W niedzielne popołudnie Legia zmierzyła się w Białymstoku z Jagiellonią. Początek meczu zapowiadał klęskę, ale Legia podniosła się i odrobiła dwie bramki straty. Oba trafienia dla naszej drużyny padły po niefortunnych zagraniach zawodników gospodarzy.
Legia przerwała kompromitującą serię meczów bez zwycięstwa. W sobotni wieczór na Łazienkowskiej oglądaliśmy wyrównany mecz, w którym Legia okazała się minimalnie lepsza od gości z Płocka. O zwycięstwie naszej drużyny przesądziły trafienia Adamskiego i Chodyny.
Legia nie wygrała dwunastu kolejnych ligowych meczów z rzędu. To nie zdarzyło się nigdy w historii. W piątkowy wieczór w Katowicach oglądaliśmy przeciętny mecz. Legia prowadziła, ale gospodarze przed przerwą wyrównali i w drugiej połowie to oni byli bliżsi zwycięstwa. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Biczachczjan.
W drugim wiosennym meczu Legia cudem uniknęła porażki, w ostatnich minutach odwracając losy meczu w Gdyni. Mężem opatrznościowym naszej drużyny okazał się Čolak, który dwukrotnie trafił do bramki gospodarzy, ratując remis, gdy sytuacja wydawała się być już beznadziejna.
Ligową wiosnę Legia rozpoczęła w zimowej aurze. W trudnych warunkach, przy siarczystym mrozie nasza drużyna zmierzyła się na Łazienkowskiej z Koroną. Debiut Marka Papszuna nie wypadł dobrze. Legia przegrała kolejny ligowy mecz, nie dając swoją postawą powodów do optymistycznego spoglądania w przyszłość.
Legia nie wygrała ligowego meczu w październiku, listopadzie ani grudniu i spędzi zimę na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, mierząc się z realną wizją spadku z Ekstraklasy. W ostatnim ligowym meczu 2025 roku nasza drużyna zagrała tak samo jak zwykle ostatnio, czyli nieskutecznie w ataku, z błędami w obronie, nie będąc drużyną gotową do twardej rywalizacji przez pełne 90 minut.
Legia nadal przegrywa. W meczu przedostatniej kolejki Ligi Konferencji nasza drużyna uległa armeńskiej drużynie FC Noah. Legia prowadziła po szybkim trafieniu Rajovicia, ale z każdą minutą meczu gra legionistów wyglądała coraz gorzej. W drugiej połowie gospodarze wykorzystali nieudolność Legii i zdobyli dwie bramki.
Degrengolada Legii trwa. W sobotni wieczór nasza drużyna zaprezentowała kompromitująco słaby futbol w Gliwicach i przegrała z Piastem, osuwając się w tabeli do strefy spadkowej. Warto wspomnieć, że Piast w środku tygodnia rozegrał mecz pucharu Polski, podczas gdy legioniści mieli wolne.
Legia wciąż nie jest w stanie wygrać meczu. W poniedziałkowy wieczór w Lublinie oglądaliśmy przeciętny ligowy mecz zakończony remisem. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie. Wyrównującą bramkę dla naszej drużyny zdobył Augustyniak.
Legia przegrała trzeci mecz w bieżącej edycji Ligi Konferencji. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, w czwartkowy wieczór oglądaliśmy siódmy kolejny mecz Legii bez zwycięstwa. W pierwszej połowie rywalizacji ze Spartą nasza drużyna prezentowała się obiecująco, ale od momentu strzelenia bramki przez gości wyższość Sparty już nie podlegała dyskusji.
Legia nadal zawodzi. W pierwszym meczu po przerwie reprezentacyjnej nasza drużyna zmierzyła się w Warszawie z Lechią. W grze legionistów nie było widać żadnej poprawy. Mecz zakończył się remisem, bo goście w sobie tylko znany sposób wypuścili z rąk zwycięstwo. Bramki dla Legii zdobyli Kapustka i Wojciech Urbański.
Degrengolada Legii postępuje. W niedzielne popołudnie Legia przegrała na własnym stadionie z beniaminkiem z Niecieczy. Goście ostatnie zwycięstwo zanotowali na początku sierpnia. Potem przez dziesięć kolejnych ligowych meczów nie potrafili pokonać rywali - aż wreszcie przyjechali na Łazienkowską.
Legia poniosła drugą porażkę w tegorocznej edycji Ligi Konferencji. Nasza drużyna przegrała w Słowenii z zespołem Celje. Porażka boli, bo Legia przez większość meczu była drużyną lepszą i miała wiele sytuacji do rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść. Bramkę dla Legii zdobył Kacper Urbański.
Już bez trenera Iordănescu Legia udała się do Łodzi na mecz z Widzewem. Ligowy klasyk dostarczył wielu emocji, jednak nie wyłonił zwycięzcy. Legia odrobiła bramkę straty i dążyła do odniesienia zwycięstwa, ale gospodarze obronili remis. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Krasniqi.
W niedzielny wieczór Legia zmierzyła się w Warszawie z Lechem. Poziom tego meczu był niegodny starcia historycznych potentatów Ekstraklasy, a w drugiej połowie oba zespoły pozorowały grę, co ocierało się o kpinę z kibiców. Legia od dawna nie pokonała Lecha w Ekstraklasie i niedzielny wynik przyjęła z pokorą, która ośmiesza jakiekolwiek deklaracje dotyczące walki o mistrzostwo kraju.
Legia przerwała serię porażek. W czwartkowy wieczór w Krakowie nasza drużyna zmierzyła się w meczu Ligi Konferencji z faworyzowanym Szachtarem Donieck. Legia dobrze zaczęła ten mecz, a przede wszystkim znakomicie go skończyła, zdobywając gola na wagę zwycięstwa w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Bohaterem meczu został strzelec dwóch bramek, Augustyniak.
Powrót Legii do ligowej rywalizacji po przerwie reprezentacyjnej wypadł fatalnie. Nasza drużyna rozegrała kolejny w tym sezonie bardzo słaby mecz wyjazdowy, zasłużenie przegrywając w Lubinie. Mecz został rozstrzygnięty już w pierwszej połowie, w której Legia straciła dwie bramki i zawodnika. W drugiej połowie Legia zdobyła bramkę dzięki samobójczemu trafieniu Szmyta, ale to było wszystko, na co było stać nasz zespół.
Przed Legią kolejna przerwa w rozgrywkach z powodu meczów reprezentacji. W meczu kończącym jedenastą kolejkę Ekstraklasy nasza drużyna praktycznie bez walki uległa Górnikowi w Zabrzu. Gospodarze byli o klasę lepsi i prowadzili już trzy do zera. W końcówce bramkę dla naszej drużyny zdobył Biczachczjan.
W pierwszym meczu fazy ligowej Ligi Konferencji Legia zmierzyła się na własnym boisku z tureckim Samsunsporem. Goście szybko strzelili bramkę i mimo wysiłków legionistów, wynik nie uległ zmianie już do końca meczu. Legia stworzyła zbyt mało sytuacji strzeleckich, by odrobić stratę.
W meczu dziesiątej kolejki Ekstraklasy Legia zmierzyła się w Warszawie z Pogonią. Nasza drużyna zwyciężyła jedną bramką. Losy meczu rozstrzygnęły się już w trzeciej minucie, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Rajović.