Czołówka Ekstraklasy ulega spłaszczeniu. Legia mogła zbliżyć się do liderów na trzy punkty, ale potrzebowała wygranej w Kielcach. Niestety skończyło się tylko remisem. Mecz był niezwykle emocjonujący. Dwie bramki dla Legii zdobył Kramer, a trzecią dołożył Gual.
Legia odpadła z Ligi Konferencji. Norweskie Molde wydawało się być w zasięgu, ale w rewanżowym meczu nasza drużyna zagrała na wręcz kompromitującym poziomie i uległa gościom aż 0:3. Trener Runjaić ma o czym myśleć, bo póki co wiosną w grze Legii nie zgadza się nic.
Między meczami z Molde Legia zmierzyła się w Warszawie z Puszczą Niepołomice. Niestety nasza drużyna kolejny raz w tym sezonie straciła punkty na własnym boisku, grając w bezbarwny i bezproduktywny sposób. Legia długo przegrywała, ostatecznie ratując remis dzięki bramce Rosołka w końcówce meczu.
W pierwszym meczu 1/16 Ligi Konferencji Legia przegrała jedną bramką w Molde. Zanosiło się na klęskę naszej drużyny, bo po dwudziestu pięciu minutach meczu gospodarze prowadzili 3:0, ale po przerwie Legia odpowiedziała dwiema bramkami i kwestia awansu pozostaje otwarta.
Legia przystąpiła do rundy wiosennej już bez Slisza i Muçiego, ale jak zwykle z dużymi ambicjami. W pierwszym meczu rundy nasza drużyna zmierzyła się na Stadionie Śląskim z Ruchem Chorzów. Mecz był trudny, brzydki, ale zakończył się szczęśliwie dla nas. Zwycięską bramkę zdobył Gual.
Ostatnim meczem na Łazienkowskiej w kończącym się roku kalendarzowym było starcie Legii z Cracovią. Nasza drużyna odniosła pewne zwycięstwo, nie pozwalając gościom na wykreowanie praktycznie żadnej sytuacji strzeleckiej. Bramki padały po przerwie, a ich autorami byli Kun i Kramer.
Legia awansowała do fazy pucharowej Ligi Konferencji. W czwartkowy wieczór nasze drużyna zmierzyła się z drużyną AZ w bezpośredniej rywalizacji o wyjście grupy. Legia rozegrała bardzo dobry mecz, praktycznie nie dopuszczając do zagrożenia pod bramką Tobiasza. Pod bramką gości błyszczał Josué, który zaliczył efektowne asysty przy bramkach Ribeiro i Kramera.
Kilka dni po tym jak Legia odpadła z rywalizacji w pucharze Polski, nasza drużyna zmierzyła się w wyjazdowym meczu z ŁKS-em. Niestety legioniści nie wykorzystali okazji na zmniejszenie strat do ligowych liderów i tylko zremisowali z beniaminkiem. Jedyną bramkę dla Legii zdobył na początku drugiej połowy Wszołek.
Mimo ataku zimy Legia mogła rozegrać kolejny mecz w Ekstraklasie, ponieważ boisko w Lubinie zostało bardzo dobrze przygotowane. Bardzo dobry okazał się także wynik niedzielnego spotkania. Legia prowadziła dwiema bramkami już przed upływem pięciu minut gry i kontrolowała przebieg meczu. Bramowym łupem podzieli się Augustyniak, Pankov i Josué.
Piąty mecz w fazie grupowej Ligi Konferencji przyniósł Legii drugą porażkę. W Birmingham nasza drużyna minimalnie, ale zasłużenie uległa Aston Villi. W meczu o awans do fazy pucharowej Legia zmierzy się za dwa tygodnie z holenderskim AZ. Niestety kolejny raz wyjazdowemu meczowi Legii w europejskich pucharach towarzyszą pozaboiskowe incydenty, tym razem kibice naszego klubu nie zostali w ogóle wpuszczeni na stadion, co doprowadziło do starć z brytyjską policją.
Legia kolejny raz zawiodła. Po przerwie reprezentacyjnej nasza drużyna zmierzyła się na własnym boisku z Wartą Poznań i rozegrała słaby mecz, zdobywając tylko jeden punkt. Legioniści przegrywali już 0:2. Straty zostały odrobione dzięki trafieniom Josué i Muçiego, ale na zdobycie zwycięskiej bramki zabrakło pomysłu.
W piętnastej kolejce Ekstraklasy Legia zmierzyła się w Warszawie z Lechem. Ligowy klasyk rozczarował, mało było płynnych akcji, mało sytuacji, mało strzałów na bramkę. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i ten wynik odpowiada przebiegowi wydarzeń na boisku.
Legia odniosła trzecie zwycięstwo w czwartym meczu grupowym Ligi Konferencji. W czwartkowy wieczór nasza drużyna zasłużenie pokonała drużynę mistrza Bośni i Hercegowiny. Wynik został ustalony do przerwy, a strzelcami bramek byli Augustyniak i Josué.
Legia przerwała pasę ligowych porażek. W niedzielny wieczór w Radomiu oglądaliśmy słabe widowisko, w którym mało było płynnej gry i sytuacji strzeleckich, ale tym razem wynik był po naszej myśli. Decydującą bramkę zdobył z rzutu karnego Josué.
Katastrofalna ligowa passa Legii trwa. W meczu trzynastej kolejki Ekstraklasy nasza drużyna przegrała na własnym stadionie ze Stalą Mielec. Legioniści tracili bramki w stylu, którego zdążyliśmy boleśnie doświadczyć w zeszłym tygodniu w meczu ze Śląskiem i przegrywali ze Stalą już 0:3. Honorowego gola zdobył Kramer.
Na mecz trzeciej kolejki Ligi Konferencji Legia udała się do Mostaru. Nasza drużyna przegrywała, ale szybko odrobiła straty i ostatecznie pokonała gospodarzy. Zwycięską bramkę zdobył Kramer. Tym samym przerwana została passa porażek Legii.
Po przerwie reprezentacyjnej Legia udała się do Wrocławia na mecz ze Śląskiem. Niestety nasza drużyna rozegrała fatalny mecz i uległa gospodarzom różnicą aż czterech bramek. Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy, ale po przerwie Śląsk z łatwością notował kolejne trafienia.
Kilka dni po przegranym meczu Ligi Konferencji w Alkmaar i nerwowych wydarzeniach pomeczowych w Holandii, Legia zmierzyła się w Warszawie z drużyną aktualnego mistrza Polski. Niestety Raków okazał się minimalnie lepszy. Jedyną bramkę dla naszej drużyny zdobył Wszołek. Teraz przed nami dwa tygodnie przerwy od emocji związanych z grą Legii.
Na drugi mecz w Lidze Konferencji Legia udała się do holenderskiego Alkmaar. Niestety nasza drużyna minimalnie uległa gospodarzom. Legioniści stracili bramkę na początku drugiej połowy. Wydawało się, że sytuację może odmienić czerwona kartką, którą ujrzał piłkarz AZ, ale Legia nie wykorzystała przewagi liczebnej, do końca meczu bijąc głową w mur.
W dziesiątej kolejce Ekstraklasy Legia zmierzyła się z Jagiellonią w Białymstoku. Ten mecz przypomniał, że nie wszystko w tym sezonie będzie układało się po naszej myśli. Legia gładko uległa gospodarzom, ponosząc pierwszą ligową porażkę w tym sezonie.