwelowanie strat. Kapitalną zmianę w bramce dał Piotrek Wyszomirski, o którym pisałem w kontekście drugiego meczu z Hiszpanami. Ten sparing pozwolił również wrócić do dobrej formy strzeleckiej Karola Bieleckiego. To jego "petardy" oddawane z 14 metra były główną przyczyną awansu.

Tak słabej reprezentacji Niemiec nie widziałem od lat. Na szczęście to nie nasz problem.
Przed chłopakami trenera Biglera bardzo dużo ciężkiej pracy. Przegrany z osłabioną Hiszpanią dwumecz dobitnie pokazał, jak daleko nam do czołówki Europejskiego handballu.
Cieszy gra "weteranów", martwi brak następców.
306sobota, 14, czerwiec 2014 16:52
Walles
Wiele nerwów i emocji, proste błędy w dwóch kontratakach około 55 min kiedy najpierw błąd Jureckiego a potem pudło Daszka myślałem że się zemszczą na nas. Bielecki trafił dwa razy w idealnym momencie, szczególnie bramka z dystansu kiedy graliśmy w osłabieniu była cholernie ważna. Tak czy siak byliśmy lepsi od Niemców i tyle Very Happy
Gratulacje !
305sobota, 14, czerwiec 2014 13:34
gawin76
Na razie dobry początek zrobiły nasze szczypiornistki, pokonując Czeszki w Brnie 25:22.

Widać horrory to specjalność nie tylko męskiej drużyny Smile Końcówka strasznie nerwowa, a tych trzech bramek przewagi, których Polska potrzebowała do awansu, trzeba było bronić w ostatniej akcji meczu, podczas której Czeszki wycofały bramkarkę.
304sobota, 14, czerwiec 2014 11:54
@iocosus

W tej dyscyplinie w konfrontacji z Niemcami przynajmniej jest nadzieja.
W tej drugiej, tylko niczym nieuzasadniony optymizm Sad
303sobota, 14, czerwiec 2014 11:15
iocosus
@ kibic50 do iocosusa:

„"He, przewidywałem mały deszcz z dużej chmury" - To się pomyliłeś. Leje jak z cebra”

iocosus do kibica50:
Ty się bój, żeby w Magdeburgu dziś po 15 nie zostały utopione Twoje pragnienia! Wink Trzymam kciuki, żeby tak się nie stało.
302piątek, 13, czerwiec 2014 13:36
@Baraże

Czyżby Grzegorz Tkaczyk czytał c-Lkę Smile

- By myśleć o wygranej, trzeba chyba zdecydowanie poprawić grę w ataku?

Grzegorz Tkaczyk: I w obronie również. Bo choć Sławek Szmal to klasowy zawodnik, nie możemy ciągle liczyć tylko na niego. Trzeba mu pomóc. Jeżeli chodzi o grę do przodu, to obserwuję kolegów od dłuższego czasu i mam wrażenie, że nie robią postępów jako zespół. Opieranie ofensywy na indywidualnych akcjach Mariusza Jurkiewicza może na Niemców nie wystarczyć. Za mało wykorzystywany jest Karol Bielecki i jego rzuty z drugiej linii. Niewiele więcej okazji na rozwinięcie skrzydeł ma Michał Jurecki, bo trudno oczekiwać od niego fajerwerków, gdy nie gra na swojej nominalnej pozycji, a męczy się na prawym rozegraniu. Całe szczęście, że Krzysiek Lijewski ma wrócić. Owszem, przez kontuzję nie jest w pełni formy i trudno będzie mu z marszu grać pierwsze skrzypce, niemniej zawsze to lewa ręka, która stanowi zagrożenie rzutowe, asystuje oraz napędza ofensywę. Wierzę, że chłopaki awansują na mistrzostwa.
301środa, 11, czerwiec 2014 12:54
@Zgred

Zapomniałem jeszcze o jednym. Nie wiem dlaczego, ale kiedy nasz trener bierze czas i próbuje przekazać zawodnikom zawiłe niuanse taktyczne wyłączam głos w tv Smile

Całkiem niedawno była cudowna "Jedna Wenta" Komu to przeszkadzało? Sad

Uwielbiam "lukrowany" smak zwycięstwa. Może teraz.. Smile
300środa, 11, czerwiec 2014 11:59
Zgred
@Kibic50

...no właśnie, "trochę" nie umiem zrozumieć Naszego trenera, kiedyś z Wentą miałem poczucie tzw.normalności połączonej z kreatywnością.Oczywiście miał inny-lepszy zespół. Jednak boli to, że uzyskując przewagę np: pięciu, czterech punktów za małą chwilę ją tracimy w sposób tak "durny", że żalem jest patrzenie...odniosłem wrażenie, że Oni równie jak My męczą się bardzo a różnicą jest jedynie
szkło telewizorni.

Ale duch w Narodzie jestSmileDoskonale wiesz, że kiedy Trzeba! bywa różnie
zatem w kategoriach cudów - dlaczego? nie u Nich? smak byłby lukrowy
299środa, 11, czerwiec 2014 08:59
@Zgred

Krzysiek Lijewski podobno ma grać, mimo kontuzji pachwiny. To przykre, ze nie mamy godnych następców. Większość z tych, których mogliśmy zobaczyć w pierwszym barażowym meczu, nie prezentuje (jeszcze) Europejskiego poziomu.

Awans postrzegam wyłącznie w kategorii cudu, choć reprezentacja Niemiec to strzępek drużyny sprzed lat.
Wczoraj mogliśmy zobaczyć naszych dublerów w meczu z Hiszpanami.
Choć aktualni mistrzowie świata wystąpili w dość mocno osłabionym składzie, tym razem tyłki od pogromu uratował nam drugi bramkarz Piotrek Wyszomirski. Jedyne co cieszy, to powrót do formy strzeleckiej Karola Bieleckiego, ale to chyba za mało na Niemców.
Najgorsze w tym wszystkim jest brak pomysłu na grę tej drużyny nowego trenera. Stawianie Michała Jureckiego na prawe rozegranie jest przejawem całkowitej desperacji Sad

Wiara umiera ostatnia Smile
298wtorek, 10, czerwiec 2014 23:47
Zgred
Wiem, ze cie boli, boli wszystkich.
Mam pytanie -poważne. Grając ten mecz graliśmy bez ( chyba) trzech z podstawy składu. Lijewski, który rzuca z za zasłony- nieobecny. Jaszka kontuzja - ławka.
Moje pytanie? Czy w pełnym składzie, mimo tej hali mamy szansę błysnąć i nie chodzi mi tylko o Szmala
297wtorek, 10, czerwiec 2014 09:09
@gawin76

Moje obawy były nieuzasadnione.
Jak widać mądrzejsi ode mnie już sie zajęli tym problemem.

http://www.przegladsportowy.pl/siatkowka/reprezentacja,wilfredo-leon-stara-sie-o-polskie-obywatelstwo-i-mysli-o-grze-w-kadrze,artykul,474027,1,892.html

W naszej skopanej to sie nie sprawdziło, więc eksperyment podjęli siatkarze Smile

– Nie wolno nam zaprzepaścić takiej okazji – mówi Ireneusz Mazur były selekcjoner reprezentacji Polski o możliwości gry Wilfredo Leona w kadrze Polski.

W tenisie stołowym nasz kraj reprezentuje urodzony nad "Wisłą" Wang Zeng Yi Smile

Czekamy na następnych.

Może udałoby się namówić Nadala, bo Janowicz zachowuje się ostatnio jak "przedskoczek"
Właśnie przegrał w Halle z kwalifikantem, zanim turniej się zaczął.
296poniedziałek, 09, czerwiec 2014 15:06
@gawin76

"Pytanie do jakiego stopnia można sterować tym zjawiskiem?"

Chyba nie da się w ogóle sterować, tym bardziej, że jak sam napisałeś "przy swobodnym przepływie pracy w obrębie UE. "

Ja tylko ubolewam, że kilka znaczących sukcesów (medali), jakie dali nam szczypiorniści, mogą się już długo nie powtórzyć.
Ostatnie znaczące wyniki naszej reprezentacji odnieśli piłkarze grający wówczas w Bundeslidze. Szmal, Jurasik, Tkaczyk, Bielecki, bracia Jureccy, bracia Lijewscy, Tłuczyński, Jaszka, Wleklak itd

Wielu z nich gra obecnie w naszej lidze z korzyścią dla klubów, ze stratą dla reprezentacji.
295niedziela, 08, czerwiec 2014 23:43
gawin76
@ kibic50

Pytanie do jakiego stopnia można sterować tym zjawiskiem? Właścicieli klubów interesuje ich własna kasa, ich pełna hala, ich sukcesy na europejskich parkietach. Krajowe federacje nie mogą zrobić wiele, zwłaszcza przy swobodnym przepływie pracy w obrębie UE.

Niemcy jeszcze siedem lat temu wydawali się być beneficjentami ligowego boomu, zdobywając mistrzostwo świata (fakt, ze sporo mówiło się wtedy o wałku w meczu z Francją). Może teraz po prostu trafiła im się słabsza generacja?

Mecz oglądałem, mimo dramaturgii w końcówce, wydawał mi się dość... senny.
294niedziela, 08, czerwiec 2014 11:25
@Baraże

Wczoraj odbył się pierwszy z dwóch meczów barażowych, które mają zapewnić przepustki do finałów Mistrzostw Świata w Katarze.
(Pomyśleć, że całkiem niedawno przywoziliśmy z tych turniejów medale) Sad
Polska, za sprawą Sławka Szmala pokonała Niemcy 25:24 lecz swoją grą nie dała mi wielkich nadziei na awans.
Rewanż za tydzień w Magdeburgu, przy udziale kilkudziesięciu tysięcy rozentuzjazmowanych Niemieckich kibiców. Na szczęście jak mawiał pewien klasyk: "Do póki piłka w grze" Smile

Jednak nie o samym meczu chciałem napisać, a o zjawisku, które wg mnie zagraża reprezentacjom obu krajów.
Liga Niemiecka uznana jest za najlepszą na świecie. W naszej, choć zapewne jednej z gorszych występują dwa zespoły, które regularnie grają w LM. (Odnosząc sukcesy) Vive Targi Kielce i Orlen Wisła Płock.
Niestety zarówno w drużynach Niemieckich, jak i naszych dwóch "rodzynkach" o sile stanowią reprezentacji Hiszpanii, Francji, Danii, Szwecji, Norwegii, Serbii, Chorwacji itd itp.
W tegorocznym finale LM zmierzyły się ze sobą dwie Niemieckie drużyny: (SG Flensburg-Handewitt pokonali THW Kiel 30:28), natomiast ich reprezentacja gra w barażach. Na Euro ich nawet nie było.
Jak widać, ogromna kasa jaką inwestują w "Niemiecki" Handball daje znakomite wyniki klubowe, niestety podnosząc poziom zawodników z innych federacji.
Jak zachować odpowiednie proporcje ? To pytanie zapewne nurtuje włodarzy wielu klubów, z Legią Warszawa włącznie.
293sobota, 07, czerwiec 2014 22:47
@Senator

Żeby browar mógł pomóc...
Ciemność widzę Sad
292sobota, 07, czerwiec 2014 22:31
Senator
@kibic50
strzel browara bo coś defetyzm w Tobie związany z ulubioną dyscyplina.
291sobota, 07, czerwiec 2014 22:04
@Senator

Dupa jest Sad

Wg mnie, to koniec piłki ręcznej w Polsce.
290sobota, 07, czerwiec 2014 19:55
Senator
@kibic50
Hej no co jest?
yvComment v.2.01.1