Trwa zła passa polskiej piłki. Po tym jak z europejskich pucharów w komplecie odpadły kluby Ekstraklasy, bolesny cios przyjęła również reprezentacja. W piątkowy wieczór w Kopenhadze Polska nie miała szans w rywalizacji z Danią. Podopieczni Adama Nawałki nadal są w komfortowej sytuacji w walce o awans do mistrzostw świata, ale margines błędu jest już niewielki.
W niedzielne popołudnie w Warszawie Legia musiała zmierzyć się z niepokonanym przed tą kolejką liderem tabeli, Zagłębiem Lubin, oraz gniewem trybun własnego stadionu, które nie mogły wybaczyć legionistom przebiegu dwumeczu z Sheriffem Tiraspol. Na przekór okolicznościom Legia wygrała 2:1. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Armando Sadiku i Sebastian Szymański.
Koniec przygody Legii z europejskimi pucharami w tym sezonie. W rewanżowym meczu czwartej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europy nasza drużyna zremisowała na wyjeździe z Sheriffem Tiraspol 0:0 i odpadła z rywalizacji. W meczu, w którym należało za wszelką cenę strzelić gola, Legia nie była w stanie stworzyć sobie praktycznie ani jednej sytuacji strzeleckiej.
Legia zdobyła pierwsze w tym sezonie ligowe punkty w meczu wyjazdowym. W szóstej kolejce Ekstraklasy nasze drużyna pokonała w Płocku Wisłę 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 40. minucie meczu Jarosław Niezgoda.
Legia nie przybliżyła się do fazy grupowej Ligi Europy. W pierwszym meczu czwartej rundy kwalifikacyjnej nasza drużyna po bardzo słabym meczu tylko zremisowała na własnym boisku z Sheriffem Tiraspol 1:1. Prowadzenie dla Legii zdobył Hämäläinen, ale w końcówce meczu wyrównał Bayala.
Legia wygrała drugi ligowy mecz w tym sezonie. W piątkowy wieczór w meczu piątej kolejki nasza drużyna pokonała Piasta Gliwice 3:1. Autorami bramek dla Legii byli Dominik Nagy, Krzysztof Mączyński i Guilherme.
„Słoniki” z Termaliki wprowadziły w nerwowy stan warszawskich piłkarzy, trenera Vukovića i zapewne większość kibiców. Niestety po golu Łukasza Piątka Nieciecza pozostaje ciągle dla legionistów niezdobytą groźną i karcącą nieubłaganie twierdzą. Legia latem kopie piłkę słabo, ale za to dołek, w który coraz głębiej wpada wydajnie i skutecznie.
Nie było cudu. Legia Warszawa nie odrobiła dwubramkowej straty z Astany i odpadła z kwalifikacji Ligi Mistrzów w III rundzie. We wczorajszym spotkaniu zdołała wprawdzie wyszarpać wygraną 1:0 nad mistrzem Kazachstanu, ale bramka Jakuba Czerwińskiego strzelona w 76. minucie meczu nie wystarczyła do przykrycia błędów ze starcia wyjazdowego.
Po ligowej porażce i remisie przyszedł czas i na wygraną. Po strzałach Hamalainena i Kucharczyka Legia odnotowała zwycięstwo z beniaminkiem z Nowego Sącza. Obojętnie jak i w jakim stylu, ale takie mecze na krajowym podwórku trzeba wygrywać i warszawski zespół to zadanie wykonał, ale kibicowskie humory przed środową pucharową konfrontacją mimo odpowiedniego wyniku raczej się nie poprawiły. Od oglądania boiskowych wydarzeń zęby mogły rozboleć.
Legia znalazła się w bardzo trudnej sytuacji w rywalizacji o awans do Ligi Mistrzów. W meczu trzeciej rundy eliminacyjnej nasz zespół wyraźnie uległ drużynie mistrza Kazachstanu, FK Astanie. Kazachowie na własnym boisku pokonali Legię 3:1. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył Armando Sadiku.
Legia nadal bez zwycięstwa w ligowym sezonie 2017/18. W mecze drugiej kolejki nasza drużyna tylko zremisowała na własnym boisku z Koroną Kielce 1:1. Prowadzenie dla Legii zdobył w 79. minucie meczu Michał Kucharczyk, ale sześć minut później wyrównał Łukasz Kosakiewicz.
Legia dopełniła formalności i zapewniła sobie awans do trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. W rewanżowym meczu drugiej rundy nasza drużyna rozgromiła mistrza Finlandii IFK Mariehamn 6:0. Bramowym łupem podzielili się Guilherme, Michał Kucharczyk, Sebastian Szymański i Konrad Michalak.
Źle rozpoczął się dla Legii kolejny ligowy sezon. W meczu pierwszej kolejki nasza drużyna wyraźnie uległa w Zabrzu Górnikowi 1:3. Gospodarze prowadzili już trzema bramkami. Honor Legii uratował w końcówce meczu nasz nowy napastnik, Armando Sadiku.
Legia praktycznie zapewniła sobie awans do trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu drugiej rundy nasza drużyna pokonała na wyjeździe mistrza Finlandii IFK Mariehamn 3:0. Autorami bramek dla Legii byli Guilherme, Dominik Nagy i Kasper Hämäläinen.
Niejako tradycyjnie Legia poniosła porażkę w meczu o superpuchar. Po Śląsku Wrocław, Zawiszy Bydgoszcz i Lechu Poznań (dwukrotnie), lepsza od Legii okazała się Arka Gdynia. Po dziewięćdziesięciu minutach rywalizacji był remis 1:1 i zarządzono konkurs rzutów karnych. W nim skuteczniejsza okazała się Arka i trofeum powędrowało do Gdyni.
W szóstym meczu eliminacji do mistrzostw świata reprezentacja Polski zanotowała piąte zwycięstwo. W sobotni wieczór Polska pokonała Rumunię 3:1. Wszystkie bramki dla naszej reprezentacji zdobył Robert Lewandowski.
Legia mistrzem Polski w sezonie 2016/17! W ostatnim meczu sezonu nasza drużyna zremisowała w Warszawie z Lechią Gdańsk 0:0. Do obrony tytułu potrzebowaliśmy korzystnego rozstrzygnięcia w Białymstoku – i to rozstrzygnięcie padło. Jagiellonia nie zdołała pokonać Lecha i tym samym Legia obroniła przewagę nad konkurentami.
W przyszłą niedzielę Legię czeka mecz o mistrzostwo Polski. W meczu przedostatniej kolejki sezonu nasza drużyna z niemałym trudem pokonała w Kielcach Koronę 1:0. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Dominik Nagy.
W tabeli Ekstraklasy status quo. W meczu 35. kolejki Legia zremisowała w Białymstoku z Jagiellonią 0:0. W rywalizacji Lecha Poznań z Lechią Gdańsk padł identyczny wynik, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem sezonu Legia zachowuje dwa punkty przewagi nad rywalami w walce o tytuł mistrzowski.
Legia wykonała ważny krok w stronę obrony tytułu mistrzowskiego. W meczu 34. kolejki sezonu nasza drużyna wygrała w Warszawie z Lechem 2:0 i awansowała na pozycję lidera. Bramki dla Legii zdobyli Vadis Odjidja-Ofoe i Michał Kucharczyk.