No i stało się. UEFA po raz kolejny ukarała Legię za „zachowanie kibiców”. Warszawski klub będzie musiał rozegrać jeden, lub dwa (w zależności od skuteczności odwołania) europejskie mecze przy pustych trybunach. Dodatkowo kibice Legii nie będą mogli uczestniczyć w wyjazdowych meczach swej drużyny aż do końca sezonu pucharowego. Last but not least, trzeba będzie wpłacić do kontynentalnej centrali całkiem tłustą sumkę, coś prawie z pół miliona złotych.
Czytaj więcej
Legia nadal tkwi w pułapce, w którą nieostrożnie wdepnęła w zeszłym roku. Wydobycie się z tej pułapki będzie wymagało od kibiców wejścia na poziom świadomości, dojrzałości i odpowiedzialności, który przeciętnej piłkarskiej publiczności jest zwykle... niedostępny. Z przyczyn, nazwijmy to oględnie, obiektywnych.
Czytaj więcej
Po ostatnich wydarzeniach w Lokeren związanych z "występem" ekipy, która jest zawsze tam gdzie Legia gra, w internecie zawrzało. Nie widzę potrzeby przypominania nagannych zachowań na stadionie w Belgii, widzę natomiast potrzebę stanięcia w obronie prezesa naszego klubu który według większości komentatorów c-L skumał się z kumatymi, pozwala im na wszystko, przymyka oczy na patologie itd.
Czytaj więcej
Wiele się pisze o akademii Legii Warszawa, niejednokrotnie stawiając szkółkę piłkarską przy Łazienkowskiej 3 za wzór. Musze jednak przyznać, że mam coraz większe wątpliwości odnośnie młodych graczy wychowywanych w akademii piłkarskiej Legii (a może to problem nie tylko stołecznej szkółki, ale jako kibic klubu z Ł3 skupiam się na naszych wychowankach).
Czytaj więcej
Zwyczajowo kilku piłkarzy Legii otrzymało powołania do reprezentacji Polski i my, kibice stołecznego klubu, z dumą oczekiwaliśmy na ich występy. I doczekaliśmy się. Może nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale cegiełkę do sukcesów kadry narodowej nasz zawodnik dołożył. Tomasz Jodłowiec – wbrew oczekiwaniom - zaczął mecz na ławce i z perspektywy przebiegu meczu wydaje się, że trener popełnił błąd.
Czytaj więcej
Pomijając kuriozalną sytuację z tego roku, zazwyczaj nie możemy awansować do LM dlatego, że nie jesteśmy w stanie przejść przeciwnika w III lub IV rundzie kwalifikacji. Zwyczajnie przegrywamy, bo przeciwnik jest silniejszy. Lata temu trafialiśmy na Reale, Barcelony itp. Od niedawna - dzięki zmianie systemu kwalifikacji - już z takimi gigantami nie musimy się mierzyć, ale to nie oznacza, że jest łatwiej.
Czytaj więcej
Czarne chmury, zda się, zaczynają gromadzić się na widnokręgu roztaczającym się z Łazienkowskiej 3. Drużyna sprawia wrażenie jakby była w lekkim dołku fizycznym, ustępuje aktywnością w grze rywalom, na dodatek i Tomasz Brzyski i Miro Radović ulegli kontuzjom, ich przerwa w występach jest przesądzona, a otwartym pytaniem pozostaje tylko jej długość.
Czytaj więcej
Oglądając potyczkę z Lechem odniosłem wrażenie, że to nie pierwszy raz, kiedy drużyna gra do przerwy słabo i nijako. Powód wydaje się zawsze ten sam: zlekceważenie przeciwnika. Jakby jeszcze w szatni w głowach piłkarzy pojawiały się myśli o zdecydowanej wyższości nad rywalem, choć nawet piłki nie kopnęli. Ucieka gdzieś koncentracja i poczucie zagrożenia. Znowu bije od nas arogancja.
Czytaj więcej
„Powrotne” kolejki mają swój urok. W teorii, przerwa w rozgrywkach powinna powinna pomagać, trenerzy mogą dokonywać korekt, zawodnicy odpocząć i poprawić mankamenty. Niestety, od kiedy w czołowych klubach Ekstraklasy występują reprezentanci swoich krajów coraz ciężej o wspomnianą stabilizację. Kluby bardziej przypominają dworce niż zrzeszenia sportowe.
Czytaj więcej
To miał być weekend, który umożliwi mistrzowi powrót na fotel lidera. A to z kolei, miało pozwolić na spokojną pracę w przerwie na reprezentacje. Regeneracja sił i wzmocniona kadra (zaplanowane powroty kontuzjowanych) miała nam pozwolić nie tylko na walkę o Europę, ale też o utrzymanie prymatu w lidze. Niestety, porażka z walecznymi „Góralami” przekreśliła większość z tych pięknych planów.
Czytaj więcej