Legia zagra w czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji. Po trudnym meczu, w którym to goście jako pierwsi zdobyli bramkę, Legia zremisowała z Brøndby, skutecznie broniąc jednobramkową przewagę wywalczoną w Danii. Bramkę na wagę awansu zdobył Pankov.
W trzecim w historii ligowym meczu Legii z Puszczą padł trzeci kolejny remis. W niedzielne popołudnie w Krakowie Legia zremisowała 2:2 i był to wynik szczęśliwy, bo w drugiej połowie gospodarze zmarnowali karnego. Bramki dla Legii zdobyli Morishita i Kramer.
Legia jest blisko awansu do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji. Pokonanie duńskiej drużyny Brøndby na wyjeździe to spory wyczyn, zwłaszcza, że Legia musiała dwukrotnie gonić wynik. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Pekhart, Luquinhas i Morishita.
Legia poniosła pierwszą stratę w sezonie. W meczu trzeciej kolejki Ekstraklasy nasza drużyna przegrała w Warszawie z Piastem. Goście obie bramki zdobyli w ten sam sposób, wrzucając piłkę z autu i korzystając z zamieszania w polu karnym Legii. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Kramer.
Legia dopełniła formalności i wysoko wygrała wyjazdowy mecz z walijską drużyną Caernarfon Town. Bramki dla Legii padły po przerwie, a ich autorami byli Kapustka, Jędrzejczyk, Pekhart, Nsame i Barcia. W kolejnej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji czeka już duńskie Brøndby.
W drugiej kolejce Ekstraklasy Legia zmierzyła się na wyjeździe z Koroną. Poziom meczu pozostawiał wiele do życzenia, ale z pewnością nie mamy podstaw do narzekania na wynik. Legia wygrała dzięki ładnej bramce Luquinhasa.
W meczu drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Legia nie dała szans walijskiej drużynie Caernarfon Town. Trzy bramki zdobył Gual, po jednej dorzucili Kramer, Gonçalves i walijski bramkarz McMullan po zagraniu Morishity. Spotkanie toczyło się przy pustych trybunach.
Pierwszy mecz nowego sezonu zakończył się zwycięstwem Legii. Nasza drużyna pokonała Zagłębie po bramkach Augustyniaka i Luquinhasa. Mecz nie był łatwy, nawet grając w przewadze jednego zawodnika, legioniści mieli problem ze stwarzaniem sytuacji strzeleckich, ale ostatecznie naszej drużynie udało się osiągnąć cel.
W ostatnim meczu sezonu Legia zmierzyła się w Warszawie z Zagłębiem. O zwycięstwie naszej drużyny przesądziły dwa trafienia Guala. Przy bramkach Hiszpana asystował Josué. Portugalski pomocnik tym meczem zakończył przygodę z Legią.
W przedostatniej kolejce sezonu Legia zmierzyła się w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą. Mecz nie dostarczył wielu emocji. Legia objęła prowadzenie w pierwszej połowie i taki wynik utrzymał się już do końcowego gwizdka sędziego Musiała. Autorem zwycięskiej bramki był Pankov.
W niedzielne popołudnie doszło do starcia drużyn, których kibice są w oczywisty sposób zawiedzeni rozstrzygnięciami w trwającym jeszcze sezonie. W meczu Legii z Lechem do bramki trafiali tylko lechici, ale wygrała go Legia, bo gospodarze dwukrotnie pokonali własnego bramkarza.
Wyniki 31. kolejki sezonu zdawały się dawać Legii nadzieję na emocje do końca rozgrywek, a być może nawet włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Niestety, w niedzielne popołudnie Legia zagrała wręcz kompromitująco, wysoko przegrywając z Radomiakiem.
Gonçalo Feio odniósł pierwsze zwycięstwo jako trener naszego zespołu. W niedzielne popołudnie w Mielcu Legia zainkasowała komplet punktów i zbliżyła się do ligowej czołówki. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Josué, Kapustka i Rosołek.
Z każdym meczem maleje nadzieja na to, że Legia zdoła zakończyć sezon na miejscu gwarantującym grę w europejskich pucharach. Nasza drużyna zanotowała trzeci kolejny remis w rywalizacji z drużyną z ligowej czołówki. W niedzielne popołudnie oglądaliśmy bezbarwny mecz, w którym Śląsk bez większego wysiłku osiągnął zamierzony cel.
Remisem rozpoczął pracę z Legią trener Feio. W sobotni wieczór Legia zmierzyła się Częstochowie z Rakowem. Nasza drużyna prowadziła po trafieniu Pekharta, ale w końcówce meczu gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania.
W ciepłe niedzielne popołudnie Legia zmierzyła się w Warszawie z Jagiellonią. Stawka spotkania była wysoka, a naszą drużynę interesowało tylko zwycięstwo. W pierwszej połowie wszystko szło zgodnie z planem, a Legia prowadziła po ładnej bramce Guala. Niestety po przerwie lepiej w piłkę grali goście i mecz zakończył się zasłużonym remisem.
Pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej przyniósł Legii pewne zwycięstwo w Zabrzu. Spotkanie przeciw Górnikowi zapowiadało się na trudne zadanie, ale nasza drużyna była zdecydowanie lepsza i zasłużenie zwyciężyła. Bramkowym łupem podzieli się Pekhart, Kapustka i Josué.
W ostatnim meczu przed przerwą na mecze reprezentacji Legia zmierzyła się w Warszawie z Piastem. Nasza drużyna zwyciężyła dzięki pięknym trafieniom autorstwa Josué i Guala, który dwukrotnie pokonał bramkarza gości. Legioniści grali przez pół godziny meczu w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Wszołka.
Legia zanotowała czwarty ligowy mecz bez zwycięstwa i przegrała z Widzewem pierwszy raz od dwudziestu czterech lat. W niedzielny wieczór w Łodzi nasza drużyna zaczęła nieźle, ale animusz legionistów malał z każdą minutą. O wygranej Widzewa przesądziła bramka zdobyta w doliczonym czasie gry.
Legia zanotowała trzeci kolejny remis w Ekstraklasie. W sobotni wieczór nasza drużyna zmierzyła się w Warszawie z Pogonią i znów wypuściła z rąk ważne punkty. Legioniści prowadzili po trafieniu Wszołka, ale goście szybko zdobyli bramkę wyrównującą.